Gdzie wysłać dziecko na wakacje?

Zastanawiasz się, gdzie twoja pociecha powinna spędzić wakacje? Biura podróży zachęcają do coraz odważniejszych wyjazdów. Zobacz, co możesz zaproponować dziecku!

Gdzie wysłać dziecko na wakacje? fot. Fotolia

Kolonie 2013 - kierunek: polskie morze

Każdy z nas w dzieciństwie odwiedzał polskie morze i - choć pogoda często nie dopisywała - właśnie stamtąd mamy najcieplejsze wspomnienia. Jeśli chcesz wysłać malucha na kolonie w tamte rejony, możesz dodatkowo zadbać np. o zajęcia z kitesurfingu, które są organizowane na Helu. Taka rozrywka może zaszczepić w nim bakcyla i sprawić, że zakocha się w tym sporcie na dłuuugie lata. Poza tym samo plażowanie, nadmorski klimat straganów i powietrze pełne jodu sprawi, że maluch wyszaleje się po wsze czasy.

Kolonie 2013 - kierunek: polskie góry

Kto powiedział, że lato w górach to zły pomysł? W tym czasie są równie piękne, jak zimą! Dodatkowo pamiętaj, że latem na południu jest naprawdę ciepło, w związku z czym pogoda dopisze prędzej niż nad morzem. W czasie wyjazdu maluch może wybierać się wraz z przewodnikiem na dłuuugie wycieczki, w czasie których dotleni organizm i porządnie się zmęczy. A gdy będzie miał ochotę popływać - ma do wyboru mnóstwo nowoczesnych kompleksów wodnych.

Kolonie 2013 - kierunek: Mazury

Nie bez powodu Mazury okrzyknięto cudem światowej natury - zdaniem większości Polaków Pojezierze Mazurskie to najpiękniejszy rejon naszego kraju. Jeśli uważasz, że krajobrazy nie zainteresują jednak malca, wyślij go na obóz sportowy. Pływanie w jeziorze, gra w piłkę i bieganie po plaży na pewno sprawią, że taki wyjazd będzie wspominać przez jeszcze kilka kolejnych lat.

Kolonie 2013 - kierunek: kraje europejskie

Jeśli chcesz, aby twój szkrab od najmłodszych lat obcował z innymi kulturami, nie ma lepszego pomysłu niż wyjazd! Dodatkowo możesz połączyć przyjemne z pożytecznym - niech maluch odbędzie kurs językowy. W tym wieku chłonie wiedzę, jak gąbka  i nie czuje wstydu nieudolnie naśladując język przed rodowitymi mieszkańcami zagranicznego Państwa. A jak wiemy - trening czyni mistrza!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/4 lata temu
ja swoje dzieciaki wysłałam z Rospondem do Ostrzyc. Też uważam, że najpierw lepiej poznać własną okolicę, a potem dopiero porywać się na europejskie wojaże. Tym bardziej, że to dość małe dzieciaki - 8 i 10 lat. Wrócili zachwyceni, w przyszłym roku też się wybierają :)
/4 lata temu
Moje dziecko póki co jeździ na obozy organizowane w kraju, jestem zdania, że powinien poznać też swój kraj, a nie od razu ekscytować się zagranicznymi wycieczkami. W tym roku jedzie na obóz organizowany przez biuro Almatur, w Muszynie - fabryka adrenaliny:)
/4 lata temu
Mój syn znalazł sobie na tegoroczne wakacje obóz organizowany przez ALmatur w Karpaczu. Mianowicie, jest to obóz przygodowy, nazywa się "Karkonosze Adventure". Trochę się obawiam, bo jednak jest tam trochę adrenaliny, ale jestem o tyle spokojna, że organizatorem jest Almatur. Zawsze z nimi jeździł i wszystko było ok :)