Liczenie kalorii – jak robić to skutecznie?

Zapotrzebowanie kaloryczne powinno być dobrze obliczone. Fot. Fotolia.
Biegasz, aby zredukować swoją masę ciała? Popraw swoje wyniki kontrolując ilość spożywanych kalorii. Poznaj dwa sposoby na liczenie kalorii: tradycyjny i nowoczesny!
/ 29.05.2012 15:18
Zapotrzebowanie kaloryczne powinno być dobrze obliczone. Fot. Fotolia.

Warto liczyć kalorie

Kaloria (a naprawdę kilokaloria) jest jednostką energii. Jak niektórzy czytelnicy mogą pamiętać z lekcji fizyki w liceum, energia (działanie) i materia (przedmioty) są wymienne. Daną ilość energii można przekształcić w daną ilość materii i odwrotnie. Upraszczając, energia pochodząca z pożywienia, czyli dawka kalorii, ulega przemianie w materię ciała (krew, mięśnie, tłuszcz, kości i tak dalej). Następnie materia z powrotem staje się energią i zasila funkcje biologiczne organizmu, takie jak skurcze mięśni. Jeżeli zatem liczba kalorii przyjętych z pożywieniem jest większa od liczby kalorii zużytych przez funkcje biologiczne, ciało nabiera masy (czyli materii), a jeśli ilość energii spalonej przewyższa ilość energii zmagazynowanej w postaci materii – chudnie.

To, co proste w teorii, może nastręczać trudności w praktyce. Liczenie kalorii po to, by kontrolować masę ciała, jest problematyczne z dwóch powodów. Po pierwsze, większość osób uważa, że nie warto poświęcać aż tyle czasu i wysiłku na mozolne kalkulacje. Po drugie, domowe metody są dość niedokładne.

Niemniej jednak, dzięki ostatnim osiągnięciom liczenie kalorii stało się łatwiejsze. Do usprawnienia procesu przyczyniły się głównie narzędzia internetowe, takie jak aplikacje na stronie TrainingPeaks. Ponadto naukowcy odkryli, że obliczanie wartości energetycznej na własną rękę nie musi spełniać kryterium 100- czy nawet 95-procentowej dokładności, aby było pomocne. Wynika to z faktu samej czynności kontroli, skutkującej zwiększeniem świadomości. Osoby liczące kalorie mają większą wiedzę na temat produktów żywnościowych i automatycznie zaczynają jeść lepiej. Nie muszą podejmować specjalnych starań w tym celu, choć jeżeli to robią, zyskują jeszcze więcej.

Obliczanie wartości energetycznej pożywienia odgrywa podobną rolę do silnika startowego, dzięki któremu prom kosmiczny odrywa się od ziemi i zyskuje przyspieszenie potrzebne do pokonania silnego pola grawitacyjnego wytwarzanego przez naszą planetę. Ale na pewnej wysokości przyciąganie ziemskie słabnie. Następuje odrzucenie silnika i prom może orbitować bez dodatkowego napędu. W analogiczny sposób liczenie kalorii pomaga ustalić co, w jakich ilościach oraz jak często należy jeść, aby osiągnąć wagę startową. Po uzyskaniu tych informacji przestaje być potrzebne i można utrzymywać stałą masę, przestrzegając nawyków żywieniowych wypracowanych dzięki początkowej analizie wartości energetycznej spożywanych produktów.

Polecamy: Buty do biegania – poradnik zakupowy

Dwa sposoby liczenia kalorii

Istnieją dwa sposoby liczenia kalorii: tradycyjny i nowoczesny. Pierwszy polega na spisywaniu informacji z etykiet produktów żywnościowych oraz wynajdywaniu wartości energetycznej żywności niepaczkowanej w takich źródłach, jak na przykład książki z tabelami kalorycznymi. Aby robić to dokładnie, należy brać pod uwagę porcje. Przypuśćmy, że jemy śniadanie złożone z miski płatków Cheerios z odtłuszczonym mlekiem. Zgodnie z etykietą porcja płatków ma 110 kilokalorii, a szklanka mleka – 86. Ale poranny głód nakazuje zjeść dużą miskę Cheerios, więc niewykluczone, że na szklankę mleka przypadnie półtorej porcji płatków (normalne proporcje to około ¾ szklanki mleka na porcję płatków). Jak pokazuje przykład, staranność w liczeniu kalorii wymaga, by – jeśli zachodzi potrzeba – mierzyć lub ważyć porcje, a nie zakładać, że jemy i pijemy zgodnie z miarami producenta.

Jeśli już zagląda się do internetu, to równie dobrze można przyjąć nowoczesne podejście do liczenia kalorii. Rozmaite strony oferują aplikacje pozwalające szybko wyszukać produkty żywnościowe i zapisać je w osobistym dzienniku, który automatycznie podlicza wartość energetyczną posiłków, a czasem także ilość i zawartość procentową węglowodanów, tłuszczów oraz białek. Jeden z lepszych dzienników żywieniowych z licznikiem kalorii udostępnia witryna livestrong.com. Najlepszy, moim skromnym zdaniem, można znaleźć na racingweight.com.

Zobacz także: Biegasz? Ta dieta będzie najlepsza!

Fragment pochodzi z książki „Waga startowa” autorstwa Matta Fitzgeralda, którą opublikowało wydawnictwo Inne Spacery

Redakcja poleca

REKLAMA