mam 27 lat wychowuje samotnie syna ma 11lat jego ojciec niezyje jak mam domagac sie od dziatkow papierow do renty synowi po zmarlym jego ojcu .( wypadek za granica ).pomuszcie sprawe mam im zakladac czy troche lagodniej . po 10 latach teraz sie odezwali niechca mi wydac tych papiezow
mam 27 lat wychowuje samotnie syna ma 11lat jego ojciec niezyje jak mam domagac sie od dziatkow papierow do renty synowi po zmarlym jego ojcu .( wypadek za granica ).pomuszcie sprawe mam im zakladac czy troche lagodniej . po 10 latach teraz sie odezwali niechca mi wydac tych papiezow
Mam 22 lata mam synka co ma 3 latka mieszkam u rodziców a mój chłopak zostawił mnie po 4 latach spędzonych razem. Jestem bezrobotna i nie przysługuje mi zasiłek dla matki samotnie wychowującej dziecko ponieważ liczą też dochody moich rodziców. Tylko mieszkam u nich i na nic mi nie dają. To prawo jest nie sprawiedliwe:( Staram się o mieszkanie w urzędzie gminy ale ciągle czekam...
Mam 22 lata i dwóch synów. Chciałabym odejść od swojego partnera ale nie mam dokąd pójść. Co zrobić? Boję się że jeśli wynajme mieszkanie nie będziemy mieli co jeść.
Mam 22 lata i dwóch synów. Chciałabym odejść od swojego partnera ale nie mam dokąd pójść. Co zrobić? Boję się że jeśli wynajme mieszkanie nie będziemy mieli co jeść.
mam 59 lat zostalm zwolniona z pracy przepracowalam 32lata i nie mam swiadczen do emerytury co robic dalej
Były mąż skutecznie się miga od płacenia i nie ma na to przepisu nikt tu nie pomoże , adwokat poradził detektywa :-)
Witam jestem wdową z dwojga dziećmi ,ciężko pracuje fizycznie starałam się o jakiekolwiek pieniądze na utrzymanie dzieci,ale wszędzie dostawałam odmowę .Nasze państwo nie dba o to, żeby samotne matki godnie wychowały swoje dzieci.Tylko patrzą aby jeszcze im zabrać i napchać do swoich kieszeni.
dlaczego samotne matki sa zostawione od lat bez podwyzek progow i alimentow to skandal mimo ze wszystko drozeje , a rzad nagrody bardzo wysokie ma co roku
Załosne piniądze trzeba z tym skończyć
witam jestem w ciazy w trzecim tygodniu i nie wiem co mam robic gdzie isc jakie dokumety zlozyc... jestem bezrobotka i samotna matka... jakie zasilki mi sie naleza i ile
To prawda za duzo przywilejow w tym naszym kraju dla pseudo samotnych matek ! Lepiej byc samotna matka ,zyc na kocia lape rodzic tak dzieci i zyc za pieniadze uczciwych podatnikow ktorzy maja normalnie w zwiazku malzenskim.
Jak mozna nazwac samotna matke kobiete ktora co roku dwa rodzi dziecko i jest samotna?Moze bocian jej przynosi ?
Samotna matka - w Naszym kraju jesteśmy faktycznie same. Od paru dni nie pracuję bo ktoś życzliwy doniósł do kuratora sądowego że jako samotna matka pracuję do godziny 22 - 24 jak to w gastronomi bywa do ostatniego klienta. Skoro jesteśmy same powinnyśmy pracować do godziny 15 - 16 tak jak przedszkole, ale bądz tu mądry i znajdz taką pracę. Podcczas mojej pracy dzieci były z opiekunką do mojego powrotu czyli miał caly czas opiekę. Z stratą pracy wiąże się również zadłużenie mieszkania, a więc pożegnanie się z mieszkaniem wynajmowanym. Z alimentów jest bardzo ciężko opłacić odstępne, czynsz, prąd, gaz i wodę. O mieszkanie socjalne nie mam szans chyba i tak samo o miejsce w domu samotnej matki, gdyż moi rodzice i dziadkowie są osobami zamożnymi a pozatym rodzice są właścicielami hotelu. To że oni się mna i wnukami nie interesują to nikogo nie obchodzi ale widnieją jako" rodzina". I co w tej sytuacji ? Pod most? nigdy nie chciałam od nikogo pomocy bo zawsze pracowałam a dziś. Nie wiem po prostu co mam zrobić, jak jest ktoś mądry na to czekam na mądrą radę.
Ja mam zasądzone 300zł alimentów na syna chorego na astmę dziś byłam w gminie żeby zanieść wyrok do opieki i żeby było mało to panie mnie poinformowały że wstrzymują mi rodzinne do odwołania i muszę oddać zasiłek w wysokości 340zł poniewaz mam zmianę w akcie urodzenia dziecka. I jak tu przeżyć mam trudną sytuację w domu pracuję tylko dorywczo wiecznie brakuje pieniędzy leki drogie a oni jeszcze każdy jeden grosz zabierają!
Prawda jest taka ze sa samotne matki ktore maja po 4 dzieci ani 1 dnia nie przepracowaly i zyja lepiej jak w zwiazkach malzenskich Wiec jest to 1 ustawa ktora by trzeba zmienic bo jakie one samotne skoro im dzieci przybywa
Witam, przepraszam, ale prawa jakie mają matki samotnie wychowujące dzieci są śmiechu wartymi. Kryteria zarobków, kto je wymyślił. Widzę, że tak jak wszędzie trzeba mieć znajomości, wtedy kryteria odchodzą , nawet nie są brane pod uwagę.
A może niektóre z pań zamiastprodukować dzieci pomyślą o pracy,a nie tylko dać ,dostać.Inni nie będą łożyć na wasze dzieci.Rozumiem wdowy ale pozostałe jak można z np draniem mieć jedno ,następnie drugie i ......dziecko,nikt się nie zmienia z dnia na dzień.Dla wielu kobiet bycie matką to zawód.Powinno się mieć tyle dzieci ile się jest w stanie samemu wychować a nie łapę wyciągać po pomoc.Państwo to my wszyscy a nie skarbonka.......a ja nie chcę ponosić konsekwencji mkyślenia niektórych pań niewłaściwą częścią ciała/PISZĄC TO NIE MAM NA MYŚLI WSZYSTKICH SAMOTNYCH MATEK/,TYLKO PUSZCZALSKIE I PUSTAKI.
Witam.Od dnia dzisiejszego jestem rozwódką.Mam władzę sprawowania opieki nad małoletnim synkiem (3,5lat).Alimenty zasądzono na rzecz moją w wysokości 300zł.jak i synka tez 300zł.Ja nie pracuję,opiekuję się synem,który choruje na astmę.Ciężkomi znależć w tej sytuacji pracę.Będzie Nam ciężko się utrzymać za 6oozł.choć sąd zasądził opłacenie mieszkania(wynajmowanego),czynsz i opłaty.
Proszę o wskazówki,o co mogę się starać??Co w Naszym Państwie należy się osobie w Naszej sytuacji??
Dziekuję ,pozdrawiam
Witam mój mąż alkoholik zmarł w 2012 roku ,w całej swojej karierze pracował około 3 lat ,pózniej ubezpieczył sie w KRUS ale nie opłacał składek które teraz po jego śmierci ja muszę zapłacić .Mojej córce po jego śmierci nic się nie należy poniewasz przed śmiercią nie pracował ,KRUS-u nie opłacał ,a po podniesieniu najniższej krajowej na 1200 zabrali mi rodzinne ponieważ średnia na osobę przekracza kryterium dochodowe .Żyje z córką 13 letnia z pensji 1200 zł i spłacam długi po mężu czasami nie mamy nawet na margaryne do chleba .Żyć mi się czasami niechce ,żyje tylko dla dziecka ale co to za życie.Tak nasze państwo pomaga biednym rodzinom.
Witam mój mąż alkoholik zmarł w 2012 roku ,w całej swojej karierze pracował około 3 lat ,pózniej ubezpieczył sie w KRUS ale nie opłacał składek które teraz po jego śmierci ja muszę zapłacić .Mojej córce po jego śmierci nic się nie należy poniewasz przed śmiercią nie pracował ,KRUS-u nie opłacał ,a po podniesieniu najniższej krajowej na 1200 zabrali mi rodzinne ponieważ średnia na osobę przekracza kryterium dochodowe .Żyje z córką 13 letnia z pensji 1200 zł i spłacam długi po mężu czasami nie mamy nawet na margaryne do chleba .Żyć mi się czasami niechce ,żyje tylko dla dziecka ale co to za życie.Tak nasze państwo pomaga biednym rodzinom.
Witam mój mąż alkoholik zmarł w 2012 roku ,w całej swojej karierze pracował około 3 lat ,pózniej ubezpieczył sie w KRUS ale nie opłacał składek które teraz po jego śmierci ja muszę zapłacić .Mojej córce po jego śmierci nic się nie należy poniewasz przed śmiercią nie pracował ,KRUS-u nie opłacał ,a po podniesieniu najniższej krajowej na 1200 zabrali mi rodzinne ponieważ średnia na osobę przekracza kryterium dochodowe .Żyje z córką 13 letnia z pensji 1200 zł i spłacam długi po mężu czasami nie mamy nawet na margaryne do chleba .Żyć mi się czasami niechce ,żyje tylko dla dziecka ale co to za życie.Tak nasze państwo pomaga biednym rodzinom.
Witam mój mąż alkoholik zmarł w 2012 roku ,w całej swojej karierze pracował około 3 lat ,pózniej ubezpieczył sie w KRUS ale nie opłacał składek które teraz po jego śmierci ja muszę zapłacić .Mojej córce po jego śmierci nic się nie należy poniewasz przed śmiercią nie pracował ,KRUS-u nie opłacał ,a po podniesieniu najniższej krajowej na 1200 zabrali mi rodzinne ponieważ średnia na osobę przekracza kryterium dochodowe .Żyje z córką 13 letnia z pensji 1200 zł i spłacam długi po mężu czasami nie mamy nawet na margaryne do chleba .Żyć mi się czasami niechce ,żyje tylko dla dziecka ale co to za życie.Tak nasze państwo pomaga biednym rodzinom.
Witam mój mąż alkoholik zmarł w 2012 roku ,w całej swojej karierze pracował około 3 lat ,pózniej ubezpieczył sie w KRUS ale nie opłacał składek które teraz po jego śmierci ja muszę zapłacić .Mojej córce po jego śmierci nic się nie należy poniewasz przed śmiercią nie pracował ,KRUS-u nie opłacał ,a po podniesieniu najniższej krajowej na 1200 zabrali mi rodzinne ponieważ średnia na osobę przekracza kryterium dochodowe .Żyje z córką 13 letnia z pensji 1200 zł i spłacam długi po mężu czasami nie mamy nawet na margaryne do chleba .Żyć mi się czasami niechce ,żyje tylko dla dziecka ale co to za życie.Tak nasze państwo pomaga biednym rodzinom.
to jest jakiś dramat poprostu bo jak to inaczej nazwać matka sama z dzieciątkiem ma wyżyć za 1200 zł a gdzie opłaty za mieszkanie wyżywienie itd no czasem jest pragnienie walnąć se w łep ale trzeba dla tej istoty żyć to jest straszne menel dostaje więcej niż my
Jestem 2 lata po rozwodzie. Oboje z byłym mężem mamy ustaloną władzę rodzicielską, były mąż płaci alimenty - komornik je ściąga. Dzieci zamieszkują u mnie cały rok, ja się nimi zajmuję, opiekuję etc., a mąż nie interesuje się dziećmi, gdy pojawia się w pobliżu to tylko po to, aby mnie wyzwać i obrazić. Dzieci nie chcą mieć z nim kontaktu, boją się go, są świadome - 10,11, 14 lat. Teraz jest okres rozliczeń z US. Wczoraj przypadkowo natknęłam się na niego i zakomunikował mi, że złożył rozliczenie na dzieci śmiejąc mi się w twarz. Czy jest możliwe, że otrzyma on całą kwotę ulgi prorodzinnej, pomimo że nie było zawarte żadne porozumienie między nami? Czy w tym przypadku nie powinna mieć zastosowania równy podział ulgi? Dzwoniłam do urzędu skarbowego i usłyszałam coś w rodzaju, że kto pierwszy ten lepszy. ;( Czy naprawdę jest to możliwe? Mam nadzieję, że jednak istnieje prawo w tym kraju, jeszcze w to wierzę.
Odejdź od niego, im szybciej tym lepiej. Na świcie jest wielu samotnych i dobrych ludzi i na pewno znajdziesz kogoś, kto będzie traktował Cię z szacunkiem.
dzien dc mobry prosze o porade co mam robić mąż mnie poniża wysmiewa mieszkamy teraz w austri pszyszlo rodzine na dzecko nie chce mi nawet dac karte nosi pszy sobie twierdzi ze to mu sie nalezy bo on tu pracuje wydziela mi piniodze niewiem co robic do polski wrócic niemoge rodzice niesom zdolni finasowo mi pomóc niewiem co robic nie mam do ko sie zwrócic
Wystarczający??????? przeciez to kpina nie zasiłek, ja wogóle nie starałanbym się o zadne pieniądze darowane chciałabym aby pozwolono mi zapracować na nie. Jesli Panstwo czy mniej wyniśle gmina chce pomóc niech opracuje ustawę która pomaga samotnym matkom zatrudnić sie zeby móc godnie zabezpieczyć byt dziecku. Dajecie 60 zł a dokumenty jak na miliony są wymagane to poniżające. Tak naprawdę osoby które potrzebują mają swój honor i rzadko proszą a wykorzystują to cwane i wyrachowane osoby. Pozdrawiam Renata
po co tu pisac jak nikt nie raczy odpowiedziec na nasze pytania !! szkoda słów na rząd a mówią ze za czasów komuny było trudno ........ głupota . Ludzie mnieli prace mieszkania a teraz tylko naj bogatsi moga życ a my to już nie ludzie ........... i jak tu mozna założyc rodzine i utrzymac w tych czasach ....... pomóżcie Proszę.. mam pytanie bo juz nie wiem co mam robic mam 2 letniego ......................................
Pomóżcie Proszę.. mam pytanie bo już nie wiem co robic mam 2 letniego synka z mojim narzyczonym ale nie mieszkamy razem przyjeżdza do nas w weekendy na dwie noce { a mieszka od nas 16 km } i jedzie do siebie znaczy sie do rodziców i rodzenstwa ktore zyje ze swoimi rodzinami a ja mieszkam z Ojcem i dziadkami bratem i dwiema siostrami a aktualnie siostry wyjechały za granice wiec sama wszystko robie w domu opiekuje sie nim i dbam o wszystko ale miejsza o to bo brakuje mi pieniedzy na dziecko a jestem na utrzymaniu taty a nie chce go obarczac tym jak wiecie trudno o prace a narzyczony prowadzi działalnosc a kasy nic nie widze w poprzednim miesiacu dostalam od niego na dziecko 150 zł z czego te 50 zł ubłagałam by mi dał i to mi miało starczyc na cały luty co mam robic ? i czy tak wogule pszysługuje mi pomos z mops jako samotna matka wychowujaca dziecko ?
dokad ci ludzie beda upakazani przez ten rzad.Opieka to niepotrzebna biorokracja.
opieka w polsce ma za zadanie wykonczyc ubogich........
ja mam takie pytanie ze jest dosatc dodatkowe pieniodzie do dofinasowanie do przeczkola .ipoczebuje pomocy do aby zapłaci za przeczkole proze o pomoc jak najszypciej bo w tym miesioncu niewiem jak mam ja zapłacic za przeczkola i numer tel.kom.532-491-219.mam zapłacicza do 28lutego tego miesionca. joasia seniów samotna mama od madzi.
ja mam takie pytanie ze jest dosatc dodatkowe pieniodzie do dofinasowanie do przeczkola .ipoczebuje pomocy do aby zapłaci za przeczkole proze o pomoc jak najszypciej bo w tym miesioncu niewiem jak mam ja zapłacic za przeczkola i numer tel.kom.532-491-219.mam zapłacicza do 28lutego tego miesionca. joasia seniów samotna mama od madzi.
moj byly maz tez mieszka za granica ja zlozylam w polsce pozew o alimenty i wniosek o zabezpieczenie srodkow do czasu zasadzenia alimentow, bedziesz musiala udokumentowac wydatki jakie ponosisz na dziecko swoje dochody, Wiesz ja wszystkiego dowiadywalam sie w sadzie mile panie naprawde pomagaja w zlozeniu wszystkich dokumentow, zycze powodzenia
witam ja mieszkam za granica ale rozstaje sie z chlopakiem mam 5 letnia corke zjezdzam do polski moj facet ma wysokie zarobki czy jak zjade do polski to bede mogla sie starac o alimenty zeby dostawac je od niego czyli te pieniadze co on zarabia tu za granica co bym musiala podac w sadzie
Witam.
Jestem samotnie wychowującą matką. Mój synek ma 14 miesięcy i ojciec jest nieznany.
Nie mam możliwości podjęcia teraz pracy więc nie mam też ubezpieczenia zdrowotnego. Proszę doradźcie mi jak mogę się ubezpieczyć.
Nie mam żadnych dochodów prócz zasiłku rodzinnego. I dodam że w urzędzie pracy nie mogę się już zarejestrować bo zostałam skreślona na 6 miesięcy.
Witam moja kuzynka rozstała się ze swoim partnerem po wielu latach upokorzeń. Dziś złożyła wniosek o alimenty na 3 dzieci w wieku od 4 do 8 lat. Kuzynka nie pracuje jest bez środków do życia. Kupiłam jej opał w grudniu, daję pieniądze na życie. Jednak mam ograniczone możliwości, to trwa miesiąc. kiedy może spodziewać się zasadzenia alimentów i kto do tego czasu może pomóc. Kuzynka nie ma żadnego wsparcia napiszcie gdzie można się zwrócić (opieka społeczna poradziła powrót "tyrana alkoholika" jak twierdzi każdemu należy się szansa, a alkoholik to chory człowiek.
Witam wszystkich mam na imię Lilian z USA i nigdy nie wierzył w zaklęcia, dopóki nie spotkasz człowieka o nazwie Dr Sambola, który pomoże mi rzucić zaklęcie, które przywróci mojego byłego kochanka, który zostawił mnie dla 4 lat i 6miesięcy przed naszym małżeństwem, jego czary działa poza moje wyobrażenia, a dziś jestem szczęśliwie żonaty, ma dwoje dzieci i ja i moja ex-kochanka [] teraz mąż są bardzo zadowoleni bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, co więcej mogę powiedzieć niż powiedzieć dziękuję Dr SAMBOLA do zostały tam dla mnie. On może pomóc skontaktować się go dziś i Twoje życie uczuciowe nie będzie zawsze pozostanie sam jego e-mail jest Dr.sambolaspellcaster @ solution4u.com
jestem ciekawa czy ci co dysponują wladza by przezyli za te pieniądze przez miesiąc z rodzina tak jak my zyjemy
to za mało wiem to mam trojke dzieci sama opiekuje się nimi jest ciężko pieniędzy nie starcza ale daje rade musze dla moich dzieci one mnie potrzebują trzyma mnie myśl ze będzie lepiej i może w końcu ktoś pomoze nam samotnym matka
Witam ja jestem z synkiem 2,5 roczku. 5 miesiący temu rozstałam się z jego tatą gdyż dotkliwie mnie pobił a byłam w 4 miesiacu ciaży. Niedługo urodzę drugiego synka i jeszcze przed porodem czeka mnie sprawa o alimenty . Choc tak naprawde marzy mi sie zeby moc samej sobie poradzic i nie musiec liczyc na jaka kolwiek pomoc ze strony ich ojca. Ale w Polsce sie tak nie da , a szkoda bo to na pewno dodało by nam wiecej siły i spokoju...
ja mam 3 dzieci,2 z nich są półsierotami,bo ich tata zmarl kiedy byli mali...powtornie wyszlam za mąż i mamy wspólne dziecko....zabrali mi dodatek dla samotnie wychowujacych dzieci(niepełnosprawne dodam)a dzis czytam w internecie ze bezprawnie!!!paranoja,bo mój mąż nie adoptował moich starszych dzieci wiec według prawa dla nich jestem jednym rodzicem.Ciekawe czemu MOPS tak postapił?jak walczyc o to co nalezy sie moim dzieciom a im to zabrano przed 3 laty?gdybym ja byla im winna pieniadze-szybko by sie upomnieli
ja mam 3 dzieci,2 z nich są półsierotami,bo ich tata zmarl kiedy byli mali...powtornie wyszlam za mąż i mamy wspólne dziecko....zabrali mi dodatek dla samotnie wychowujacych dzieci(niepełnosprawne dodam)a dzis czytam w internecie ze bezprawnie!!!paranoja,bo mój mąż nie adoptował moich starszych dzieci wiec według prawa dla nich jestem jednym rodzicem.Ciekawe czemu MOPS tak postapił?jak walczyc o to co nalezy sie moim dzieciom a im to zabrano przed 3 laty?gdybym ja byla im winna pieniadze-szybko by sie upomnieli
ja mam 3 dzieci,2 z nich są półsierotami,bo ich tata zmarl kiedy byli mali...powtornie wyszlam za mąż i mamy wspólne dziecko....zabrali mi dodatek dla samotnie wychowujacych dzieci(niepełnosprawne dodam)a dzis czytam w internecie ze bezprawnie!!!paranoja,bo mój mąż nie adoptował moich starszych dzieci wiec według prawa dla nich jestem jednym rodzicem.Ciekawe czemu MOPS tak postapił?jak walczyc o to co nalezy sie moim dzieciom a im to zabrano przed 3 laty?gdybym ja byla im winna pieniadze-szybko by sie upomnieli
od dwóch lat samotnie wychowuję 3-latka, przez ten czas żyłam w psychicznym uzależnieniu od ojca dziecka, nie mogłam się pogodzić z rozstaniem, to była moja decyzja, gdyż ojciec dziecka okazał się niedojrzałym mężczyzną, 36-latek, żyjący do tej pory pod skrzydłami rodziców, nie chciał wyprowadzić się od mamusi i tatusia nawet jak pojawiło się dziecko, więc z bólem serca odeszłam, ex teściowa mnie nie akceptowała i odradzała swojemu synowi związek ze mną, chyba z zazdrości, że wolał przez jakiś czas mnie a nie ją. Na początku było najgorzej, stres, płacz, że sobie nie poradzę, szukałam pomocy nie wiadomo jakiej, liczyłam na ojca dziecka łudząc się, że dojrzeje ale ten zawodził. NIe było pracy, nie było mieszkania, nie było nikogo kto pomógłby. Wszyscy nagle się odwrócili i nie mogłam liczyć nawet na rodzinę. Usilnie próbowałam szukać "drugiej osoby", bo przecież razem łatwiej. Ale jakoś szczęście nie sprzyjało. Modliłam się w duchu o siłę, by dać radę, by mieć wolę walki. Byłam słaba i bezsilna, rozgoryczona, a do tego jeszcze dziecko....no ale do czego zmierzam, dzisiaj jestem silną kobietą, samotnie wychowującą syna, dzięki ciężkiej pracy zwykłej pomywaczki na pół etatu i wytrwałości, cierpliwości, krok po kroku doszłam do dobrej posady, wynajmuję mieszkanie, syn rozpoczął edukację przedszkolną, mam nianie w nagłe przypadki i dopiero teraz zdecydowałam się na walkę z ojcem dziecka , alimenty , sądy itd. wiedziałam, że wcześniej by mnie zniszczył, zgnębił psychicznie, bo robił to wraz z rodzicami w związku, i jeszcze po, byłam za słaba by to zrobić. Dopiero teraz stojąc niezachwianie twardo na ziemi zrozumiałam, że dobro dziecka zależy tak naprawdę od nas, często boimy się o swoje własne dobro nie podejmując żadnych działań, kobiety nie walczą bo są zbyt wygodne i podległe mężczyznom, poddają się nim, narzekają na los. Może trzeba długich lat by do tego dojrzeć, ale tak naprawdę cała siła drzemie w nas. Kobieta powinna być jak lwica, która walczy o swoje młode. Dziś kiedy widzę szczęśliwe, spokojne oczy mojego syna, tą beztroskę i radość, to wiem jedno, że choć było ciężko, na granicy poddania się, głód, bezdomność i samotność, było warto. Zrobiłam wszystko co mogłam by mieć dziś to co mam, i wiem, że mogę dużo więcej. Zaczynałam od zera.... a ojciec dziecka...na końcu pozostawiam uregulowanie kwestii co do jego sposobu łożenia i widywań, gdyż tak naprawdę, to o nim świadczy jakim jest ojcem, że nie chciał niczego dawać wcześniej, a tym wszystkim, którzy wątpili i uważali, że sobie nie poradzę udowodniłam, że jest inaczej. Obiecałam synowi, że stworze mu najwspanialszą rodzinę na świecie, o wartościach najpiękniejszych, pełną miłości ciepła i zrozumienia, przede wszystkim pełną! Gdyż nie ten co zrobił a ten co wychowa się liczy. Dlatego każdej samotnej matce życzę wiary w siebie, siły i wytrwałości. NIe wszyscy mężczyźni są źli, porzucają, krzywdzą itd. może w wyniku naszej słabości i uległości tak robią, bo tak naprawdę ta lepsza część mężczyzn woli silne kobiety i nie ważne czy z bagażem czy bez. Znając swoją wartość byle kto się kobietą nie zainteresuje. Więc samotne mamy, nie szukajcie cudów, bądźcie nimi!. ;)
Moniko odezwij się daj jakiś adres maila postaram sie Tobie pomóc marcinbydgoszcz1974@onet.pl
Witam jestem samotna mamą mój synek ma 4miesiace obecnie przebywam w domu samotnej matki z synkiem.Ojciec dziecka nie chce zrobic badań dna grozi mi i dziecku ! Jest bogatym człowiekiem i boję się że opłaci złych ludzi i zrobią mi lub synkowi krzywdę! Jest do tego zdolny bardzo się boję ! Nie wiem co robić! Proszę o doradzenie! radę co kolwiek? .Musialam zamieszkać z synkiem w domu samotnej matki poniewaz u mamy w domku nie ma warunków by zamieszkać złożyłam podanie do urzędu miasta o mieszkanko ale to długa droga pobyt w domu samotnej matki mamy z synkiem do końca marca a potem bd musiala wynająć pokuj a to koszt ok 500zł miesięcznie a mój dochud miesięczny to 600zł z mopsu do pracy narazie nie mogę iść poniewaz karmie i dziecko jest jeszcze za małe za parę miesięcy wysle synka do żłobka i pujde do pracy by było nam lżej tylko za nim pujde do pracy a mały do żłobka musze z czegoś żyć ! Proszę radę co robić i gdzie się udać? Monika
POLSKA JEST ZACOFANYM KRAJEM, DLATEGO JA UWIELBIAM BYĆ STARĄ PANNĄ I DZIWIAKIEM, I JESTEM BAaardzo dumna z tego, NIECH ŻYJE STAROPANIEŃSTWO!!!!!
Witam, jestem młoda matka. moje dziecko ma trzy miesiace. Jestem w zwiazku z ojcem dziecka ale nie jestesmy maalzenstwem, tylko jest moim chlopakiem. nie mieszkamy razem., chcialabym od niego alimenty na dziecko ale nie chce isc z tym do sad tylko mu powiedziec ile by mogl mi dac. on jest policjantem. zarabia 2264zl netto. mieszka z rodzicami i wlasciwie wydaje tylko na swoje prywatne potrzeby czy oplacenie auta. ja nie pracuje jeszcze. ile moglabym od niego zarzadac? prosze o szybka odpowiedz
Witam. moj problem polega na tym, ze mimo, iz sad zasadzil alimenty mojemu eks to on od trzech miesiecy w ogole nie wyslal mi na dziecko ani grosza.;( Jestem zrospaczona bo mieszkam z rodzicami, nie mam pracy, koncze szkole (liceum) i kompletnie jestem zalamana.:( A bylam u komornika i jak to nasze instytucje szczerze mowiac nic nie robia tylko czekaja.. Co mam zrobic w tej sytuacji?? Bardzo prosze o pomoc..:(
witam mam problem muj konkubent przebywa w areszcie zostalo mu pol roku do odsiadki tam pracuje przesyla mi na 2 dzieci to co ma na wypisce a gops zada odemnie abym podala go o alimenty albo zebysmy wzieli slub mi jest dobrze tak jak jest co mam zrobic
NIESTETY NASZE PAŃSTWO NIE DAJE NAM ŻADNYCH SZANS.OJCIEC NIE ODPOWIEDZIALNY.GDYBYM NIE ZACZEŁA PRACY NA CZARNO W NOCNYM KLUBIE NIE MIAŁABYM ZA CO ŻYĆ. JAK MYŚLICIE CO JA TAM ROBIE?
I KOGO MAM ZA TO WINIĆ. OJCIEC DZIECKA WYRZUCIŁ MNIE Z DOMU. DOBRZE ŻE WYLĄDOWAŁAM U RODZICÓW.MOJA SYTUACJA FINANSOWA WIADOMO.
SPŁACIŁAM KREDYT. TERAZ NIE WIEM JAK Z TEGO WYJŚĆ. NIE WIEM JAK ZARABIAĆ,RADZĄC SOBIE BEZ CIEMNEJ STRONY MIASTA. ŻYCZE WSZYSTKIM MAMOM
WIELE SZCZĘŚCIA I GODNYCH ŚWIĄT A ŚWINIOM Z RZĄDU TO NA CO ZASŁUGUJĄ
niestety to wszystko prawda, co piszecie.. "samotne" matki ktoś kiedyś chciał nazwać"samodzielnie wychowującymi", ale prawda jest taka, że jesteśmy w większości naprawdę samotne. ja jestem. i nie chodzi tylko o pieniądze, ale chyba najbardziej o brak emocjonalnej pomocy , zrozumienia i przyjaźni.. smutne..
niestety to wszystko prawda, co piszecie.. "samotne" matki ktoś kiedyś chciał nazwać"samodzielnie wychowującymi", ale prawda jest taka, że jesteśmy w większości naprawdę samotne. ja jestem. i nie chodzi tylko o pieniądze, ale chyba najbardziej o brak emocjonalnej pomocy , zrozumienia i przyjaźni.. smutne..
niestety to wszystko prawda, co piszecie.. "samotne" matki ktoś kiedyś chciał nazwać"samodzielnie wychowującymi", ale prawda jest taka, że jesteśmy w większości naprawdę samotne. ja jestem. i nie chodzi tylko o pieniądze, ale chyba najbardziej o brak emocjonalnej pomocy , zrozumienia i przyjaźni.. smutne..
niestety to wszystko prawda, co piszecie.. "samotne" matki ktoś kiedyś chciał nazwać"samodzielnie wychowującymi", ale prawda jest taka, że jesteśmy w większości naprawdę samotne. ja jestem. i nie chodzi tylko o pieniądze, ale chyba najbardziej o brak emocjonalnej pomocy , zrozumienia i przyjaźni.. smutne..
niestety to wszystko prawda, co piszecie.. "samotne" matki ktoś kiedyś chciał nazwać"samodzielnie wychowującymi", ale prawda jest taka, że jesteśmy w większości naprawdę samotne. ja jestem. i nie chodzi tylko o pieniądze, ale chyba najbardziej o brak emocjonalnej pomocy , zrozumienia i przyjaźni.. smutne..
mam pytanie jestem w ciąży termin mam na marca mój partner właśnie mnie zostawił więc jestem sama:( będę matka samo wychowującą dziecko jestem obecnie na zwolnieniu na umowie mam 1500zł brutto czy należą mi się dodatkowe pieniądze jeśli on da dziecku nazwisko a nie podam go o alimenty bo bedzie je płacił z obowiązku?? proszę o pomoc kobietki
Hej kobiety czy my faktycznie jestesmy takie beznadziejne?!Zrobmy cos bo zmasakruja nas i nasze biedne dzieci!!!!!!
Z OPISANYCH WYŻEJ ŚWIADCZEŃ NAWET KOŃ SIĘ NIE CHCE ŚMIAĆ , SĄ BEZNADZIEJNE NIEŻYCIOWE I UPOKARZAJĄCE .
Co to za bzdety z 2007 roku ??? mamy dzisiaj 01.12.2012 ROK-u DOTARŁO ????
Łukasz pisze:Twoje zdjęcia są absolutne. Najgorszy jest brak medelok (cierpliwych) by można jedno ujęcie wykonać 3-4 razy by znaleźć to najlepsze. Z radością wracam do Twojej strony. Pozdrawiam
Witam, jestem przerażona tym co przeczytałam. Z tego wynika,że jeśli facet utrzymuje rodzinę to chociaż kobieta ma cierpieć, to aby jakoś wiązać koniec z końcem musi z nim być. To jest straszne!!!! Kochane samotne mamy podziwiam Was za wytrwałość :*
ja mam corke 7miesieczna i nigdzie nie pracuje z opieki dostaje 600zl masakraa dotego mam wstrzymane pieniadze rodzine i dodatek jako samotna matka ledwo wiaze koniec z koncem
Ja przekroczylam o okolo 10 zl w jednym miesiacu bylam samotna matka i nie dosc ze zabrali mi zasilek rodzinny to jeszcze kazali zwrocic za 6 ostatnich miesiecy.Odwolywalam sie nawet sadzilam ale przegralam mimo ze w danym czasie moje dochody wynosily 350zl miesiecznie (alimenty).Musialam oddac wszystko co do zlotowki plus spore odsetki.
witam dzis wlasnie dostalam eksmisje z 2ma corkami dostaniemy lokal socjalny pocieszenie i pomoc dla samotnej matki co za kraj nienawidze tej polski tak jak ja kochalam
Witam.prosze mi powiedziec czy jest nadzieja na pozytywna odpowiedz po napisaniu odwolania do pana prezydenta? Osebrali mi swiadzczenia rodzinne na rok 2012 poniewaz przekroczony dochod 14 zl na osobe nie kwalifikowal mnie do pobierania tych pieniedzy,odwolanie napisalam w 14 dniowym terminie i teraz czekam na odp.lecz nie wiem czego sie spodziewac? czy moze ktoraz pani miala podobny przypadek? pozdrawiam wszystkie matki:))
ja mam 3 malych dzieci w tym jedno z epilepsja i nie mam mieszkania....rodzina dzieci ma to gdzies moja mama nie ma jak mi pomoc bo ma na wychowaniu chora siostrzenice...ja nie pracuje bo zadna opiekunka nie chce mi zostac z moim chorym synkiem a ja chcem isc do pracy to sa tyko dwie zmainy jestem calkowicie sama a prezydent miasta powiedzial ze nie moga tak kazdej matce dawac mieszkania bo nie ja jedna tak mam...zadnej pomocy nie mamy od panstwa marne zasilki z opieki....tylko dlaczego alkoholik i narkoman dostaje wszystko????bo to choroba tak tlumacza wszyscy w urzedach...ale porzadna matka z dziecmi nie ma prawa do niczego Polska jest zacofanym krajem i tylko kazdy urzedas mysli o swoim stolku kosztem nas....
Ja i nie tylko ja w tym państwie mam czwórkę dzieci ,zostałam z nimi sama i na dodatek na bruku.GDZIE nie pójde słyszę tylko ze nie ja jedna mam taką sytuację i tyle...... TO ZNACZY LICZ NA SIEBIE.Wcale sie nie dziwię że kobiety nie chcą rodzic dzieci.NAM matkom państwo powinnno byc wdzięczne za każdego obywatela a tu co.......Moja rodzina to w oczach urzędników PATOLOGIA.........bo jest ich az czworo ,choć nie jestem pijakiem ani zadną taką,,,,,NIECH TEN NASZ RZĄD ZASTANOWI SIĘ CO ROBI ,,,,BO TO JEST PARANOJA !!!!!!!!!!!! KOBITKI NIE DAJCIE SIĘ !!!!!!!!!!! pozdrawiam wszystkie mamy
Ja i nie tylko ja w tym państwie mam czwórkę dzieci ,zostałam z nimi sama i na dodatek na bruku.GDZIE nie pójde słyszę tylko ze nie ja jedna mam taką sytuację i tyle...... TO ZNACZY LICZ NA SIEBIE.Wcale sie nie dziwię że kobiety nie chcą rodzic dzieci.NAM matkom państwo powinnno byc wdzięczne za każdego obywatela a tu co.......Moja rodzina to w oczach urzędników PATOLOGIA.........bo jest ich az czworo ,choć nie jestem pijakiem ani zadną taką,,,,,NIECH TEN NASZ RZĄD ZASTANOWI SIĘ CO ROBI ,,,,BO TO JEST PARANOJA !!!!!!!!!!!! KOBITKI NIE DAJCIE SIĘ !!!!!!!!!!! pozdrawiam wszystkie mamy
Ja i nie tylko ja w tym państwie mam czwórkę dzieci ,zostałam z nimi sama i na dodatek na bruku.GDZIE nie pójde słyszę tylko ze nie ja jedna mam taką sytuację i tyle...... TO ZNACZY LICZ NA SIEBIE.Wcale sie nie dziwię że kobiety nie chcą rodzic dzieci.NAM matkom państwo powinnno byc wdzięczne za każdego obywatela a tu co.......Moja rodzina to w oczach urzędników PATOLOGIA.........bo jest ich az czworo ,choć nie jestem pijakiem ani zadną taką,,,,,NIECH TEN NASZ RZĄD ZASTANOWI SIĘ CO ROBI ,,,,BO TO JEST PARANOJA !!!!!!!!!!!! KOBITKI NIE DAJCIE SIĘ !!!!!!!!!!! pozdrawiam wszystkie mamy
S.r.a.j.ą w tym kraju na samotne matki!ródzcie jak najwiecej dzieci i zywcie je trawą!ja zostałam sama z dzieckiem i co mam robic?niech sie tusk i posłowie wyzywia za to !!!!!!! bezsilna złosc poprostu!matka z dzieckiem nie powinna byc zebrakiem i powinna miec za co siebie i dziecko utrzymac dopóki dziecko nie pojdzie do przedszkola!wiecej juz z mopsu lump dostaje+ciepły posiłek a i tak idzie chlac dalej pod sklep!!!!!!!!!!!!!!!!
Kto teraz zajmuje się samotnymi matkami? Przecie z to kpina. Ja mam troje dzieci, pracuje w Sanepidzie za 1600 zł (po studiach i specjalizacji) teraz drugi syn dostał się na studia no i zaczęło się, bo nie przyznali mu stypendium a ja poniewaz wzięłam nagrodę jubileuszową nie dostanę alimentów. Nie mam za co żć. Nie wiem co zrobię.
Matka Polka.
wychowuje sama dwujke dzieci synek ma 5lat a córka 4lata od urodzenia nie interesuje sie ich ojciec mam alimenyt w wysokosci 750zł i rodzinne jest bardzo ciezko sama msze opłacac rachunli jak mieszkanie prad gaz i raty za pralke i gazówke a z mopsu mam tylko przyznane 360zł to bardzo smieszne gdyz miesieczne opłacenie mieszkania wynosi 720zl.a co dalej.
jedyne wyjście to iść na wybory i głosować na kaczyńskiego bo za tuska już przymieramy głodem
Jestem samotną matką trojga dzieci . Dochód 760 zł.na osobę- na wszystko jestem zbyt bogata a do gara nie mam co włożyć. Dzieci nie mają prawa do renty, zasiłku rodzinnego ale potem społeczeństwo zechce wyciągnąć łapy do moich dzieci po składki ZUS dla obcych emerytów, po podatki z których opłaca się renty tych którzy nigdy nic do systemu nie włożyli z których wypłaca się renty specjalne po 2 tys od sztuki a gwarancji na to że to będzie bardziej wartościowy obywatel nie ma.
Folwark zwierzęcy-nic więcej!
Jestem samotną matką trojga dzieci . Dochód 760 zł.na osobę- na wszystko jestem zbyt bogata a do gara nie mam co włożyć. Dzieci nie mają prawa do renty, zasiłku rodzinnego ale potem społeczeństwo zechce wyciągnąć łapy do moich dzieci po składki ZUS dla obcych emerytów, po podatki z których opłaca się renty tych którzy nigdy nic do systemu nie włożyli z których wypłaca się renty specjalne po 2 tys od sztuki a gwarancji na to że to będzie bardziej wartościowy obywatel nie ma.
Folwark zwierzęcy-nic więcej!
ja pierwszy raz slysze o takiej pomocy nie spotkalam sie nigdy z takimi informacjami
A ja mam pytanie czy któraś z was orientuje się, czy państwo dopłaca jakąś kwotę pieniedzy jakbym chciała wynając mieszkanie? Pytam bo jestem matką samotnie wychowującą 4 letnią córeczkę, mieszkamy na podkarpaciu i tutaj cięzko o pracę. Znalazłam pracę w większym miasteczku na podkarpaciu ale chcący tam pracować musze się przeprowadzić do tego miasta. Słyszałam że jeżeli sama wychowuje dziecko to państwo dopłaca 70% kosztu wynajmu mieszkania a ja płace 30 % czy to jest prawda? Orientuje się ktoś jeżeli tak do gdzie i jakie dokumenty muszę złożyć żeby takie dofinansowanie otrzymać? Proszę o pomoc bo napewno niebede w stanie przeprowadzić się z dzieckiem do większego miasta i opłacić kilkaset złotych za mieszkanie a z czego żyć?
Witam
Samotną matka jestem tak ja większość z Was. Mąż mi zachorował jak maleństwo nasze miało 8 miesięcy, a zmarł 3 tygodnie przed pierwszymi urodzinami. Oczywiście pracuję i przekraczam dochody by dostać pomoc od miasta. Wynajmuję mieszkanie bo również nie było nas nigdy stać na kupno nowego czy z wtórnego rynku. Płakać mi się chce jak kupuje jabłko i muszę je podzielić na pół by było na dwa dni dla dziecka. albo w ogóle nie kupuje bo dziś kupiłam jogurcik i na jabłko mnie nie stać bo w skali miesiąca jakbym miała tak codziennie kupować to by mi nie starczyło do pierwszego. Żyję z pomocy innych życzliwych mi osób. Ktoś da mi mleko i zaoszczędzę 2 zł bo nie muszę kupować, ktoś inny da mi ubranka. Jestem nauczycielką i mam świadomość, że jak na razie nie stać mnie by godnie utrzymać swoje maleństwo i ze spokojem iść z nim na plac zabaw nie martwiąc się czy może się przejechać na automatycznym autku za 2 zł czy nie. Bo to jest luksus jak dla mnie.
Jestem za spróbujmy coś z tym zrobić mój ex pije a mimo to ma kasy jak lodu a alimentów nie płaci bo na czarno pracuje a ja mam troje dzieci sama lecze sie u psychiatry i cofneli mi zasiłek rodzinny bo moje dochody za zeszły rok były za duże a alimentów mam 750 zł dostawałam jeszcze 353 rodzinnego lecz mi to zabrali bo przekroczyłam dochód o jakieś grosze to jest smieszne komornik od niego nic nie zciągnie a on zyje jak pan a ja z opieki nic nie dostane bo moje dochody są za wysokie o 30 zł to jest paranoja !!!!!!!!!!!!!!!! do tego dostał eksmisje za znecanie sie nad rodzina i dalej chodzi wolny po świecie i zatruwa mi życie
czyli co mamy zrobic ? pisalabym sie na to kobiety musimy cos zrobic dla naszych skarbow
powinnysmy zlaczyc sie zalozyc partie i przedstawic tym zlodziejom w rzadzie ze my jestesmy tacy sami jak oni i mamy takie same potrzeby nie mowiac o naszych kochanych malenstwach ktore mecza sie sa wysmiewane wytykane palcami tylko dlatego ze sa biedne gorzej ubrane od swoich rowiesnikow.....to czysty zysk dla tych z rzadu zeruja na nas jak sepy a my co?dajemy sie doic !!!!!!!!!!!zrobmy cos z tym na wlasna reke !!!!!zjednoczmy sie i pokazmy im jak to jest wegetowac!!!!!!przestanmy sie nad soba uzalac bo to nic nie da tylko zacznijmy dzialac!!!!!!!!!!!!!!!postawmy sie tym idiotom z rzadu ze jestesmy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zgadzam sie z pania ja samotnie wychowuje 3l coreczke ojciec dziecka kiedy jeszcze zyl nie placil alimentow a urzedasy tak mna kierowaly ze zanim dostalam wreszcie odpowiednie papierki on sie powiesil wegetuje z mala za 470zl mie. jestem po operacji jajnika lecze sie u psychiatry z mala cos zlego ie dzieje dlatego ide z nia do psychologa a opieka twierdzi nze jest wszystko w porzadku wola dac pijaka wiezniowca a nie tym ktorzy naprawde potrzebuja pomocy ja juz nie wiem co robic z czego zyc .....koszmar nawet wody bierzacej w domu nie mam nie mowiac o lazience.....
czy dostane te becikowe? i czy musi przyjść jakaś decyzja o jego przyznaniu? nie mam konta bankowego i gdzie je można odebrać
przyznano mi dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka a becikowego nie chociaż składałam papiery w mopsie na becikowe i dodatek do zasiłku rodzinnego
Ja sama wychowuje 2 dzieci w wieku 11 i 9 lat, mam alimenty na dwojke 700zl, wynajmuje mieszkanie koszt 1000 razem z oplatami, a pomoc z opieki 82zl i obiady dla dzieci w szkole. Pracy od dluzszego czasu znalezc nie moge i jak tu zyc?..A najgorsze jest to ze co rano jak wracam ze szkoly pod sklepem stoja Panowie juz nawaleni i smieja sie wszystkim w twarz-oni po 450zl dostaja. Wniosek jest jeden u nas w kraju tylko zlodziejom, kur... i oszustom sie wiedzie. To sa realia,a jak chcesz byc uczciwym i dobrym do dostajesz zaplate.Pozdrawiam wszystkie mamy w podobnej sytuacji!
ja wychowuje 2dzieci,alepracuje i bym nie narzekala gdyby nie jedna rzecz.jak pracowalam na pol etatu-terz mam caly-to nie moglam dostac obiadow na dzieci choc zarabialm 560zl,ataki moczy geba pojdzie na wode dostanie.teraz mam do oplacania przedszkole i opiekunke bo mam 2zmiany,i w szkole mi powidzieli-pracuje pani to nie trzeba zadnych zwrotow za podreczniki-aja nato ze nie bede pic by dostac pare zlotych.l wyplaty oddaje w cudzo kieszen ico mi ztych pieniedzy?
Witam,wiem cos na ten temat...samotnie wychowuje troje dzieci i jest cieżko aż wstyd,że mieszkamy w Polsce :-(
witam jestem samotna mama dwoch coreczek mam dochod 1000zl nie pracuje a opieka przyznala obiady szkolne dla dzieci i 30zl zasilku na zywnosc tragedia co tu sie dzieje a rzad chce by kobiety rodzily dzieci
jestem samotna matka po rozwodzie wychowuje sama corke ma 3 latka czesto choruje wiec przedszkole wykluczone mam zasadzone alimenty w wysokosci 500zł pracy nie moge podjac jestem na wynajetym mieszkaniu gdy napisałam o pomoc do opieki spolecznej to przyznali mi zasiłek w kwocie 67zl i za to mialam niby wyrzyc caly miesiac to chyba tylko tu u nasw polsce sa takie cyrki w tych urzedach oni zamiast pomagac i wspierac takich ludzi jakmy to w ziemie by nas najchetniej wkopali niema juz sił ale walcze dla coreczki
to co w naszym kraju się dzieje to jest komedio-dramat pieniądze na dzieci czyli rodzinne co to za kwota kto ją dostanie najbiedniejszy a w mopsie szkoda tam iść i słuchać nie mamy przekraczasz więc my nie pomożemy niech pomoże rodzina ludzie co to wszystko jest gdzie nasz rząd
Jestem matka samotna i moj syn w grudniu skonczy 7lat i jest dzieckiem w polowie uposledzonym,lekarze nie wiedza dobrze jaka ma chorobe,nie mowi,ciagle chodzi z pamperse.Musze isc z nim do szpitala,ale jak mam go tam zostawic samego jak on nie mowi,jest tak dziecko malutkie,czy to prawda ze mnie sie nie nalezy chrobowe na takie dziecko...prosze o porada jakas...
musisz zacząc od opieki społecznej, musisz pójść tam i poprosić o pomoc, wziąć dokumenty o rodzinne, pójść do burmistrza lub prezydenta miasta i przedstawić mu swoją sytuację i porozmawiać o mieszkaniu, jakie masz szanse i nie odpuszczać tematu, chodzić i przypominać mu się choćby co tydzień, zorientuj sięrównież gdzie w Twoim mieście jest przedszkole pójść tam i powiedzieć, że jesteś samotną matką i prosisz o przyjęcie do przedszkola malucha, w tej sprawie też możesz porozmawiać z władzami swojego miasta i poprosić o wstawienie się w Twojej sprawie w przedszkolu. Pewnie będziesz musiał poszukać jakiegoś malutkiego mieszkanka lub pokoju do wynajęcia i zamieszkaćtam z dzieckiem. Jeśli jesteś w porządku, dbasz o dziecko i będziesz miałą gdzie mieszkać razem z dzieckiem, to nie masz co się martwić jego strachami, tylko zabierz dziecko od niego, bo potem możesz mieć problem, bo może poiprostu CI go nie oddać.
czesc wam ja mam taki problem mam nadzieje ze ktos mi pomoze roztalam sie z chlopakiem mam syna w wieku 3lat niestety jestem zadluzona i nie mam mieszkania niewiem co mam robic bo mieszkam u kolezanki a maly zostal u niego musze cos wymyslec zeby go zabrac bo moj byly grozimi sadami...nie bardzo bedzie mnie stac na opiekunke bo zarabiam 1400 i pracuje na 3 zmiany po 8godzin niewiem gdzie dac z kim zostawic malego bo bede musiala mieszkanie zalatwic po odliczeniu rachunkow zostaje mi 400zl pomozcie mi proszze was bo niewiem jak to wszystko poukladac
witam,
jestem samotną matką, wychowującą 2 dzieci - 16 lat syn i 20miesięcy - córka.
wczoraj byłam w MOPS w celu złożenia dokumentów na kolejny rok o zasiłki rodzinne.
Starszy syn otrzymuje rentę po zmarłym mężu, a na córkę otrzymuję170zł zasiłku z tytuł samotnego wychowywania dziecka.
Oczywiście w sądzie jest sprawa ojcem dziecka (który jest obcokrajowcem) i trwa ok ponad roku, wczoraj dowiedziałam się od pracownika MOPS, że jak tylko dostanę wyrok, to oczywiście muszę pójść z nim do MOPS, to jest dla mnie jasne, ale usłyszałam też, że jeśli w wyroku będą przyznane alimenty wstecz, to za każdy miesiąc pobieranego zasiłku 170zł będę musiała te pieniądze zwrócić, bo tak przewidział ustawodawca, bo te 170zł, to jest rekompensata za alimenty. Na pytanie, a co jeśli pomimo wyroku tatuś nie będzie mi płacił alimentów, w odpowiedzi usłyszałam, że tego już ustawodawca nie przewidział i pieniądze trzeba oddać. Tak wygląda pomoc i opieka państwa polskiego nad samotną matką i dziećmi, żenada i brak słów.
witam wszystkich serdecznie ! rowniez jestem samotna mamą mam 30 lat i dwie kochane corki 12 lat i 5 lat nasz dochod to 1000zl nie mam pracy ciezko z nia u nas w miescie poszlam do szkoly by podniesc swoje kwalifikacje byly maz jest za granica z inna kobieta i nie pojmuje tego jak nie mozna zainteresowac sie swoimi dziecmi byc przy ich narodzinach patrzec jak rosna jak ciesza sie zyciem a pozniej jednym slowem wypiac sie na nie czy ktos pomoze mi to zrozumiec pozdrawiam
Witam ja bym Ci radziła idz do komornika zeby co miesiąc ściągał 600zł złórz podanie w urzedzie miasta o przydział mieszkania.pozdrawiam
to jest kpina,dlaczego nic się nie należy matce która chce jak najlepiej dla swojego dziecka.pracuję,zarabiam 1500,00 mam zasądzone alimenty w wysokości 600,00 i teoretycznie nie powinnam kręcić nosem,państwo nie pomaga mi w tej sytuacji,bo przecież przekraczam wszystkie możliwe progi dochodowe,ale niech ktoś zauważy,że "tatuś" płaci wtedy kiedy mu się przypomni i ile akurat może,mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu za które miesięcznie płace 1200,00 a przedszkole to prawie 400,00.do przedszkola też nikt mi nie dołoży bo przekraczam te idiotyczne progi dochodowe.PYTAM CZY JAKAKOLWIEK POMOC OD PAŃSTWA TO TYLKO DLA PATOLOGII???alkoholicy i bezrobotni dostają,a uczciwi nie?gdzie tu sprawiedliwość?czy tak dużo oczekuję?drobna pomoc,jakieś zwolnienie z opłat przedszkolnych ,czy pomoc w znalezieniu własnego lokum.to państwo o nic nie dba!!!!!!!!!!!!!!!!nie dba o dzieci,które są jego przyszłością!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
witam, samotnie wychowuję 2 letnią córkę, jej ojciec nigdy nie zainteresował się dzieckiem, nie płaci alimentów, odbyła się sprawa o niealimentację, powiedział że nie pracuje i dobrowolnie poddaje się karze- dostał 3 miesiące w zawieszeniu na 2 lata. przez to że pracuję (na 3 zmiany) nie nalezaię nam dodatki oraz pomoc funduszu bo dochód przekracza aż 60 zł, jednak nikt nie zapyta o to czy nam wystarcza, a cholerny nierób i obibok ma wszystko gdzieś. już nie mam pojęcia co robić, bo nikt mi nie potrafi pomóc, może to przez to że nikogo nie obchodzi los takich osób jak my..... samotne matki.......
Ten kraj się ośmiesza! Co za państwo! Rodzic samotnie wychowujący dziecko otrzyma pomoc jeżeli nie przekracza 504zł na osobę. To jest śmieszne! Ciekawe co z tymi co przekraczają? Mój były mąż zmarł i przed śmiercią nie pracował, moje dzieci nie dostają pieniędzy po ojcu. Pracuję ale przekraczamy tą śmieszną sumę 504zł. Proponuję tym w rządzie aby żyli za 504zł miesięcznie!!! Uważam że nasz kraj nie jest prorodzinny. Moje dzieci będą kiedyś pracować na nasze emerytury ale to ja sama muszę zarobić na utrzymanie moich dwóch chłopców. Rząd robi wszystko żeby nie płacić zasiłków, wszystko idzie do góry ale średnia na jedną osobę do zasiłku nie. Teraz już mało kto dostaje zasiłek. Czy to jest sposób państwa na oszczędzanie! Gratulacje
Witam tez jestem samotną matką wychowuję córeczkę i synka zgadzam sie tu z opiniami że w naszym kraju nie ma odpowiedniej pomocy dla samotnych matek postaram sie tu podpowiedzieć na niektóre pytania z tego co sama wiem.jeśli ojciec uznał dziecko i dał mu swoje nazwisko to pieniadze z tytułu samotnego wychowania dziecka sie nie nalerzą w zalerznosci na jaki okres pieniadze były przyznane i jesli w tym czasie nastapila zmiana aktu ur.to z tego co wiem trzeba bedzie zwrócić pieniadze. odp.na pytanie z 18.08.12r.Wcale nie musisz znosić upokarzań sama to przeżyłam i z własnego doświdczenia wiem że musisz walczyć o swoje szczeście podejrzewam ze chodzi o znecanie sie psychiczne i fizyczne zgłos to na policję załórz niebieska kartę wzywaj policję jesli trzeba Pokarz mu że nie jest BEZKARNY!!!!!!jeśli naprawde nie masz gdzie iść to zostaje dom samotnej matki tam otrzymasz pomoc i pomoc w uzyskaniu mieszkania z urzedu miasta.odp,na pytanie z o5.08.12r.postaraj sie o pomoc z mopsu na dzieci bo Ci sie nalerzy jak straciłas prace jesli chodzi o przdszkole i dostajesz zasiłek rodzinny to tez dofinansowanie do przedszkola dostaniesz.pozdrawiam gorąco
Czy po uznaniu dziecka i zmianie aktu urodzenia matka traci prawo do pieniędzy z opieki które otrzymuje jako samotna matka i czy potem musi zwrócić otrzymane pieniądze z opieki?
Proszę o pomoc! Złożyłam o zabezpieczenie przyszłych roszczeń alimentacyjnych na aktualny adres zamieszkania i ojciec dziecka zmienił numer telefonu jak się tylko dowiedział. Obawiam się, że wcale nie odbierze pisma, tam gdzie teraz przebywa wcale nie jest zameldowany i może udawać że wcale go tam nie ma i nawet nie odebrać pozwu. Co zrobić?! Błagam o odpowiedz
CZEKAM NA ODPOWIEDZI
DLA MNIE DZIECKO TO SKARB! MA WSZYSTKO CO CHCE ,TYLKO JA NIE NAM MIŁOŚCI I ZNOSZĘ WSZYSTKO NAWET OSTATNIO MIAŁAM SINIAKI TYLKO CO??????????// GDZIE TE PRAWO MI SIĘ NIC NIE NALEŻY ! NAPRAWDĘ NIE MAM GDZIE PÓJŚĆ I NIKT MNIE NIE ROZUMIE, NIE MAM RODZINY A NI NIKOGO I CO MAM ZAWSZE ZNOSIĆ I UPOKORZOWANIA ?DLA DOBRA DZIECKA?
NIE PÓJDE DO PRZYTUŁKU!!!!!!!!
POMOCY?
A CO MAM ZROBIĆ? MOŻE MI KTOŚ POMOŻE !!!!!!!!!
Pomocyyyy!!!!!
ide do mopsu nic nie mam bo zawsze jest tylko 1 odpowiedz ,DOCHÓD PRZEKRACZA 500 CZY ILE TAM MA BYĆ
a co ma zrobić matka ,która pracuje i nie ma meldunku z córką która ma 5 lat? żyje bo musi w mieszkaniu gdzie nie ma miłości?, nie ma meldunku tylko matka daje jej miłość?nikt tego nie rozumie! nie mam gdzie pójść i co ?????i co? mam pójść z dzieckiem na ulice?nic z MOPS-u nie mam bo zarabiem 2200 brutto? i co mam zrobić?
czy moge ubiegac sie o jakiekolwiek pieniadze na moje 5miesieczne dziecko? mam macierzynski do wrzesnia, ale juz potem nie mam gdzie wracac do pracy gdyz firma juz nie istnieje, ojciec dziecka dal jej tylko nazwisko i wiecej go juz nie widzialam, nie mamy z nim kontaktu. nie wiem co robic mam na utrzymaniu mieszkanie a macierzynski ledwo starcza na nasze potrzeby. poradzcie mi cos prosze. pozdrawiam
czy mają prawo zabrać zasiłek dla samotnej matki tj. ten dodatek 170zł wypłacany z rodzinnym, bo córce został zabrany w maju, gdzie pracownik zajmujący się tym twierdzi, że córka otrzymuje alimenty, nic podobnego, nie otrzymuje gdyż dopiero odbędzie się sprawa o alimenty, która rozpoczęła się w maju, wstrzymali zasiłek a teraz dopiero przysłali pismo o zbadaniu ponownym sprawy czy ma alimenty czy nie, chore jest to że chcąc je mieć gdy ojciec nie płaci to trzeba u nich złożyć wniosek więc kto miałby jej te alimenty płacić gdy ojciec dziecka nie pracuje a G>O>P>S o tym świetnie wie, nie ma alimentów, ani zasiłku więc gdzie ta pomoc?
a ja mam dopiero 20 lat i 4 letna Majke mam tylko rodzine i 300 zl alimentow mieszkam na wsi wiec ciezko tu z prac mam dosc rodziny i mieszkania z nimi na ich lasce chce sie odbic od tego dna wziasc mala i znales mieszkane mam dosyc wyzutow w naszym kierunku i brata z 5 dzieci i zona wredna malpa rodzice tez maja dosc ale im nic nigdy nie mowia zawsze tyjo mi sie dostaje ostatnim rozwiazaniem bedzie chyba dom samotnej matki.
oooooo
od mojego rozwodu minęło prawie 2 lata, ex mąż "płaci" alimenty dla dziecka (400 zł) jednak to w tej chwili nasze jedyne źródło utrzymania......miesiąc temu straciłam pracę, dziecko od września idzie do przedszkola do którego mamy ok 3 km.....więc z pracą mogę się pożegnać bo edukacja dziecka jest dla mnie ważniejsza, jednak skąd wziąć pieniądze.....
ja wam powiem tak,pracuje za1150 netto i nie mam ani alimentow ani zadnej pomocy od panstwa,poniwaz moj byly przez 3 lata placil mi do reki zasadzone alimenty bylo to280 zl,w zeszlym roku przestal wiec poszlam do komornika a po 2 msc do opieki i nie dostalam nic gdyz skladalam za 2010r,a wtedy zarabialam 1200 badz 1250 netto+alimenty 280zl i du...a,juz mi przekroczyl dochod,i tak zostalam bez pomocy i z 1150 w reku,takze gdzie ta pomoc dla samotnych matek????najgorsze jest to ze wszyscy moi znajomi maja a maja o wiele wiecej pieniedzy,zauwazylam ze sprawiedliwosc nie oplaca ale tylko to mi pozostalo,pozdrawiam wszyskich i wam zycze wicej szczescia,moze to tylko ja taka pechowa jestem.
Jestem20 letnią panną mam 4 miesięcznego synka jestem po zawodówce bez prawa z korzystania z zasiłku dla bez robotnych. Jestem tylko na utrzymaniu swoich rodziców.Chcę się opiekować synkiem ale nie chcę być na wyłącznym garnuszku rodziców.Od ojca synka nie chcę nic i nie utrzymuję z nim kontaktu i na razie dam spokój ojcu w sprawie alimentów.Pracy nie mogę podjąć bo nie ma kto zająć się synkiem.Proszę informację czy należy się mi pomoc finansowa od naszego Państwa .Mam choć dach nad głową no i synka i to wszystko.Jeszcze raz proszę o namiar do kogo się mam udać po pomoc finansową.
Ja też jestem samotną matką, pracuję, a i tak bidę klepiemy z córką, zarabiam najniższą krajową do tego mam 300 zł alimentów i na nic nas nie stać,na zasiłki rodzinne jesteśmy za bogate, a na życie za biedne, na wakacje nas nie stać na kino nas nie stać,tylko w Polsce to jest możliwe pracować i wegetować, bo to nie jest życie....
mam trzyletniego syna, sama go wychowuje, mam wykształcenie wyższe,jestem zdrowa i nie chce zasiłku, chce PRACY i PRZEDSZKOLA dla dziecka. od pół roku szukam pracy i nic, nie jes ntem wybredna, moge robić cokolwiek byle zarabiac i mieć za co żyć i gdzie mieszkać. do przedszkola mój syn sie nie dostał bo nie pracuje, podobno dzieci samotnych matek mają pierwszeństwo,ale jak znajomości nie maja to i pierwszeństwa nie... to jest chory kraj! panie premierze pozwól żyć normalnym ludziom, gdzie są miejsca pracy dla nas mlodych? a gdzie ja do 67 roku bede pracować? gdzie sa przedszkola dla dzieci? dlaczego musimy za chlebem uciekać za granice? POLSKA TONIE i nikt jej nie ratuje,tylko elita ma koła ratunkowe a my zwykli obywatele pójdziemy na dno... politycy są głusi na wołanie narodu o pomoc, patrza tylko co jeszcze sprzedac i samemu sie obłowic i ustawić rodzinke. tak dłuzej byc nie moze, my nie tylko zyjemy w biedzie ale w nedzy, cos musi sie stac, cos musi pęknąć, krew popłynie ulicami miast bo ludzie dłuzej tak nie dadza rady, to nie zycie to wegetacja.
mam ogromny żal do polityków za sytuacje w kraju, apeluje do ich sumienia(choc wątpie czy takowe maja) zacznijcie działać na rzecz szarych obywateli, pomózcie matka w wychowaniu dzieci, stwóżcie miejsca pracy! ja chce pracować! chce sama na siebie i dziecko zarobić, ułatwijcie mi to i milionom takim jak ja! naprawde czarno widze przyszłość naszego kraju i boje sie dalej żyć, bo nie wiem czy jutro bede miała dach nad głową i co jeśc. to jest KOSZMAR
nasze panstwo jest smieszne ja sama wychowuje dziecko od 1,5 roku nie mam rozwodu bo mnie na to nie stac i nie mam zadnego zasilku oprocz smiesznego rodzinnego i pare groszy z funduszu alimentacyjnego opieka mi nie pomaga twierdzi ze jestem zdrowa i powinnam pracowac i zatrudnic opiekunke do dziecka szkoda gadac
nasze panstwo jest smieszne ja sama wychowuje dziecko od 1,5 roku nie mam rozwodu bo mnie na to nie stac i nie mam zadnego zasilku oprocz smiesznego rodzinnego i pare groszy z funduszu alimentacyjnego opieka mi nie pomaga twierdzi ze jestem zdrowa i powinnam pracowac i zatrudnic opiekunke do dziecka szkoda gadac
hej mona w zadnym wypadku nie bierz slubu dziecko nie scementowalo zwiazku slub tym bardziej nie pomoze pozniej jest latanie zalatwianie rozwodu gra nie warta swieczki zakladaj pozew o alimenty i tyle i niech jedzie albo tam przemysli albo wszystko sie rozpadnie zycze powodzenia:)
hej mona w zadnym wypadku nie bierz slubu dziecko nie scementowalo zwiazku slub tym bardziej nie pomoze pozniej jest latanie zalatwianie rozwodu gra nie warta swieczki zakladaj pozew o alimenty i tyle i niech jedzie albo tam przemysli albo wszystko sie rozpadnie zycze powodzenia:)
hej mona w zadnym wypadku nie bierz slubu dziecko nie scementowalo zwiazku slub tym bardziej nie pomoze pozniej jest latanie zalatwianie rozwodu gra nie warta swieczki zakladaj pozew o alimenty i tyle i niech jedzie albo tam przemysli albo wszystko sie rozpadnie zycze powodzenia:)
hej mona w zadnym wypadku nie bierz slubu dziecko nie scementowalo zwiazku slub tym bardziej nie pomoze pozniej jest latanie zalatwianie rozwodu gra nie warta swieczki zakladaj pozew o alimenty i tyle i niech jedzie albo tam przemysli albo wszystko sie rozpadnie zycze powodzenia:)
nasze panstwo jest smieszne ja sama wychowuje dziecko od 1,5 roku nie mam rozwodu bo mnie na to nie stac i nie mam zadnego zasilku oprocz smiesznego rodzinnego i pare groszy z funduszu alimentacyjnego opieka mi nie pomaga twierdzi ze jestem zdrowa i powinnam pracowac i zatrudnic opiekunke do dziecka szkoda gadac
tragedia ,niby państwo pomaga samotnym matką ale chyba zdołować to co tu piszą na to jest wręcz nie do przyjęcia i karygodne
tragedia ,żałuję że mieszkam w polsce
najśmieszniejsze jest to, że mamy niż demograficzny, państwo nawołuje do `rodzenia dzieci` a coraz mniej osób decyduje się choćby na jedno co dopiero mówić o drugim czy kolejnym dziecku, ja `wpadłam` gdyby nie ten fakt, nigdy bym się na dziecko nie zdecydowała, w pierwszym momencie się załamałam, totalne dno. Kocham moją już 13 miesięczną córkę, żyję w konkubinacie i gdyby nie moja rodzina nie wiem co by z nami było. Teraz zabezpieczam się wydaje mi się skutecznie, chciałam poddać się sterylizacji albo mojego wysłać na ten zabieg, ale lekarz nie wyraził zgody! ;/ to jest patologia. Czasami mam ochotę się zabić, dziecku nigdy nie wyrządziłabym krzywdy, tak bardzo ją kocham, ale są momenty że nie daję rady, a ona sama - u mojej rodziny miała by dobrze, bardzo dobrze.
Witam. Ja z kolei mam taki problem, że mój chłopak chce wyjechać za granice na jakieś 3 lata. Nie było by w tym żadnego problemu tylko, że mamy 9 miesięczną córkę. I nie wiem co w tej sytuacji zrobić: czy go puścić, ale najpierw przeprowadzić sprawe o alimenty (bo wiadomo jak to jest), czy najpierw wziąć ślub cywilny i dopiero potem w razie czego dochodzić swoich spraw??? Dodam, że tak naprawdę oprócz dziecka niewiele nas już łączy...:( POMÓŻCIE Mona
nie rozumiem jednego mam sąsiadkę która ma alimenty 600zł rodzinne i pracuje i żyje z mężem pod jednym dachem a alimenty płaci państwo on nie pracuje piją na okrągło policja non stop a koleżance mojej nie płaci opieka alimentów bo mąż z nią mieszka to jak to jest ?ten co pije dostanie i mieszka z mężem śpią ze sobą a 2 nie dostanie chodz z tego co wiem powinne brać osoby które wychowują dzieci bez mężów to jest wyłudzenie pieniędzy od państwa a najgorsze jest to że biorą to osoby dla których dzieci się nie liczą gdzie tu pisać skargi na takich i donosy bo szkoda dzieci bo nie one mają korzyść z alimentów tylko rodzice alkoholicy gdzie ta opieka bo ostatni nawet pan policjant nie mógł się dodzwonić do pani kierowniczki z opieki że matka pijana i ojciec i tak mam co tydzień to jest przykre i smutne pozdrawiam samotne mamy i tatusiów
A czy mozna po 3 latach nazwisko zmienic dziecka na nazwisko matki
Dorota
Witam ,mam 3 letnią córke i mieszkam w konkubinacie z ojcem dziecka,mieszkamy u moich rodziców,on sie wogule niezajmóje sie dzieckiem,żałuje że dałam nazwisko ojca a małe pytanko czy on bez mojej zgody może zabrać dzieko i wyjechac, prosze pomóżcie mi doda
Witam.Czytam te posty i jestem zszokowana!!.....ja te z wychowuję samotnie dziecko,ma 10 lat,pracuje sama na siebie,zarabiam całkiem nieżle,mam własne M,samochód,dziecko ma 700 zł alimentów.Moje pytanie jest takie?.......dlaczego my kobiety,musimy stawac na głowie by dziecku niczego nie brakowało,pisze o sobie...........jakie w tej kwestii zadanie ma nasz były eks........płacic tylko alimenty.......a gdzie reszta?....gdzie nasza praca codzienna przy dziecku,szkoła,lekarze,zawozic dziecko na treningi,nauka.....i zwykłe codzienne obowiązki,faceci mają to gdzies i najlepiej płacic na dziecko 50 zł,......i zobaczyc sie z dzieckiem raz w miesiącu....masakra.Wierze głęboko ze istnieje sprawiedliwosc,to co oni fundują swoim byłym,obróci sie przeciw nim z 10-cio krotną siłą..........to kwestia czasu.
Żal mi,że żyj w śmiesznym kraju:(
Jestem samotnym ojcem 2 dzieci i wkurza mnie gdy o mnie i zasiłkach mi przynależnych mówi się w 99% w kontekście kobiety. Żądam parytetu dla samotnych matek i ojców:) Powinno nas być po 50%:))
A tak poważnie - we wszelkiego rodzaju artykułach odnoszących się do samotnego rodzicielstwa tak trudno jest zamienić słowo matka na rodzic???
Toż to dobijające, pozdrawiam samotnych Panów z dziećmi przy tej okazji bo najpierw musieliśmy się wypruć na salach sądowych i wybronić przed nikczemnością naszych byłych "pokrzywdzonych" żon by po uzyskaniu opieki nad dziećmi walczyć ze stereotypami na każdym kroku. Równouprawnienie to równouprawnienie drogie Panie - działa w każdą stronę.
Pozdrawiam
Jestem samotna mama. Corke wychowuje samotnie od 7 tygodnia zycia. Nie otrzymuje alimentow. Jak miala 7 miesiecy znalazlam prace w szkole, potem rownolegle skonczylam drugie studia, studia podyplomowe - na zajecia jezdzilam z corka, karmilam butelka na niejednym egzaminie pisemnym - sama, bo zagranica. Z nauczyciela zostalam trenerem nauczycieli, potem asystentem dziekana w efekcie dziekanem...w Londynie. 2 lata temu wrocilam do Polski, Najpierw byla wlasna firma, potem przekwalifikowalam sie na finanse i prawo. Pracuje, zarabiam, nie placze nad soba. Tez mi bylo ciezko, moja corka wymagala dogoterapii, hipoterapii, codziennych masazy. Dopoki sie nie wezmie zycia w swoje rece - nic sie nie zmieni. Jestem spelniona i szczesliwa - a moja corka widzi, ze robimy z naszym zyciem to, co chcemy - wychowuje ja na spelniona, ambitna osobe, ktora nie bedzie tkwila w marazmie i uzalala sie ze los jej czegos nie dal. Bedzie chciala, to znajdzie sposob i sama to wezmie. Pozdrawiamy wszystkich samotnych rodzicow!
hmm ja tutaj widzę że w większości są samotne matki a co ma powiedzieć samotny ojciec a ja takim jestem sam wychowuję córkę ma 9 lat i daje sobie radę nie użalam się nad sobą i jest świetnie matka się wcale nie interesuje córką woli balety facetów ma kupę długów a teraz straciła pracę z własnej głupoty bo sobie zrobiła imprezkę w pracy z kolegami masakra więc drogie panie nie tylko wy jesteście te najlepsze i poszkodowane my jesteśmy dobrzy i też sami wychowujemy :) pozdrawiam ps jedyne czego mi brakuje to czasami kobiety obok ale takiej dobrej kochanej kochającej po za ty resztę mam i jest mi wspaniale :) Marcin ps jak chcesz popisać mój meil gizmo1@o2.pl
Mam lat 17 i 6miesiecy-urodziłam syna w tej chwili ma 1miesiąc.Do szkoły uczęszczam
do II klasy L,O .Elimwnty mam ugodowo-każdego 10-miesiaca płacić bedzie po 350zł.
W wychowaniu pomagają mi rodzice-więc sie pytam -czy otrzymam zasiłek i becikowe
zarówno ubezpieczenie zusowskie-czy mam do tego pełne prawa
jest to bardzo żałosne.ze dla dzieci niema pieniędzy.ana rodziny ,gdzie leje sie alkochol jest zaiłek.nasze panstwo jest chore,,,,,,
Polecam wam forum samotnych matek, sama się tam zarejestrowałam - safoma.eu
gosia4327@wp.pl -mója poczta ( do art..nizej )
jestem samotna matką ,mój mąż rok temu nas zostawił .Założyłam mu sprawę o alimenty ,ponieważ ma wysoki dochód alimenty sędzia przyznał mu 900zł -po czym ten drań odwołał się przy sprawie alimentacyjnej w okręgowym sądzie w Lublinie -inna śędzia zmniejszyła mu na 600zł uwierzyła w te kłamstwa które on naopowiadał na sprawie ,zaznaczam ze jego dochód miesięczny z 2 firm wynosił 3500zł ,ponadto ma inny dochód ze grania po weselach średnio wpadało mu co miesiąc 1000zł .-a śędzia ,stanowczo stanęła po stronie tatusia i ,który nie łożył alimentów dobrowolnie tylko przez komornika ,tatuś który dziecku żałuje grosza a stac go na adwokata . co jeszcze ciekawego wyrok cofnęła od daty złożenia mojego pozwu a nie od odbycia sprawy ,wiedząc ze jestem osoba bezrobotną -z tego tytułu o alimenty powstała nadpłata w wysokości 1800zł o którą mój mąż się teraz upomina o zwrot straszy mnie ze przez sąd oddam mu te pieniądze ,które wcześniej dał dziecku poprzez alimenty ..Zadaje pytanie najwyższym organom prawa gdzie jest sprawiedliwośc i ochrona samotnych bezrobotnych matek .w tej chwili nie mamy z czego życ ,bo te 600 zł alimentów starcza mi tylko na przedszkole i pokrycie częciowo utrzymania wynajmowanego mieszkania ,moja córka ma przewlekłe zapalenie zatok i przerosniety 3 migdał nie mam za co ja leczyc ,a tatuś wogóle nie interesuje się nią ,chce podjąc prace jednakże w mojej miejscowości samotne matki są dyskryminowane ,Jestem zastraszana przez swojego męża ,często gdy dzwonił na początku do córki to słysząłam ze mnie zniszczy ,pogrąży a na końcu mnie zaj....dosłownie jego słowa .a teraz po roku czasu milczenia złożył pozew o widzenia opisujac w nim ze ja utrudniam mu widzenia ,jak można byc tak zakłamanym człowiekiem on wcale przez rok czasu nie pytał o nią i nie chciał się z nią spotkac .Nigdy mu nie broniłam widzeń nawet sama namawiałam go by spotykał się z córka ,ale on nie chciał .Dlatego proszę o pmoc ,Ja już nie daje rady ten człowiek niszczy mnie wewnętrznie ,ma nademną przewagę bo ma pieniądze i stac go na adwokata a mnie nie .Proszę o pomoc od strony prawnej - czy istnieje na tym świecie jeszcze sprawiedliwośc -czy znajdzie się jakiś adwokat który pomógł by mi w tej sprawie .jak mam teraz życ ,Juz i tak mnie skrzywdził zostawiając mnie dla innej , a teraz krzywdzi własne dziecko odbierajac mu marzenia .Ja chce tylko spokoju dla siebie i własnej córki .
PROSZĘ O POMOC! sama wychowuję 5 letniego syna, ociec jest ale grosza nie daje na dziecko, złożyłam już dwukrotnie pozew o alimenty , ostatni w lutym - z zabezpieczeniem powództwa - 4 miesiące i nic - ŻADNEJ ROZPRAWY!!! Z CZEGO MAM ŻYĆ??? (zarabiam najniższą krajową i pracuję na 3/4 etatu) czy sędziowie nie zdają sobie sprawy że dzieci nie mają co jeść przez spowolnione działanie?!!
na dodatek ze smutku zaczynam pic pomózcie bo czuje sie samotna jak zbity pies
mam 18 miesięczną córke i jestem w 6 miesiącu ciązy mąż mnie zaniedbuje woli kolegów podnosic ciężary i odzywki mieszkam z tesciami którzy mnie nie toleruja mam dosyc takiego zycia najchetniej bym sie rozwiodla ale zostaje tu ze wzgledu na dzieci zeby mialy ojca ktorego wiecznie niema przy mnie nawert w najtrudniejszej sytuacjui
ja napisze tak , zwiazaqlam sie z nieodpowiednim facetm(mial zone) i nadal ma, mam z nim dwojke dzieci, ile razy chcialm odejsc to niestety zawsze jakos nie bylo jak mieskzam u niego wmieszaknu nie mam parcy bo starcilam ja kiedy zaszlam wdruga ciaze, ciagle mnie zastrasza ze wyrzuci mnie i nie da pieniedzy na zycie. nie uznal dzieci, a ja w glowe dostaje bo samemu zyc sie nie da. ciezko...trudno a te pieniadze na dzieci to gorsze ledwo wystarcza na podstawoe rzeczy. masakra
jestem w ciazy i zyje w anglii, tak bardzo bym chciala wrocic do polski czemu ten nasz kraj nie moze nikomu pomoc tylko trzeba byc za granica :(
witam ,jestem samotną mamą aż 9latki,która jest prześladowana przez to że niema taty! Jest to jak walka z wiatrakami...bo rodzice wysługują sie dziećmi i wstrząsając różne dyskusje a ich pociechy uprzykszają innym życie.Czy ktoś ma podobne problemy??? martwie się że w starszych klasach dojdzie do bicia jak teraz jest już prześladowanie.POMOŻCIE PROSZĘ...Basia z katowic
Zanim dalysmy!! A kim ty jestes zeby tak mowic. Najgorszemu wrogowi nie zycze aby musial kiedys powiedziec dziecku wlasnemu ze nie zje dzis na kolacje nawet chleba z maslem, bo wlasnie skonczyly sie pieniazki... Jak tu zyc za 68zl m-nie plus zasilek z ops wyssokosci 200zl!!!??? A gdzie tatusiowie?? Cisnie sie Pytanie... Z kolegami pija badz inne uzywki zarzywaja bo po co dac na dziecko? Lepiej zrobic z matki sojego dziecka k***e a kase wydac na siebie...
Witam mam 23 lata mam 2 dzieci-syna i córkę. Syn jest z pierwszego związku a córka z obecnego. Jednak nie układa się nam. Partner odszedł od nas po 4 latach więc jesteśmy sami. Nie mam mieszkania, pracy.. Nie mam nic.. Prócz miłości moich dzieci.. Potrzebuję pomocy!!!! A dokładniej mieszkania i pracy w zamian za opiekę nad moimi dziećmi (2,5 i 4 latka). Nie mam kontaktu z rodziną już 5 lat niestety.. Błagam POMÓŻCIE!!!!!!!!!!
Do roboty nieroby a nie użalanie się nad sobą .Zanim dałyście trzeba było myśleć bezmuzgowce.
Do roboty nieroby a nie użalanie się nad sobą .Zanim dałyście trzeba było myśleć bezmuzgowce.
Jeżeli mam zasiłek pielegnacyjny i jestem samotną matką podjelam pracę za granicą pracowałam 2tyg.i zrezygnowalam to co muszę teraz zrobic zgłosic do MOPSU ze pracowalam i powiedziec ze teraz nie przcuję czy jak ratujcie?
Cóż tu się można wypowiadać...To wszystko do bani..każdy ma swoje problemy jak za króla ćwieczka jesli się naród zgadza to tak jest...
Witam. Mam 18 lat i za kilka dni mam maturę. Od października chce iść na studia 100 km od mojego miasta, ponieważ w pobliżu nie mam żadnej uczelni, lecz niestety będę musiała o tym chyba zapomnieć. Moja mama pracuje za marne grosze, tak że ledwo co wystarcza nam przeżyć z miesiąca na miesiąc po wszystkich opłatach i bez żadnej rozrzutności. Nie dostajemy zasiłku rozdzinnego, bo jej dochód przekracza próg o 60 groszy!! Nie wiem jak będę mogła żyć w jednym z najdroższych miast, płacić rachuni, czynsz, jeść i mieć na wydatki typu bilety tramwajowe, skoro nie wiem nawet czy na 100% znajdę pracę. Przez te osrane progi nie należą mi się żadne stypendia ani zapomogi. Koniec końców będę pracować na kasie w biedronce za grosze i nadal nie będę mogłą sobie pozwolić na to eby chociaż skosztować lepszego życia..
Jeśli jest samotna matka,bezdomna,bezrobotna i bez zasiłku,to nikogo to nie interesuje i od nikogo i nigdzie nie otrzyma pomocy.Tak właśnie jest.Dobre.I co dziwić się,że dzieci zabijają.
dla samotnej matki pracy nie ma bo jak sie powie że jesto dziecko to nawet nie przyjmą nic tylko za granice wyjechać bo tu w polsce po ma ale dla siebie i swojej rodzinki
ja tylko jedno jestem w stanie napisać za kaczyńskiego samotna matka dostawała 500 a nie 170 a za to tylko zdychać i łaskę robią że dadzą a pijak dostanie bo jest chory żal..............................................................dziecko niech przymiera głodem.............
TO JEST POPROSTU SMIESZNE!!!!!!!!!!!!!!!! WROCILAM ROK TEMU ZE SZKOCJI GDZIE ZASZLAm w ciaze i urodzilam synka...tam bylo mnie stac na samochod,duze mieszkanie,dobre ubrania,dziecku niczego nie brakowalo...a tutaj dramat!!!!!!!!!!!! co to za smieszne pieniadze,ludzie wiecej wydaja na zwierzeta!!!!!!!!!!! mozecie sobie w d..... wsadzic te "pieniadze"!!!!!!!!!!!!!!!
Ech tam szkoda gadac. Nam daja nedzne grosze, a rodziny tych co zgineli w katastrofie smolenskiej dostali tyle kasy ze masakra aco to mnie obchodzi ze oni zgineli ludzie na zycie nie ,maja a ja mam sie martwic jakimis obcymi ludzmi smieszne.Ciekawe ile odszkodowania wyplacili tym co stracili w powodzi wszystko albo co sie kiedys hala z golebiami zawalila. Smieszne
Wszędzie na świecie mają wysokie zasiłki na dzieci u nas w Polsce nie dbają o nas i nasze dzieci,dlaczego żadne zasiłki nie wzrastają co roku tak jak renty czy emerytury.W sklepach ceny rosną opłaty też a my coraz gorzej żyjemy z naszymi dziećmi,może niech otworzą ,,Oświeńcim,,i nas zagazóją,to Hańba co te dranie z nami robią i naszymi dziećmi im dać 500zł i niech i przeżyją miesiąc.
Wszędzie na świecie mają wysokie zasiłki na dzieci u nas w Polsce nie dbają o nas i nasze dzieci,dlaczego żadne zasiłki nie wzrastają co roku tak jak renty czy emerytury.W sklepach ceny rosną opłaty też a my coraz gorzej żyjemy z naszymi dziećmi,może niech otworzą ,,Oświeńcim,,i nas zagazóją,to Hańba co te dranie z nami robią i naszymi dziećmi im dać 500zł i niech i przeżyją miesiąc.
hej przecież barany nie myślą !!!!!!!!! he he
to jest chore dla tych co to stworzyli !!!!!!!!! to jest zamało żeby żyć !!!!!!!!! a za dużo by umrzeć!!!!!!!!!
i tu racjia panstwo dba o siebie zamiast dac dziecia to zabieraja zasilki rodzinne mimo ze sie nalezalo a mops umywa raczki wola dac alkocholikowi niz matce dla dzieci....
osrodki pomocy spolecznej daja 100zl na miesiac wielka pomoc idealna na papier toaletowy, a jak zyc samotnie z dzieckiem bez pracy i z groszowymi alimentami, panstwo nie dba o nikogo, nawet o dzieci, tylko o swoje kieszenie!!!
Ja tak myśle gdyby znalazło się wiecej takich osób jak ja i pokazało w tym rządzie właśnie nasze historie to może by w końcu barany pomyśleli
Po przeczytaniu Waszych postów jestem jeszcze bardziej zmobilizowana aby poruszyć temat samotnych rodziców i coś z tym zrobić. Same utrudnienia na Nas czekają a te marne grosze to śmieszne jest. Kobieta zostaje na lodzie a Pańśtwo śpi. Nie pozwolę się tak traktować. W szczególności chodzi tu o dobro Naszych dzieci. Nie poddam się, będę walczyć. Można coś się zmieni.
SAMOTNE MATKI I TAK ZAWSZE MUSZA LICZYC SAME NA SIEBIE!! PAŃSWO NAM NIC NIE UŁATWIA ŻEBYŚMY MOGŁY WYCHOWAĆ NASZE DZIECI... A NIE WYSZTKIE SAMOTNE MATKI SĄ Z WYBORU TYLKO JAKAŚ SYTUACJA NAS DO TEGO ZMUSZA!!! CO Z TEGO ŻE PISZĄ CO NAM SIE NALEŻY JAK PÓJDZIE SIE GDZIEKOLWIEK TO NIC SIE NIE NALEŻY !! I PEWNIE KAŻDA Z NAS WOLAŁABY IŚĆ DO PRACY ŻYĆ GODNIE NIŻ PROSIĆ SIE CHODZIĆ PO MOPRACH I URZEDACH GDZIE I TAK MAJĄ NAS GDZIEŚ..!!!
Witam, mam pytanie odnośnie mojej mamy.
Od lutego zeszłego roku pobiera rentę rodzinną po moim ojcu (wcześniej była na zasiłku pielęgnacyjnym na brata)Mój brat ma 28 lat i ma znaczny stopień niepełnosprawności (porażenie mózgowe czterokończynowe) jest ubezwłasnowolniony. Pobiera również rentę rodzinną ma swoją socjalną i dodatek pielęgnacyjny. Rencistów rozlicza ZUS...i moje pytanie brzmi: Czy moja mama może rozliczyc się z bratem jako osoba samotnie wychowująca dziecko niepełnosprawne i odliczyc brata od podatku czy skoro rozliczył ich ZUS osobno, to już nie da rady? Z góry dziękuję :)
Ja rowniez jestem samotna matka. moj synek ma 11 m-cy z tego juz od 9 m-cy czekam na alimenty. wyrok jeszcze nie zapadl. tatus twierdzi ze nie moze znalezc pracy i na tym sie cala sprawa konczy dostane w koncu jakies marne grosze i tyle.z tytulu samotnego wychowywania tez mi sie nic nie nalezy poniewaz bd dostawac alimenty.
no i moze te 68 zl. fakt to jest wszystko smieszne po prostu.mieszkam z rodzicami.oboje pracuja wiec praktycznie jestem caly dzien sama w domu.do pracy nie mam jak pojsc.w zlobku nie ma miejsc. na opiekunke mnie nie stac.zostaje laska z rodzicow z ktorymi ciezko juz mi sie bardzo dogadac poniewaz za bardzo ingeruja w wychowanie MOJEGO dziecka. nie potrafimy sie w zaden sposob porozumiec.moze moja sytuacja dopoki z nimi mieszkam nie jest az taka ciezka ale zdecydowanie przykra.a na wlasny rachunek chyba nie dam rady z powodu jakie wyzej wymienilam.wysiadam juz psychicznie tutaj.bo to ze mnie utrzymuja nie znaczy ze maja prawo mnie zle traktowac.mam wrazenie ze mnie maja za jakas gowniare ktora wpadla i na sile trzeba jej dawac teraz zlote rady jak wychowyac i zajmowac sie dzieckiem jak zmieniac pampersa jak przygotowac kaszke jaki smak soczku podac w co ubrac.rozumiem przez pierwsze 2 m-ce ale tyle czasu?to sie staje nie do zniesienia. a gdy nie zgodze sie z ich zdaniem to zaraz jest dym ze oni wiedza lepiej ze co ja moge wiedziec o zyciu itd.potem sie rozkreca chaja i zaczynaja sie wyzwiska przykre uwagi wypominanie itp.zadnego wsparcia slowa otuchy nie otrzymuje z ich strony.a to tez jest bardzo wazne. jestem ciagle przygnebiona mysle ze nie warto sie starac o nic niczego sie podejmowac bo z gory wiem ze sie do niczego nie nadaje.cale zyvie tylko mnie krytykowali strofowali ze nie mam teraz ani odrobiny pewnosci siebie.czasami miewam juz mysli samobojcze ale zaraz je z siebie wyrzucam bo wiem ze musze zyc dla tego dzieciatka.ono mnie potrzebuje.wydaje mi sie ze juz nie mam zadnych dobrych uczuc do rodzicow bo wszsytkie dobre wspomnienia zatarly te zle.fakt utrzymuja mnie pomagaja finansowo wlasciwie nicczego nam nie brakuje opprocz tego wsparcia psychicznego.jestem im wdzieczna nawet bardzo ale to nie daje im zezwolenia tak mnie traktowac.jak myslicie przesadzam powinnam wziac sie w garsc i przestac sie nad soba uzalac czy szukac jakiejs pomocy zastanowic sie co zrobic ze swoim zycie badz poszukac kogos kto pomoze mi stanac na nogi? moj e-mail miki_13_1992@o2.pl
te pieniądze z tych zasiłków są śmieszne. co to jest 170zł na dziecko. ale co się dziwic w Polsce niczego sie nie dorobisz jedynie garba na plecach.
Jestem samotną matką,wychowuję 12-letnią córkę.W tym roku zostałam pozbawiona alimentów z funduszu alimentacyjnego,bo przekroczyłam dochód o 60 złotych.Stało się to tylko dlatego,że za 30 lat pracy dostałam nagrodę jubileuszową w wysokości 1900 zł.
Czy to nie jest chore,idzie wyć z bezsilności,za to,że uczciwie całe życie pracuję moje dziecko zostało teraz na rok bez środków do życia.Pracuję w budżetówce i kokosów nie zarabiam i tak było nam ciężko,co będzie dalej nie wiem?
bo sa za puzno wypłacane
powinni wypłacać21 karzdego miesiąca
Ja tak myśle gdyby znalazło się wiecej takich osób jak ja i pokazało w tym rządzie właśnie nasze historie to może by w końcu barany pomyśleli
Praw dla samotnych Mam nie ma w Polsce są tylko prawa dla żuli znęcających się nad młodymi kobietami i płodzących dzieci... wystarczy że raz na 3 miesiace zapłacą 10zł alimentacyjnego i już są nietykalni... państwo polskie zacheca tym samym młode matki do aborcji... brawo...
Panstwo ma promowac RODZINE a nie dawac sie kiwac cwanym kobietom. Wrecz powinno karać za lekkomyślne podejście do życia.
nic sie nie zmienilo w tej p....... polsce jestem juz babcia a zasilek na dziecko taki sam jak kiedy moje dzieci byly male ndochody te same!!!!!!! a ceny ze 5 razy do gory kto tam rzadzi i napyca sobie kieszenie ludzka krzywda i bieda!!!!!!!!?:????
Od dwóch lat sama wychowuję 3 synów w wiku 13 lat,10 lat i 3 latka.Mam zasądzone alimenty w kwocie 500zł na dzieci(p.sędzina uznała,że doskonale sama sobie poradzę i 500zł to i tak dużo).Miesiąc temu straciłam pracę (zarabiałm 980zł).Oczywiście mam 330 zł rodzinnego na synów.Poszłam do opieki zwracając się o pomoc,pani powiedziała,że nie należy mi się żadna pomoc gdyż nie mam rozwodu (mąż mieszka 200km od dzieci,nie utrzymuje kontaktu z dziećmi).Odeszłam od męża bo miałam dość przemocy psychicznej i fizycznej ale dla opieki to nie jest argument.Szukam pracy bo na żadną pomoc nie mam co liczyć ale nikt nie chce mnie przyjąć bo mam dzieci! To jest paranoja a ja już nie mam na nic siły.Gdyby nie dzieci to nadal tkwiłabym w toksyczny małżeństwie.Nie stać mnie na rozwód.Będąc bita itd.nigdy nie zgłaszałam tego nigdzie i terza tego żałuję bo nie mam nic na ojca moich dzieci.
nie mogę dostać pracy byłam już u kilkunastu pracodawców i wciąż słyszę to samo "potrzebujemy osób dyspozycyjnych bez zobowiązań, dla pani nie ma pracy" samotnie wychowuję czteroletniego synka, czy ja już nie mam żadnych praw
rodzę w styczniu co mi się nalezy jako samotnej matce? czy mam prawo do jakiś zasiłkow dla siebie i dla dziecka??
tak kobiety macie racje matki samotne to nie te ktore sa porozwodzie ze by byc matka samotna to czeba chłopa ukatrupic zart
Jestem matką samotnie wychowującą dziecko mające cztery miesiące. Przepracowałam trzy miesiące na okresie próbnym i na umowie właściwej ("umowa o pracę" na 5 lat)około dwóch tygodni. I w drugim zakładzie na cały etat z umową właściwą "umową o prace" gdzie mam przepracowane trzy miesiące na tej umowie... Czy nalezy mi się wychowawczy jakikolwiek i ile? Podkreslając ze ojciec dziecka nie uznał dziecka w USC. Jakie mam prawa?? Bo wiem, że w zakładzie na cały etat ma mnie zwolnić bo splajtował a drugi zamyka siec sklepów gdzie po miesiącu pracy mogę spodziewać się również wypowiedzenia... A z drugiej strony na chwile obecną powrót do pracy na te 1/2 etatu nie jest możliwy, bo karzą mi przyjść nawet w tygodniu na nadgodziny, a nie mam z kimś odpowiedzialnym dziecka zostawić. A jakbym miała i bym poszła do pracy możliwe że nie popracowałabym góra 2 miesięcy i boję się że podłożą mi świnie, a odpowiadam materialnie... Proszę mi pomóc. Chciałabym zrezygnować z tej propozycji bo wiem, że nie dam rady. Proszę mi doradzić...
ja też jestem samotną matką . od dłuszego czasu znalazłam pracę ale i tak nie mogłam pracować gdyż dziecko było samo w domu . więc nie pracuje mam 150 alimentów rodzinne i zasiłek z mopsu 240 i co zdychamy z głodu. tak ma to wszystko wyglądać. Jestem poniżana gdy tylko wejdę do opieki. a przecież to z ich powodu nie mogę pracować bo dziecko było bez opieki. więc jak mam to rozwiązać? oddać je do domu dziecka. bo tylko tam ma szanse. więc nie dawajcie temu krajowi dzieci. bo czeka was głódi nędza
Prowadze firme oriflame i zachecam panie i panow do wspolpracy ze mna kontakt pod numerem tel. 693811565
MOPS daje ochłapy mam 9 - letnie dziecko , Ojciec jego wyrzekł się jego dał 500 zł na usunięcie. Gdy urodziłam nic się nie zmieniło nawed nie wiedziałże ma na świecie potomka i go to wogóle nie interesuje. Byłam u adwokata przedstawiłam sprawę powieziałmi że nawed gdybym wygrała sprawę to i tak bęę stratna bo tatuś jest niewypłacalny. Aktualnie utrzymuję się tylko z zasiłku rodzinnego i jako samotnie wychowująca około 240 zł na miesiąc. Nie mogę się także podjąć pracy ponieważ opiekuję się matką która ma aizhaimera . Zadnego dodatku nie dostanę gdyż mieszkam z matką która ma po ojcu emeryturę górniczą lecz sęk w tym że mieszkam z nią w domku wolnostojącym w którym wszystko się wali i sypie nie mam nawed opału na zimę piec centralny szlag trafił to jest koszt około 2400 zł i na tym nie koniec dziecko ma jechać na zieloną szkołe koszt 1200 plus kieszonkowe. A pieniądze matki idą na jej lekarstwa , remonty które sama wykonuję i opłaty nie starcza nam do nastę pnej emerytury.
Staram się by mieli coś do zjedzenia lecz ja sama głoduję.
mam 8miesiecznego ssyna mam 18lat czasem załuje bardzo teraz płacze jak mi cieżko chce dac rade ale nie potrafie bardzo ssie pomyliłam co do ojca dziecka sama go nie miałam pije tak samo jak ojciec dziecka jestem po gimnazjum nie mam pracy dostaje rodzinne i za 170 nic wiecej o alimety musze sie starac ale co mi da 300zł... nie rozumie matek które zabijaja albo oddaja tak kochane dzieci może mysla nie dam ci już nic bo nie mam też tak czasem mysle.
jak bym była w ciaży bym napewno poroniła chciała bym żeby ktośś z wyższej półki zamiast pieniedzy miał gówn....
jak bym była w ciaży bym napewno poroniła chciała bym żeby ktośś z wyższej półki zamiast pieniedzy miał gówn....
mam 8miesiecznego ssyna mam 18lat czasem załuje bardzo teraz płacze jak mi cieżko chce dac rade ale nie potrafie bardzo ssie pomyliłam co do ojca dziecka sama go nie miałam pije tak samo jak ojciec dziecka jestem po gimnazjum nie mam pracy dostaje rodzinne i za 170 nic wiecej o alimety musze sie starac ale co mi da 300zł... nie rozumie matek które zabijaja albo oddaja tak kochane dzieci może mysla nie dam ci już nic bo nie mam też tak czasem mysle.
Jestem samotną matką 2letniej córki. jestem bezrobotna bez żadnych praw do zasiłku mam zasądzone alimenty w wysokości 300zl i zasiłek rodzinny 68zł. a jeszcze tego mało by było ojciec dziecka chce mnie ograniczyć władzy nad dzieckiem. prosze pomóżcie mi nie wiem co mam robić
Jestem matką samotnie wychowująca 4-letnią córkkę.Ojciec dziecka zniknął.Nikt nie wie gdzie jest,nie stawiał się w sądzie.Zostały przyznane mi alimenty ale niestety uczciwie pracuje i mój dochód przekracza 504zł.Decyzja opieki"przekraczam o 150%.Nikt jednak nie bierze pod uwage że mieszkam u prywatnego właściciela bo gmina nie dysponuje mieszkaniami i płace obecnie samego czynszu 650zł.Nikt nie potrafi odpowiedzieć mi co dalej!chyba najlepiej się zwolnić i korzystać z państwa wtedy dziecku wszystko się należy.
urodziłam dziecko w 16 tygodniu ciąży martwe mam akt urodzenia i zgonu czy nalezy mi sie zasiłek z tytułu urodzenia dziecka ?
moja koleżanka z pracy sama wychowuje 3 dzieci ,nie ma na przybory do szkoły, leki , jedzenie. Zarabia ok 1500 dostaje marne alimenty,MOPR nie chce jej pomóc ponieważ przekracza dochód ,a ona je suchy chleb.oczywiście można zapytać gdie była odpowiedzialnośc kiedy dochodziło do poczęcia,ale dzieci już są ,państwu zależy na dzieciach tymbardziej ,że one nie są z marginesu,Dziewczyna stara sie jak może, nie pije nie pali, jest dobrą matką ale nie poradzi sobie , boje sie o nią,Jej sytuacja jest tragiczna tymbardziej że nie ma swojego mieszkania,usi wynajmować. Pochodzi z małej wsi gdzie w całej okolicy nie ma pracy ,rodzice też nie mogą jej pomóc,co robić????
moja siostra ma 17 lat i w sierpniu urodzi dziecko, jakie pieniadze jej jako samotnej matce przysługują prócz alimentów od ojca dziecka?
wiecie co - jak sobie poczytałam o tych "zawrotnych" kwotach, które jako samotna matka mogę uzyskać, to wybrałabym aborcję... Smutna ta polska rzeczywistość, a rząd się dziwi, że ludzie dzieci nie mają...
mam 35 lat jestem po rozwodzie z 1 małżeństwa mam 3 dzieci teraz w maju urodziłam córeczkę jej tatus jak się dowiedział o ciąży to mnie zostawił , nie planowałam kolejnego dziecka mam prace i zarbiam 1tysiąc zł i mase dłógów bo remontuję dom jestem samotną mamą i nie daję sobie radę nie wiem gdzie szukać pomocy , te starsze dzieci chodzą do szkoły mają po naście lat mam zasądzone alimenty 750 zł na trójkę ale najmłodszą sama wychowuję i opłacam opiekunkę tj. 500 zł na prąd telefon i nieraz jedzenie nie starcza
a dlatego że pracuję nie dostaję ani grosza od państwa bo ,,za dużo zarabiam,,a nieroby z pod sklepu dostają od gminy pieniądze na poprawę warunków a i tak wszystko idzie na ,,przelew,,
Mój partner zginął jak byłam w 4 miesiacu ciąży. Nie pracowałam, nie byłam ubezpieczona, przeżyłam koszmar, który trwa do dnia dzisiejszego. Wróciłam do rodziców. Nie mam żadnych świadczeń. Sprawa w sądzie o uznanie przez DNA Zgłoszona w grudniu 2010. Z mopsu mam 170zł plus rodzinne 68zł. Córka ma 1,5miesiąca. Nie mam jej z kim zostawić, nie mogę iść do pracy. Jak mam żyć panie Tusk?
Mam pytanie mój mąż ginął w wypadku zostałam sama z 2,5 letnią córką i 8 miesiącu ciązy z zusie powiedzieli że mogę starać się o rente po mężu, czy ktoś wie czy jak urodzę to należy mi się zasiłek macierzyński a potem wychowawczy (w tej chwili przebywam na bezpłatnym wychowawczym jetem zatrudniona u swojego pracodawcy na czas nieokreślony)
Ja jako dziecko kiedyś miałam zasądzone alimenty wys 150zl (niskie bo sędzina była znajomą rodziny ojca), których ojciec, który nas porzucił i tak nie płacił argumentując w sądzie, że nie ma kasy bo ma nową babę na utrzymaniu. Te całe zasiłki ustanawiaja takie same ch...e które nie chcą płacic na własne. dzieci.
czy ktos moze wie jak moge zdobyc jakikolwiek zasilek z mopsu? moja sytuacja jest nieco inna, gdyz jestem z ojcem dziecka ,ale nie mamy slubu. nasza sytuacja inansowa nie nalezy do najlepszych. mialam 17 lat .gdy urodzilam dziecko i musialam rzucic szkole dzienna i pojsc do zaocznego liceum. moj chlopak zarabia ok.1200 zl. , a wiec nie jest to jakas duza kwota , dlatego chcialam ubiegac sie o jakis zasilek . znam dziewczyne , ktora ma taka sama sytuacje jak ja i ona dostaje zasilek dla samotnej matki, natomiast , gdy ja sie ubiegalam o ten wlasnie zasilek powiedziano mi , ze sie niekwalifikuje , bo ojciec dziecka zyje i nie mam zasadzonych alimentow........
Niestety w naszych realiach trudno pogodzić wychowywanie dziecka z pracą. Czy może któraś z Was pracuje zawodowo? Jak sobie dajecie radę? kto się opiekuje dzieckiem podczas Waszej nieobecności? Sama zastanawiam się czy nie podjąć pracy zarobkowej, a na nianie mnie nie stać...
A RZĄD chce więcej dzieci....płakac się chce.
hahahahaha Mój Boże. Śmiech na sali! Moje dochody netto, to 1140zł plus alimenty na dziecko 300zł. Razem 1440zl netto. Nie należy mi się rodzinne na dziecko, zasiłek z opieki. Jestem samotna matką i żadnej pomocy, a moje oplaty miesieczne wynosza 920zł w tym przedszkole dziecka. No ale przecież wszyscy twierdza, ze samotne matki maja kokosy i Bog wie jaka pomoc. CHORY KRAJ!
od lat stawki się nie zmieniają wszystko drożeje prąd , gaz a nawet to co powinno być najtańsze czyli chleb , mleko , wpiera na się ze w Polsce nie ma kryzysu masło wiec proponuje Tuskowe wziąć na trzy osobową rodzinę tę śmieszna sumę i utrzymać dwoje dzieci i siebie . gdzie na książki dla gimnazjalisty trzeba zapłaci bagatela 700zł a na dziecko które idzie do drugiej klasy podstawówki 350 zł . Zacznijcie do cholery myśleć o prostych ludziach którzy GŁOSOWALI NA WAS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
czesc wam rozumiem czesc z was ja bede sadzic sie z moprem zabieraja ludziom godnosc,
Posiadam dwoje dzieci, do jednego z nich prawa posiada moja była małżonka, natomiast do drugiego ja. Czy należy mi sie jakieś dofinansowanie, bądź jakakolwiek pomoc ?
Przęciętny zasiłek dla Czeczeńskiej rodziny to 4000. Dostają 600 zł na każdego członka rodziny. Tak Polska dba o pasożytów zamiast o własnych obywateli
Jestem matką samotnie wychowująca 4-letnią córkkę.Ojciec dziecka zniknął.Nikt nie wie gdzie jest,nie stawiał się w sądzie.Zostały przyznane mi alimenty ale niestety uczciwie pracuje i mój dochód przekracza 504zł.Decyzja opieki"przekraczam o 150%.Nikt jednak nie bierze pod uwage że mieszkam u prywatnego właściciela bo gmina nie dysponuje mieszkaniami i płace obecnie samego czynszu 650zł.Nikt nie potrafi odpowiedzieć mi co dalej!chyba najlepiej się zwolnić i korzystać z państwa wtedy dziecku wszystko się należy.
witam!dla mnie jest szkoujące i wkurzające traktowanie podczas rozmów kwalifikacyjnych z pracodawcą!jak słyszą że jestem samotną matką to sprawiająwrażenie jakbym pomyliła się z adresami(conajmniej)!!!!!!!!
Witam, mam pytanie czy przysługuje mi świadczenie dla samotnej matki . Jestem osobą bezrobotną , bez prawa do zasiłku . Wychowuję samotnie dwoje dzieci i otrzymuję z Funduszu Alimentacyjnego zasądzone alimenty w kwocie 800 zł miesięcznie + zasiłek rodzinny i darmowe obiady w szkole . proszę o odp.
pracuje od niedawna na 3 zmiany i mam problemy z opieką nad małym dzieckiem jestem samotną matką czy w jakiś sposób prawo chroni mnie jesli przez 7 lat pracowałam na jednej rannej zmianie prosze
w tym kraju tak naprawde ojcowie którym nie chce sie kochać własnych dzieci mają wieksze przywileje niż same pociechy bo jak dziecko dostaje alimenty które i tak mi wypłaca ops to juz sie nie należy zasiłek dla samotnej matki(170zł) a ja przecież wychowuje sama dziecko bo ojciec ma mojego synka w 4 literkach ,a dziecko cierpi bo jak woła lizaka albo ksiązrczke to nie mam za co i to najbardziej ściska za serce co ja mam wtedy dziecku powiedziec ....zenada
proszę o jakąś radę bo od niespełna roku szukam pracy i nie wiem co mam zrobić!
nie ma co się szczypać,zostałam sama od pierwszego dnia ciąży,znalam go 14 lat! sądy? 2 lata czekałam na wyrok,samotna matka>? a mi to kto dzieci chowa?? jak on ma odebraną władzę rodzicielską!teraz każą mi zwrócić bo raptem uznał dziecko! na pewno nie oddam bo czuję się w pełni samotną matką,nikt mi nie pomaga nawet rodzice!
sady w naszej pieknej RP nie są pro dzieciom. Życzę każdej sędzinie, żeby choc jedną godzinę w życiu znalazła się w powyższej sytuacji. Może wtedy sądy by były pro dzieciom, a nie jak są pro ojcom. Teraz taka moda na wygodę u panów... a rodzina nie wygodna, oj nie.... przykre.
jestem wdowa mam 9 letnia corke na poczcie przepracowałam 20 lat .Jak zmarł moj maz 5 lat temu przeszlam na poł etatu .Teraz na poczcie sa grupowe zwolnienia i ja tez dostałam wypowiedzenie .Mam pozyczki bo jak dziecku komunie zrobic czy kupic jakis ciuch z biezacych pieniedzy nie wystarcza a teraz zostałam na bruku i gdzie ja znajde prace w wieku 48 lat /
Wstyd ,takie pieniądze jakie proponują samotnym matkom,to kpina.Alkoholik dostaje więcej renty.Zapominają też ,że czesto matki nie mogą podjąć pracy bo co z dziećmi....PARANOJA
mam syna ,mieszka z babcią, ale jest u mnie zameldowany czy mogę rozliczać się jako samotna matka?
Witam. Moja znajoma ma dwoje dzieci. Ojciec starszego chłopca nie żyje. Z ojcem młodszego mieszkają razem w wynajętym mieszkaniu ale nie maja ślubu ani wspólnego zameldowania. Koleżanka starała się o dodatek dla samotnej matki na starszego syna ale odmówiono jej poniewaz młodszego syna wychowuje z partnerem. Ale zastanawia mnie czy mieli prawo tak postąpić. Przecież jej partner nie jest ojcem Starszego chłopca a oficjalnie to wogole z nimi nie mieszka. Koleżance jest naprawde ciężko bo po śmierci swojego bylego stracila alimenty.
Czy nie wstyd politykom uchwalać tak nędzne żebracze stawki zasiłków na dzieci (np. 48 zł. pomijając tak samo nędzny pułap dochodów) kiedy sami zarabiają dziesiątki tysięcy??? Nie wstyd Wam!!!??? ŻENADA!!! Ciekawe który z Was wyżył by za takie grosze jak np. max. 504 zł netto na osobę + żałosne 48 zł.? Bo gdyby Pan szanowny Pośle miał już 505 zł. na osobę, to otrzymałby Pan przysłowiową figę z makiem! A tak to pewnie taką g.... kwotę wydaje Pan na zakup papierosów, kawy czy prasy... Wstyd. Po prostu wstyd.
Jestem samotnie wychowującą matką, moje dziecko ma pięć lat. Z ojcem dziecka nie miałam ślubu i nie należy mi się nawet rodzinne , bo dziecko nosi moje nazwisko i nie mam zasądzonych alimentów . Mam pytanie. Czy należą mi się jakiekolwiek dodatki ??
mam pytanie,będe samotną mamą, w gminie gdzie mieszkam powiedziano mi że nie należy mi się żaden dodatek z tytułu urodzenia dziecka(będe mieszkała z rodzicami i siostrą dochód na osobę nie przekracza 500 zł.)chciała bym się dowiedzieć jak to jest naprawdę
pomocy nie wiem co mam robic zostałam samotna matka w prawie 9ms ciazy na rodzine nie mam co liczyc utrzymuje sie jak na razie ze zwolnienia w zus ale z porodem mi sie konczy nie wiem co mam robic i do kogo sie zglosic po porodzie zostane bez prac i jakich kolwiek finansów mam 21lat.
Śmieszne jest to jak Państwo Polskie traktuje samotne matki! Mieszkam w małej miejscowości gdzie nie ma żłobka, o pracę bardzo trudno i jak mam wyżyć z dzieckiem za zasiłek 170 zł? W ciągu kilku lat wszystko poszło " w górę": średnia krajowa, zasiłek dla bezrobotnych, nie mówiąc o cenach,natomiast zasiłek dla samotnych matek od kilku lat nie wzrósł nawet o złotówkę. Słyszałam że nawet go zmniejszyli o 50 zł. I jak u żyć?
Mam pytanie jestem w 33 tygodniu ciąży ojciec dziecka jest obcokrajowcem rozstaliśmy się w 8 tygodniu ciąży teraz jestem z innym mężczyzną oboje nie pracujemy moje pytanie brzmi czy jeśli nie mam ślubu czy będę samotnie wychowująca matką czy będą należały mi się jakieś zasiłki z MOPS-u dziękuję za odpowiedź
NIe wiem jak wy ale ja mam tego dosc. Jestem samotna matka, ojciec dziecka nas zostawil, ja jeszcze nie mam przyznaych alimentow, ojciec dziecka sie wypiera a mnei nie stac na 2.500 zl wylozyc na testy dna. Wiec nie mam alimantow, zasilku rodzinnego ani platnego urlopu wychowawczego. jestem zameldowana u mamy wiec MOPs rowniez nie chce mi pomoc. Nie stac mnei na najdrobniejsze rzeczy dla dziecka, sprzedalam z domu co tylko moglam zeby dziecku cokolwiek kupic. W innych krajach panstwo wspiera i pomaga samotnym matka a tutaj tylko wszytsko utrudniaja i traktuja jak przeszkoda ktora trzeba zdeptac. Wieczorami siedze i placze bo nie wiem co zrobic z nastepnym dniem, chce cos zmienic dla mojego malensta ale nie mam z bardzo jak. POzyczki nie dostane zeby zrobic testy dna a nawet jak dostane alimenty to pewnei 200 zl i to co drogi miesiac bo tak przewaznie jest albo wcale i nie bede mogla nic na to poradzic. Odechciewa mi sie zyc, ale nei moge dac sie depresji bo nawet nie stac mnie na leki. Boje sie z dzieckiem wyjsc na spacer bo jak zachoruje to na lekarza nie bede miala. Jak tylko bede miec okacje to wyjade z tego chorego kraju. Panstwo powinno pomagac swoim obywatelom. A nie tak traktowac. Nie chce nawet pieniedzy od panstwa, niech sobie ja w d.. wsadza. Jak sie boja ze pszepije(czego nei robie) to niech mi chociaz jakoes kaszki zapewnia co moesiac dla dziecka albo cos podobnego, boty, cokolwiek. Dlaczego w innych krajach obywateli swoich panstwo szanuje a nas nie. Samotne matki maja ciezkie zycie, chociazby dlatego ze nasze dzieci nie beda mialy do kogo tato powiedziec, jakby tego bylo malo to pansto ma daleko ze ojciiec wymiguje sie od alimentow i smieje sie matce w twaz. Rozumiem ze czasem kobiecie i mezczyznie nie wychodzi ale dlaczego maja na tym cierpiec biende dzieci. Przez nasza glupote bo zaufalysmy temu mezczyznie ktoremu nei powinnysmy. To do wszytskich ojcow co nei palca alimentow - rozumiem ze z matkami waszych dzieci moglo nei wyjsc ale dalczego twoje dziecko ma na tym cierpiec, to nie przedmiot, dbajcie o nie chociaz nie jestescie razem. Niech ono za wasze bledy nei cierpi-.............
Jestem w separacji od 12 lat .Alimentow na dzieci choc mam przysadzone nigdy nie dostalam od mojego ex.Mam dwoje nastolatkow 21lat i 16lat.Moj byly zyje dobrze i smieje sie z urzedow bo przy niskim dochodzie nie mozna wyegzekwowac niczego .Chciala bym sie dowiedziec czy moge nie w formie pienieznej a materialnej wyegzekwowac naleznosci,np.czesc domu badz dzialki.Nie pobieram i nie pobieralam zadnych zasilkow dodatkow na rzecz dzieci nigdy .
mam 2 letniego synka; wychowuje go sama choc jego tata mieszka dwa bloki dalej; nie potrafil odejsc od rodzicow i to ja musialam se wyniesc; nie zaluje jednak. Dwa dni temu stracilam prace ; jestem dobrze wyksztalcnoa ......a jednak taki okrutny los.
Nie zalmuje sie...bo nie moge. NIE PODDAM SIE NIGDY. BEDĘ WALCZYC. wszystkie samotne mamy wiedza jak ciezko zyc ale ......DAMY RADĘ
mam 2 letniego synka; wychowuje go sama choc jego tata mieszka dwa bloki dalej; nie potrafil odejsc od rodzicow i to ja musialam se wyniesc; nie zaluje jednak. Dwa dni temu stracilam prace ; jestem dobrze wyksztalcnoa ......a jednak taki okrutny los.
Nie zalmuje sie...bo nie moge. NIE PODDAM SIE NIGDY. BEDĘ WALCZYC. wszystkie samotne mamy wiedza jak ciezko zyc ale ......DAMY RADĘ
mam 2 letniego synka; wychowuje go sama choc jego tata mieszka dwa bloki dalej; nie potrafil odejsc od rodzicow i to ja musialam se wyniesc; nie zaluje jednak. Dwa dni temu stracilam prace ; jestem dobrze wyksztalcnoa ......a jednak taki okrutny los.
Nie zalmuje sie...bo nie moge. NIE PODDAM SIE NIGDY. BEDĘ WALCZYC. wszystkie samotne mamy wiedza jak ciezko zyc ale ......DAMY RADĘ
mam 2 letniego synka; wychowuje go sama choc jego tata mieszka dwa bloki dalej; nie potrafil odejsc od rodzicow i to ja musialam se wyniesc; nie zaluje jednak. Dwa dni temu stracilam prace ; jestem dobrze wyksztalcnoa ......a jednak taki okrutny los.
Nie zalmuje sie...bo nie moge. NIE PODDAM SIE NIGDY. BEDĘ WALCZYC. wszystkie samotne mamy wiedza jak ciezko zyc ale ......DAMY RADĘ
wczoraj mialam sprawe o podwyzszenie alimentow bo poslalam dziecko do przedszkola sedzina stwierdzila ze to nie jest powod zeby podwyzszac alimenty i bede musiala wypisac ja z przedszkola a ojciec dziecka ma juz wyrok w zawieszeniu za nieplacenie alimentow i nic sie tym nie przejmuje
w tym roku rozwaliło się moje życie na bardzo drobne kawałki, moje małżeństwo legło w gruzach i zostałam sama z dzieckiem, które w tym roku rozpoczyna naukę w drugiej klasie szkoły podstawowej...wszyscy wiemy co to znaczy, prawda?....podręczniki, zeszyty...komunia....ja pracuję na 1/4 etatu a oprócz tego na umowę zlecenie....czasem mam taką pensję, że tylko płakać się chce a czasami oprócz opłat starczy też na kawałek chleba....ale oczywiście nie należy mi się ani rodzinne ani żaden inny zasiłek...dlaczego?...czy dlatego, że zamiast siedzieć w domu i płakać ja poszłam do pracy i mam parę groszy co miesiąc?...czy tylko dlatego dzieci, których rodzice nie wychodzą z Opieki Społecznej pójdą do szkoły z nowymi podręcznikami a moja córka nie zaniesie nawet zeszytu? w czym moje dziecko jest gorsze o0d innych?....czy za to, że ja pracuję moje dziecko będzie płacić do końca życia najwyższą cenę?...będzie pośmiewiskiem dla innych bo nie ma książek ani modnych ciuchów?...LUDZIE!!! narzekaliście na komunę...ale wtedy dzieci były równe...wszystkim należało się rodzinne i chociaż państwo nie wyróżniało tych biednych i tych bogatych....bo przecież dzieci wszyscy mamy takie same, prawda?...
jestem samotna matka wychowuje 2 synów.Nie mamy meldunku mieszkam u obcych ludzi płace za wynajem i tej pani za pilnowanie chcem wynajac satncje i dac dzieci do przedszkola jak mam załatwic bezpłatne przedszkole
Ja jestem samotną matką od chwili gdy urodziła się moja córka (teraz ma 5lat)..Był ślub ale po 4m-cach małżeństwa mąż mnie zostawił i wziął rozwód stwierdził że nie jest na to gotowy..Zostałam na utrzymaniu rodziców..Po jakiś 2 latatch wyprowadziłam się od nich i wynajęłam mieszkanie było mi bardzo ciężko czasami nie było co jeść (ale Niki zawsze miała) zaczęłam spotykać się z chłopakiem jak nikola miał 7m-cy i "niby" jesteśmy ze sobą do teraz ale nie jest kolorowo..mieszkamy w komunalnym i teraz nam grozi wyeksmitowanie ponieważ mój chlopak nie jest głównym najemcą (takie to wszystko poplątane)..zaczęły się kłótnie ja pracuję tylko dorywczo on właściwie nas utrzymuję..dziś mi wykrzyczał wszystko co mu leżało na sercu..Siedzę i płaczę bo nie wiem co robić dokąd iść..Do rodziców niestety nie mogę wrócić..totalna porażka mojego życia..
Jestem samotnie wychowującą matką, moje dziecko ma pięć lat. Z ojcem dziecka nie miałam ślubu i nie należy mi się nawet rodzinne , bo dziecko nosi moje nazwisko i nie mam zasądzonych alimentów . Mam pytanie. Czy należą mi się jakiekolwiek dodatki ??
Jestem samotnie wychowującą matką, moje dziecko ma pięć lat. Z ojcem dziecka nie miałam ślubu i nie należy mi się nawet rodzinne , bo dziecko nosi moje nazwisko i nie mam zasądzonych alimentów . Mam pytanie. Czy należą mi się jakiekolwiek dodatki ??
Jestem samotnie wychowującą matką, moje dziecko ma pięć lat. Z ojcem dziecka nie miałam ślubu i nie należy mi się nawet rodzinne , bo dziecko nosi moje nazwisko i nie mam zasądzonych alimentów . Mam pytanie. Czy należą mi się jakiekolwiek dodatki ??
jestem matka samotnie wychoująca dziecko na do tego na utrzymaniu rodziców, nigdzie nie pracowałam dopiero co ukończyłam szkole, jakie zasiłki powinny mi sie należec ?
,jestem wdową od 7 lat,dwoje dzieci w wieku szkolnym,gospodarstwo z ziemią oddaną w dzierżawę (wszystko zgodnie z przepisami i wymogami prawnymi ale nie jestem emerytem ani rencistą) i nie mam prawa do rodzinnego bo do mojego dochodu(renta dzieci po ojcu) dolicza się normalnie dochód z gospodarstwa jakbym nadal uprawiała ziemię i miała duże dochody ,dopłaty,hodowała bydło ,ale przecież ja mam tylko czynsz dzierżawny wypłacany po żniwach wg.ceny zboża w danym roku.Już od trzech lat nie ma rodzinnego a ziemie wydzierżawiam 6 lat. Nikt nie chce się zainteresować moim problemem,a odwołać się nie mam już gdzie bo SKO utrzymuje decyzję GOPS a SA oddala moją skargę bo nie ma podstaw do jej rozpatrywania. Pracuje czasami dorywczo bo przewlekła choroba (rwa kulszowa) nie pozwala mi na podjecie stałej pracy,nigdzie nie kwalifikuję się do pomocy finansowej bo przecież "pani ma gospodarstwo"którego nie mam już kilka lat. Rachunki i długi rosną,renta mi się nie należy bo jestem za młoda (48lat),a z moją chorobą można jeszcze żyć.
od 6-lat jestem wdową wychowuje syna 18-letniego odebrano mi wszystkie świadczenia z tytułu samotnej matki już 5 lat temu bo 4zł przekroczył dochód z renty rodzinnej-śmieszne,wyć się chce.Nie moge też podjąc zadnej pracy bo nie chcą mnie zarejstrować w PUP bo znów dochód za wsoki.Mam pytanie dlaczego takie poszanowanie w naszym kraju maja samotne matki?Psychika tego nie wytrzymuje.
od 6-lat jestem wdową wychowuje syna 18-letniego odebrano mi wszystkie świadczenia z tytułu samotnej matki już 5 lat temu bo 4zł przekroczył dochód z renty rodzinnej-śmieszne,wyć się chce.Nie moge też podjąc zadnej pracy bo nie chcą mnie zarejstrować w PUP bo znów dochód za wsoki.Mam pytanie dlaczego takie poszanowanie w naszym kraju maja samotne matki?Psychika tego nie wytrzymuje.
wychowuje samotnie dwojke dzieci samotnie miesiac temu straciłam prace niewiem co mam robic mam przerąbane a pracy jak niebyło tak niema
jak orzenie się czy należą sie alimęty od biologicznego ojca lub zaliczka alimentacyjna przyznana przez mops
mam pytanie.
jestem matka samotnie wychowujaca przed urodzeniem dziecka nigdzie nie pracowalam czy nalezy mi sie urlop wychowawczy i od kogo moglabym go dostac jezeli nie od pracodawcy?
Jestem na urlopie wychowawczym.Chce odejsc od meza,ale boje sie,ze nie bede miala za co zyc i utrzymac siebie i corki... z urzedu miasta dostaje okolo 450zl miesiecznie.czy moge liczyc jeszcze na jakakolwiek inna pomoc finansowa???bardzo prosze o porade!
mam pytanie mam corke na ktora biore pieniadze z opieki czy po slubie ale nie z ojcem dziecka nadal bede otrzymywac te dodatki to jest 170 i 43zl
wszystko mówi się o dzieciach ale dla nich nic nie chce państwo zrobic bo tak nic im sie nie nalezy ja jestem wdowa zus odmówił renty rodzinnej dziecku które ma 5latek bo zmarły mąż nie miał lza mało lat pracy dostaję 218zł rodzinnego i co ja mam robić jak pomóż sobie i dziecku jak dalej żyć gdzie można jeszcze pisać i do kogo proszę o pomoc
Moja córka straciła prawo do zasiłku dla bezrobotnych, a dziecko uczęszczało do przedszkola. Starała się o skierowanie na kurs j angielskiego dla zaawansowanych niestety nie otrzymała żadnej pomocy z biura pracy mimo, że była samotną matką. Obie z wnuczką były na moim wyłącznym utrzymaniu łącznie z opłatami za mieszkanie i przedszkole. Myślę, że pomoc społeczna jest tylko dla wybranych i pod publiczke przy jakichś wyborach.
Najgorsze jest to,że mając zasądzone alimenty muszę się poniżać i jak jakaś żebraczka biegać do OPS,donosić masę papierków żeby na koniec się dowiedzieć,że nic mi się nie należy bo...za dużo zarabiam!I to o jakies 10zł z groszami,ale przekraczam te śmieszne granice dochodu!Więc wyrokiem sądowym mogę sobie wytrzeć...Tatuś się miga jak może,komornik jakiś niegramotny delikatnie mówiąc,a ja zasuwam jak głupia i ciułam,oszczędzam aż mam czasem tego dość....
przedstawiłam wszystkie możliwe dokumenty w sprawie o zasilek rodzinny. mam dwoje dzieci w wieku 7 i 4 latka i nic... poniewaz nie mam orzeczonego rozwodu a dzieci zameldowane sa za mną . ojciec dzieci nic nie pomógł .Sama wszystko załatwialam za pośrednictwem urzedów . Na tym koniec ponieważ nie mam orzeczonego rozwodu ani zasądzonych alimentów. kim wiec jest samotna matka?
dziekuje za dobre rady ale nasze państwo wogóle sie nie stara o to aby rodziny były pełne...bo z tego artykółu wynika ze pieniądze przysługują tylko samotnym...a co z pełnymi rodzinami którym sie nie powodzi?
Jestem zamledowana u rodziców, ale oni mi nie pomagają ani finansowo ani psychicznie. Dziecko będę wychowywać sama, mając 700 złotych na rękę pensji. Ponieważ jestem zamledowana u rodziców, to dochód przekracza 504 zł i zapewne nie dostanę żadnego zasiłlku ani pomocy. Czyli co mam zrobić? Wymeldować sie i nie miec stałego meldunku? Nie kupić dziecku nawet podstawowych rzeczY?? Co ja mam zrobić???
dziekuje za dobre rady ale nasze państwo wogóle sie nie stara o to aby rodziny były pełne...bo z tego artykółu wynika ze pieniądze przysługują tylko samotnym...a co z pełnymi rodzinami którym sie nie powodzi?