Jak bezpiecznie skorzystać z wakacyjnych ofert w internecie?

Coraz więcej Polaków rezerwuje swoje wakacyjne zagraniczne wyjazdy w internecie. Możliwości jest wiele: rezerwacja samych noclegów, biletów samolotowych, czy pełnej oferty wyjazdowej w ramach zakupów grupowych. Jak bezpiecznie zaplanować i opłacić zagraniczny pobyt podpowiada Akademia Allegro.
Jak bezpiecznie skorzystać z wakacyjnych ofert w internecie?

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez TNS Polska na zlecenie serwisu zakupów grupowych Citeam.pl, już co trzeci Polak będzie organizował tegoroczny urlop za pośrednictwem Internetu. Najwięcej osób poszuka i zarezerwuje w ten sposób nocleg w hotelu czy domku letniskowym. Wykorzystanie Internetu w tym celu najchętniej deklarują osoby z grupy wiekowej 25-29 oraz te z wykształceniem wyższym.

O ile organizacja wakacji w kraju nie jest skomplikowana, tak podczas planowania wypoczynku za granicą, na drodze może stanąć głównie proces zakupowy (użycie karty kredytowej) czy komunikacja. A możliwości samodzielnego zorganizowania wakacji poza krajem, dzięki wykorzystaniu Internetu, jest dziś wiele:

- Nie wychodząc z domu można kupić bilet na samolot do wybranej lokalizacji, w jednym miejscu porównać ceny poszczególnych przewoźników, wyszukać i zabukować najtańszy hotel za granicą, wykupić gotową wycieczkę w biurze podróży lub na serwisie zakupów grupowych – wylicza Tomasz Henel, wykładowca Akademii Allegro, edukacyjnej jednostki Grupy Allegro.

Polacy w sieci kupują również za pośrednictwem urządzeń mobilnych - jak wykazał raport "zanox Mobile Performance Barometer" za 2011 rok, najwięcej transakcji zawieranych za pośrednictwem smartfonów dotyczy właśnie m.in. zakupu biletów samolotowych.

Tanie linie? Albo kartą albo płatnym przelewem

Lot do Rzymu, Paryża czy Barcelony dzięki tanim przewoźnikom może kosztować nawet kilkadziesiąt zł w jedną stronę. Po pierwszej fali entuzjazmu, nadchodzi jednak otrzeźwienie – przewoźnik kusi  internautów wachlarzem dodatkowo płatnych usług, w które nietrudno przypadkowo kliknąć. Poza tym płatność za bilet jest możliwa często tylko przy użyciu karty kredytowej lub debetowej (Ryanair, Easyjet). Ten mechanizm jest dobrze znany osobom kupującym na zagranicznych platformach handlowych czy w e-sklepach. – Obecnie kartę kredytową ma w portfelu co piąty posiadacz karty płatniczej, a jeszcze mniej osób faktycznie z niej korzysta. Kupując w Polsce, internauta  ma dużo łatwiej, gdyż może skorzystać z e-przelewów, które automatycznie generują rachunek za zakupy i kierują do wybranego banku – wyjaśnia Tomasz Henel z Akademii Allegro.

Przelewem zapłacimy rezerwując bilet w Wizzair, LOT, ale również u wielu pośredników, takich jak BiletynaSamolot.com.pl, eSky, eWings czy Tripsta. Zaletą tych ostatnich jest przede wszystkim możliwość porównania cen u różnych przewoźników, dat oraz dogodnych godzin wylotu. Ponadto transakcję można sfinalizować bezpośrednio na stronie pośrednika.

Warto jednak pamiętać, że serwisy pobierają opłatę transakcyjną podczas zakupu biletu, która może wynieść nawet ok. 100 zł. Wykonanie przelewu bankowego podczas opłaty za bilet jest płatne już u wszystkich – przewoźników (np. na Wizzair 18 zł) oraz na agregatorach linii lotniczych. – Aby zwiększyć sprzedaż, serwisy te często organizują promocje w postaci dni bez opłat transakcyjnych, a większość wykorzystuje również dobrze znany w e-commerce mechanizm cross-sellingu oferując dodatkowo poszukiwanie noclegów, wynajem auta czy ubezpieczenie – dodaje Krzysztof Henel, wykładowca Akademii Allegro. Podobnie funkcjonują portale umożliwiające wykupienie noclegów za granicą.

Zobacz także: Jak radzić sobie ze zmianą stref czasowych?

Hotel w Rzymie lub Barcelonie rezerwowany po polsku

W Polsce istnieje już kilka serwisów internetowych umożliwiających nie tylko porównanie oferty setek hoteli i cen, ale również ich wykupienie. Takie portale, jak eSky, Booking.com, Rezerwuje.pl czy Turez.pl agregują bazę ośrodków z danej miejscowości – wyszukiwarka umożliwia segregację ofert pod względem ceny, oddalenia od centrum czy terminu przyjazdu. Przy rezerwacji wpłacamy od razu całość kwoty za pobyt, a mailowe potwierdzenie transakcji jest podstawą do realizacji noclegu na miejscu.

Warto jednak wiedzieć, że serwisy te oferują wykupienie tego samego noclegu w różnych cenach. Do gry wkracza ponownie mechanizm cross-sellingu: - Przykładowo wykupując pobyt w hotelu w Rzymie, portal oferuje nam kilka opcji cenowych. Podstawowa zawiera opłatę wyłącznie za nocleg, ale dodając kilkadziesiąt złotych można w późniejszym czasie bezpłatnie anulować rezerwację, gdybyśmy się rozmyślili. Dopłacając kolejną kwotę można wykupić śniadanie: bez opcji bezpłatnego anulowania lub, po kolejnej dopłacie, z opcją – wymienia Krzysztof Henel z Akademii Allegro.

Cross-selling w wydaniu tanich linii lotniczych jest jednak bardziej rozbudowany – płacąc za bilet, przewoźnik zachęca do dokupienia ubezpieczenia podróżnego (pomoc medyczna, odwołanie lotu lub repatriacja), gwarancji pierwszeństwa wejścia na pokład, a nawet zakupu walizki zgodnej rozmiarowo z wymaganiami linii lotniczych. Nietrudno kliknąć przypadkowo w jedną z dodatkowo płatnych opcji.

Zanzibar i Kambodża za 1000 zł? Kto szuka, ten w sieci znajdzie

Za pośrednictwem sieci można także zorganizować wakacje kupując na zakupach grupowych. W tym przypadku dokonanie transakcji nie przysparza jakichkolwiek problemów (można płacić przelewem) – należy jednak zwracać uwagę na warunki realizacji kuponu. Szczególnie, jeśli oferta dotyczy lokalizacji zagranicznej, to wobec utrudnionego kontaktu warto sprawdzić następujące kwestie: - Przed zakupem można wysłać maila do ośrodka z pytaniem o dostępność terminów. Sprawdźmy również, czy np. dłuższe wycieczki do Grecji, Hiszpanii czy Egiptu zawierają przelot oraz wyżywienie. Czasami, przy zorganizowanym programie dla urlopowiczów, wstępy do muzeów, rejsy statkiem i podobne nie są wliczone w cenę kuponu – mówi Tomasz Henel, wykładowca Akademii Allegro.

Polecamy: Polki ryzykują kupując wakacyjne wycieczki

U progu wakacji na serwisach zakupów grupowych można znaleźć przykładowo takie oferty zagraniczne, jak: 999 zł za 8-dniowy pobyt 2 osób ze śniadaniami na Zanzibarze (Citeam.pl), 1099 zł za 6-dniowy pobyt dla pary w hotelu***** ze SPA w Kambodży (FastDeal), 1709 zł za 8 dni w hotelu***** w egipskim Sharm El-Sheikh (KupBon.pl), 2945 zł za 8 dni pobytu z All Inclusive na Dominikanie z przelotem z Mediolanu (Groupon).

Źródło: Akademia Allegro

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/6 lat temu
Według mnie nic nie zastąpi bezpośredniego konktaku ze sprzedawcą, internet oczywiście umożliwia sprawdzenie i porównanie wielu ofert, ale moim zdanie najlepiej finalizować zakup w biurze stacjonarnym, pogadać ze sprzedawcę, wypytać o szczegóły etc. Oczywiście też najpierw zaglądam na strony biur (a raczej biura, bo od lat wyjeżdżam z tym samym, alfa star, przyzwyczaiłam się do nich, a poza tym nie dają ciała), ale ostatecznie kupuję w biurze po dokładnym wywiadzie. I to się sprawdza.