Hit! Oto 20 sposobów na zmotywowanie się do ćwiczeń!

Zaczynasz szukać wymówek, aby nie iść na trening? Czym prędzej wypróbuj jeden z 20 sposobów odzyskania motywacji do ćwiczeń.

Motywacja do ćwiczeń - 20 sposobów na utrzymanie
fot. Panthermedia

Pierwsze wyjścia do klubu fitness są niczym miesiąc miodowy. Ale z wolna do zajęć może wkraść się rutyna. Czujesz, że jesteś o krok od decyzji, aby dać sobie spokój z treningami bo brakuje ci odpowiedniej motywacji do ćwiczeń? Przekonaj samą siebie, że nie warto przerywać. Nawet dziwaczny sposób na odzyskanie chęci może okazać się skuteczny.

Ćwiczenia nie dają efektów? Zmień taktykę!

1. Urozmaicaj trening
Twoje mięśnie muszą „uczyć się” również innych ruchów. Staje się to dla nich wyzwaniem nowego rodzaju, dzięki czemu spalają więcej tłuszczu. Raz w miesiącu spróbuj trudniejszych zestawów. Jeśli ćwiczysz w domu z kasetą wideo, zatrzymaj ją na 5 minut i wykonaj kilka dodatkowych wypadów lub „pajacyków”.

2. Odmień tempo ćwiczeń
Kiedy ćwiczysz w stałym rytmie, spalasz od 6 do 8 kalorii na minutę. Przyspieszysz ten proces, jeśli zastosujesz tzw. trening z interwałami. To znaczy wprowadzisz do ćwiczeń krótki, 30-sekundowy okres maksymalnego wysiłku. Przemiana materii jest wtedy znacznie szybsza i w efekcie tracisz 20 do 30% więcej kalorii.

3. Zwiększ częstotliwość powtórzeń
W ten sposób dłużej spalasz kalorie. Co jakiś czas intensyfikuj też ćwiczenia.

4. Wykorzystuj każdą chwilę
Zdarza się dość często, że kobiety, które tego dnia już ćwiczyły, unikają jakiejkolwiek dodatkowej aktywności ruchowej. Dlatego nigdy nie mów: „Dzisiaj już się gimnastykowałam”. Wręcz przeciwnie, wykorzystuj każdą okazję, aby rozruszać mięśnie. Przejdź na przykład jeden przystanek piechotą albo wejdź po schodach, zamiast wjeżdżać windą.

Publikacja:
Agata Bernaciak Redaktor, Wydawca serwisu
Oceń artykuł 16 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
oeaquaslim2014.10.22 20:07
Witam, dla zmotywowania trzeba działać kompleksowo i poważnie zabrać się najlepiej za ustawienie sobie programu: dieta, ćwiczenia i AquaSlim nowoczesny preparat wspomagający odchudzanie. Życzę wytrwałości ............................. Agnieszka Domańska Online Ekspert aquaslim
kaśka2013.08.15 10:46
To są rady jak się zmotywować???? Chyba jak sobie urozmaicić treningi.... Dla mnie motywacją jest raczej wsadzenie dupki do ciasnych spodni :)
Olka2013.07.30 13:54
"Potraktuj kontuzję jak sygnał ostrzegawczy od organizmu, że coś robisz źle. Wprowadź bardziej zróżnicowane ćwiczenia". Owszem, ale kontuzja to też sygnał że się przetrenowaliśmy i musimy dać się zregenerować bolącemu miejscu. Jeżeli dalej będziemy forsować to miejsce ćwiczeniami to kontuzja się powiększy. Nie mówię tu oczywiście o zakwasach, które mają początkujący - te po prostu trzeba rozćwiczyć i na ma co sobie odpuszczać, ale np. o naciągnięciu mięśnia czy więzadła. Lepiej wtedy sobie odpuścić jedne zajęcia czy dwa, niż mieć potem większe problemy. Co do motywacji - najlepiej motywują te ćwiczenia, po których mimo zmęczenia odczuwamy szczęście. Dlatego trzeba uprawiać sport, który jest dla nas przyjemnością i który lubimy. Jeśli od dziecka nie lubimy biegać, to nie ma sensu zmuszać się do joggingu. Jeśli nie lubimy "pocić się" przy wyciskaniu na siłowni, to wybierzmy alternatywę w postaci basenu, na którym człowiek się nie poci (tzn. ma takie wrażenie, że tego nie robi:)). Trzeba wybrać taki sport, który lubimy. Osobiście mogę polecić pilates i basen, które zawsze poprawiają mi humor i świetnie działają na sylwetkę - nie rozbudowują masy mięśniowej, ale skutecznie odchudzają i wzmacniają istniejące mięśnie oraz fantastycznie działają na kręgosłup.
Olka2013.07.30 13:54
"Potraktuj kontuzję jak sygnał ostrzegawczy od organizmu, że coś robisz źle. Wprowadź bardziej zróżnicowane ćwiczenia". Owszem, ale kontuzja to też sygnał że się przetrenowaliśmy i musimy dać się zregenerować bolącemu miejscu. Jeżeli dalej będziemy forsować to miejsce ćwiczeniami to kontuzja się powiększy. Nie mówię tu oczywiście o zakwasach, które mają początkujący - te po prostu trzeba rozćwiczyć i na ma co sobie odpuszczać, ale np. o naciągnięciu mięśnia czy więzadła. Lepiej wtedy sobie odpuścić jedne zajęcia czy dwa, niż mieć potem większe problemy. Co do motywacji - najlepiej motywują te ćwiczenia, po których mimo zmęczenia odczuwamy szczęście. Dlatego trzeba uprawiać sport, który jest dla nas przyjemnością i który lubimy. Jeśli od dziecka nie lubimy biegać, to nie ma sensu zmuszać się do joggingu. Jeśli nie lubimy "pocić się" przy wyciskaniu na siłowni, to wybierzmy alternatywę w postaci basenu, na którym człowiek się nie poci (tzn. ma takie wrażenie, że tego nie robi:)). Trzeba wybrać taki sport, który lubimy. Osobiście mogę polecić pilates i basen, które zawsze poprawiają mi humor i świetnie działają na sylwetkę - nie rozbudowują masy mięśniowej, ale skutecznie odchudzają i wzmacniają istniejące mięśnie oraz fantastycznie działają na kręgosłup.
Olka2013.07.30 13:51
"Potraktuj kontuzję jak sygnał ostrzegawczy od organizmu, że coś robisz źle. Wprowadź bardziej zróżnicowane ćwiczenia". Owszem, ale kontuzja to też sygnał że się przetrenowaliśmy i musimy dać się zregenerować bolącemu miejscu. Jeżeli dalej będziemy forsować to miejsce ćwiczeniami to kontuzja się powiększy. Nie mówię tu oczywiście o zakwasach, które mają początkujący - te po prostu trzeba rozćwiczyć i na ma co sobie odpuszczać, ale np. o naciągnięciu mięśnia czy więzadła. Lepiej wtedy sobie odpuścić jedne zajęcia czy dwa, niż mieć potem większe problemy. Co do motywacji - najlepiej motywują te ćwiczenia, po których mimo zmęczenia odczuwamy szczęście. Dlatego trzeba uprawiać sport, który jest dla nas przyjemnością i który lubimy. Jeśli od dziecka nie lubimy biegać, to nie ma sensu zmuszać się do joggingu. Jeśli nie lubimy "pocić się" przy wyciskaniu na siłowni, to wybierzmy alternatywę w postaci basenu, na którym człowiek się nie poci (tzn. ma takie wrażenie, że tego nie robi:)). Trzeba wybrać taki sport, który lubimy. Osobiście mogę polecić pilates i basen, które zawsze poprawiają mi humor i świetnie działają na sylwetkę - nie rozbudowują masy mięśniowej, ale skutecznie odchudzają i wzmacniają istniejące mięśnie oraz fantastycznie działają na kręgosłup.
lilósia2013.07.30 08:06
o niczym innym nie marzę, jak o wydaniu 20 zł, żeby pobiegać sobie w anturażu zoo.
huo2013.07.29 13:24
motywacja do cwiczen to cos czego za`wsze mi brakuje. fajny txt
Gość2013.05.17 16:35
motywacja do cwiczen przyda sie wtedy gdy naprawde sie czegos chce. jak nie chcesz schudnac nie zabieraj sie za to a nie bedzie problemu z motywacja do cwiczen
Gość2013.05.16 15:37
Ludzie mi dają motywację. W GoldsGym tą samą grupą trenujemy już 2 lata, wszyscy mocno zmieniliśmy wygląd, kondycję i podejście do życia. Trenujemy zumbę, chodzimy na basen, ćwiczymy również na siłowni i właśnie to nam w 100% odpowiada ;-)
Gość2013.02.07 10:39
What liberaitng knowledge. Give me liberty or give me death.
Gość2012.10.17 14:20
Artykuł bardzo dobry.Od siebie dodam,że :do pracy chodzę tam i z powrotem pieszo -po pół godziny.Ćwiczę codziennie od 19-stej do 19,35-40 .Ta sama pora (Fakty w TVN) zawsze mnie mobilizuje,nie nudzi a skuteczność jest widoczna.Po 60 dniach 8cm w pasie i o 2 rozmiary spódnicy mniej.Wyeliminowałam słodycze-czasem w nagrodę coś b.małego do kawy w weekend.Polecam-warto.P.Redaktor pozdrawiam.
Gość2012.10.17 14:20
Artykuł bardzo dobry.Od siebie dodam,że :do pracy chodzę tam i z powrotem pieszo -po pół godziny.Ćwiczę codziennie od 19-stej do 19,35-40 .Ta sama pora (Fakty w TVN) zawsze mnie mobilizuje,nie nudzi a skuteczność jest widoczna.Po 60 dniach 8cm w pasie i o 2 rozmiary spódnicy mniej.Wyeliminowałam słodycze-czasem w nagrodę coś b.małego do kawy w weekend.Polecam-warto.P.Redaktor pozdrawiam.
Gość2012.10.17 14:20
Artykuł bardzo dobry.Od siebie dodam,że :do pracy chodzę tam i z powrotem pieszo -po pół godziny.Ćwiczę codziennie od 19-stej do 19,35-40 .Ta sama pora (Fakty w TVN) zawsze mnie mobilizuje,nie nudzi a skuteczność jest widoczna.Po 60 dniach 8cm w pasie i o 2 rozmiary spódnicy mniej.Wyeliminowałam słodycze-czasem w nagrodę coś b.małego do kawy w weekend.Polecam-warto.P.Redaktor pozdrawiam.
Gość2012.10.17 14:19
Artykuł bardzo dobry.Od siebie dodam,że :do pracy chodzę tam i z powrotem pieszo -po pół godziny.Ćwiczę codziennie od 19-stej do 19,35-40 .Ta sama pora (Fakty w TVN) zawsze mnie mobilizuje,nie nudzi a skuteczność jest widoczna.Po 60 dniach 8cm w pasie i o 2 rozmiary spódnicy mniej.Wyeliminowałam słodycze-czasem w nagrodę coś b.małego do kawy w weekend.Polecam-warto.P.Redaktor pozdrawiam.
Gość2012.08.09 16:22
Ćwiczę co najmniej raz na dwa dni, przez półtorej godziny, ograniczyłam cukry i tłuszcze do minimum, a efektów wciąż nie widać, chociaż minął już prawie miesiąc :-( Sama nie wiem co robię nie tak.
Gość2012.07.10 00:24
Trudno było zmusić się do regularnych ćwiczeń, jeżeli wymarzone efekty nie przychodziły...:( Drakońskie dity także się nie sprawdzały i o mały włos nie nabywałam się poważnych powikłań... Niespełna miesiąc temu koleżanka poleciła mi bezpieczny dla zdrowia suplement diety Betalip, z którym zrzuciłam zbędne 6 kilogramów w trzy tygodnie! Od teraz chętniej pływam, gdy widzę zadowalające rezultaty. serduszko53
Raport specjalny