Marzenia o życiu jak "królowa lajków" kosztowały ją naprawdę sporo!

Instagram/Lissette Calveiro

Instagram/Lissette Calveiro
Marzyłaś kiedyś, by mieć życie jak jedna z gwiazd Instagrama? Piękne ubrania, dalekie podróże, miliony lajków. Możesz śmiało się przyznać, bo podobne marzenia miała niemal każda z nas. Lecz nie każdy od razu zadłuża się, by je spełnić!
Lubimy być podziwiani. Ba, a nawet wzbudzać w innych delikatnie uczucie zazdrości! I nic w tym złego. Dopóki nasze życie nie zaczyna być podporządkowane jedynie gromadzeniu lajków. Pewna kobieta zamarzyła, by zabłysnąć na Instagramie.
Większość podróży, które odbyłam w 2016 roku, były wyłącznie po to, by pokazać je na Instagramie. Kupowałam ubrania, żeby zrobić jak najlepsze ujęcie - powiedziała w rozmowie z portalem nypost.com.
W dążeniu do instagramowej sławy chyba poszła o krok za daleko.Teraz za to płaci. Dosłownie i w przenośni. Jak skończyła się ta historia? Przeczytajcie na kolejnych stronach!
Polecamy!Seks w wielkim mieście - reaktywacja!Śladami bohaterek Seksu w Wielkim Mieście

Instagram/Lissette Calveiro
Lissette Calveiro to 26-latka, która postanowiła nie tylko żyć jak bohaterka hitowego serialu „Seks w wielkim mieście”, ale również pochwalić się całemu światu swoimi stylem życia. Porzuciła Miami na rzecz Nowego Jorku, w którym rozgrywa się akcja serialu. Ale to był dopiero początek!

Instagram/Lissette Calveiro
Kobieta szybko przekonała się, że życie na poziomie serialowej Carrie, Mirandy, Samanthy czy Charlotte kosztuje nie mało. Markowe ubrania, popołudnia w modnych restauracjach i wieczorny na koncertach popularnych zespołów zaczęły pochłaniać ogromne kwoty. Studencie stypendium szybko przestało wystarczać.

Instagram/Lissette Calveiro
Tym bardziej, że Lissette Calveiro miała plan nie tylko, by cieszyć się luksusowym życiem, ale również chwalić się nim na Instagramie. Kobieta zaczęła brać kolejne pożyczki, by sprostać oczekiwaniom swoim i… obserwatorów na Instagramie.

W pewnym momencie zdecydowała się na powrót do Miami i podjęcie pracy jako dziennikarka. Jej długi sięgały już wówczas wysokości równowartości 34 tysięcy złotych! Sporo, jak na realizację marzeń o życiu w stylu glamour.

Instagram/Lissette Calveiro
Ostatecznie Lissette Calveiro zdecydowała się ujawnić światu, że jej instagramowe życie było zbudowane na kłamstwie i… pożyczkach. Kobieta zaapelowała do wszystkich, którzy w podobny sposób chcą zostać gwiazdami popularnego portalu społecznościowego. Fotki na Instagramie może przyczyniają się do wzrostu lajków, ale… nie stanu konta.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
