„Powiedziała mi, że ma innego” - zaskakujące wyznanie Piotra Żyły. Zwrot akcji w głośnym konflikcie małżeńskim

Piotr Żyła przerwał milczenie. Znany skoczek narciarskich odniósł się do zarzutów żony. Przedstawił własny punkt widzenia, który znacznie różni się od tego, co mówiła mediom Justyna Żyła.
/ 5 miesięcy temu
„Powiedziała mi, że ma innego” - zaskakujące wyznanie Piotra Żyły. Zwrot akcji w głośnym konflikcie małżeńskim fot. ONS

Konflikt małżeński Piotra i Justyny Żyłów przetacza się przez media od początku roku. Do tej pory stroną aktywną była głównie Justyna Żyła, która chętnie opowiadała publicznie o kulisach rozstania z mężem. Twierdziła m.in. że mąż zostawił ją dla kochanki. Piotr Żyła po raz pierwszy udzielił wywiadu w programie „Uwaga”. Odniósł się w nim do słów żony.

Piotr Żyła odpiera zarzuty żony

Piotr Żyła był gościem niedzielnego wydania programu „Uwaga” stacji TVN. Sportowiec opowiedział m.in. o swojej drodze do sukcesu zawodowego, ostatnim sezonie oraz planach na przyszłość. Nie zabrakło również pytań o sprawy prywatne.

Skoczek narciarski po raz pierwszy udzielił publicznej wypowiedzi na temat głośnego sporu między nim a jego żoną, Justyną Żyłą. Sportowiec zdementował słowa żony, która zarzuciła mu m.in. zdradę. Piotr Żyła twierdzi, że w małżeństwie nie układało się od dłuższego czasu i to było faktyczną przyczyną rozstania.

Nie mam pojęcia skąd wzięła się informacja o kochance. To nie było tak, że wyprowadziłem się i zostawiłem rodzinę. Między mną a Justyną nie układało się już od dłuższego czasu. Kłóciliśmy się dosłownie o wszystko. Nawet wtedy, kiedy przyjeżdżałem ze zgrupowań, to każdą wolną chwilę spędzaliśmy na kłótni
- wyznał skoczek.

Zanim jednak doszło do rozpadu małżeństwa, para podejmowała próby terapii. Niestety nie przyniosły one skutku. Skoczek wyznał, że jego żona miała innego partnera. Do tej pory, to Justyna Żyła zarzucała mężowi zdradę.

Podejmowaliśmy się z Justyną dwukrotnie terapii małżeńskiej, ale tak naprawdę wszystko szło w całkowicie innym kierunku. Justyna poinformowała mnie, że ma innego partnera. Teraz ona chciała do mnie wrócić, a ja już nie chcę. Podjąłem decyzję (o rozwodzie - przypis red.)
- podkreślił Piotr Żyła.

Piotr Żyła powiedział również, że - wbrew temu, co mówi jego żona - to nie on wyprowadził się z domu. Jego zdaniem, to żona domagała się, żeby opuścił ich wspólny dom.

To Justyna kilka razy mnie spakowała i w końcu zabrałem swoje rzeczy i poszedłem, można powiedzieć, w swoją stronę. Od dłuższego czasu nie mieszkałem w domu, ale cały czas jeździłem do dzieci i poświęcałem im każdą chwilę. Dla nich zrobiłbym wszystko, a czasem za dużo. Teraz uczę się być ojcem dla swoich dzieci, a nie kolegą
- powiedział.

O rozpadzie małżeństwa Żyłów dowiedzieliśmy się w lutym tego roku. Justyna Żyła poinformowała, że jej mąż wyprowadził się z domu, zostawiając rodzinę. Przyczyną rozstania miała być inna kobieta. Piotr Żyła potwierdził, że nie żyje już ze swoją żoną. Zaprzeczył jednak, że ma kochankę. Justyna Żyła wielokrotnie wypowiadała się w mediach, zdradzając kulisy rozstania. Publikowała również posty na Instagramie, w których zarzucała mężowi porzucenie jej i dzieci. Ostatni wpis zamieściła sieci na kilka dni przed występem Piotra Żyły w programie „Uwaga” TVN. Pojawiły się w nim kolejne zarzuty, m.in. grożenie pobiciem i szantażowanie. Żona skoczka twierdzi również, że ma on dziecko z kochanką.

 

Uprzedzając to nie reklama popularnego programu z serii dokument w TVN . Mam nadzieję iż nagrywając dokument powiedziałeś ile razy naplułeś mi w twarz ,groziłes pobiciem ,zastraszaleś,szantażowałeś,przyznałeś się iż urodziło Ci się dziecko ...że Nasze dzieci traktowane są przez Ciebie jak zabawki ?🤔w wyznaczone dni jak powiedziałeś jesteś ojcem reszta cię nie obchodzi ,ze nagrywasz mnie tym fajnym sprzętem (jak okulary -gadżet detektywistyczny nawet w miejscu pracy i przy dzieciach )że wspomniałeś ile razy prosiłam żebyś z mamusia nie przyjeżdżał ,żebyś usiadł normalnie wypił kawę i porozmawiał ,żeby nasze dzieci po katach nie spały u twoich rodziców ,ze nie zabierzesz ich do swojego mieszkania bo twoja dziewczyna się nie godzi ,ze pomału z naszego domu wynosisz wszytko i ze w dzień ojca jak Karolinka biegała za Toba z prezentem to ty z Twoja mama uciekaliście z twoimi pucharami .Panstwo wybacza kolejna prywatę ale do Tego człowieka dociera jedynie komunikacja przez media .Takie i nie inne zachowanie z Mojej strony wynikało tylko i wyłącznie z braku jakiej kolwiek komunikacji ze strony męża .To jest mój ostatni wpis na temat Mojego męża a sytuacje które stwarza i jak potrafi kłamać w żywe oczy wiem tylko Ja i osoby z naszego otoczenia .Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za to co rozgrywało się w ostatnim czasie w mediach i do czego zmusiła mnie sytuacja mimo Mojej woli.

Post udostępniony przez Justyna (@justynazyla)

Jak do tej pory, Justyna Żyła w żaden sposób nie odniosła się do występu męża w reportażu TVN. W czerwcu Piotr Żyła złożył pozew rozwodowy.

Przeczytaj:
Książę George kończy dziś 5 lat! Z tej okazji opublikowano nowe zdjęcie następcy tronu
Umie przyznać się do błędu, umie mówić o miłości - takich facetów kochamy! Brawo Robert!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)