Uważaj na suszarki do włosów

Suszenie włosów może być niebezpiecznie. Okazuje się, że zawodzą nie tylko niektóre tanie ale również drogie suszarki.

Rano w łazience stoisz z mokrą głową przed lustrem. Włączasz nową, elegancką suszarkę. Nagle, tuż przy twoim uchu, rozlega się głośny huk. To zwarcie elektryczne. Z suszarki bucha dwudziestocentymetrowy płomień. Robisz szybki unik, by się nie poparzyć. Dopiero teraz zauważasz, że wysiadły korki, a w całej łazience unosi się swąd palonych włosów i plastiku…

Nie, to nie jest wymyślony scenariusz filmu grozy. Dokładnie taka sytuacja przydarzyła się jednej z ochotniczek biorących udział w naszym teście. Zanim doszło do zwarcia, nowa suszarka działała ni mniej ni więcej, tylko trzy sekundy. To samo urządzenie spaliło się również w badaniu trwałości. Tym razem po 72 godzinach działania. Ze srebrnej obudowy nie pozostało nic. Tak duże ryzyko wypadku związane z używaniem tej suszarki nie pozostawiło naszym ekspertom wyboru – model ten otrzymał najniższą ocenę, niedostateczną.

Zobacz także: Suszarki i lokówki do włosów - które wybrać

400 godzin suszenia

Żeby przejść test trwałości pozytywnie, nasza nieszczęsna suszarka musiałaby pracować bez zarzutu 400 godzin z przerwami. Pozostałym 15 urządzeniom z testu ta sztuka się udała. Większość z nich to duże suszarki, tzw. pistoletowe, o mocy do 2300 W, z co najmniej dwoma stopniami temperatury i prędkości, do tego o eleganckich i modnych kształtach i w przeróżnych kolorach. Angielskie nazwy, takie jak „pro ionic” czy „comfort ion” wskazują na fakt, iż mamy do czynienia z technologią jonową. Jej twórcy obiecują szybsze suszenie i mniejsze elektryzowanie się włosów.

Mimo że trzy suszarki zawiodły pod względem bezpieczeństwa, większość układa fryzury naprawdę dobrze. Ogromne różnice odnotowaliśmy za to w ogólnym działaniu testowanych suszarek oraz w ich cenach.

Zobacz także: Jaką prostownicę wybrać

Co ważne, nie zawsze drożej znaczy lepiej. W badaniu technicznym i bezpieczeństwa nawet stosunkowo drogie suszarki otrzymały noty niedostateczne.

Wyniki testu na: www.Pro-Test.pl

Jaką fryzurę wybrać na studniówkę 2017? Mamy dla was 5 najładniejszych propozycji
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
-praw-aniesie27/6 lat temu
Ja miałam nie przyjemny wypadek z lokówko-suszarka . Podczas suszenia zaczeła sie palić , w sam porę uchronilam włosy od zapalenia . W sklepie wymienili mi na nową i była podobna sytuacja tylko tym razem dymiła się . Oddali mi kasę , a ja w innym sklepie kupiłam Brauna . i juz 2 lata działa ;)
wiemjakaleniepowiem/6 lat temu
To jakiś ekstremalny przypadek. Urządzenie musiało mieć jakaś wadę fabryczną :/ co nie zmienia faktu, że coś takiego nie powinno się przytrafić. Ja niedawno kupiłem na electro.pl suszarkę Boscha za 60 złotych i na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Od jakichś dwóch miesięcy spisuje się bardzo dobrze.