Ruch w przedszkolu

Aktualna podstawa programowa dla wychowania przedszkolnego jasno określa wymiar czasu przeznaczonego na pobyt dzieci na świeżym powietrzu – jest to jedna piąta całego czasu jaki dziecko spędza w przedszkolu.

Ile dziecko powinno się ruszać w przedszkolu?

Jedna piąta, a w przypadku młodszych dzieci – jedna czwarta to i dużo i mało. Wiadomo, że nie zawsze pogoda sprzyja zabawom na świeżym powietrzu, a czasem trzeba więcej czasu poświęcić na przygotowanie dzieci do przedstawienia.

Jednak zapis ten motywuje do przestrzegania pewnych prawidłowości rozwojowych. Dzieci w wieku przedszkolnym potrzebują dużo ruchu. W naturalny sposób łakną biegania, skakania, huśtania się, wspinania, bujania, rzucania i łapania. Od pewnego czasu mówiło się bowiem, że polskie przedszkolaki a później uczniowie pozostają w tyle za swoimi rówieśnikami z innych państw pod względem aktywności ruchowej, fizycznej.

Jakie sprzęty do sportów rekreacyjnych warto kupić dziecku?

Nie wszystkich rodziców stać na opłacenie dziecku zajęć na basenie, nie wszyscy też dysponują czasem, by zadbać o prawidłowy rozwój ruchowy dzieci.

Polecamy: Wyprawka przedszkolaka

Rola przedszkola w rozwoju ruchowym dziecka

Dlatego dobrze się stało, że zwrócono uwagę na potrzebę zajęć ruchowych na świeżym powietrzu w czasie zajęć przedszkolnych. Co takiego ruch daje dziecku?

Poczucie bycia dobrym, doskonalenia się, stawiania czoła przeciwnościom – dziś nie miałem dość siły, by pokonać tor przeszkód, ale będę ćwiczył – bo chcę żeby mi się udało. W zabawach ruchowych dzieci hartują swój charakter.

Nauczyciel, który organizuje gry na świeżym powietrzu nie tylko ćwiczy tężyznę fizyczną – uczy zasad fair – play, współpracy, współzawodnictwa, samodzielności. Dzieci podejmujące aktywność fizyczna wzmacniają mięśnie, nabywają sprawności, doskonalą ruchy – również te precyzyjne, tak potrzebne przy nauce pisania.

Uczą się koncentracji i panowania nad emocjami: przegrałem w jednej konkurencji, ale wygrałem w innej, muszę poczekać na swoją kolej, chciałem być pierwszy – ale Tomek okazał się lepszy.

Zabawy na świeżym powietrzu to również doskonały sposób, by dać upust negatywnym uczuciom, rozładować nagromadzone emocje. Jest to również inwestycja na przyszłość – dziecko, które polubi sport w przedszkolu, jako nastolatek nie będzie się nudziło siedząc na trzepaku lecz zachęci znajomych do wspólnej gry. 

Czytaj także: Rodzicu pobaw się ze mną

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~Renia/4 lata temu
Ruch to podstawa. Jeśli dziecko ma mało ruchu to wtedy zaczynają się problemy. Moja koleżanka tak chuchała na swoją córkę, e teraz ta dziewczynka cały czas chodzi przeziębiona. Ja moją córkę od małego hartowałam, a teraz co miesiąc jedziemy do loopys world żeby się rozerwała z innymi dziećmi. Fajne miejsce, polecam.