POLECAMY

Mityczny guziczek rozkoszy: jak szukać punktu G i czy aby na pewno każda kobieta go ma?

Poszukiwania punktu G mogą być bardzo przyjemne, a nawet jeśli nie uda się go odnaleźć... Na skutki uboczne też nie da się narzekać!

/ 3 tygodnie temu
Mityczny guziczek rozkoszy: jak szukać punktu G i czy aby na pewno każda kobieta go ma? fot. Fotolia

Jedni już dawno go odnaleźli, innym jego istnienie wydaje się tak samo zagadkowe, jak niewyjaśnione zniknięcia okrętów w rejonie Trójkąta Bermudzkiego. Fakty są natomiast niepodważalne: ten magiczny guziczek w kobiecym ciele natychmiast uruchamia tryb pod nazwą "pełna rozkosz". Jeśli do tej pory nie przekonałaś się o istnieniu punktu G, nic straconego - wszelkie zaległości można bardzo szybko nadrobić, a ich zaliczanie to prawdziwa przyjemność ;-)

Gdzie jest punkt G?

Punkt G to miejsce znajdujące się na przedniej ścianie pochwy i uchodzi za jeden z najbardziej unerwionych oraz wrażliwszych punktów w ciele kobiety. Zazwyczaj ma wymiary około 1,5 cm na 2 cm, a mieści się na wysokości 5 cm od wejścia pochwy. Pobudzanie punktu G wywołuje uczucie podobne do parcia na pęcherz, a potem silne podniecenie seksualne.

Niektóre badania wskazują jednak na to, że niektóre kobiety w ogóle nie posiadają punktu G. U innych z kolei jego uciskanie wywołuje jedynie chęć oddania moczu. Jeszcze inne panie twierdzą, że na ich ciele znajduje się o wiele więcej wrażliwych sfer. I to wszystko jest... zupełnie normalne!

Orgazm to nie tylko jęki. Jak wygląda naprawdę?

Jak odnaleźć punkt G?

Zanim stwierdzisz, że pieszczoty punktu G wcale nie wznoszą cię na wyżyny rozkoszy, warto sprawdzić czy tak jest naprawdę.

Do poszukiwań kiepsko nadaje się penis. We wzwodzie jest on bardzo twardy i dość mało ruchliwy. Kiedy oboje dobrze znacie już twoje ciało, punkt G można pobudzać również podczas klasycznego stosunku. Wcześniej jednak lepiej odszukać go innymi metodami ;-)

Punkt G najłatwiej namierzyć palcem. Powoli i delikatnie przesuwając po ściance pochwy, można natrafić na pofałdowane zgrubienie, które wyraźnie będzie się różnić od pozostałych części. Żeby stymulować punkt G, należy wykonywać subtelne ruchy - np. podobne do przywoływania kogoś palcem lub leciutko wibrujące. Można go też subtelnie naciskać, podobnie jak przycisk.

Punkt G da się odnaleźć też oralnie, to jednak metoda dla bardziej zaawansowanych. U większości kobiet to miejsce jest umieszczone dość płytko, bez problemu można więc wsuwać i wysuwać język, łaskocząc je.

Istnieją też pozycje seksualne, w których można stymulować punkt G. Najlepsza jest poza "na pieska", w której kobieta klęczy, podpierając się dłońmi, a partner wchodzi w nią od tyłu. "Guziczek rozkoszy" jest wtedy świetnie wyeksponowany.

Czytaj więcej na temat życia seksualnego

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)