Kolacja wigilijna. Przy stole siedzą 3 osoby. Kobieta w czerwonym swetrze stoi i trzyma wazę z zupą. W tle choinka. fot. Fotolia

Jak nie przytyć w Święta Bożego Narodzenia?

Sezon na: „Nie zaczynam diety, bo za chwilę święta” na dobre zaczął się już od początku grudnia.
Barbara Dąbrowska / 16.03.2018 13:47
Kolacja wigilijna. Przy stole siedzą 3 osoby. Kobieta w czerwonym swetrze stoi i trzyma wazę z zupą. W tle choinka. fot. Fotolia

Grudzień w gabinecie dietetyka

W gabinecie słyszę tą wymówkę już od kilku tygodniu:

Ojj idą święta! Na pewno przytyję… To ja może nie zacznę diety przed świętami?

Te obawy i idąca za nimi argumentacja zupełnie do mnie nie trafiają. Wiele jednak zależy od twojego podejścia do świątecznych przygotowań i dni. Dlaczego przygotowań?

Rozważania dietetyka. 5 typów ludzi, którzy nigdy nie schudną

Dwa tygodnie świętowania

Według badań nie tyje się w same święta, bo te trwają przecież  jeden wieczór (wigilijny) i dwa dni. Żeby przytyć kilogram w tkance tłuszczowej trzeba zjeść dodatkowe 7000 kcal ponad zapotrzebowanie kaloryczne. To oznacza, że musiałabyś zjadać po kilka tysięcy kilokalorii dziennej więcej! Twój żołądek ma ograniczoną pojemność i nie pozwoliłby na takie szaleństwo.

To skąd te dodatkowe kilogramy po świętach? Z okresu przed światami i po świętach. Stosując tytułową wymówkę przestajesz starać się już od początku grudnia, a po świętach przedłużasz „ucztowanie” aż do sylwestra.

„Ehh jak już zjadłam tyle makowca to dieta i tak nie ma sensu”

„No przecież muszę zjeść, bo się zmarnuje”

Znasz to?

Dietetycznie, czy zdrowo?

Nie jestem zwolennikiem dietetycznych dań świątecznych, wolę by je modyfikować na zdrowsze wersje. Patrząc na nawyki żywieniowe Polaków stwierdzam wręcz, że kolacja wigilijna, przy odrobinie wysiłku, to jeden z najzdrowszych wieczorów w roku. Na stole pojawiają się ryby, dania wegetariańskie, których zazwyczaj nie ma w menu. Kiedy jesz racjonalnie aż do świąt, a pozwalasz sobie na smakołyki tylko w święta, nie przytyjesz! Jednak, gdy odpuszczasz na okres dwóch, trzech tygodni nie dziw się, że na wadze zobaczysz dodatkowe kilogramy!

To jak będzie w tym roku?

Rozważania dietetyka. Jedzenie na pocieszenie? To nie działa i mamy na to kosmiczne dowody