Typy mamisynków

Zobacz, jak emocjonalne uzależnienie od matki wpływa na osobowość!
/ 04.06.2016 18:22

fot. FREE

Nie rozumiesz dlaczego twój dorosły partner chociaż bardzo cię kocha, podporządkowuje całe wasze życie mamie? Tłumaczysz sobie, że łączy ich po prostu bliska więź? Jeżeli twój ukochany nie potrafi emocjonalnie uwolnić się od swojej matki, nieustannie przedkłada jej potrzeby nad wasze, nie warto przymykać na to oczy, licząc, że sytuacja z czasem się zmieni. Dlaczego?

Twój partner prawdopodobnie jest od swojej mamy uzależniony! Oznacza to, że oboje możecie nie uświadamiać sobie skali problemu. Codzienne dzwonienie twojego ukochanego do jego mamy i zdawanie jej szczegółowej relacji – dla Ciebie to czynność, której można zaniechać, zaś dla niego silna emocjonalna potrzeba, bez spełnienia której odczuwa psychiczny dyskomfort.

Bycie mamisynkiem to tylko z pozoru wygodna rola. Jest rezultatem toksycznych relacji z matką, która traktowała syna jak zastępczego partnera, powierzając mu swoje problemy, jednocześnie dzień po dniu przypominając „tyle dla ciebie poświęciłam”. Im bardziej matka ingerowała w życie dorastającego syna, tym trudniej będzie mu podążać własną drogą.

Syn spętany

Jest przekonany, że tylko przy mamie znajduje się w bezpiecznym miejscu. Jest to rzeczywistość, którą zna i rozumie. Gdzie indziej czekają go tylko rozczarowania. Jego matka zawsze wszystko wiedziała najlepiej, podczas gdy on sam popełniał „same błędy”. Nie czuje się męski, z czasem nie próbuje już taki być.

Nie jest gotowy do wzięcia odpowiedzialności za związek, dlatego woli zostać z mamą. Tłumaczy to troską o jej zdrowie lecz tak naprawdę boi się dorosnąć. Miłość kojarzy mu się przede wszystkim z obowiązkami i problemami.

Syn oszukany

To syn, który nie mógł liczyć na emocjonalne wsparcie swojej matki. Jego odczucia nie spotykały się z jej zrozumieniem, a dobre chęci były wykorzystywane. Matka  traktowała go przedmiotowo, jak swoją własność. Dysponowała jego wolnym czasem, manipulowała nim.

W rezultacie w relacji z partnerką unika tego, czego najbardziej potrzebuje – zaangażowania emocjonalnego. Uczucia są najbardziej intymną i skrywaną sferą jego życia. Bliskość emocjonalną z ukochaną osobą zastępuje miłością fizyczną. Uprawiając seks bez zobowiązań podświadomie mści się na kobietach.

Syn zawstydzany

Większość życia pokutował za grzechy swojego ojca. Matka mściła się na nim, gdyż przypominał jej nieudany związek – upokarzała go i zawstydzała, nawet w towarzystwie innych. W rezultacie stał się osobą niepewną własnych uczuć o niskim poczuciu wartości.

Szuka partnerki słabej, która będzie go potrzebować, ponieważ nie wierzy, że ktoś może pokochać go bez powodu. Stara się kupować miłość i przyjaźń.

Syn ideał

Jego jedynym przewinieniem jest to, że się zakochał. Ma złote serce i liczne zalety, ale niestety partnerka przeszkadza mu stać się idealnym synem. Z tego powodu obwinia partnerkę za to, że jej pragnie. Traktuje ją tak, jakby go „uwiodła”.

Syn ideał zazwyczaj znajduje potwierdzenie swoich najgorszych przeświadczeń na temat kobiet. Stara się więc ograniczać kontakty z nimi. Do kobiet odnosi się z wyższością, a nawet z pogardą.

Syn tresowany

Pochodzi z domu, w którym matka żyła w strachu przed swoim mężem, natomiast syna wychowywała ciężką ręką. Ma ambiwalentny stosunek do kobiet uległych. Z jednej strony tylko takie jest w stanie zaakceptować, z drugiej - nie szanuje ich. Z kolei kobiet nieuległych i asertywnych nie jest w stanie w ogóle tolerować.

Syn amant

Matka szukała w relacji z nim emocji, których brakowało w jej związkach z mężczyznami – uznania, pocieszenia itp. Potrzebowała go, jednak nie okazywała synowi współczucia czy troski.  Była niedostępna emocjonalnie. Dbanie o jej dobre samopoczucie było substytutem miłości.

Syn amant ma poczucie, że nie jest wystarczająco męski, żeby sprostać wymaganiom kobiety. Brakuje mu pewności siebie. Testując swoją męskość, stara się więc rozkochać w sobie jak najwięcej kobiet. Nie potrafi być wierny jednej partnerce.

Zobacz także

10 oznak, że jesteś w związku idealnym!
Chcesz uratować związek? Przyjrzyj się temu, jak ze sobą rozmawiacie
Kryzys w związku - po ilu latach?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)