Jak wytrwać w postanowieniach noworocznych?

Jak co roku w styczniu obiecujesz sobie zmianę trybu życia: przejście na dietę, częstsze ćwiczenia fizyczne, wykupienie karnetu na siłowni… Swoje postanowienia często jednak zastępujesz wymówkami i kolejny rok upływa Ci bez żadnych zmian. Jak wytrwać w postanowieniach?
/ 28.01.2013 14:38

noworoczne postanowienia

Fot. Fotolia

Jakie postanowienia noworoczne czynimy najczęściej?

Z rozmaitych badań wynika, że spora część z nas, jak to zwykle w styczniu bywa, poczyniła listę postanowień na nowy rok. Co ciekawe i napawające optymizmem, wśród najczęściej podejmowanych wyzwań znalazły się postanowienia związane z dbałością o swoją kondycję i zdrowie.

Ponad połowa osób zamierza uczęszczać na zajęcia fitness, chodzić basen, siłownię itp., równie duże grono osób chce przejść na zdrową dietę. W dalszej kolejności uplasowały się: oszczędzanie, lepsza organizacja czasu i zyskanie go dla rodziny i bliskich, rozwój i zdobywanie wiedzy, nauka czegoś nowego, rzucenie palenia, zamiar częstszego podróżowania.

Niestety, okazuje się, że chętnie i często czynimy postanowienia noworoczne, ale niestety jeszcze częściej – mimo obietnic – nie wdrażamy ich w życie. Powody są różne: brak czasu, silnej woli, motywacji i wsparcia ze strony bliskich...

Co zrobić, żeby wytrwać w postanowieniu dłużej niż tydzień lub miesiąc? Kluczem jest samokontrola.

Zobacz też: Niematerialne noworoczne postanowienia – pomysły

Jak nie ulegać wymówkom i dotrzymać noworocznych postanowień?

Nieustannie narzekasz na brak czasu? Wieczne zapracowanie jest wymówką na wszystko? W Twoim grafiku nie ma miejsca na zdrowie? Mimo to masz na to usprawiedliwienie: przecież miałeś taaaaaaaki ciężki dzień! Wmawiasz sobie: „Poćwiczę jutro. Ćwiczenia nie zając – nie uciekną, a poza tym jest tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia”?

Dzień zaczynasz od kubka kawy, a w porze lunchu biegniesz do automatu po batonika lub zjadasz hamburgera z pobliskiego baru typu fast-food? Żeby dostać się na trzecie piętro, korzystasz z windy? Po kilku godzinach siedzenia przy biurku nie możesz rozprostować pleców i nóg, a kiedy podbiegasz do autobusu łapiesz zadyszkę? Po powrocie z pracy lub szkoły odczuwasz zmęczenie? Poduszka przyciąga Twoją głowę niczym magnes, a jedyne, o czym marzysz, to  kanapa, telewizor lub komputer?

Całodniowy stres zabijasz kolejną tabliczką czekolady? Gotowanie to ostatnia rzecz na którą masz siły i ochotę? Często chwytasz za telefon i zamawiasz pizzę? Oczywiście z  podwójnym serem i darmową colą przy dostawie!

Wieczorem, wcierając krem antycellulitowy w zwiotczałą skórę ud, obiecujesz sobie, że jak tylko dostaniesz urlop, zaczniesz o siebie dbać? Wybierzesz się na siłownię, do klubu fitness, na masaż, do dietetyka… W końcu zasypiasz całkowicie wyczerpany/-a, po to, by o poranku obudzić się jeszcze bardziej zmęczony/-a?

Kolejny dzień. Kolejny raz znużenie odpędzasz kubkiem kawy i tak w kółko… Lata mijają, a aktywność fizyczna i dieta schodzą na dalszy plan Twojego wypełnionego po brzegi życia?

Stop, zastanów się! Doprawdy jesteś aż tak zapracowany? A może po prostu brak Ci motywacji? Przecież wylewałeś/-aś siódme poty na siłowni, ale wciąż miałeś/-aś wrażenie, że dodatkowa warstwa tłuszczu wciąż jest na swoim miejscu? Katowałeś się setkami diet, ale żadna nie przyniosła spodziewanego efektu? Pomyśl! Czy aby nie za szybko się poddałeś/-aś? Kolejny wieczór. Kolejny raz powtarzasz sobie: „zacznę od jutra”? Nie! Zacznij od dzisiaj! Skończ z wymówkami! Jeśli będziesz odkładać zmianę stylu życia „na potem”, może się okazać, że będzie za późno…

Zwolnij i zacznij. Stopniowo poprawisz kondycję, zwiększysz wydolność, wzmocnisz organizm, ukształtujesz mięśnie, osiągniesz wymarzoną figurę, wyrobisz prawidłowe nawyki żywieniowe i odbudujesz pewność siebie!

Niemożliwe? „Niemożliwie” to  słowo dla tchórzy i leni! Dla ludzi, którzy godzą się z naturalną koleją rzeczy zamiast wykrzesać siłę i wykorzystać swój potencjał, by ją zmienić. „Niemożliwe” jest chwilowe. „Niemożliwe” w kwestii zmiany stylu życia nie istnieje.

Zobacz też: Pomocna moc pozytywnego myślenia – wywiad

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/28.01.2013 19:25
Ja z doświadczenia wiem, że warto powiedzieć komuś o swoim postanowieniu. Łatwiej wtedy o samodyscyplinę.
/28.01.2013 16:44
ja ja znam! ;)Mądrze prawisz Magda, ale wiesz sama jak czasem trudno o to "zwolnij".
/28.01.2013 15:03
mega motywujące! fajnie, że ktoś mówi głośno o tym, przed czym trudno się przyznać do lustra...