Kawały o blondynkach - część 13

Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej.- Czy pani wie, gdzie pani jedzie?- Nie wiem, ale muszę być chyba solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracają.

Zobacz : dowcipy o blondynkach - część 12

  • Brunetka i blondynka idą przez park.
    Brunetka mówi: - Popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka.
    Blondynka spogląda w niebo i pyta - Gdzie?
      
  • Przyjeżdża blondynka do Warszawy. Spotyka drugą blondynkę:
    - Skąd jesteś?
    -Ze wsi.
    - Ja też!
    - I pomyśleć, że się nie znamy
      
  • Przychodzi blondynka do sklepu radiowego, aby zakupić radio.
    - Mamy wyśmienite radia japońskie - mówi ekspedient.
    - Nie, dziękuję, nie znam japońskiego - odpowiada blondynka.
      
  • Rozmawiają dwaj przyjaciele na temat blondynek.
    - Czy ty wiesz, co to może być takiego, co czuję patrząc głęboko w oczy blondynki?
    - Wie, to bezgraniczna tęsknota za rozumem.
      
  • Spotykają się dwie blondynki, pierwsza wyciąga torebkę z cukierkami i mówi:
    - Chcesz krówkę?
    - Nie, jestem wegetarianką.
      
  • Rozmawiają dwie blondynki:
    - Wiesz, gdy wieczorem wypiję kawę, to całą noc nie mogę zasnąć.
    - Ze mną jest dokładnie odwrotnie:, gdy zasnę to nie mogę wypić kawy.
      
  • Wchodzi blondynka do księgarni:
    - Poproszę książkę.
    - Jaką? - pyta sprzedawczyni.
    - Do czytania.
      
  • Przychodzi blondynka do lekarza z poparzonymi policzkami.
    - A cóż pani robiła? - pyta lekarz.
    - Prasowałam i zadzwonił telefon.
    - A z drugiej strony?
    - Chciałam zadzwonić po pogotowie
      
  • Blondynka dyktuje treść telegramu:
    - Ble, ble, ble.
    Pracownica poczty pyta:
    - A może dopiszemy jeszcze jedno „ble”?
    - Nie, to by było bez sensu – odpowiada blondynka.

Zobacz : dowcipy o blondynkach - część 14

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)