Kiedy wynajmujemy od kogoś mieszkanie

Wynajęcie mieszkania to niełatwa sprawa. Potrafimy obejrzeć ich setki, by w końcu wybrać to, w którym przyjdzie nam zamieszkać. Czasami zostajemy w nim na krótko, innym razem pobyt trwa nawet kilka lat. Niezależnie ile czasu w nim spędzimy, musimy pamiętać, że choć nie jest nasze, trzeba o nie dbać.

O tej podstawowej zasadzie wielu wynajmujących najwyraźniej zapomina. Wydaje się, że o to, co nie jest naszą własnością troszczyć się nie trzeba. Nic bardziej mylnego! Wszystkie przedmioty, które się w mieszkaniu znajdują, powinno się zostawić w takim stanie, w jakim się je zastało.

Tyle mówi zasada dobrego wychowania, jednak w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. - W osłupienie wprawił mnie rysunek, który zobaczyłam na ścianie. Był to namalowany farbami jelonek, zajmujący ponad połowę ściany! - mówi Helena Fajfer, która wynajmowała mieszkanie małżeństwu z dzieckiem. Lokatorzy poczuli się dosłownie jak u siebie w domu, choć nie wiadomo czy chcieliby tak „ozdobić” swoją ścianę. Nie dziwmy więc się, że wiele osób pobiera wysokie kaucje.

Bartłomiej Topa o Szwecji, emigracji i problemach życia pod "obcym niebem"

Często narzekamy też na niedoskonałość sprzętów. Coś skrzypi, trzeszczy lub nie działa. W większości przypadków nie jest to wina właściciela, ale osób wynajmujących. Chyba niewielu ma świadomość, że do mieszkania wprowadzą się kolejni lokatorzy i będą użytkować sprzęty. Wina leży także często po stronie właścicieli, którzy nie remontują mieszkania, licząc że zrobią to lokatorzy. W przypadku, kiedy nie wiemy, jak się zachować i co wolno, a czego nie, wystarczy sięgnąć po regulacje prawne.

Od 2001 roku relacje najemca - wynajmujący ustala Ustawa o ochronie praw lokatorów. Zgodnie z jej zapisem do najmującego należy m.in. naprawa i konserwacja podług, wbudowanych mebli, sprzętów ogrzewania, kuchni i grzejników, a także wymiana okien i drzwi oraz ich malowanie. Obowiązki wynajmującego mieszkanie to zapewnienie sprawnego działania sprzętów, instalacji. Do jego obowiązków należy również pokrycie kosztów uszkodzeń, jeśli powstały z jego winy. W ustawie jest mowa o dokonywaniu napraw lokalu oraz wymiany wewnętrznych instalacji- wodociągowej i gazowej.

Bardzo ważne jest, by uregulować wszystkie kwestie w umowie najmu, wówczas reguły są jasne dla obu stron. W umowie można zapisać nie tylko kwestie remontów czy odpowiedzialności finansowej. Można także zastrzec sobie prawo, by właściciel nie odwiedzał mieszkania pod nieobecność lokatorów. Lokator ma przecież prawo do prywatności. Z drugiej jednak strony właściciel może kontrolować, w jakim stanie znajduje się jego mieszkanie. Co w takiej sytuacji zrobić? Najlepiej jeśli obie strony będą umawiały się w mieszkaniu co pewien czas np. co miesiąc przy płaceniu za wynajem. Wtedy lokatorzy nie będą czuli się niekomfortowo, a właściciele sprawdzą stan mieszkania. Warto zapamiętać, że wizyty właścicieli podczas nieobecność lokatorów są nietaktem. 


SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
~kara/2 lata temu
ja wynajęłam szybko, bo cenowo mi pasowało i na http://top-ogloszenia.net/Ogloszenia-Nieruchomosci-10 była akurat okazja. myslę, że czym więcej się ogląda tym bardziej sie wybrzydza.
~Joanna/4 lata temu
Na litość boską, jak się pisze podłóg!!!!
flower/6 lat temu
wynajęłem mieszkanie które posiadało nienadajace sie do uzycia sanitariaty,ściany musiałem odnawiać ponieważ były pogryzmolone w dziecięce rysunki,ogólnie stan nieciekawy ale śpieszyło mi się i musiałem szybko coś wynająć.Ogólnie standard bardzo kiepski.W zasadzie odnowiłem rzecz jasna mieszkanie,położyłem nowe wykładziny,wymalowałem...Wkrótce zamierzam sie wyprowadzić czy mogę w jakiś sposób domagać sie zwrotu poniesionych kosztów?Poza tym siedzę jak na bombie bo własciciel nie odprowadza żadnego podatku,i w chwili moze ktoś mu o to zapukac ,nawet mi powiedział,ze on płacić nie bedzie podatków ,zas jesli ja chce uczciwie to mam ja płacić za niego! Co Panstwo na to???