Anna Mucha o cesarskim cięciu fot. ONS

Anna Mucha odniosła się do krytyki kobiet, które urodziły przez cesarkę

Mocna wypowiedź aktorki o odwiecznym podziale matek na - jak to nazwała - „lepsze i lepsiejsze”.
Marta Kosakowska / 05.02.2019 11:31
Anna Mucha o cesarskim cięciu fot. ONS

Anna Mucha jest szczęśliwą mamą 8-letniej Stefanii i 5-letniego Teodora. Gwiazda bardzo stara się chronić prywatność swojej rodziny. Rzadko zabiera głos na tematy związane z macierzyństwem i wychowywaniem dzieci. Jednak tym razem zrobiła wyjątek. Powód? Wciąż funkcjonujący podział matek ze względu to, w jaki sposób wydały swoje dzieci na świat.

Anna Mucha o krytyce kobiet, które urodziły przez cesarkę

Anna Mucha już jakiś czas temu dała wyraz swojej irytacji tym zjawiskiem. Na swoim profilu na Instagramie krytykowała pewną reklamę radiową, w której wprowadzono podział na matki, które urodziły naturalnie oraz te, które miały cesarskie cięcie. Teraz potwierdziła swoje zdanie na ten temat.

Podział na lepsze i lepsiejsze matki tylko z tytułu, że ktoś urodził siłami natury czy miał cesarskie cięcie, jest - moim zdaniem - absurdalny. Ponieważ w tym wszystkim gubią się rzeczy najważniejsze. A najważniejsze to są dzieci, ich zdrowie i to, żebyśmy wszyscy z tego porodu wyszli bez szwanku i w jak najlepszym stanie zdrowia ogólnego
- powiedziała Anna Mucha w rozmowie z wideoportalem.pl.

One zostaną mamami w 2019 roku! Na świecie powitamy nie tylko royal baby

Gwiazda uznaje takie myślenie za dyskryminujące dla kobiet, które z różnych względów, urodziły swoje dzieci przez cesarskie cięcie. Anna Mucha podkreśliła również, że nie godzi się na taki podział kobiet, które same sobie wyrządzają krzywdę. Dodała, że ważniejsze od samej metody porodu, jest zdrowie dziecka i matki.

A ty co tym sądzisz? Popierasz zdanie Anny Muchy?

Więcej o ciążach i porodach gwiazd:
Agnieszka Kaczorowska o początkach ciąży: „Pierwsze tygodnie były bardzo trudne”
To był rok po znakiem baby boom! Te gwiazdy zostały mamami w 2018 roku

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/21.02.2019 18:46
Niestety ja wielokrotnie spotykałam się z przykrymi komentarzami, ponieważ 5 krotnie byłam zmuszona z powodu mojej budowy i jeszcze paru czynników w kolejnych ciążach urodzić wszystkie dzieci przez cesarki. Najwięcej do powiedzenia mają kobiety co sn urodziły 1 lub 2 dzieci, ale muszą podkreślić , że tak bardzo się poświęciły bo ich zdaniem jak ktoś miał cesarkę to jest leniem i egoistą....Nie wiem po co to komu, bo dla mnie wszelka rywalizacja jest głupia. Dzięki możliwości porodu operacyjnego moje dzieci żyją i są pełnosprawne. Ale niektórzy chętniej wysłali by ciężarną na aborcję niż pozwolili mieć cesarkę.
/15.02.2019 13:08
Szczerze? Nie spotkałam się z takim podziałem na lepsze i lepsiejsze. Jeśli wierzyć powyższej ankiecie to jest naprawdę zastanawiające że 60 % czyli większość kobiet miało cesarkę!!! To nie jest normalne. Rozumiem względy zdrowotne ale sorry tylko dlatego że mam lęk przed..... no właśnie przed czym??? Ból? Normalna rzecz . Z tym można sobie poradzić. Bo mi się "tam rozjeździe".... To jest głupie. Jeśli tak stawiamy sprawy to radzę najpierw pójść do psychologa albo do położnej, lekarza i poukladac sobie w głowie. Potem rodzić dzieci. Naturalnie oczwiscie. Pozdrawiam . Mama 5 dzieci
/11.02.2019 20:12
Droga Kasiu, przecież Lena wyraźnie napisała, że zdrowie matki i dziecka jest priorytetem, co wyraźnie pokrywa się z tym co powiedziała Anna Mucha. Sama doświadczyła obu rodzajów rozwiązania ciąży. Twój komentarz o czytaniu że zrozumieniem jest nie na miejscu. I twój komentarz nie wnosi niczego w związku z tematem poruszony przez aktorkę. Jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to nie komentuj. Ja osobiście uważam, że podziały na kobiety, w zależności rozwiązania ciąży to jakaś chora ambicja kobiet, które nie miały komplikacji i były tymi szczęściarami, które rodziły wyłącznie naturalnie. I tak jak napisała Lena i z resztą A. Mucha zdrowie dziecka i matki to priorytet.
POKAŻ KOMENTARZE (4)