Kawały o Jasiu - część 11

Przychodzi Jaś do szkoły z opuchniętą i czerwoną twarz. - Co ci się stało Jasiu – pyta nauczycielka.- Ooossss- Osa cię ugryzła?- Nie, tato łopatą zabił.

Kawały o Jasiu - część 11

Zobacz : dowcipy o Jasiu - część 10

  • - Jasiu, umyłeś już uszy?
    - Nie, ale jeszcze słyszę.
        
  • -Jasiu, czy twój ojciec pomaga ci jeszcze w odrabianiu lekcji?
    -Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.
       
  • - Jasiu dlaczego masz w dyktandzie takie same błędy co twój kolega z ławki?
    -Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego.
       
  • - Mamusiu spójrz. Ten pies wygląda tak jak wujek Władek.
    - Jasiu, nie wypada robić takich uwag.
    - Myślisz, mamo, że ten pies zna wujka Władka i mógłby to usłyszeć?
        
  • - Tato, czy Ocean Spokojny zawsze jest spokojny?
    - Co za głupie pytanie! Czy nie możesz zapytać się o coś mądrzejszego?
    - Mogę. Chciałbym wiedzieć, kiedy umarło Morze Martwe.
       
  • Do apteki wpada blady Jasio i woła: - Są środki przeciwbólowe?
    - A co cię boli chłopcze?
    - Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
      
  • Kto to jest hipokryta? - pyta nauczycielka Jasia.
    - To jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.
      
  • - Jasiu, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki?
    - Nie wiem, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.
       
  • W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta:
    - Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy?
    - Bo nie było łysej kredki.
       
  • Na budowie, podczas szkolnej wycieczki:
    - Bardzo ważne jest noszenia kasków. Znałam chłopca, który nie nosił kasku. Pewnego dnia spadla mu cegła na głowę i zabiła go na miejscu. Znałam też dziewczynkę, która chodziła w kasku i gdy spadła jej cegła na głowę, uśmiechnęła się i poszła dalej. A na to Jasio: - Ja też ją znam. Mieszka w naszym bloku i do tej pory chodzi w kasku i się uśmiecha.

Zobacz : dowcipy o Jasiu - część 12

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)