Prawa samotnej matki

Zasiłek i pomoc udzielane samotnym matkom w Polsce, w porównaniu z rozwiązaniami z Europy Zachodniej, jest po prostu śmieszna

Wyłącznie najbiedniejsze matki (takie, w których rodzinie dochód na głowę nie przekracza 504 złotych netto) mogą liczyć na nędzne grosze. W tej chwili jest to zasiłek rodzinny w wysokości od 48 do 68 złotych miesięcznie (w zależności od wieku dziecka), jednorazowy zasiłek 1000 złotych z tytułu urodzenia dziecka (nie mylić z becikowym”, ono się należy każdemu), dodatek 100 złotych na rozpoczęcie roku szkolnego i ewentualnie 90 złotych, gdy dziecko uczy się poza miejscem zamieszkania.

Jeśli tatuś dziecka nie żyje lub jest nieznany (a więc nie ma zasądzonych alimentów), dostaniesz też dodatek dla samotnych rodziców w wysokości 170 złotych na dziecko, ale nie więcej niż 340 złotych na wszystkie twoje dzieci.

WAŻNE! Świadczenia rodzinne przyznawane są na okres roku. Obecny tzw. okres zasiłkowy upływa 31 sierpnia 2007. Już w lipcu w swoim urzędzie gminy powinnaś złożyć wnioski o zasiłki na kolejne 12 miesięcy.

Jeśli ojciec jest, ale skutecznie wymiguje się od płacenia alimentów, możesz też uzyskać tzw. zaliczkę alimentacyjną.
Inne przywileje samotnej matki to:

Wspólne rozliczenie z dzieckiem
Masz prawo do niego, jeśli:
- dziecko jest niepełnoletnie,
- nie ukończyło 25 lat i uczy się, a w roku, za który się rozliczasz, nie uzyskało dochodów z wyjątkiem renty rodzinnej, dochodów wolnych od opodatkowania lub w wysokości nie wymagającej zapłaty podatku (w 2007 r. jest to kwota 3013,00 zł),
- jeśli pobierasz na nie zasiłek pielęgnacyjny (bez granicy wieku).

Nie możesz skorzystać z tej ulgi, jeżeli choć część twoich dochodów obejmuje podatek liniowy 19 proc., ryczałt lub karta podatkowa.
Ważne! Możesz rozliczyć się wspólnie z dzieckiem tylko wtedy, gdy jesteś osobą samotną w rozumieniu przepisów prawa (panną, wdową, rozwiedzioną, masz orzeczoną sądową separację bądź gdy twój mąż został pozbawiony praw rodzicielskich albo odbywa karę pozbawienia wolności).

Warto już na początku roku złożyć w pracy oświadczenie o chęci opodatkowania się wspólnie z dzieckiem. Wówczas potrącany podatek będzie niższy i więcej pieniędzy z pensji trafi do twych rąk.
Ponadto, począwszy od 2007 roku, na każde własne lub przysposobione dziecko możesz odliczyć od podatku tzw. ulgę prorodzinną w wysokości 120 złotych. Ta ulga jednak NIE DOTYCZY osób, które rozliczają się na podstawie ryczałtu, karty podatkowej lub płacą podatek liniowy, a także tych, którzy nie są opodatkowani PIT, np. rolników.

Refundacja kosztów opieki
Jeżeli jesteś bezrobotna i samotnie wychowujesz dziecko do lat 7, a dochód w twojej rodzinie nie przekracza na głowę 351 zł, w przypadku podjęcia pracy możesz liczyć na tzw. refundację kosztów opieki nad dzieckiem. Następuje ona:
1. na okres do 3 miesięcy, jeżeli podjęłaś pracę na co najmniej 6 miesięcy;
2. na okres do 6 miesięcy, jeżeli zostałaś zatrudniona na co najmniej 12 miesięcy.

Refundację wypłaca starosta
W wysokości nie wyższej niż połowa zasiłku dla bezrobotnych (jest to obecnie 266,45 zł). W przypadku skierowania na staż, przygotowanie zawodowe lub szkolenie refundacja obejmuje okres ich odbywania.

Ważne! Pamiętaj, że jako samotna matka masz pierwszeństwo w przyjęciu dziecka do żłobka, przedszkola, świetlicy szkolnej.
Warto poinformować o fakcie samotnego macierzyństwa wychowawcę dziecka. Niejednokrotnie placówka np. dofinansowuje obiady bądź obniża opłaty za zajęcia pozalekcyjne (np. naukę języków czy pływania), wycieczki, "zielone szkoły".

Mogę góry przenosić
Ola rozstała się z mężem, gdy ich synek miał 3 miesiące. I nigdy nie żałowała. Teraz Alan ma 11 lat. Od 3. miesiąca życia wychowuję go sama – tłumaczy Ola, bezrobotna. – Mój partner nie dorósł nawet do małżeństwa, ale myślałam, że może dziecko go zmieni. Nie zmieniło. Uznałam więc, że synkowi lepiej będzie bez ojca, że ważniejszy jest spokój. Niedługo potem straciłam pracę, a wkrótce także dach nad głową. Zadłużyłam mieszkanie. Musiałam je sprzedać i kupić coś mniejszego.

Po jakimś czasie znalazłam pracę, ale synek tak chorował, że nie mógł chodzić do przedszkola. Moje zarobki starczały tylko na opiekunkę i opłacenie rachunków. Na byłego męża nie mogłam liczyć. Przez lata nawet nie próbował zobaczyć syna. Byłam zdana tylko na siebie, bo według urzędników z pomocy społecznej, skoro mam alimenty, to już nic mi się nie należy.

Na szczęście z czasem synek przestał chorować. Kiedy poszedł do szkoły, mogłam zrezygnować z opiekunki. Od tej pory było nam trochę lepiej. Rok temu znowu straciłam pracę, ale jakoś sobie radzimy. Pracuję dorywczo, czasem na czarno i jakoś to się wszystko kręci. Pewnie, zapomniałam już jak wygląda fryzjer, ale mój syn jest pogodny. Ma spokój, w naszym domu nigdy nie brakuje uśmiechu. Kiedy czasem coś się wali, mam wszystkiego dosyć i myślę, że nie dam już rady, wystarczy jedno spojrzenie na Alana i jestem gotowa góry przenosić. On jest moją nagrodą za wszystko. Dlatego nigdy nie żałowałam swojej decyzji.

Wsparcie w zasięgu ręki
Niektórym z nas najbardziej doskwiera zła sytuacja finansowa. Inne mają problem ze znalezieniem pracy bądź wciąż borykają się z ojcem dziecka, który rzuca kłody pod nogi. Większości doskwiera brak bratniej duszy. Gdzie wtedy po pomoc?

Zasiłek rodzinny przysługuje, gdy dochód na osobę w twojej rodzinie nie przekracza 504 zł netto (na rękę), a jeśli masz dziecko niepełnosprawne – 583 zł. Jest przyznawany na okres zasiłkowy – obecny upływa 31 sierpnia.

Wysokość zasiłku zależy od wieku dziecka i wynosi:
- 48 zł na dziecko do 5 roku życia
- 64 zł na dziecko, które ukończyło 5 lat, ale nie przekroczyło 18 roku życia
- 68 zł – na dziecko powyżej 18 lat, do ukończenia 21 roku życia.

Jeżeli uzyskasz prawo do zasiłku rodzinnego, będą ci przysługiwały dodatki.
- z tytułu urodzenia dziecka w kwocie 1000 zł (nie myl tego dodatku z becikowym!). Możesz o niego wystąpić, jeśli dziecko nie ukończyło roku życia. Do wniosku o ustalenie prawa do zasiłku należy w takiej sytuacji dołączyć skrócony odpis aktu urodzenia dziecka.
- z tytułu opieki nad dzieckiem w czasie urlopu wychowawczego. Jeżeli zdecydujesz się na osobistą opiekę nad dzieckiem i pójdziesz na urlop wychowawczy, przez dwa lata będziesz otrzymywała dodatek w wysokości 400 zł miesięcznie. Nie otrzymasz jednak tych pieniędzy, jeżeli: oddasz dziecko do żłobka, przedszkola lub innej placówki, w której będzie miało zapewnioną opiekę, czyli nie będziesz zajmować się nim osobiście, podejmiesz pracę zarobkową, otrzymujesz zasiłek macierzyński, pobierasz rentę lub emeryturę.
- z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego. Dodatek przysługuje jednorazowo z okazji rozpoczęcia roku szkolnego lub rocznego przygotowania przedszkolnego w zerówce. Jego wysokość wynosi 100 zł.
- z tytułu podjęcia przez dziecko nauki w szkole poza miejscem zamieszkania. Jeżeli twoja pociecha w czasie nauki mieszka poza rodzinna miejscowością przysługuje dodatek w wysokości 90 zł, a gdy dojeżdża do szkoły – 50 zł.Ten dodatek wypłaca się od września do czerwca.
- dla samotnych rodziców. Ten dodatek przysługuje tylko wtedy, gdy dziecko nie ma ustalonych alimentów, bo jedno z rodziców nie żyje lub ojciec dziecka jest nieznany. Wynosi on 170 zł miesięcznie na dziecko, nie więcej niż 340 zł na wszystkie dzieci. Jeżeli twoje dziecko ma orzeczoną niepełnosprawność, ten dodatek może być zwiększony o 80 zł (160 zł na wszystkie dzieci).Samotni rodzice, którzy nie mogą wyegzekwować alimentów, mogą ubiegać się o zaliczkę alimentacyjną (o ty szczegółowo piszemy w następnym numerze).
Zasiłek rodzinny i dodatki wypłacają gminy. Wniosek o zasiłek rodzinny trzeba więc składać wyłącznie tam. Można to robić już od lipca.

Do wniosku trzeba dołączyć:
- kopię dokumentu tożsamości,
- odpis aktu urodzenia dziecka,
- ewentualnie orzeczenie o jego niepełnosprawności,
- zaświadczenie ze szkoły potwierdzające naukę, jeśli dziecko ukończyło lat 18
- zaświadczenie z urzędu skarbowego o dochodach (wydaje je urząd skarbowy na specjalnym druku),
- zaświadczenie lub oświadczenie dokumentujące wysokość innych dochodów,
- oświadczenie o deklarowanych dochodach, gdy podlegasz przepisom o zryczałtowanym podatku dochodowym,
- inne zaświadczenia (np. prawomocny wyrok rozwodowy, prawomocne orzeczenie o przeprowadzonym postępowaniu adopcyjnym, itp.)

Kiedy dzieje się naprawdę źle, najtrudniej znaleźć wolę walki, pokonać wstyd, poprosić o pomoc. Do ośrodka pomocy społecznej zgłaszamy się, gdy już nikt nie pożyczy nam ani grosza więcej. A rozpatrzenie podania trwa 2 tygodnie! Nie czekaj więc do ostatniej chwili. Oni nasłuchali się tylu smutnych historii, że niczemu nie będą się dziwić. Zresztą robisz to dla dziecka...

Tekst: Alicja Hass, Joanna Krzyczkowska

Dowiedz się, jak na to patrzą inne samotne matki! Czy zasiłek z opieki społecznej jest wystarczający?

Edipresse Polska S.A.
Oceń artykuł 115 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Opinia:
Opinie
Gość2012.05.11 18:21
witam ,jestem samotną mamą aż 9latki,która jest prześladowana przez to że niema taty! Jest to jak walka z wiatrakami...bo rodzice wysługują sie dziećmi i wstrząsając różne dyskusje a ich pociechy uprzykszają innym życie.Czy ktoś ma podobne problemy??? martwie się że w starszych klasach dojdzie do bicia jak teraz jest już prześladowanie.POMOŻCIE PROSZĘ...Basia z katowic
Gość2012.05.08 22:46
Zanim dalysmy!! A kim ty jestes zeby tak mowic. Najgorszemu wrogowi nie zycze aby musial kiedys powiedziec dziecku wlasnemu ze nie zje dzis na kolacje nawet chleba z maslem, bo wlasnie skonczyly sie pieniazki... Jak tu zyc za 68zl m-nie plus zasilek z ops wyssokosci 200zl!!!??? A gdzie tatusiowie?? Cisnie sie Pytanie... Z kolegami pija badz inne uzywki zarzywaja bo po co dac na dziecko? Lepiej zrobic z matki sojego dziecka k***e a kase wydac na siebie...
Gość2012.05.06 19:12
Witam mam 23 lata mam 2 dzieci-syna i córkę. Syn jest z pierwszego związku a córka z obecnego. Jednak nie układa się nam. Partner odszedł od nas po 4 latach więc jesteśmy sami. Nie mam mieszkania, pracy.. Nie mam nic.. Prócz miłości moich dzieci.. Potrzebuję pomocy!!!! A dokładniej mieszkania i pracy w zamian za opiekę nad moimi dziećmi (2,5 i 4 latka). Nie mam kontaktu z rodziną już 5 lat niestety.. Błagam POMÓŻCIE!!!!!!!!!!
Gość2012.05.05 20:22
Do roboty nieroby a nie użalanie się nad sobą .Zanim dałyście trzeba było myśleć bezmuzgowce.
Gość2012.05.05 20:06
Do roboty nieroby a nie użalanie się nad sobą .Zanim dałyście trzeba było myśleć bezmuzgowce.
Gość2012.05.04 19:41
Jeżeli mam zasiłek pielegnacyjny i jestem samotną matką podjelam pracę za granicą pracowałam 2tyg.i zrezygnowalam to co muszę teraz zrobic zgłosic do MOPSU ze pracowalam i powiedziec ze teraz nie przcuję czy jak ratujcie?
Gość2012.05.02 20:38
Cóż tu się można wypowiadać...To wszystko do bani..każdy ma swoje problemy jak za króla ćwieczka jesli się naród zgadza to tak jest...
Gość2012.05.01 19:20
Witam. Mam 18 lat i za kilka dni mam maturę. Od października chce iść na studia 100 km od mojego miasta, ponieważ w pobliżu nie mam żadnej uczelni, lecz niestety będę musiała o tym chyba zapomnieć. Moja mama pracuje za marne grosze, tak że ledwo co wystarcza nam przeżyć z miesiąca na miesiąc po wszystkich opłatach i bez żadnej rozrzutności. Nie dostajemy zasiłku rozdzinnego, bo jej dochód przekracza próg o 60 groszy!! Nie wiem jak będę mogła żyć w jednym z najdroższych miast, płacić rachuni, czynsz, jeść i mieć na wydatki typu bilety tramwajowe, skoro nie wiem nawet czy na 100% znajdę pracę. Przez te osrane progi nie należą mi się żadne stypendia ani zapomogi. Koniec końców będę pracować na kasie w biedronce za grosze i nadal nie będę mogłą sobie pozwolić na to eby chociaż skosztować lepszego życia..
Gość2012.05.01 08:27
Jeśli jest samotna matka,bezdomna,bezrobotna i bez zasiłku,to nikogo to nie interesuje i od nikogo i nigdzie nie otrzyma pomocy.Tak właśnie jest.Dobre.I co dziwić się,że dzieci zabijają.
Gość2012.04.28 23:43
dla samotnej matki pracy nie ma bo jak sie powie że jesto dziecko to nawet nie przyjmą nic tylko za granice wyjechać bo tu w polsce po ma ale dla siebie i swojej rodzinki
Gość2012.04.28 23:38
ja tylko jedno jestem w stanie napisać za kaczyńskiego samotna matka dostawała 500 a nie 170 a za to tylko zdychać i łaskę robią że dadzą a pijak dostanie bo jest chory żal..............................................................dziecko niech przymiera głodem.............
Gość2012.04.26 13:00
TO JEST POPROSTU SMIESZNE!!!!!!!!!!!!!!!! WROCILAM ROK TEMU ZE SZKOCJI GDZIE ZASZLAm w ciaze i urodzilam synka...tam bylo mnie stac na samochod,duze mieszkanie,dobre ubrania,dziecku niczego nie brakowalo...a tutaj dramat!!!!!!!!!!!! co to za smieszne pieniadze,ludzie wiecej wydaja na zwierzeta!!!!!!!!!!! mozecie sobie w d..... wsadzic te "pieniadze"!!!!!!!!!!!!!!!
Gość2012.04.24 16:14
Ech tam szkoda gadac. Nam daja nedzne grosze, a rodziny tych co zgineli w katastrofie smolenskiej dostali tyle kasy ze masakra aco to mnie obchodzi ze oni zgineli ludzie na zycie nie ,maja a ja mam sie martwic jakimis obcymi ludzmi smieszne.Ciekawe ile odszkodowania wyplacili tym co stracili w powodzi wszystko albo co sie kiedys hala z golebiami zawalila. Smieszne
Gość2012.04.24 08:33
Wszędzie na świecie mają wysokie zasiłki na dzieci u nas w Polsce nie dbają o nas i nasze dzieci,dlaczego żadne zasiłki nie wzrastają co roku tak jak renty czy emerytury.W sklepach ceny rosną opłaty też a my coraz gorzej żyjemy z naszymi dziećmi,może niech otworzą ,,Oświeńcim,,i nas zagazóją,to Hańba co te dranie z nami robią i naszymi dziećmi im dać 500zł i niech i przeżyją miesiąc.
Gość2012.04.24 08:30
Wszędzie na świecie mają wysokie zasiłki na dzieci u nas w Polsce nie dbają o nas i nasze dzieci,dlaczego żadne zasiłki nie wzrastają co roku tak jak renty czy emerytury.W sklepach ceny rosną opłaty też a my coraz gorzej żyjemy z naszymi dziećmi,może niech otworzą ,,Oświeńcim,,i nas zagazóją,to Hańba co te dranie z nami robią i naszymi dziećmi im dać 500zł i niech i przeżyją miesiąc.
Gość2012.04.20 17:00
hej przecież barany nie myślą !!!!!!!!! he he
Gość2012.04.20 16:56
to jest chore dla tych co to stworzyli !!!!!!!!! to jest zamało żeby żyć !!!!!!!!! a za dużo by umrzeć!!!!!!!!!
Gość2012.04.18 17:17
i tu racjia panstwo dba o siebie zamiast dac dziecia to zabieraja zasilki rodzinne mimo ze sie nalezalo a mops umywa raczki wola dac alkocholikowi niz matce dla dzieci....
Gość2012.04.17 17:06
osrodki pomocy spolecznej daja 100zl na miesiac wielka pomoc idealna na papier toaletowy, a jak zyc samotnie z dzieckiem bez pracy i z groszowymi alimentami, panstwo nie dba o nikogo, nawet o dzieci, tylko o swoje kieszenie!!!
2011.10.03 05:04
Ja tak myśle gdyby znalazło się wiecej takich osób jak ja i pokazało w tym rządzie właśnie nasze historie to może by w końcu barany pomyśleli
mamaj2012.02.04 22:31
Po przeczytaniu Waszych postów jestem jeszcze bardziej zmobilizowana aby poruszyć temat samotnych rodziców i coś z tym zrobić. Same utrudnienia na Nas czekają a te marne grosze to śmieszne jest. Kobieta zostaje na lodzie a Pańśtwo śpi. Nie pozwolę się tak traktować. W szczególności chodzi tu o dobro Naszych dzieci. Nie poddam się, będę walczyć. Można coś się zmieni.
ViOlA2012.02.23 08:10
SAMOTNE MATKI I TAK ZAWSZE MUSZA LICZYC SAME NA SIEBIE!! PAŃSWO NAM NIC NIE UŁATWIA ŻEBYŚMY MOGŁY WYCHOWAĆ NASZE DZIECI... A NIE WYSZTKIE SAMOTNE MATKI SĄ Z WYBORU TYLKO JAKAŚ SYTUACJA NAS DO TEGO ZMUSZA!!! CO Z TEGO ŻE PISZĄ CO NAM SIE NALEŻY JAK PÓJDZIE SIE GDZIEKOLWIEK TO NIC SIE NIE NALEŻY !! I PEWNIE KAŻDA Z NAS WOLAŁABY IŚĆ DO PRACY ŻYĆ GODNIE NIŻ PROSIĆ SIE CHODZIĆ PO MOPRACH I URZEDACH GDZIE I TAK MAJĄ NAS GDZIEŚ..!!!
Ania2012.02.08 12:33
Witam, mam pytanie odnośnie mojej mamy. Od lutego zeszłego roku pobiera rentę rodzinną po moim ojcu (wcześniej była na zasiłku pielęgnacyjnym na brata)Mój brat ma 28 lat i ma znaczny stopień niepełnosprawności (porażenie mózgowe czterokończynowe) jest ubezwłasnowolniony. Pobiera również rentę rodzinną ma swoją socjalną i dodatek pielęgnacyjny. Rencistów rozlicza ZUS...i moje pytanie brzmi: Czy moja mama może rozliczyc się z bratem jako osoba samotnie wychowująca dziecko niepełnosprawne i odliczyc brata od podatku czy skoro rozliczył ich ZUS osobno, to już nie da rady? Z góry dziękuję :)
Karolina2012.01.20 15:22
Ja rowniez jestem samotna matka. moj synek ma 11 m-cy z tego juz od 9 m-cy czekam na alimenty. wyrok jeszcze nie zapadl. tatus twierdzi ze nie moze znalezc pracy i na tym sie cala sprawa konczy dostane w koncu jakies marne grosze i tyle.z tytulu samotnego wychowywania tez mi sie nic nie nalezy poniewaz bd dostawac alimenty. no i moze te 68 zl. fakt to jest wszystko smieszne po prostu.mieszkam z rodzicami.oboje pracuja wiec praktycznie jestem caly dzien sama w domu.do pracy nie mam jak pojsc.w zlobku nie ma miejsc. na opiekunke mnie nie stac.zostaje laska z rodzicow z ktorymi ciezko juz mi sie bardzo dogadac poniewaz za bardzo ingeruja w wychowanie MOJEGO dziecka. nie potrafimy sie w zaden sposob porozumiec.moze moja sytuacja dopoki z nimi mieszkam nie jest az taka ciezka ale zdecydowanie przykra.a na wlasny rachunek chyba nie dam rady z powodu jakie wyzej wymienilam.wysiadam juz psychicznie tutaj.bo to ze mnie utrzymuja nie znaczy ze maja prawo mnie zle traktowac.mam wrazenie ze mnie maja za jakas gowniare ktora wpadla i na sile trzeba jej dawac teraz zlote rady jak wychowyac i zajmowac sie dzieckiem jak zmieniac pampersa jak przygotowac kaszke jaki smak soczku podac w co ubrac.rozumiem przez pierwsze 2 m-ce ale tyle czasu?to sie staje nie do zniesienia. a gdy nie zgodze sie z ich zdaniem to zaraz jest dym ze oni wiedza lepiej ze co ja moge wiedziec o zyciu itd.potem sie rozkreca chaja i zaczynaja sie wyzwiska przykre uwagi wypominanie itp.zadnego wsparcia slowa otuchy nie otrzymuje z ich strony.a to tez jest bardzo wazne. jestem ciagle przygnebiona mysle ze nie warto sie starac o nic niczego sie podejmowac bo z gory wiem ze sie do niczego nie nadaje.cale zyvie tylko mnie krytykowali strofowali ze nie mam teraz ani odrobiny pewnosci siebie.czasami miewam juz mysli samobojcze ale zaraz je z siebie wyrzucam bo wiem ze musze zyc dla tego dzieciatka.ono mnie potrzebuje.wydaje mi sie ze juz nie mam zadnych dobrych uczuc do rodzicow bo wszsytkie dobre wspomnienia zatarly te zle.fakt utrzymuja mnie pomagaja finansowo wlasciwie nicczego nam nie brakuje opprocz tego wsparcia psychicznego.jestem im wdzieczna nawet bardzo ale to nie daje im zezwolenia tak mnie traktowac.jak myslicie przesadzam powinnam wziac sie w garsc i przestac sie nad soba uzalac czy szukac jakiejs pomocy zastanowic sie co zrobic ze swoim zycie badz poszukac kogos kto pomoze mi stanac na nogi? moj e-mail miki_13_1992@o2.pl
Diva2011.03.10 17:23
te pieniądze z tych zasiłków są śmieszne. co to jest 170zł na dziecko. ale co się dziwic w Polsce niczego sie nie dorobisz jedynie garba na plecach.
Gabi2012.01.13 09:50
Jestem samotną matką,wychowuję 12-letnią córkę.W tym roku zostałam pozbawiona alimentów z funduszu alimentacyjnego,bo przekroczyłam dochód o 60 złotych.Stało się to tylko dlatego,że za 30 lat pracy dostałam nagrodę jubileuszową w wysokości 1900 zł. Czy to nie jest chore,idzie wyć z bezsilności,za to,że uczciwie całe życie pracuję moje dziecko zostało teraz na rok bez środków do życia.Pracuję w budżetówce i kokosów nie zarabiam i tak było nam ciężko,co będzie dalej nie wiem?
kasia2012.01.04 21:16
bo sa za puzno wypłacane
kasia2012.01.04 21:12
powinni wypłacać21 karzdego miesiąca
Andżela2011.10.03 05:04
Ja tak myśle gdyby znalazło się wiecej takich osób jak ja i pokazało w tym rządzie właśnie nasze historie to może by w końcu barany pomyśleli
Jarek2011.10.31 09:24
Praw dla samotnych Mam nie ma w Polsce są tylko prawa dla żuli znęcających się nad młodymi kobietami i płodzących dzieci... wystarczy że raz na 3 miesiace zapłacą 10zł alimentacyjnego i już są nietykalni... państwo polskie zacheca tym samym młode matki do aborcji... brawo...
dziki2010.08.10 12:13
Panstwo ma promowac RODZINE a nie dawac sie kiwac cwanym kobietom. Wrecz powinno karać za lekkomyślne podejście do życia.
t2011.10.22 18:34
nic sie nie zmienilo w tej p....... polsce jestem juz babcia a zasilek na dziecko taki sam jak kiedy moje dzieci byly male ndochody te same!!!!!!! a ceny ze 5 razy do gory kto tam rzadzi i napyca sobie kieszenie ludzka krzywda i bieda!!!!!!!!?:????
mala29732011.10.19 17:34
Od dwóch lat sama wychowuję 3 synów w wiku 13 lat,10 lat i 3 latka.Mam zasądzone alimenty w kwocie 500zł na dzieci(p.sędzina uznała,że doskonale sama sobie poradzę i 500zł to i tak dużo).Miesiąc temu straciłam pracę (zarabiałm 980zł).Oczywiście mam 330 zł rodzinnego na synów.Poszłam do opieki zwracając się o pomoc,pani powiedziała,że nie należy mi się żadna pomoc gdyż nie mam rozwodu (mąż mieszka 200km od dzieci,nie utrzymuje kontaktu z dziećmi).Odeszłam od męża bo miałam dość przemocy psychicznej i fizycznej ale dla opieki to nie jest argument.Szukam pracy bo na żadną pomoc nie mam co liczyć ale nikt nie chce mnie przyjąć bo mam dzieci! To jest paranoja a ja już nie mam na nic siły.Gdyby nie dzieci to nadal tkwiłabym w toksyczny małżeństwie.Nie stać mnie na rozwód.Będąc bita itd.nigdy nie zgłaszałam tego nigdzie i terza tego żałuję bo nie mam nic na ojca moich dzieci.
kasia2011.10.11 02:10
nie mogę dostać pracy byłam już u kilkunastu pracodawców i wciąż słyszę to samo "potrzebujemy osób dyspozycyjnych bez zobowiązań, dla pani nie ma pracy" samotnie wychowuję czteroletniego synka, czy ja już nie mam żadnych praw
2011.09.29 14:10
rodzę w styczniu co mi się nalezy jako samotnej matce? czy mam prawo do jakiś zasiłkow dla siebie i dla dziecka??
goga2011.09.28 12:45
tak kobiety macie racje matki samotne to nie te ktore sa porozwodzie ze by byc matka samotna to czeba chłopa ukatrupic zart
Samotna matka 4m-go dziecka2011.09.20 17:28
Jestem matką samotnie wychowującą dziecko mające cztery miesiące. Przepracowałam trzy miesiące na okresie próbnym i na umowie właściwej ("umowa o pracę" na 5 lat)około dwóch tygodni. I w drugim zakładzie na cały etat z umową właściwą "umową o prace" gdzie mam przepracowane trzy miesiące na tej umowie... Czy nalezy mi się wychowawczy jakikolwiek i ile? Podkreslając ze ojciec dziecka nie uznał dziecka w USC. Jakie mam prawa?? Bo wiem, że w zakładzie na cały etat ma mnie zwolnić bo splajtował a drugi zamyka siec sklepów gdzie po miesiącu pracy mogę spodziewać się również wypowiedzenia... A z drugiej strony na chwile obecną powrót do pracy na te 1/2 etatu nie jest możliwy, bo karzą mi przyjść nawet w tygodniu na nadgodziny, a nie mam z kimś odpowiedzialnym dziecka zostawić. A jakbym miała i bym poszła do pracy możliwe że nie popracowałabym góra 2 miesięcy i boję się że podłożą mi świnie, a odpowiadam materialnie... Proszę mi pomóc. Chciałabym zrezygnować z tej propozycji bo wiem, że nie dam rady. Proszę mi doradzić...
samotna matka2011.05.30 14:21
ja też jestem samotną matką . od dłuszego czasu znalazłam pracę ale i tak nie mogłam pracować gdyż dziecko było samo w domu . więc nie pracuje mam 150 alimentów rodzinne i zasiłek z mopsu 240 i co zdychamy z głodu. tak ma to wszystko wyglądać. Jestem poniżana gdy tylko wejdę do opieki. a przecież to z ich powodu nie mogę pracować bo dziecko było bez opieki. więc jak mam to rozwiązać? oddać je do domu dziecka. bo tylko tam ma szanse. więc nie dawajcie temu krajowi dzieci. bo czeka was głódi nędza
Marcin2011.05.13 16:06
Prowadze firme oriflame i zachecam panie i panow do wspolpracy ze mna kontakt pod numerem tel. 693811565
mima10012011.09.07 23:57
MOPS daje ochłapy mam 9 - letnie dziecko , Ojciec jego wyrzekł się jego dał 500 zł na usunięcie. Gdy urodziłam nic się nie zmieniło nawed nie wiedziałże ma na świecie potomka i go to wogóle nie interesuje. Byłam u adwokata przedstawiłam sprawę powieziałmi że nawed gdybym wygrała sprawę to i tak bęę stratna bo tatuś jest niewypłacalny. Aktualnie utrzymuję się tylko z zasiłku rodzinnego i jako samotnie wychowująca około 240 zł na miesiąc. Nie mogę się także podjąć pracy ponieważ opiekuję się matką która ma aizhaimera . Zadnego dodatku nie dostanę gdyż mieszkam z matką która ma po ojcu emeryturę górniczą lecz sęk w tym że mieszkam z nią w domku wolnostojącym w którym wszystko się wali i sypie nie mam nawed opału na zimę piec centralny szlag trafił to jest koszt około 2400 zł i na tym nie koniec dziecko ma jechać na zieloną szkołe koszt 1200 plus kieszonkowe. A pieniądze matki idą na jej lekarstwa , remonty które sama wykonuję i opłaty nie starcza nam do nastę pnej emerytury. Staram się by mieli coś do zjedzenia lecz ja sama głoduję.
wiki2011.09.06 21:37
mam 8miesiecznego ssyna mam 18lat czasem załuje bardzo teraz płacze jak mi cieżko chce dac rade ale nie potrafie bardzo ssie pomyliłam co do ojca dziecka sama go nie miałam pije tak samo jak ojciec dziecka jestem po gimnazjum nie mam pracy dostaje rodzinne i za 170 nic wiecej o alimety musze sie starac ale co mi da 300zł... nie rozumie matek które zabijaja albo oddaja tak kochane dzieci może mysla nie dam ci już nic bo nie mam też tak czasem mysle.
2011.09.06 21:37
jak bym była w ciaży bym napewno poroniła chciała bym żeby ktośś z wyższej półki zamiast pieniedzy miał gówn....
2011.09.06 21:37
jak bym była w ciaży bym napewno poroniła chciała bym żeby ktośś z wyższej półki zamiast pieniedzy miał gówn....
wiki2011.09.06 21:29
mam 8miesiecznego ssyna mam 18lat czasem załuje bardzo teraz płacze jak mi cieżko chce dac rade ale nie potrafie bardzo ssie pomyliłam co do ojca dziecka sama go nie miałam pije tak samo jak ojciec dziecka jestem po gimnazjum nie mam pracy dostaje rodzinne i za 170 nic wiecej o alimety musze sie starac ale co mi da 300zł... nie rozumie matek które zabijaja albo oddaja tak kochane dzieci może mysla nie dam ci już nic bo nie mam też tak czasem mysle.
natik2011.09.03 13:28
Jestem samotną matką 2letniej córki. jestem bezrobotna bez żadnych praw do zasiłku mam zasądzone alimenty w wysokości 300zl i zasiłek rodzinny 68zł. a jeszcze tego mało by było ojciec dziecka chce mnie ograniczyć władzy nad dzieckiem. prosze pomóżcie mi nie wiem co mam robić
wiki2010.08.02 16:06
Jestem matką samotnie wychowująca 4-letnią córkkę.Ojciec dziecka zniknął.Nikt nie wie gdzie jest,nie stawiał się w sądzie.Zostały przyznane mi alimenty ale niestety uczciwie pracuje i mój dochód przekracza 504zł.Decyzja opieki"przekraczam o 150%.Nikt jednak nie bierze pod uwage że mieszkam u prywatnego właściciela bo gmina nie dysponuje mieszkaniami i płace obecnie samego czynszu 650zł.Nikt nie potrafi odpowiedzieć mi co dalej!chyba najlepiej się zwolnić i korzystać z państwa wtedy dziecku wszystko się należy.
Olka2011.08.24 10:37
urodziłam dziecko w 16 tygodniu ciąży martwe mam akt urodzenia i zgonu czy nalezy mi sie zasiłek z tytułu urodzenia dziecka ?
IDALIA2011.07.26 17:25
moja koleżanka z pracy sama wychowuje 3 dzieci ,nie ma na przybory do szkoły, leki , jedzenie. Zarabia ok 1500 dostaje marne alimenty,MOPR nie chce jej pomóc ponieważ przekracza dochód ,a ona je suchy chleb.oczywiście można zapytać gdie była odpowiedzialnośc kiedy dochodziło do poczęcia,ale dzieci już są ,państwu zależy na dzieciach tymbardziej ,że one nie są z marginesu,Dziewczyna stara sie jak może, nie pije nie pali, jest dobrą matką ale nie poradzi sobie , boje sie o nią,Jej sytuacja jest tragiczna tymbardziej że nie ma swojego mieszkania,usi wynajmować. Pochodzi z małej wsi gdzie w całej okolicy nie ma pracy ,rodzice też nie mogą jej pomóc,co robić????
mimi2011.04.30 23:28
moja siostra ma 17 lat i w sierpniu urodzi dziecko, jakie pieniadze jej jako samotnej matce przysługują prócz alimentów od ojca dziecka?
galeonka2010.11.29 10:49
wiecie co - jak sobie poczytałam o tych "zawrotnych" kwotach, które jako samotna matka mogę uzyskać, to wybrałabym aborcję... Smutna ta polska rzeczywistość, a rząd się dziwi, że ludzie dzieci nie mają...
mag 2011.03.22 09:40
mam 35 lat jestem po rozwodzie z 1 małżeństwa mam 3 dzieci teraz w maju urodziłam córeczkę jej tatus jak się dowiedział o ciąży to mnie zostawił , nie planowałam kolejnego dziecka mam prace i zarbiam 1tysiąc zł i mase dłógów bo remontuję dom jestem samotną mamą i nie daję sobie radę nie wiem gdzie szukać pomocy , te starsze dzieci chodzą do szkoły mają po naście lat mam zasądzone alimenty 750 zł na trójkę ale najmłodszą sama wychowuję i opłacam opiekunkę tj. 500 zł na prąd telefon i nieraz jedzenie nie starcza
emi2011.02.24 12:36
a dlatego że pracuję nie dostaję ani grosza od państwa bo ,,za dużo zarabiam,,a nieroby z pod sklepu dostają od gminy pieniądze na poprawę warunków a i tak wszystko idzie na ,,przelew,,
Kfiatka2011.02.08 12:11
Mój partner zginął jak byłam w 4 miesiacu ciąży. Nie pracowałam, nie byłam ubezpieczona, przeżyłam koszmar, który trwa do dnia dzisiejszego. Wróciłam do rodziców. Nie mam żadnych świadczeń. Sprawa w sądzie o uznanie przez DNA Zgłoszona w grudniu 2010. Z mopsu mam 170zł plus rodzinne 68zł. Córka ma 1,5miesiąca. Nie mam jej z kim zostawić, nie mogę iść do pracy. Jak mam żyć panie Tusk?
karolina_bg2010.12.12 11:46
Mam pytanie mój mąż ginął w wypadku zostałam sama z 2,5 letnią córką i 8 miesiącu ciązy z zusie powiedzieli że mogę starać się o rente po mężu, czy ktoś wie czy jak urodzę to należy mi się zasiłek macierzyński a potem wychowawczy (w tej chwili przebywam na bezpłatnym wychowawczym jetem zatrudniona u swojego pracodawcy na czas nieokreślony)
nikt2010.04.29 00:35
Ja jako dziecko kiedyś miałam zasądzone alimenty wys 150zl (niskie bo sędzina była znajomą rodziny ojca), których ojciec, który nas porzucił i tak nie płacił argumentując w sądzie, że nie ma kasy bo ma nową babę na utrzymaniu. Te całe zasiłki ustanawiaja takie same ch...e które nie chcą płacic na własne. dzieci.
dominika922011.01.05 12:55
czy ktos moze wie jak moge zdobyc jakikolwiek zasilek z mopsu? moja sytuacja jest nieco inna, gdyz jestem z ojcem dziecka ,ale nie mamy slubu. nasza sytuacja inansowa nie nalezy do najlepszych. mialam 17 lat .gdy urodzilam dziecko i musialam rzucic szkole dzienna i pojsc do zaocznego liceum. moj chlopak zarabia ok.1200 zl. , a wiec nie jest to jakas duza kwota , dlatego chcialam ubiegac sie o jakis zasilek . znam dziewczyne , ktora ma taka sama sytuacje jak ja i ona dostaje zasilek dla samotnej matki, natomiast , gdy ja sie ubiegalam o ten wlasnie zasilek powiedziano mi , ze sie niekwalifikuje , bo ojciec dziecka zyje i nie mam zasadzonych alimentow........
ewa2011.01.24 13:28
Niestety w naszych realiach trudno pogodzić wychowywanie dziecka z pracą. Czy może któraś z Was pracuje zawodowo? Jak sobie dajecie radę? kto się opiekuje dzieckiem podczas Waszej nieobecności? Sama zastanawiam się czy nie podjąć pracy zarobkowej, a na nianie mnie nie stać...
agolina2011.01.12 21:43
A RZĄD chce więcej dzieci....płakac się chce.
2010.11.02 09:52
hahahahaha Mój Boże. Śmiech na sali! Moje dochody netto, to 1140zł plus alimenty na dziecko 300zł. Razem 1440zl netto. Nie należy mi się rodzinne na dziecko, zasiłek z opieki. Jestem samotna matką i żadnej pomocy, a moje oplaty miesieczne wynosza 920zł w tym przedszkole dziecka. No ale przecież wszyscy twierdza, ze samotne matki maja kokosy i Bog wie jaka pomoc. CHORY KRAJ!
BUNIA2010.09.22 19:17
od lat stawki się nie zmieniają wszystko drożeje prąd , gaz a nawet to co powinno być najtańsze czyli chleb , mleko , wpiera na się ze w Polsce nie ma kryzysu masło wiec proponuje Tuskowe wziąć na trzy osobową rodzinę tę śmieszna sumę i utrzymać dwoje dzieci i siebie . gdzie na książki dla gimnazjalisty trzeba zapłaci bagatela 700zł a na dziecko które idzie do drugiej klasy podstawówki 350 zł . Zacznijcie do cholery myśleć o prostych ludziach którzy GŁOSOWALI NA WAS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
aga2010.09.08 16:05
czesc wam rozumiem czesc z was ja bede sadzic sie z moprem zabieraja ludziom godnosc,
2010.09.08 10:19
Posiadam dwoje dzieci, do jednego z nich prawa posiada moja była małżonka, natomiast do drugiego ja. Czy należy mi sie jakieś dofinansowanie, bądź jakakolwiek pomoc ?
irek2010.09.06 21:49
Przęciętny zasiłek dla Czeczeńskiej rodziny to 4000. Dostają 600 zł na każdego członka rodziny. Tak Polska dba o pasożytów zamiast o własnych obywateli
wiki2010.08.02 16:03
Jestem matką samotnie wychowująca 4-letnią córkkę.Ojciec dziecka zniknął.Nikt nie wie gdzie jest,nie stawiał się w sądzie.Zostały przyznane mi alimenty ale niestety uczciwie pracuje i mój dochód przekracza 504zł.Decyzja opieki"przekraczam o 150%.Nikt jednak nie bierze pod uwage że mieszkam u prywatnego właściciela bo gmina nie dysponuje mieszkaniami i płace obecnie samego czynszu 650zł.Nikt nie potrafi odpowiedzieć mi co dalej!chyba najlepiej się zwolnić i korzystać z państwa wtedy dziecku wszystko się należy.
miła2010.05.07 12:11
witam!dla mnie jest szkoujące i wkurzające traktowanie podczas rozmów kwalifikacyjnych z pracodawcą!jak słyszą że jestem samotną matką to sprawiająwrażenie jakbym pomyliła się z adresami(conajmniej)!!!!!!!!
igua2010.05.20 14:00
Witam, mam pytanie czy przysługuje mi świadczenie dla samotnej matki . Jestem osobą bezrobotną , bez prawa do zasiłku . Wychowuję samotnie dwoje dzieci i otrzymuję z Funduszu Alimentacyjnego zasądzone alimenty w kwocie 800 zł miesięcznie + zasiłek rodzinny i darmowe obiady w szkole . proszę o odp.
sola2008.05.28 03:43
pracuje od niedawna na 3 zmiany i mam problemy z opieką nad małym dzieckiem jestem samotną matką czy w jakiś sposób prawo chroni mnie jesli przez 7 lat pracowałam na jednej rannej zmianie prosze
2010.05.10 21:50
w tym kraju tak naprawde ojcowie którym nie chce sie kochać własnych dzieci mają wieksze przywileje niż same pociechy bo jak dziecko dostaje alimenty które i tak mi wypłaca ops to juz sie nie należy zasiłek dla samotnej matki(170zł) a ja przecież wychowuje sama dziecko bo ojciec ma mojego synka w 4 literkach ,a dziecko cierpi bo jak woła lizaka albo ksiązrczke to nie mam za co i to najbardziej ściska za serce co ja mam wtedy dziecku powiedziec ....zenada
miła2010.05.07 12:15
proszę o jakąś radę bo od niespełna roku szukam pracy i nie wiem co mam zrobić!
sonik2010.04.20 09:06
nie ma co się szczypać,zostałam sama od pierwszego dnia ciąży,znalam go 14 lat! sądy? 2 lata czekałam na wyrok,samotna matka>? a mi to kto dzieci chowa?? jak on ma odebraną władzę rodzicielską!teraz każą mi zwrócić bo raptem uznał dziecko! na pewno nie oddam bo czuję się w pełni samotną matką,nikt mi nie pomaga nawet rodzice!
alex2010.04.19 22:59
sady w naszej pieknej RP nie są pro dzieciom. Życzę każdej sędzinie, żeby choc jedną godzinę w życiu znalazła się w powyższej sytuacji. Może wtedy sądy by były pro dzieciom, a nie jak są pro ojcom. Teraz taka moda na wygodę u panów... a rodzina nie wygodna, oj nie.... przykre.
alicja25472010.04.03 19:32
jestem wdowa mam 9 letnia corke na poczcie przepracowałam 20 lat .Jak zmarł moj maz 5 lat temu przeszlam na poł etatu .Teraz na poczcie sa grupowe zwolnienia i ja tez dostałam wypowiedzenie .Mam pozyczki bo jak dziecku komunie zrobic czy kupic jakis ciuch z biezacych pieniedzy nie wystarcza a teraz zostałam na bruku i gdzie ja znajde prace w wieku 48 lat /
ann662010.04.02 12:00
Wstyd ,takie pieniądze jakie proponują samotnym matkom,to kpina.Alkoholik dostaje więcej renty.Zapominają też ,że czesto matki nie mogą podjąć pracy bo co z dziećmi....PARANOJA
misia2010.03.28 16:19
mam syna ,mieszka z babcią, ale jest u mnie zameldowany czy mogę rozliczać się jako samotna matka?
kendi2010.03.13 08:53
Witam. Moja znajoma ma dwoje dzieci. Ojciec starszego chłopca nie żyje. Z ojcem młodszego mieszkają razem w wynajętym mieszkaniu ale nie maja ślubu ani wspólnego zameldowania. Koleżanka starała się o dodatek dla samotnej matki na starszego syna ale odmówiono jej poniewaz młodszego syna wychowuje z partnerem. Ale zastanawia mnie czy mieli prawo tak postąpić. Przecież jej partner nie jest ojcem Starszego chłopca a oficjalnie to wogole z nimi nie mieszka. Koleżance jest naprawde ciężko bo po śmierci swojego bylego stracila alimenty.
Jagusia2010.03.08 21:37
Czy nie wstyd politykom uchwalać tak nędzne żebracze stawki zasiłków na dzieci (np. 48 zł. pomijając tak samo nędzny pułap dochodów) kiedy sami zarabiają dziesiątki tysięcy??? Nie wstyd Wam!!!??? ŻENADA!!! Ciekawe który z Was wyżył by za takie grosze jak np. max. 504 zł netto na osobę + żałosne 48 zł.? Bo gdyby Pan szanowny Pośle miał już 505 zł. na osobę, to otrzymałby Pan przysłowiową figę z makiem! A tak to pewnie taką g.... kwotę wydaje Pan na zakup papierosów, kawy czy prasy... Wstyd. Po prostu wstyd.
Marta2009.06.16 23:00
Jestem samotnie wychowującą matką, moje dziecko ma pięć lat. Z ojcem dziecka nie miałam ślubu i nie należy mi się nawet rodzinne , bo dziecko nosi moje nazwisko i nie mam zasądzonych alimentów . Mam pytanie. Czy należą mi się jakiekolwiek dodatki ??
przyszła mama2010.02.01 19:31
mam pytanie,będe samotną mamą, w gminie gdzie mieszkam powiedziano mi że nie należy mi się żaden dodatek z tytułu urodzenia dziecka(będe mieszkała z rodzicami i siostrą dochód na osobę nie przekracza 500 zł.)chciała bym się dowiedzieć jak to jest naprawdę
tasia2010.01.17 04:10
pomocy nie wiem co mam robic zostałam samotna matka w prawie 9ms ciazy na rodzine nie mam co liczyc utrzymuje sie jak na razie ze zwolnienia w zus ale z porodem mi sie konczy nie wiem co mam robic i do kogo sie zglosic po porodzie zostane bez prac i jakich kolwiek finansów mam 21lat.
Edyta2010.01.15 11:43
Śmieszne jest to jak Państwo Polskie traktuje samotne matki! Mieszkam w małej miejscowości gdzie nie ma żłobka, o pracę bardzo trudno i jak mam wyżyć z dzieckiem za zasiłek 170 zł? W ciągu kilku lat wszystko poszło " w górę": średnia krajowa, zasiłek dla bezrobotnych, nie mówiąc o cenach,natomiast zasiłek dla samotnych matek od kilku lat nie wzrósł nawet o złotówkę. Słyszałam że nawet go zmniejszyli o 50 zł. I jak u żyć?
przyszła mama2009.12.27 00:12
Mam pytanie jestem w 33 tygodniu ciąży ojciec dziecka jest obcokrajowcem rozstaliśmy się w 8 tygodniu ciąży teraz jestem z innym mężczyzną oboje nie pracujemy moje pytanie brzmi czy jeśli nie mam ślubu czy będę samotnie wychowująca matką czy będą należały mi się jakieś zasiłki z MOPS-u dziękuję za odpowiedź
wkurzona2009.12.26 00:12
NIe wiem jak wy ale ja mam tego dosc. Jestem samotna matka, ojciec dziecka nas zostawil, ja jeszcze nie mam przyznaych alimentow, ojciec dziecka sie wypiera a mnei nie stac na 2.500 zl wylozyc na testy dna. Wiec nie mam alimantow, zasilku rodzinnego ani platnego urlopu wychowawczego. jestem zameldowana u mamy wiec MOPs rowniez nie chce mi pomoc. Nie stac mnei na najdrobniejsze rzeczy dla dziecka, sprzedalam z domu co tylko moglam zeby dziecku cokolwiek kupic. W innych krajach panstwo wspiera i pomaga samotnym matka a tutaj tylko wszytsko utrudniaja i traktuja jak przeszkoda ktora trzeba zdeptac. Wieczorami siedze i placze bo nie wiem co zrobic z nastepnym dniem, chce cos zmienic dla mojego malensta ale nie mam z bardzo jak. POzyczki nie dostane zeby zrobic testy dna a nawet jak dostane alimenty to pewnei 200 zl i to co drogi miesiac bo tak przewaznie jest albo wcale i nie bede mogla nic na to poradzic. Odechciewa mi sie zyc, ale nei moge dac sie depresji bo nawet nie stac mnie na leki. Boje sie z dzieckiem wyjsc na spacer bo jak zachoruje to na lekarza nie bede miala. Jak tylko bede miec okacje to wyjade z tego chorego kraju. Panstwo powinno pomagac swoim obywatelom. A nie tak traktowac. Nie chce nawet pieniedzy od panstwa, niech sobie ja w d.. wsadza. Jak sie boja ze pszepije(czego nei robie) to niech mi chociaz jakoes kaszki zapewnia co moesiac dla dziecka albo cos podobnego, boty, cokolwiek. Dlaczego w innych krajach obywateli swoich panstwo szanuje a nas nie. Samotne matki maja ciezkie zycie, chociazby dlatego ze nasze dzieci nie beda mialy do kogo tato powiedziec, jakby tego bylo malo to pansto ma daleko ze ojciiec wymiguje sie od alimentow i smieje sie matce w twaz. Rozumiem ze czasem kobiecie i mezczyznie nie wychodzi ale dlaczego maja na tym cierpiec biende dzieci. Przez nasza glupote bo zaufalysmy temu mezczyznie ktoremu nei powinnysmy. To do wszytskich ojcow co nei palca alimentow - rozumiem ze z matkami waszych dzieci moglo nei wyjsc ale dalczego twoje dziecko ma na tym cierpiec, to nie przedmiot, dbajcie o nie chociaz nie jestescie razem. Niech ono za wasze bledy nei cierpi-.............
luzea2009.11.14 07:49
Jestem w separacji od 12 lat .Alimentow na dzieci choc mam przysadzone nigdy nie dostalam od mojego ex.Mam dwoje nastolatkow 21lat i 16lat.Moj byly zyje dobrze i smieje sie z urzedow bo przy niskim dochodzie nie mozna wyegzekwowac niczego .Chciala bym sie dowiedziec czy moge nie w formie pienieznej a materialnej wyegzekwowac naleznosci,np.czesc domu badz dzialki.Nie pobieram i nie pobieralam zadnych zasilkow dodatkow na rzecz dzieci nigdy .
MC2009.11.02 21:55
mam 2 letniego synka; wychowuje go sama choc jego tata mieszka dwa bloki dalej; nie potrafil odejsc od rodzicow i to ja musialam se wyniesc; nie zaluje jednak. Dwa dni temu stracilam prace ; jestem dobrze wyksztalcnoa ......a jednak taki okrutny los. Nie zalmuje sie...bo nie moge. NIE PODDAM SIE NIGDY. BEDĘ WALCZYC. wszystkie samotne mamy wiedza jak ciezko zyc ale ......DAMY RADĘ
MC2009.11.02 21:54
mam 2 letniego synka; wychowuje go sama choc jego tata mieszka dwa bloki dalej; nie potrafil odejsc od rodzicow i to ja musialam se wyniesc; nie zaluje jednak. Dwa dni temu stracilam prace ; jestem dobrze wyksztalcnoa ......a jednak taki okrutny los. Nie zalmuje sie...bo nie moge. NIE PODDAM SIE NIGDY. BEDĘ WALCZYC. wszystkie samotne mamy wiedza jak ciezko zyc ale ......DAMY RADĘ
MC2009.11.02 21:54
mam 2 letniego synka; wychowuje go sama choc jego tata mieszka dwa bloki dalej; nie potrafil odejsc od rodzicow i to ja musialam se wyniesc; nie zaluje jednak. Dwa dni temu stracilam prace ; jestem dobrze wyksztalcnoa ......a jednak taki okrutny los. Nie zalmuje sie...bo nie moge. NIE PODDAM SIE NIGDY. BEDĘ WALCZYC. wszystkie samotne mamy wiedza jak ciezko zyc ale ......DAMY RADĘ
MC2009.11.02 21:53
mam 2 letniego synka; wychowuje go sama choc jego tata mieszka dwa bloki dalej; nie potrafil odejsc od rodzicow i to ja musialam se wyniesc; nie zaluje jednak. Dwa dni temu stracilam prace ; jestem dobrze wyksztalcnoa ......a jednak taki okrutny los. Nie zalmuje sie...bo nie moge. NIE PODDAM SIE NIGDY. BEDĘ WALCZYC. wszystkie samotne mamy wiedza jak ciezko zyc ale ......DAMY RADĘ
kaska19812009.09.10 20:38
wczoraj mialam sprawe o podwyzszenie alimentow bo poslalam dziecko do przedszkola sedzina stwierdzila ze to nie jest powod zeby podwyzszac alimenty i bede musiala wypisac ja z przedszkola a ojciec dziecka ma juz wyrok w zawieszeniu za nieplacenie alimentow i nic sie tym nie przejmuje
ewka2009.08.30 12:27
w tym roku rozwaliło się moje życie na bardzo drobne kawałki, moje małżeństwo legło w gruzach i zostałam sama z dzieckiem, które w tym roku rozpoczyna naukę w drugiej klasie szkoły podstawowej...wszyscy wiemy co to znaczy, prawda?....podręczniki, zeszyty...komunia....ja pracuję na 1/4 etatu a oprócz tego na umowę zlecenie....czasem mam taką pensję, że tylko płakać się chce a czasami oprócz opłat starczy też na kawałek chleba....ale oczywiście nie należy mi się ani rodzinne ani żaden inny zasiłek...dlaczego?...czy dlatego, że zamiast siedzieć w domu i płakać ja poszłam do pracy i mam parę groszy co miesiąc?...czy tylko dlatego dzieci, których rodzice nie wychodzą z Opieki Społecznej pójdą do szkoły z nowymi podręcznikami a moja córka nie zaniesie nawet zeszytu? w czym moje dziecko jest gorsze o0d innych?....czy za to, że ja pracuję moje dziecko będzie płacić do końca życia najwyższą cenę?...będzie pośmiewiskiem dla innych bo nie ma książek ani modnych ciuchów?...LUDZIE!!! narzekaliście na komunę...ale wtedy dzieci były równe...wszystkim należało się rodzinne i chociaż państwo nie wyróżniało tych biednych i tych bogatych....bo przecież dzieci wszyscy mamy takie same, prawda?...
2009.08.10 11:10
jestem samotna matka wychowuje 2 synów.Nie mamy meldunku mieszkam u obcych ludzi płace za wynajem i tej pani za pilnowanie chcem wynajac satncje i dac dzieci do przedszkola jak mam załatwic bezpłatne przedszkole
**p**2009.07.28 09:39
Ja jestem samotną matką od chwili gdy urodziła się moja córka (teraz ma 5lat)..Był ślub ale po 4m-cach małżeństwa mąż mnie zostawił i wziął rozwód stwierdził że nie jest na to gotowy..Zostałam na utrzymaniu rodziców..Po jakiś 2 latatch wyprowadziłam się od nich i wynajęłam mieszkanie było mi bardzo ciężko czasami nie było co jeść (ale Niki zawsze miała) zaczęłam spotykać się z chłopakiem jak nikola miał 7m-cy i "niby" jesteśmy ze sobą do teraz ale nie jest kolorowo..mieszkamy w komunalnym i teraz nam grozi wyeksmitowanie ponieważ mój chlopak nie jest głównym najemcą (takie to wszystko poplątane)..zaczęły się kłótnie ja pracuję tylko dorywczo on właściwie nas utrzymuję..dziś mi wykrzyczał wszystko co mu leżało na sercu..Siedzę i płaczę bo nie wiem co robić dokąd iść..Do rodziców niestety nie mogę wrócić..totalna porażka mojego życia..
Marta2009.06.16 22:59
Jestem samotnie wychowującą matką, moje dziecko ma pięć lat. Z ojcem dziecka nie miałam ślubu i nie należy mi się nawet rodzinne , bo dziecko nosi moje nazwisko i nie mam zasądzonych alimentów . Mam pytanie. Czy należą mi się jakiekolwiek dodatki ??
Marta2009.06.16 22:59
Jestem samotnie wychowującą matką, moje dziecko ma pięć lat. Z ojcem dziecka nie miałam ślubu i nie należy mi się nawet rodzinne , bo dziecko nosi moje nazwisko i nie mam zasądzonych alimentów . Mam pytanie. Czy należą mi się jakiekolwiek dodatki ??
Marta2009.06.16 22:58
Jestem samotnie wychowującą matką, moje dziecko ma pięć lat. Z ojcem dziecka nie miałam ślubu i nie należy mi się nawet rodzinne , bo dziecko nosi moje nazwisko i nie mam zasądzonych alimentów . Mam pytanie. Czy należą mi się jakiekolwiek dodatki ??
agnieshka2008.07.18 15:26
jestem matka samotnie wychoująca dziecko na do tego na utrzymaniu rodziców, nigdzie nie pracowałam dopiero co ukończyłam szkole, jakie zasiłki powinny mi sie należec ?
RENATA2009.05.06 10:35
,jestem wdową od 7 lat,dwoje dzieci w wieku szkolnym,gospodarstwo z ziemią oddaną w dzierżawę (wszystko zgodnie z przepisami i wymogami prawnymi ale nie jestem emerytem ani rencistą) i nie mam prawa do rodzinnego bo do mojego dochodu(renta dzieci po ojcu) dolicza się normalnie dochód z gospodarstwa jakbym nadal uprawiała ziemię i miała duże dochody ,dopłaty,hodowała bydło ,ale przecież ja mam tylko czynsz dzierżawny wypłacany po żniwach wg.ceny zboża w danym roku.Już od trzech lat nie ma rodzinnego a ziemie wydzierżawiam 6 lat. Nikt nie chce się zainteresować moim problemem,a odwołać się nie mam już gdzie bo SKO utrzymuje decyzję GOPS a SA oddala moją skargę bo nie ma podstaw do jej rozpatrywania. Pracuje czasami dorywczo bo przewlekła choroba (rwa kulszowa) nie pozwala mi na podjecie stałej pracy,nigdzie nie kwalifikuję się do pomocy finansowej bo przecież "pani ma gospodarstwo"którego nie mam już kilka lat. Rachunki i długi rosną,renta mi się nie należy bo jestem za młoda (48lat),a z moją chorobą można jeszcze żyć.
2009.04.30 22:43
od 6-lat jestem wdową wychowuje syna 18-letniego odebrano mi wszystkie świadczenia z tytułu samotnej matki już 5 lat temu bo 4zł przekroczył dochód z renty rodzinnej-śmieszne,wyć się chce.Nie moge też podjąc zadnej pracy bo nie chcą mnie zarejstrować w PUP bo znów dochód za wsoki.Mam pytanie dlaczego takie poszanowanie w naszym kraju maja samotne matki?Psychika tego nie wytrzymuje.
2009.04.30 22:37
od 6-lat jestem wdową wychowuje syna 18-letniego odebrano mi wszystkie świadczenia z tytułu samotnej matki już 5 lat temu bo 4zł przekroczył dochód z renty rodzinnej-śmieszne,wyć się chce.Nie moge też podjąc zadnej pracy bo nie chcą mnie zarejstrować w PUP bo znów dochód za wsoki.Mam pytanie dlaczego takie poszanowanie w naszym kraju maja samotne matki?Psychika tego nie wytrzymuje.
2009.03.20 18:54
wychowuje samotnie dwojke dzieci samotnie miesiac temu straciłam prace niewiem co mam robic mam przerąbane a pracy jak niebyło tak niema
2009.04.16 17:14
jak orzenie się czy należą sie alimęty od biologicznego ojca lub zaliczka alimentacyjna przyznana przez mops
iza2007.10.22 09:42
mam pytanie. jestem matka samotnie wychowujaca przed urodzeniem dziecka nigdzie nie pracowalam czy nalezy mi sie urlop wychowawczy i od kogo moglabym go dostac jezeli nie od pracodawcy?
Kasia2009.03.26 11:19
Jestem na urlopie wychowawczym.Chce odejsc od meza,ale boje sie,ze nie bede miala za co zyc i utrzymac siebie i corki... z urzedu miasta dostaje okolo 450zl miesiecznie.czy moge liczyc jeszcze na jakakolwiek inna pomoc finansowa???bardzo prosze o porade!
dartom2009.02.20 13:22
do estera;ty idiotko myslisz ze samotne matki dostaja te wszystkie przywileje,poknij sie w leb i poczytaj troche,zamiast glupoty pisac.
roza2009.02.05 14:51
mam pytanie mam corke na ktora biore pieniadze z opieki czy po slubie ale nie z ojcem dziecka nadal bede otrzymywac te dodatki to jest 170 i 43zl
Zendiks2008.08.06 16:57
wszystko mówi się o dzieciach ale dla nich nic nie chce państwo zrobic bo tak nic im sie nie nalezy ja jestem wdowa zus odmówił renty rodzinnej dziecku które ma 5latek bo zmarły mąż nie miał lza mało lat pracy dostaję 218zł rodzinnego i co ja mam robić jak pomóż sobie i dziecku jak dalej żyć gdzie można jeszcze pisać i do kogo proszę o pomoc
2008.08.10 22:03
Moja córka straciła prawo do zasiłku dla bezrobotnych, a dziecko uczęszczało do przedszkola. Starała się o skierowanie na kurs j angielskiego dla zaawansowanych niestety nie otrzymała żadnej pomocy z biura pracy mimo, że była samotną matką. Obie z wnuczką były na moim wyłącznym utrzymaniu łącznie z opłatami za mieszkanie i przedszkole. Myślę, że pomoc społeczna jest tylko dla wybranych i pod publiczke przy jakichś wyborach.
amonka2008.07.21 12:19
Najgorsze jest to,że mając zasądzone alimenty muszę się poniżać i jak jakaś żebraczka biegać do OPS,donosić masę papierków żeby na koniec się dowiedzieć,że nic mi się nie należy bo...za dużo zarabiam!I to o jakies 10zł z groszami,ale przekraczam te śmieszne granice dochodu!Więc wyrokiem sądowym mogę sobie wytrzeć...Tatuś się miga jak może,komornik jakiś niegramotny delikatnie mówiąc,a ja zasuwam jak głupia i ciułam,oszczędzam aż mam czasem tego dość....
andzia2008.07.18 21:15
przedstawiłam wszystkie możliwe dokumenty w sprawie o zasilek rodzinny. mam dwoje dzieci w wieku 7 i 4 latka i nic... poniewaz nie mam orzeczonego rozwodu a dzieci zameldowane sa za mną . ojciec dzieci nic nie pomógł .Sama wszystko załatwialam za pośrednictwem urzedów . Na tym koniec ponieważ nie mam orzeczonego rozwodu ani zasądzonych alimentów. kim wiec jest samotna matka?
Noemi2007.07.02 12:36
dziekuje za dobre rady ale nasze państwo wogóle sie nie stara o to aby rodziny były pełne...bo z tego artykółu wynika ze pieniądze przysługują tylko samotnym...a co z pełnymi rodzinami którym sie nie powodzi?
Samotna przyszła mama2007.08.16 21:34
Jestem zamledowana u rodziców, ale oni mi nie pomagają ani finansowo ani psychicznie. Dziecko będę wychowywać sama, mając 700 złotych na rękę pensji. Ponieważ jestem zamledowana u rodziców, to dochód przekracza 504 zł i zapewne nie dostanę żadnego zasiłlku ani pomocy. Czyli co mam zrobić? Wymeldować sie i nie miec stałego meldunku? Nie kupić dziecku nawet podstawowych rzeczY?? Co ja mam zrobić???
Noemi2007.07.02 12:34
dziekuje za dobre rady ale nasze państwo wogóle sie nie stara o to aby rodziny były pełne...bo z tego artykółu wynika ze pieniądze przysługują tylko samotnym...a co z pełnymi rodzinami którym sie nie powodzi?