mój ma zawsze ochote a chociasz jest dopiero moim chłopakiem on ma 12 lat a ja 11 i już uprawiamy sex
mmm
IGA to chyba jedyna normalna kobieta na tym świecie. Nigdy żona nie prosiła mnie o sex zawsze miałem na nią ochotę, ale nagle przyszło jej do głowy żeby coś wymusić na mnie i od roku brak sexu. Moja babcia żyła 50 lat z dzidkiem i była prawdziwą kobietą piękną i mądrą ale zawsze mówiła żę kobieta może się gniewać z mężem ale od pasa w górę w innym przypadku zniszczy swoje małżeństwo. Święta prawda ale teraz te wyemancypowane lalki najpierw mężowi odmawiają i idą z kolesiem który wszystkie dziwki w miescie zaliczył zaczyna brakować mu kasy i mówi takiej wygłodniałej że jest piekna lub że ją brutalnie bzykanie i po chwili Twoja już exżona głupia śpi w łóżku z dziwkarzem, kótry zliczył setki łatwych kobiet - podob jej się bo bzyka ja jak dziwke. Nie ma namietnosci jest sam sex - Ty dajesz wrażliwość uczucie a on .... Potem jesteś obwianiany, że niekochałeś i doprowadziłeś do rozwodu i tak dalej. Tragedia poszkodowane dzieci, może nawet nadal coś do siebie czują ale ...... nie rozmawiali nie kochali się ...... doszło do tragedii - kolejna rodzina zniszczona..... tak teraz to się dzieje.... Paweł
Teraz na szczęście są odpowiednie suplementy dzięki którym możemy zadbać o to aby ponieść nasze libido. Dlatego polecam minimum 3mc kurację Elevation Plus( kosmetolog.sklep.pl). Dzieki któremu nasz biust będzie pełniejszy i jędrniejszy.
witam;) mam ten sam problem.Wogóle nie mam ochoty na seks z moim facetem.Myśle,że to przez podwyższenie prolaktyny w moim organiźmie.... i przez picie BROMERGONU przez około msc.Przed tym było inaczej,kiedys kochaliśmy sie dziennie.Teraz jak robimy to raz na msc jest dobrze.Druga opcja to negatywne sytuacje,które wiąże ze swoim facetem i niewiem czy sie nie zraziłam.Ratunku ja mam 23 lata;(((((((((((((((((
witam;) mam ten sam problem.Wogóle nie mam ochoty na seks z moim facetem.Myśle,że to przez podwyższenie prolaktyny w moim organiźmie.... i przez picie BROMERGONU przez około msc.Przed tym było inaczej,kiedys kochaliśmy sie dziennie.Teraz jak robimy to raz na msc jest dobrze.Druga opcja to negatywne sytuacje,które wiąże ze swoim facetem i niewiem czy sie nie zraziłam.Ratunku ja mam 23 lata;(((((((((((((((((
Mój miał problemy z erekcją. Chęci były, ale fizycznie nie dawał rady, dlatego musieliśmy podjąć z tym walkę. Bral Braveran i jakoś poszło : )
Witam.
Kobiety jak czytam Wasze wypowiedzi to jestem przerazona. Jestescie interesowne nawet za lozko i nie dziwie sie tym biednym chlopom:) Sex to ma byc przyjemnosc a nie transakcja wiazana. Masz kompleksy to walcz z nimi a nie karz za to meza ...
Nie dziwied sie ze faceci korzystaja z agencji majac takie zony ....
Nigdy nie stawialam mezowi warunku ze nie ma sexu bo cos zle zrobil....nigdy nie byl zmuszany mnie o to prosic....
Zal mi nie Was choc jestem kobieta,zal mi Waszych partnerow
Iga
Dziewczyny, ja również biorę tabletki antykoncepcyjne. Miałam takie same problemy jak wy- brak ochoty na seks. Na sama myśl robiło mi się nie dobrze, mój partner i ja odsunęliśmy się od siebie. Najpierw obwiniałam jego, w sensie, ze to on robi coś nie tak. Okazało się jednak że była to moja wina, a właściwie tabletek anty. Wspólnie doszliśmy do wniosku, ze się bardzo kochamy i zdecydowaliśmy się na tabletki Stimea dla kobiet na wzrost libido. Powiem wam, ze jest dużo, dużo lepiej. Ochota na seks jest częstsza i ja czuje się lepiej psychicznie, najważniejsze, że mam oparcie w moim narzeczonym.
tez mam ten problem
Mój problem jest taki że od czasu kiedy zaczełam brac tabletki antykoncepcyjne to na samą myśl o seksie wymiotuje, dzieje sie to za każdym razem. Zaraz zaczyna mnie boleć głowa i jajniki. Mam 21 lat i nie wiem czy nie jestem chora albo to jest powodem terapi hormonalnej? Macie coś podobnego?
czy mi się wydaje czy każdy facet jest gamoniem w tej kwestii mój mąż to samo nie dość że się obraża to wygaduje głupoty a na dodatek tego wszystkiego ja nie cierpię seksu z nim ponieważ wrócił się mało atrakcyjny i nie dba o siebie a twierdzi że problem to ja bo coś wymysłami ale 130 kg to problem i niechęć
Mój problem polega na tym że ja mogę uprawiać seks 2 tygodnie non stop i kilka razy w każdą noc a ,później przychodzi taki czas że na samą myśl o seksie mam takie uczucie że nie umiem go nazwać,i wtedy zaczyna się problem bo mój mąż nie umie przyjąć do wiadomości że mogę nie mieć ochoty . Wydaje mi się że uważa mnie za lale na każde jego skinięcie a jak się postawię to się obraża i wynajduje jakieś historyjki że niby coś się psuje między nami ale nie widzi że przez 2 tygodnie wcześniej to ja miałam ochotę na więcej niż jeden raz bo tyle on może wytrzymać a akurat wtedy ja domagam się więcej i on nie może podołać temu. Ale mogę mi wolno się obrażać że jestem przez niego niezaspokojona. I co ja mam zrobić dodam że oboje mamy po 25 lat.
przeczytalam wszystkie wasze wpisy i są one bardzo różnorodne i nieprzeciętne,jak i mój przypadek. Jestem 27 latką mój facet ma 33 jestesmy razem od ponad roku a nasze życie sexualne umiera.. Nasz związek sskonsumowaliśmy dopieroo po pół roku spotykania się i nie było tego buuumm od samego początku ale z jego strony. Ja jestem osobą bardzo temperamętną dużo z nim rozmawiam na te tematy jakie mam oczekiwania itp... Lecz skutku nie ma to żadnego zaczełam się zastanawiać co jest nie tak hm, libido,może go nie pociągam,może ma jakieś fantazje i co zapytałam ale on odparł... ja potrzebuję częstrzych doznań dlatego że go kocham ale on tego nierozumie robimy to tylko wtedy kiedy on ma ochotę a ja zaczynam sobie wkręcać że robimy to dlatego że go naciskam poprzez uszczypliwe docinki... boję się bardzo bo bardzo mi na nim zależy ale on już tak mnie ugasił że powoli i ja nie mam ochoty co się dzieje....
mam problem jestem mloda mezatka 19lat jestem z moim 2lata po slubie i rok przed slub wzielismy bo zaszłam w ciaze na pocztku wydawało mi sie ze jest wszystko ok ze go kocham wrecz kochałam sex ale po urodzeniu dziecka straciłam ochote na sex i trwa juz 2lata nie chce sie z nim kochac nie mam ochoty kiedys miałam zdarzało sie ze przezywałam orgazm jeszcze po urodzeniu dziecka ale od roku to koszmar kochamy sie raz w tygodniu lub 2razy a czasami sa przerwy po 3tygodnie kocham go ale nie chce zeby mnie zmuszał do sexu mi to po prostu nie potrzebne a obn mlody 21lat i ma ochote ciagle co robic ????
w ostatnim czasie straciłam ochotę na sex z mężem. mam dopiero 24 lata i troche mnie to niepokoi. same pieszczoty wręcz uwielbiam ale jak tylko pomyśle o rozpoczęciu współżycia przypominam sobie o bólu jaki towarzyszy przy pierwszym wejściu we mnie. później jest wszystko ok ale jakoś nie mogę się przełamać i nie mysleć o tym bólu. poradźcie mi coś bo za bardzo nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć
mam bardzo podobny problem. Niestety nigdy nie stosowałam żadnych środków antykoncepcyjnych a mimo to odkąd pamiętam nie znosiłam seksu. Nigdy nie sprawiał mi przyjemności. Proszę o radę...
jestem po slubie 8 lat a moja żona niema ochoty na seks ale mówi że mnie kocha mocno ale ja mysle o rozwodzie
mój problem jest trochę inny, lubię się kochać z moim mężczyzna lecz jest jeden problem. Mam dużą ochotę, a kiedy już zaczniemy się kochać po około 5minutach tracę ochotę i trwam do końca stosunku bez ochoty i pożądania. Skąd to się bierze?
co jest myslalam ze tylko ja to mam i sie wstydze mu topowiedziec..
jestem z chlopakim od 3 lat kocham go i nie potrafilam bym zyc bez niego..mamy corke natali..ale nie nawidze z nim sie kochac wszystko mnie denerwuje co robimy..i zawsze kaprysy mam w luzku mimo to sie kocham..kocham sie z nim zeby nie odeszed odemnie..(moze to glupie)kogo to wina ..
jestem rok po slubie i zaczynaja sie problemy poniewaz moj maz chciał by codziennie uprawiac seks a ja tego nienawidze nie wiem dlaczego tak jest.Kocham meza i boje sie o nasz zwiazek.
jestem rok po slubie i zaczynaja sie problemy poniewaz moj maz chciał by codziennie uprawiac seks a ja tego nienawidze nie wiem dlaczego tak jest.Kocham meza i boje sie o nasz zwiazek.
jestem rok po slubie i zaczynaja sie problemy poniewaz moj maz chciał by codziennie uprawiac seks a ja tego nienawidze nie wiem dlaczego tak jest.Kocham meza i boje sie o nasz zwiazek.
a ja niiigdy nie miałam ochoty na seks, mógłby w ogóle nie istnieć. z tabletkami czy bez. zero libido albo gorzej. zero orgazmu, nic a nic... :(
Witam, przeczytałam o "Waszych" problemach i z mojego osobistego doświadczenia mogę powiedzieć, że rozmowa w stylu " czemu mnie zaniedbujesz .." niewiele pomoże. Faceci często nie chcą się przyznać że mają jakiś problem.
Ja osobiście próbowałabym przejąć inicjatywę. Delikatnie i cierpliwie, czułościami i subtelnym dotykiem sprowokować, aby chciało mu się chcieć. Seksem rządzi głowa, więc trzeba od niej zacząć. Pozdrawiam Rena
o kochankę absolutnie go nie podejrzewam (robiłam już "śledztwo" w tym kierunku) z potencją faktycznie bywa różnie, spróbuję z nim pogadać.
klasyczny objaw problemów z potencją (bo zakładam że kochanki sobie nie wziął). mój przechodził przez to samo na tle stersowym, pare miesiecy jechal na vizarsinie dopoki sprawy w pracy sie nie uspokoily..
mój mąż przestał zwracać na mnie uwagę, zamknął się w pracy i nawet nie próbuje już zabiegać o moją uwagę w sypialni. a bardzo jej potrzbuję.
tabletki faktycznie obnizajką libido, ale i po co je brac skoro się nie kochasz, lepiej je sobie odpusc i uzywajcie innych metod antykoncepcyjnych
A jak ktoś nie ma ochoty na sex i mu z tym dobrze?
moj facte ma taki problem, heh. Na poczatku bylo oczywiscie super, ale pozniej on sie przyznal, ze sie znudzil. Najpierw sobie pocierpialam,poplakalam, ale przechodzi juz teraz. Moze jeszcze kiedyc bedzie mu sie chcialo? nie wiem, napewno mi sie juz odechcialo. Pozatym to jestesmy bardzo udana para, i sex a razcej jego brak raczej tego nie zrujnuje.
Miałam podobny problem. Najpierw miałam ogromne libido, a po tabletkach zmalało pawie do zera. Pani ginekolog zaproponowała zmianę tabletek. i teraz biorę Qlairę i libido takie jak kiedyś :) Pozdrowienia
No właśnie, mi się wydaje, że to faceci częściej mają problem z seksem, a nie kobiety. Problem z erekcją może pojawić się juz przed 30-tką i bagatelizowany będzie się tylko pogłębiał. Czy facet którejś z Was ma problemy z potencją?
to me olbrzymie zmartwienie mam wzwody 3 x dziennie a wspolzyje tylko jeden raz dziennie, niekiedy musze ukrywac ta zmiane, choc niektore mezatki to rozumieja i odpuszczaja mi cisnienie[ jak nie liczyc na pomoc]
psygolodzy to tż ludzie i mogą się czasami mylić
na poczatku naszego zwiazku kochalismy sie reularnie raz na tydzien, bo na tyle pozwalaly nam warunki. i zawsze bylismy siebie spragnieni. ja moglabym uprawiac sex codziennie. nidgy nie mialam dosyc. od roku mieszkamy razem, i zamiast zwiekszac czestotliwosc upojnych nocy, wszystko zredukowalo sie do raz, dwa razy w miesiacu. on nigdy nie ma ochoty na seks ze mna, zawsze mi odmawial. cierpialam bardzo, bo czulam sie brzydka i niedowartosciowana. i to doprowadzilo do tego, ze stracilam zupelnie ochote na sex. i kiedy on wreszcie ten jeden raz w miesiacu nabierze ochoty, daje mu sie z myslami, zeby szybciej skonczyl. plakac mi sie chce. mam dopiero 25 lat :,(
Kobiety mają lepiej, bo zawsze mogą współżyć! Panie! zaspokajcie samotnych onanistów, bo oni mają popęd, a nie mają kobiet! A Wy macie wszyscy okazję na seks w związkach, a z tego nie korzystacie ;(
mezczyzni maja dobrz,e ida do lekarza, dostaja maxigr i wszystko gra, kobiety niestety maja trudniej w tej materii...
hej a ja mam dosc inny problem moj facet nie ma ochoty na sex. ja mam dosc czesto wystarczy ze mnie pocałuje i podotyka poszyi jak mam go zachecic?
Też miałam ten problem.
Po pierwsze odstawiłam tabletki.
Po drugie nie wiedziałam wtenczas, co mnie w łóżku najbardziej kręci. Teraz już wiem i jest super! Spróbuj poznać siebie samą nie tylko fizycznie, ale zwłaszcza psychicznie. Zastanów się, co Cię najbardziej kręci. Nie każdy jest taki sam i czasami potrzeba trochę czasu, żeby siebie lepiej poznać! Będzie dobrze!
ja tez mialam ten problem ale jak zaczelam brac tabletki to mi wrocila ochota na sex:) dziwnee troche nie?:P
U mnie sporym problemem byly zle dobrane tabletki. Odkad zmienilam antykoncepcje na krazek dopochwowy - z mniejsza iloscia hormonow, problemy zniknely. Podobno to bardzo czesty problem braku libido.
i mojej małżonki nic już nie obchodzi więc ja zaczynam się rozglądać za Takimi paniami , które mają na te rzeczy ochotę .Znudziło mnie wypytywanie i podsuwanie rozwiązań wiem , że małżeństwo wisi na włosku ale ja mam swoje potrzeby i nie zamierzam rezygnować z przyjemności jaką jest fajny sex.Pozdro.
tzn o innych powodach, niż nieporozumienie między partnerami lub tanletki... przecież powodów może być więcej :/
Od jakiegos czasu sex moze dla mnie nie istniec...wiem , to przykre, bo jestem mloda jeszcze kobieta i powinnam czerpac radosc z zycia, w tym i z sexu ale on wydaje mi sie bezsensowny, wrecz obrzydliwy. Urodzilam 2 wspanialych dzieci i czuje ze juz wiecej nie chce.Sexu boje sie bo nie chce byc w ciazy a z powodow zdrowotnych nie moge zazywac antykoncep. Poza tym od czasu porodu nie czuje sie atrakcyjna, moje cialo przypomina rozciagniety worek, chocnie jestem gruba to taka sie czuje, mam 30 lat a czuje jakbym miala 56...mam nieciekwae zycie bo wychowalam 2 dzieci a teraz kiedy sa w przedszkolu nei moge znalesc pracy,nie mam poparcia u meza i z tego tez powodu nie chce z nim uprawiac sexu...podczaqs niego czuje sie wykorzystywana, pusta i nijaka, sprawia mi on bol w sercu wiec omijam ta strefe jak moge...wiem ze to moze sie zle zakonczyc dla naszego malzenstwa, ale ja juz nie chce, nie moge udawac ze wszystko jest ok, maz udaje ze nic nie widzi, ze sie nam nie uklada, wiec nie sypam z nim, moze w ten sposob cos przemysli, moze lepiej sie po prostu rozjesc niz rozbic cos wbrew sobie i ciagle sie klocic o wszystko....czuje sie samotna i nie chce juz sexu, nie z nim.....
witam, mam mały problem, 2 lata temu urodziłam dziecko i od tego czasu nie mam zbytnio ochoty na seks(jak się już zacznie to jakoś się rozkręcam), unikam tego jak mogę ale mój mąż ma pretensje i się obraża, zastanawia mnie czy to minie czy taki będzie mój los do końca życia?
bhjffgj
Witam, również mam ten problem. Jednak mój partner jest wyrozumiały i przyjmuje to z godnością. Nie mniej jednak to nurtujący problem. Lekarz zalecił mi odstawienie tabletek antykoncepcyjnych na minimum 3 miesiące. Później wszystko powinno wrócić do normy. Warto jednak poszukać zamiennika w ramach antykoncepcji. Nie da się również uniknąć efektów ubocznych. Początkowo stosowałam tabletki Diane i wszystko było w porządku, niestety gdy ginekolog zastąpił je Logestem spadł mi apetyt na seks a co gorsze zaczęły się problemy z wagą (w kilka miesięcy przytyłam prawie 10 kg i nie mogę ustabilizować wagi.. a ona rośnie i rośnie jak szalona) oraz z cerą.