Jak rozpocząć walkę z nieśmiałością?

Metod radzenia sobie z nieśmiałością jest wiele. Jedni radzą skok na głęboką wodę i wyjście naprzeciw największym lękom, inni małe kroczki. Najważniejsze jest jednak zdobywanie coraz większej pewności siebie, która cię trochę ośmieli. Na początek najlepiej zacząć od prostych działań. Co zrobić, by z czasem pokonać nieśmiałość?

Jak rozpocząć walkę z nieśmiałością? fot. Fotolia

Przykład 1

Warto sporządzić listę swoich mocnych i słabych stron. Nawet spoglądając w lustro można podjąć próbę odpowiedzenia sobie na pytanie, jakie robię wrażenie, jakie są moje najlepsze a jakie najgorsze cechy, czy coś chcę w sobie zmienić?

I wreszcie możemy sporządzić listę 10 cech najlepiej nas opisujących, porządkując je od najważniejszej do najmniej ważnej.

Jak podnieść swoje kwalifikacje zawodowe? - rady psychologa

Czytaj też: Nieśmiałość w kontaktach seksualnych

Przykład 2

W walce z nieśmiałością należą stawiać czoła wyzwaniom. Mówić, mówić i jeszcze raz mówić.

Dobrym sposobem na ośmielenie się w kontaktach z innymi ludźmi jest nawiązanie rozmowy z nieznajomym w miejscu publicznym, czy to w poczekalni u lekarza, w sklepie, na meczu, w szkole na spotkaniu rodzicielskim.

Zamiast zwykłego „Dzień Dobry” w sklepie, można powiedzieć coś więcej, np.: „Dzień Dobry. Jaką ładna pogodę mamy dzisiaj!”. Takimi małymi kroczkami możemy dojść do celu i stać się bardziej śmiałymi w kontaktach z innymi osobami.

Dla wielu z nas powyższe przykłady działań i walki z nieśmiałością mogą wydawać się dziwne czy wręcz niedorzeczne. Ale należy pamiętać, że dla wielu osób nieśmiałych nawet zwykła rozmowa może stanowić problem. Jeśli w swoim otoczeniu dostrzegamy osoby nieśmiałe, pamiętajmy o zrozumieniu, starajmy się je wspierać. A przede wszystkim postarajmy się zrozumieć samą nieśmiałość.

Polecamy: „Dziwny” świat osób nieśmiałych

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/3 lata temu
Ja tam zabardzo nie wiem czy to problem z nieśmiałością. Ale mam problemy typu powiedzieć cześć a gdy już powiem to to wychodzi tak cicho że nikt nie wie co powiedziałem lub cichutkie dzień dobry w sklepie.I tak od kąd zacząłem chodzic do gimnazjum, do 5 klasy nie było aż takich problemów.
/4 lata temu
„Dzień Dobry. Jaką ładna pogodę mamy dzisiaj!” przykład sztuczny, dziwny i wymuszony, chodzi o oto żeby rozmowa była naturalna i wynikała z kontekstu, tego typu sformułowania owszem sprawią że odbiorca pewnie powie "to prawda itp." ale jednocześnie będzie miał na myśli "o co mu chodzi? czego ode mnie chce?". Jeżeli rozmowa nie jest prowadzona naturalne, tzn. komentarz nie pasuje kontekstu, odbiorca będzie nas postrzegał jako dziwaków. Jeżeli nie wiesz co w danej chwili powiedzieć - nie mów nic, inaczej bardziej sobie zaszkodzisz. Bądź naturalny, z początku będzie trudno, ale z czasem pojawią się postępy, odpowiedzi same zaczną pojawiać się w Twojej głowie. Jak do tego dość? Im więcej kontaktu z ludźmi tym lepiej - każda umiejętność wymaga ćwiczeń, fizyczna czy intelektualna, postępy przyjdą same