Jak pomóc dziecku pokonać nieśmiałość?

Nieśmiałe dziecko ma trudności w relacjach z rówieśnikami, często odczuwa lęk. Nic jednak nie osiągniesz, próbując je zmieniać na siłę. Kluczem do serca Twojego dziecka, w którym odnajdzie siłę, by pokonać nieśmiałość, jest Twoje wsparcie.

Jak pomóc dziecku pokonać nieśmiałość?

W świecie nieśmiałego dziecka

Nieśmiałe dziecko ma trudności w relacjach z rówieśnikami. W trakcie zabawy przygląda się innym, nie angażując się lub podejmując niewielką inicjatywę. Boi się innych dzieci i mimo, że ma potrzebę kontaktu, wybiera zabawę w pojedynkę. Nieśmiałości towarzyszy lęk przed oceną. W szkole objawia się to strachem w obliczu możliwości bycia wezwanym do odpowiedzi, u mniejszych dzieci lękiem w kontakcie z rówieśnikami i „chowaniem się za spódnicą mamy”. 

Nieśmiałość wiąże się z poczuciem dyskomfortu. W jaki sposób rodzice mogą pomóc swojemu dziecku w pokonywaniu swojej nieśmiałości? Poniżej kilka wskazówek. 

Mama na rynku pracy

Dodawaj otuchy

Dziecko, które jest nieśmiałe, potrzebuje słów wsparcia i zachęty. Ważną zasadą w tym aspekcie pracy z nieśmiałością jest zasada, którą można nazwać: nic na siłę. Bądź delikatny i ostrożny. Staraj się stworzyć dla swojego dziecka atmosferę bezpieczeństwa oraz poczucia, że zawsze może odmówić. Pokazuj mu dobre strony kontaktu z innymi, ale nie pchaj na siłę. 

Zaakceptuj swoje dziecko

U źródeł nieśmiałości można niejednokrotnie znaleźć doznawanie częstych, przykrych doświadczeń życiowych. Trudności w szkole czy rozwód rodziców mogą przyczynić się do wycofywania się dziecka ze środowiska i zamykania się w sobie. Dlatego ważne jest wczucie się w emocje naszej pociechy, nie ośmieszanie i nie krytykowanie. Przydatna może się stać się otwarta rozmowa o swoich uczuciach. Stwórz sytuację, w której zarówno Ty, jak i Twoje dziecko moglibyście wspólnie podzielić się swoimi przeżyciami.

Polecamy: Magiczne znaczenie bliskiej relacji z matką

Zachęcaj do podejmowania ryzyka

Podczas zabawy namów dziecko do podjęcia „ryzykownej” inicjatywy: niech skoczy w Twoje ramiona z wysokiego krzesła. Przez chwilę będzie odczuwało niepewność. Ale za chwilę to uczucie minie i zostanie zastąpione przez radość. W ten sposób dajemy dziecku szansę się przekonać, że stres można pokonać. Co więcej, często wiąże się to z przyjemnością i zadowoleniem z siebie. 

Nie przylepiaj etykietek

Gdy wyjaśniasz nieśmiałe zachowanie swojego dziecka, staraj nie nadawać mu etykietek. Dziecko, które słyszy o sobie „Bo on jest zawsze taki nieśmiały”, może uznać, że już taki jest i tak właśnie powinno się zachowywać. Zamiast mówienia o nieśmiałości, można zaznaczyć, że „Lubi przyjrzeć się innym dzieciom, zanim samo wejdzie do gry” lub „Moje dziecko to wspaniały obserwator”. W ten sposób nieśmiałe zachowanie naszej pociechy nie jest ocenione i wzmacniane niepotrzebnymi etykietami.

Polecamy: Jak mądrze chwalić dzieci?

Rozmawiajmy!

Zamiast próbować zmieniać swoje dziecko, można z nim rozmawiać o jego trudnościach. Obnażenie lęku czy stresu w obliczu kontaktu z innymi (w tym wypadku z nami) może pokazać dziecku, że emocje, które się w nim pojawiają, tak naprawdę są czymś normalnym. Przecież obawa przed oceną czy wstyd są bardzo powszechne. Doświadczył ich każdy zdrowo funkcjonujący człowiek.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (9)
/2 lata temu
A...Dziwne. Weszłam na tą stronę przypadkowo i ja nie wiem jak można być cichym. Trzeba szaleć i docinkami czy co się nie przejmować. Tacy też niektórzy są świry jak z mojej klasy. Psychopaci...Cóż kończę bo mam jeszcze posprzątać pokój i zadzwonić w jednej sprawie. Pa i zapamiętajcie sobie nieśmiali, że musicie jakoś to przełamać. Głupie uczucie nie? Zagadajcie i zobaczycie...
/2 lata temu
A...Dziwne. Weszłam na tą stronę przypadkowo i ja nie wiem jak można być cichym. Trzeba szaleć i docinkami czy co się nie przejmować. Tacy też niektórzy są świry jak z mojej klasy. Psychopaci...Cóż kończę bo mam jeszcze posprzątać pokój i zadzwonić w jednej sprawie. Pa i zapamiętajcie sobie nieśmiali, że musicie jakoś to przełamać. Głupie uczucie nie? Zagadajcie i zobaczycie...
/2 lata temu
A...Dziwne. Weszłam na tą stronę przypadkowo i ja nie wiem jak można być cichym. Trzeba szaleć i docinkami czy co się nie przejmować. Tacy też niektórzy są świry jak z mojej klasy. Psychopaci...Cóż kończę bo mam jeszcze posprzątać pokój i zadzwonić w jednej sprawie. Pa i zapamiętajcie sobie nieśmiali, że musicie jakoś to przełamać. Głupie uczucie nie? Zagadajcie i zobaczycie...
POKAŻ KOMENTARZE (6)