Kolorowe żelki mogą powodować ADHD

Bez wątpienia dzieciństwo powinno być beztroskie i kolorowe. Problem w tym, że pojęcie „kolorowe” dzieci rozumieją dosłownie, dlatego żaden maluch nie wyjdzie ze sklepu bez barwnego lizaka czy różnokolorowych żelek. Tymczasem naukowcy odkryli, że żelki o czerwonym kolorze mogą powodować ADHD.

Czerwone i żółte żelki wrogiem nr 1

Amerykańscy naukowcy dowiedli, że czerwone i żółte żelki mogą być przyczyną nadpobudliwości u dzieci. Warto wiedzieć, że aby otrzymać tak intensywny kolor i zapach żelek czy lizaków, potrzebna jest cała lista substancji, które przez dorosłych nazywane są „samą chemią”, tj. barwników, aromatów, środków konserwujących oraz ulepszaczy, które na pewno nie czynią słodyczy lepszymi dla zdrowia naszych dzieci.

Kolorowe żelki mogą obciążyć układ immunologiczny naszej pociechy. Pamiętajmy, że dziecko ma niższą masę ciała niż dorośli, dlatego jest bardziej narażone na szkodliwe działanie sztucznych substancji.

Zoom na ingredients, czyli czytajmy etykiety

Uważnie czytajmy etykiety, bowiem „biała śmierć”, czyli cukier czy regulator kwasowości, to paradoksalnie najmniej niebezpieczne składniki słodyczy naszych dzieci. Najgroźniejsze są aromaty oraz barwniki. Po czym je rozpoznasz? Po nazwach przypominających nazwy niektórych dróg europejskich, np. E-104, E-122, E-124.

Barwnik o nazwie E-104, czyli żółcień chinolinowa, jest zakazany w Stanach Zjednoczonych i Japonii. Każdy z krajów przeprowadził własne badania, z których wyraźnie wynika, że żółte żelki powodują nadpobudliwość u dzieci, a także liczne reakcje alergiczne, np. wysypkę. Natomiast E-124, czyli czerwień koszenilowa, jest zabroniona w Norwegii, Finlandii i USA.

W związku z tym nie wkładaj do sklepowego koszyka słodyczy, które zawierają nie tylko sztuczne barwniki i konserwanty, lecz także utrwalacze i polepszacze smaku, ponieważ mogą one powodować alergię. Jeśli znajdziesz w składzie substancję glazurującą, wiedz, że taki żelowy misiek na pewno nie będzie przyjacielem twojego dziecka.

Ponadto niektóre związki chemiczne mogą być rakotwórcze. Niestety, występują one nie tylko w żelkach i lizakach, lecz także w marmoladach, kolorowych polewach i posypkach. Na ich skład także zwróćmy uwagę.

Warto wiedzieć: Jak rozpoznać ADHD?

Mama na rynku pracy

Naturalne barwniki – czy to możliwe?

Z czystym sumieniem możesz podać dziecku łakocie, które zawierają naturalne barwniki i soki owocowe. Jednym z kilku naturalnych barwników, o nazwie zaczynającej się na „e”, jest E120. Ten czerwony barwnik pozyskiwany jest z karminy. Niestety może on wywoływać reakcję alergiczną.

Zdrowe słodycze? To możliwe

W celu zmniejszenia ryzyka wystąpienia ADHD, próchnicy i niedoboru witamin u dziecka, podawaj mu zdrowe słodycze. Małe dziecko potrzebuje dużo energii, by poznawać świat, dlatego nieocenione mogą okazać się suszone owoce, np. morele. Mają one tyle samo witamin i minerałów, co świeże owoce, dlatego są świetną alternatywą dla owoców, których nie można znaleźć w zimie.

Polecamy: Co zrobić, jeśli dziecko je same słodycze?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 lata temu
Radzę się zapoznać ze wszystkimi związkami chemicznymi i ekstraktami pod oznaczeniem "E-XXX" oraz "E-XXXX". M.in. E140, E160a, E101, E100 nie są bebe.
/3 lata temu
o fe, ale ja myślałam, że z ADHD się dziecko rodzi - w sensie, ma predyspozycje. Wszędzie ta chemia z żywności to co się dziwić?