Jak nosić niemowlę?

Bardzo często mając do czynienia po raz pierwszy w życiu z małym dzieckiem, czujemy tremę, zanim weźmiemy je na ręce. Boimy się, że możemy je upuścić, zrobić mu krzywdę. Ale noszenie małego dziecka wcale nie jest trudne! Najważniejsze, abyśmy my i niemowlę czuli się bezpiecznie.

Spójrz maluchowi głęboko w oczy

Zanim przejdziemy do technika trzymania dziecka, warto uświadomić sobie, jak ważne są chwile poprzedzające uniesienie niemowlęcia. Nasz maluch przez 9 miesięcy znajdował się w macicy, gdzie otaczały go wody płodowe, tworząc coś na kształt poduszki, która amortyzowała wszystkie jego ruchy. Po urodzeniu każdy niespodziewany ruch może być dla niego bardzo nieprzyjemny.

Dlatego zanim uniesiemy dziecko, przygotujmy je na to. Spójrzmy mu głęboko w oczy, uśmiechnijmy się do niego, pogłaskajmy i dopiero wtedy spokojnie i powoli unieśmy do góry. Najprościej jest unosić niemowlę obracając je spokojnie na bok, wsuwając jedną rękę między nóżki, zaś drugą układając pod główką. Ważne jest, aby podnosić dziecko bokiem do podłoża, nie zaś tyłem. W każdej z tych czynności będzie pomagał nam nasz instynkt. To właśnie on sprawi, że tuż po uniesieniu malucha mocno przytulimy go do siebie.

Mama na rynku pracy

Trzymanie jako rehabilitacja

Znanych jest wiele sposobów trzymania niemowlęcia, także takich, które są polecane u dzieci z istniejącą wadą rozwojową. Warto pamiętać, że sposoby te często są najlepszą rehabilitacją dla naszego malucha oraz że pozwalają na kształtowanie u niego odpowiedniej sylwetki i postawy. Dlatego nie należy ograniczać się do jednej pozycji, zaś często je zmieniać, między innymi po to, aby dziecko mogło kierować wzrok w różne strony i ćwiczyć przy tym różne grupy mięśniowe.

Techniki trzymania niemowlęcia w ramionach

  • "Na fasolkę"

Najczęściej stosowaną pozycją jest tak zwana „fasolka”. Dla bardzo małych dzieci jest istotna, ponieważ przypomina im ułożenie płodowe, daje bezpieczeństwo, a przy tym nie ogranicza ruchów malucha. W pozycji tej jedną ręką, kładąc ją pod obiema nóżkami, podtrzymujemy pupę malucha. Tułów malucha opiera się na przedramieniu z jednej strony, zaś z drugiej na naszym brzuchu. Główka spoczywa w zgięciu naszego łokcia, oparta na potylicy. Dążymy do utrzymania jak najbardziej symetrycznej pozycji dziecka. Początkowo układamy dziecko poziomo, zaś w miarę jak rośnie możemy układać je bardziej pionowo.

Dowiedz się więcej: Niepożądane objawy szczepionek u dzieci

  • "Na tacy"

Kolejna często stosowana pozycja nazywana jest „na tacy”. Maluch ułożony jest bokiem na przedramieniu, opierając plecami o nasz brzuch. W tej pozycji dziecko może leżeć zarówno przodem jak i tyłem do Ciebie.

  • "Jak w fotelu"

Powyżej trzeciego miesiąca życia możemy zacząć stosować pozycje „jak w fotelu”, czyli trzymamy malucha w taki sposób, że siedzi na naszym ręku jak w wygodnym fotelu. Musimy pamiętać jednak, aby odchylić się przy tym do tyłu, tak aby nie przeciążyć słabych stawów i kręgosłupa dziecka. Drugą ręką zaś powinniśmy przytrzymywać malucha z boku.

Poza trzema opisanymi powyżej pozycjami znanych jest jeszcze wiele. Warto wymienić sposoby trzymania dziecka „na ramieniu” oraz „na piersi”. To jak będziemy nosić nasze maluchy zależy tylko od nas – pamiętajmy, aby zachować różnorodność, gdyż każda zmiana jest dla naszego dziecka doskonałą okazją do zabawy i poznawania świata.

Przeczytaj także: Jak szybko rośnie maluch?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)