Mucha załagodziła gniew Mercedesa...

 Pytanie tylko - na jak długo?  Anna Mucha przecież nie lubi poddawać się woli innych.

Mucha załagodziła gniew Mercedesa...

Jak zapewne wiecie z naszych wcześniejszych doniesień wszystko wskazywało na to, że Anna Much utraci swój kontrakt z firmą Mercedes. Byłaby to dla niej z pewnością strata, ponieważ kontrakt gwarantował jej niemałe profity.

Otrzymywała od firmy Mercedes nowe samochody i dodatkowo firma opłacała koszty eksploatacji auta - czyli paliwo oraz ewentualne naprawy.

Jednak Anna Mucha nie przestrzegała postanowień kontraktu - między innymi nie przychodziła na imprezy, na których jej oczekiwano.

Ponadto jeden z pracowników firmy wypowiedział się, że Muszka strasznie traktuje otrzymane samochody. Pomijając już nieprzepisową jazdę, samochody po powrocie do firmy nie nadawały się już do "dalszego użytku". Inaczej mówiąc były "zajeżdżone".

Najwyraźniej Ania przestraszyła się, że Mercedes chce zastąpić ją kimś innym (a podobno takie plany już powstały) i obecnie stara się załagodzić sytuację.

Nieobecność na gali, na której miała się pojawić Mucha wytłumaczyła zagrożoną ciążą, zaś by udobruchać przedstawicieli Mercedesa pojawiła się na Verva Street Racing.

Czy to wystarczy, aby Mercedes zapominał o wszystkich problemach, których Ania mu przysporzyła?

Zobacz też: Ciąża Muchy jest zagrożona?

Tagi: Anna Mucha
Jak schudła po ciąży Anna Mucha?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)