POLECAMY

Z kim na zakupy?

Z przyjaciółką? Z ukochanym? A może z osobistą stylistką? Od osoby towarzyszącej może zależeć, jaki wybór podejmiesz podczas zakupów.

Z kim na zakupy?

Wszyscy kochamy zakupy. Dla jednych to sposób na chandrę, dla innych realna potrzeba. Równie ważne, a nawet ważniejsze od motywacji jest to, z kim się na nie wybieramy. Dlaczego? Bo to często determinuje nasze wybory.

Towarzysze przyjemności

Da się zauważyć, że w naszych zakupach dość często biorą udział przyjaciółki (mężczyźni rzadziej potrzebują kompana, choć częściej niż kobiety mają problem z doborem odpowiednich elementów).

Z relacji różnych osób wiem, że chodzenie na zakupy z bliskimi osobami, które nie zawsze zachowują potrzebny dystans i nie do końca umieją szczerze powiedzieć, co widzą, może okazać się klapą. Znam też osoby, które mogą liczyć na pomoc bliskich, choć tacy są w zdecydowanej mniejszości.

Do dziś pamiętam pewne zakupy, na które wybrałam się z koleżanką. Znalazłam wtedy przezroczystą tunikę. Wiedziałam, że to jest rzecz, która do mnie pasuje, znajoma miała niestety odmienne zdanie. Przekonała mnie, ze ta tunika jest nieodpowiednia. Wróciłam do domu i żałowałam, że jej nie kupiłam. Zdecydowałam się na powrót do tamtego sklepu (tym razem bez koleżanki) i naprawienie błędu. To był bardzo dobry zakup, a tunika służyła mi przez długi czas.

Dlatego zachęcam do większej ostrożności w zakupach, w towarzystwie tzw. „przyjaciółek”, zamiast kogoś „sprawdzonego” i pewnego.

Obsługa (pozostawiająca wiele do życzenia)

Pomimo pewnej ilości miejsc szczycących się odpowiednio przygotowaną obsługą, ciągle jeszcze cierpimy na brak odpowiednio wyszkolonych sprzedawców, którzy umieliby profesjonalnie zająć się nami. Zamiast tego zdarza się, że spotykamy nachalną próbę sprzedania produktu, który niekoniecznie dobrze na nas leży. Dlatego potrzebujemy dystansu i samoświadomości, aby – kolokwialnie mówiąc – nie dać się „nabić w butelkę”.

Osobiści styliści

To w sumie dość świeża kwestia w naszych realiach, kojarząca się głównie z „portfelem” celebrytów. Szczęśliwie – coraz bardziej dostępna dla „zwykłych śmiertelników”. Szczególnie godna polecenia dla tych, którym zależy na oszczędności czasu i finansów, oraz na jak najlepszym wyglądzie stosownym do naszych możliwości. Prawidłowo wykonana usługa ma na celu nie tylko zaoszczędzenie naszych finansów i czasu, ale i uświadomienie jak poruszać się w gąszczu trendów, stylów ze szczególnym uwzględnieniem naszego typu sylwetki.

A jakie są Wasze doświadczenia?

Czy jesteście świadomi w czym Wam do twarzy, czy macie z tym problemy? Lubicie towarzystwo na zakupach? Umiecie bliskiej osobie powiedzieć o jej niekorzystnym wyglądzie w danej rzeczy? Czy raczej wybieracie źle pojmowaną dyplomację i chwalicie nieszczerze? Czy sami umiecie przyjąć konstruktywną krytykę?

Autorem tekstu jest Małgorzata Kusper - stylistka.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)