Podwójne standardy, czyli nierówność płci

Masturbująca się na balkonie kobieta? Całe osiedle zamiera w podnieceniu. Masturbujący się na balkonie mężczyzna? Za dwie godziny jest w radiowozie.

Masturbująca się na balkonie kobieta? Całe osiedle zamiera w podnieceniu. Masturbujący się na balkonie mężczyzna? Za dwie godziny jest w radiowozie.

To tylko jeden z licznych przykładów na to, że jeśli chodzi o sprawy seksu, lepiej być kobietą. Bo nasza nagość podnieca i zwykle umila krajobraz (jedynie otyłym i jędrnym inaczej polecamy płaszczyk), a męska na ogół kojarzy się ze zboczeńcem w parku. Bo siusiająca kobieta wprawia we wzruszenie, a obszczywający mur facet to po prostu świnia.

Podwójne standardy, czyli nierówność płciBo my możemy przyjść w upał do pracy w sukience z odkrytym torsem i z gołymi nogami, i najwyżej za to dostaniemy podwyżkę albo koledzy postawią obiad. Facet w szortach i sandałach, nie daj Boże podkoszulku, może najwyżej przyjść wręczyć rezygnację.

Kobieta może drugą kobietę całować w miejscu publicznym, może dzielić z nią hotelowe łóżko, a pod wpływem upojenia alkoholowego nawet oddać się wzajemnym pieszczotom i wszystko będzie jej wybaczone. Facet obejmujący kumpla jest już gejem i nie chcą go ani panie, ani nie-gejowscy panowie.

Wreszcie, samo łóżko… szczyt dyskryminacji. On musi się dwoić i troić, zapewnić grę wstępną żeby ją rozgrzać, choć sam się już przegrzewa, pamiętać o piersiach, brodawkach, łechtaczce, punkcie G, lubrykancie i poduszce pod pupę. A ona? Hmmm… Dobrze, że w ogóle jest i rozkłada nogi. On ma być czuły, opiekuńczy, wrażliwy, empatyczny, biegły w Kamasutrze, męski, zaborczy, pełen pożądania, ognisty, zawsze gotowy i na baczność, wytrwały i w żadnym wypadku nie zasypiać po ciężkiej łóżkowej pracy (bo to najlepsza chwila na opowieści co u koleżanek w pracy). Ona wystarczy, że jest w miarę seksowna, ma dwie piersi i pochwę.

I gdzie tu drodzy Państwo jest jakieś równouprawnienie? Chyba tylko w tym, że on może rano założyć spodnie i iść do domu, a ona zostaje… zakochana albo przy nadziei.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (28)
/9 lat temu
Z tym siusianiem kobiety w miejścu publicznym to przesada. Mnie by to osobiście odrażało. Ale co do reszty a w szczególności co do seksu w łóżku to zgadzam się w 100%.
/3 lata temu
z rozczuleniem to przesada, ale widok siusiającej w miejscu publicznym to, dzięki Bogu rzadkość, w przeciwieństwie do odlewających się na każdym, nomen omen kroku, facetów..
/9 lat temu
a równouprawnienie jest takie: kobietę boli.. boli pierwszy raz boli co miesiąc boli masakrycznie poród, nie mówiąc o tym że 9 miesięcy dźwiga w sobie dziecko boli gdy dziecko ugryzie podczas karmienia piersią... o !
POKAŻ KOMENTARZE (25)