Kiedy dziecko zacznie mówić?

Wcale nie musisz organizować maluchowi specjalnych lekcji języka – dziecko na pewno nauczy się mówić i bez nich.

fot. Fotolia
Wyobraź sobie przez chwilę, że właśnie wylądowałaś na planecie, której mieszkańcy gwiżdżą i wymachują czułkami. Na początku zupełnie nie masz pojęcia, po co to robią. Potem uświadamiasz sobie, że właśnie w ten sposób porozumiewają się. Po pewnym czasie zaczynasz ich rozumieć, a na samym końcu rozmawiać w ich języku. Mniej więcej tak jest z małymi dziećmi. Tyle że one muszą jeszcze najpierw zorientować się, że w ogóle istnieją, no i nie mają za sobą żadnych doświadczeń.

Kiedy dziecko zaczyna mówić? Oto etapy rozwoju mowy!

Większość dzieci zaczyna mówić mniej więcej w okresie, gdy kończy roczek. Ale przygotowania do tego wydarzenia rozpoczynają się jeszcze przed narodzinami, kiedy to rozwijają się narządy mowy (struny głosowe, krtań, język) i mózg.

Maluch słyszy od 3. miesiąca życia płodowego, więc już w brzuchu mamy osłuchuje się z ojczystym językiem – jego melodią, rytmem, akcentem.
  • Dwu-, trzymiesięczny maluszek zaczyna gruchać (głużyć), czyli mówić „aaa”, „eee”. Testuje w ten sposób krtań, gardło, język itd. Robią to wszystkie dzieci, również głuche.
  • Półroczne dziecko zaczyna gaworzyć, czyli świadomie naśladować ludzką mowę. Wie już, że wydawane przez ludzi dźwięki służą do porozumiewania się. Najpierw wymawia pojedyncze sylaby („ma”, „da”), potem ciągi. Naśladuje intonację dorosłych.
  • Pod koniec pierwszego roku dziecko uświadamia sobie, że każda rzecz, czynność itd. ma swoją nazwę. Zaczyna używać pierwszych niosących treść słów. W okolicy pierwszych urodzin zwykle mówi już „mama”, „tata”, „baba”.
  • W drugim roku życia słownik malca poszerza się błyskawicznie. Oprócz „prawdziwych” wyrazów są w nim też takie, które dziecko tworzy samo, ułatwiając sobie wymowę albo skracając. Pod koniec drugiego roku dziecko zaczyna budować pierwsze zdania. Na początku są one bardzo proste. To właśnie ten wiek jest najczęstszy, kiedy dziecko zaczyna mówić.

Polecamy również:


Jakie narządy muszą się rozwinąć, by dziecko zaczęło mówić?

Mózg i spółka To, co najważniejsze dla mówienia, dzieje się w mózgu, bo tam dokonuje się przetwarzanie informacji i artykułowanie. Na to, by wszystko odbywało się bez zgrzytów, pracują jednak także uszy, usta, zęby i nos.

Uszy Żeby rozumieć słowa i mówić, nie wystarczy słyszeć „w ogóle”, trzeba słyszeć dobrze. Dlatego:
  • Kontroluj słuch. Zwróć uwagę, czy malec reaguje na dźwięk grzechotki, gdy potrząsasz nią za jego plecami. Idź z nim do audiologa, nawet jeśli masz tylko cień podejrzeń, że coś jest nie tak.
  • Lecz infekcje. Pamiętaj, że zapalenie ucha leczy się antybiotykiem co najmniej 10 dni, a po kuracji trzeba iść do kontroli.
  • Nie lekceważ kataru. Jego powikłaniem są dość często przewlekłe choroby uszu. A to już poważna sprawa.
  • Chroń przed hałasem. Pilnuj, by w domu nie dudnił telewizor, nie puszczaj techno, nie pozwalaj dziecku zakładać słuchawek.
Wargi, język, zęby Naukę mowy mogą utrudnić źle napięte mięśnie biorące udział w artykulacji głosek, a także wady zgryzu i braki w uzębieniu. By uniknąć kłopotów:
  • Karm dziecko piersią. Ssanie to idealny trening dla warg i języka. Ucz malca żuć i gryźć. Nie podawaj mu zbyt długo papek.
  • Połóż klin pod materacem. Niemowlę nie powinno leżeć całkiem płasko, bo wtedy opada mu żuchwa, co prowadzi do wad zgryzu i osłabia mięśnie potrzebne do mówienia. Z kolei poduszka nie jest wskazana ze względu na kręgosłup i ryzyko uduszenia.
  • Dbaj o dziecięce zęby. Zacznij je myć natychmiast, gdy tylko się pojawią. Pamiętaj też o wizytach malca u dentysty. Próchnica niszczy mleczaki błyskawicznie, a niekompletne uzębienie to gwarantowana wada wymowy. Pilnuj, by malec nie ssał palca i idź z nim do ortodonty, jeśli coś cię niepokoi (np. zbyt wystające albo cofnięte górne ząbki). Nie trzeba z tym czekać na pojawienie się zębów stałych.
Nos Oddychanie ustami powoduje problemy ze zdrowiem i ma wpływ na powstawanie wad zgryzu i wad wymowy – m.in. dlatego, że obniża napięcie mięśni ust i sprawia, że język układa się nieprawidłowo. Sprawdzaj więc, czy malec oddycha nosem. Udrożniaj mu go, gdy ma katar. Jeśli oddycha buzią, mimo że nie ma kataru, idź do lekarza, by ustalić przyczynę. W grę wchodzi m.in. przerost migdałka, krzywa przegroda, alergia.

Oczy Rozmawiaj z dzieckiem twarzą w twarz. Dzięki temu widzi, co robisz z ustami i językiem. Może także obserwować twój wyraz twarzy: szeroki uśmiech, zmarszczone brwi, przymrużone oko itd., a także gestykulację. Rozmawia się przecież nie tylko za pośrednictwem słów.

Polecamy również:


Mów do dziecka... normalnie!

Oszczędź dziecku kwiatków typu: „Dzidzia jak ciukieleciek”, ale nie bój się tzw. mowy opiekunek – przesadnego rozciągania głosek, mówienia śpiewnym tonem – niemowlęta to uwielbiają. Zaufaj intuicji: podpowie, co robić. Większość rodziców, rozmawiając z dzieckiem, mówi wolniej i wyraźniej i często powtarza te same wyrazy. To ułatwia wyławianie z potoku mowy znajomych dźwięków i powtarzanie ich. A poza tym:
  • Dopuszczaj do głosu Zadawaj malcowi pytania. Będzie ci odpowiadał tak, jak potrafi: uważnie patrząc, uśmiechając się, potem powtarzając, wreszcie mówiąc to, co chce powiedzieć.
  • Odpowiadaj na zaczepki Gdy na twój widok zaczyna gruchać, podejdź do niego, uśmiechnij się, odpowiedz – słowem: okaż mu zainteresowanie. Dzięki temu zrozumie, że te wszystkie zabawnie brzmiące dźwięki nie są sztuką dla sztuki, a służą nawiązywaniu i podtrzymywaniu kontaktu.
  • Naśladuj dźwięki Szczególnie te wydawane przez dziecko. To nie tylko doskonała zabawa, ale i początek prawdziwej rozmowy.

Zamiast lekcji dobra zabawa z dzieckiem!

Nie ma powodu, by nauka mówienia była nudna. Dlatego zamiast urządzać lekcje, baw się z dzieckiem, czytaj mu, rozśmieszaj je, a nawet się z nim wygłupiaj. Parskanie, cmokanie, mlaskanie, oblizywanie się, pokazywanie języka, celowanie nim w oko, sięganie do ucha, robienie głupich min, siorbanie z łyżeczki, wylizywanie talerzyka, picie przez słomkę, bulgotanie, puszczanie baniek mydlanych, dmuchanie na wiatraczki to naprawdę świetny trening dla mięśni i doskonałe ćwiczenia oddechowe. Nauce mówienia pomagają również wszelkie wyrazy dźwiękonaśladowcze. Dzieci je wprost uwielbiają. Świetną „pomocą naukową” są także piosenki i krótkie, wpadające w ucho wierszyki.

Konsultacja: dr Małgorzata Młynarska, adiunkt na Wydziale Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, logopeda z Wrocławskiego Centrum Psychostymulacji

Polecamy również:

napisane na podstawie tekstu autorstwa Beaty Turskiej
SKOMENTUJ (13)
Jak rozwijać pasje dziecka?
KOMENTARZE (13)
ola/rok temu
Wiatm Moja corka ma 2,5 roku i potrafi powiedziec tylko kilka wyrazow, czy powinnam sie martwic ?
iza/rok temu
Ale wy pie..przycie kobiety :-D od macierzyństwa niektórym z was się w du... Poprzewracało. Noże od razy po urodzeniu wam bachory śpiewały psalmy co? Xd
xkx/2 lata temu
Moje dziecko ma 1 rok, mówi po angielsku, arabsku i słabo po chińsku - i to mnie martwi.
POKAŻ KOMENTARZE (13)