Gdzie się wybrać z dziećmi na ferie zimowe?

Jeśli chodzi o urlop, każdemu rodzicowi wymyka się w pewnym momencie myśl, iż najlepiej planować go w dwóch turach : jedną z dziećmi i drugą tylko we dwoje. Przecież nasze kochane potomstwo, niezależnie czy jest niemowlakiem, czy też nastolatkiem, nakłada na nas pewne ograniczenia dotyczące sposobu wypoczynku, miejsca, formuły zakwaterowanie, menu posiłków... Jak zatem spędzić ferie zimowe?
/ 29.11.2010 14:31

Oto 6 powodów, które są dowodem na to, iż wyjazd całą rodziną jest warty zaangażowania :

  • urlop to wspólny czas – nareszcie jesteśmy z nimi razem, przez całą dobą – to także czas obserwacji, jak bardzo się zmieniają, jak przyswajają świat – to czas wzmacniania więzi i ...
  • ... nauki – bowiem najlepszymi nauczycielami życia dla dziecka, są jego rodzice. One też nas obserwują, kopiują nasze zachowania, robią, to co my. To w jaki sposób spędzimy z nimi wakacje, ma olbrzymią wartość i na długo wpisze się do ich pamięci.
  • Zatem pokażmy im się z innej strony... Wakacje nie muszą być „sztywne”, nie muszą przenosić dyscypliny, którą stosujemy na co dzień. Jeśli sami wrzucimy na „luz, to dzieciaki dostosują się do naszego planu dnia, przestawią się na rytm wakacyjny – jeśli chodzi o pory posiłków, miejsca spania, atrakcji...
  • Choroba – ta straszna myśl ogranicza wielu rodziców przed podjęciem wyzwania bardziej spontanicznych wypadów. A przecież wystarczy przewidzieć odpowiednio wyposażoną apteczkę oraz zorientować się gdzie znajduje się najbliższy punkt medyczny.. i być ostrożnym, ale już sama funkcja „rodzica” nas do tego obliguje
  • A nawet jeśli zdarzy nam się moment zmęczenia szczebiotem potomstwa naszego, pamiętajmy, iż większość hoteli i kurortów oferuje także różnego typu pomoc, np. animacje i wyszkolone opiekunki, które zajmą się i zabawią dzieciaki przez część dnia, gdy my będziemy mieli ochotę poleniuchować na plaży lub pozjeżdżać po trudniejszych stokach.
  • A najważniejszy w tym wszystkim jest niezaprzeczalny fakt, do którego, nam dorosłym czasem trudno się przyznać : to wspaniały czas, aby odnaleźć w sobie ... dziecko... tyle rzeczy można bezkarnie robić – budować zamki z piasku, przeskakiwać fale, bujać się na huśtawce, zjeżdżać na sankach, lepić bałwana... fajnie, prawda?

Mając na uwadze powyższe punkty, zastanówmy się na przykład gdzie warto zaplanować zimowy wyjazd, bo przecież sezon narciarski już otwarty. I mamy dwie dobre propozycje, praktycznie za miedzą, bo wiadomo, że akurat jeśli chodzi o wypad narciarski, to lepiej wybrać opcję z dojazdem własnym ze względu na koszty (nadbagaż!) i czas. Powstaje pytanie, czy oprócz uroków zjazdów na „deskach” rodzice będą mogli zaoferować dzieciom inne rozrywki.

Ferie zimowe w Austrii

Po pierwsze Austria. Hotel Mozart Ried, miejscowość Oberinntal (Tyrol Zachodni i dolina Ötztal). Idealnie położony – nieopodal jest jezioro Riedersee z lodowiskiem i kręglami na lodzie, a w hotelu punkt sprzedaży karnetów narciarskich – więc nie trzeba daleko chodzić. Jeśli poczujemy się zmęczeni szaleństwami na stokach, można skorzystać ze strefy wellness i krytego basenu. Ale najważniejsze, że w hotelu znajduje się sala zabaw dla najmłodszych (300m2). Opieka nad dziećmi od 4 lat zapewniona jest od niedzieli do piątku w godzinach od 10:00 do 21:00). Natomiast młodsze dzieci od roczku do 3 lat można zostawić w ramionach wyszkolonych niań na dwie godziny dziennie.

Zobacz też: Czas wolny dobry dla dzieci?

Dla milusińskich jest także ośla łączka przy hotelu. Po nauce jazdy na nartach, można dzieci zabrać do specjalnej sauny dziecięcej, aby wypociły emocje. A ponieważ małolaty uwielbiają wszelkiego typu zabawy w wodzie, przewidziano dla nich także park wodny dla dzieci (ok. 500 m2) ze strefą dla najmłodszych i najdłuższa hotelowa zjeżdżalnia w Austrii (120 m).

Hotel jest przyjazny dzieciom, zatem oferowane jest specjalne menu dziecięce i wyposażenie (krzesełka, łóżeczka itd.) Bonusem jest oczywiście świeże, górskie powietrze i przepiękne krajobrazy !

Ferie zimowe w Czechach

Jeśli Austria jest jednak za daleko, zajrzyjcie zatem za naszą południową granicę, do Republiki Czeskiej. Możemy śmiało polecić sprawdzony hotel Centrum Babylon. Ten czterogwiazdkowy ośrodek jest największym rodzinnym kompleksem rozrywkowym w Europie Wschodniej. Znajduje się ok. 700 m od centrum zabytkowej starówki miasta Liberec.

Do stoków narciarskich możemy swobodnie dojechać środkami komunikacji miejskiej - przystanek znajduje się ok. 300 m od hotelu. Ostrą konkurencję do zjazdów z górki może stanowić największy kryty park wodny w Czechach - baseny i brodziki, rwąca rzeka, akwaria z fauną morską, wodotryski i gejzery, zjeżdżalnie i długie rury - wszystko to dostarcza niezapomnianych wrażeń, zarówno u dzieci, jak ich rodziców. Są także tajemnicze, ukryte jaskinie, sauny i mnóstwo innych atrakcji wkomponowanych w przyjemną scenerię romantycznych, antycznych łaźni.

A jeśli i tego było by mało, to Centrum Babylon zaprasza także do lunaparku, który jest zadaszonym terenem z atrakcjami w stylu staroczeskiej karczmy: karuzele, ściana wspinaczkowa, tory przeszkód, trampoliny, elektryczne autka, kręgielnia, salon gier, sztuczny byk, laser game, tor wyścigowy dla dzieci.

Jeszcze mało ? Jeśli tak, to można także zajrzeć do IQParku, otwartego w godz. od 10.00 do 20.00. To pierwsze, samodzielne centrum « hands-on-science » - doskonała sposobność, aby poznać wszelkie tajemnice otaczającego dzieci świata – przyrody, fizyki, techniki. Nauka poprzez zabawę, doświadczanie i zabawy logiczne. To około 1600 m2 poświęconych historii cywilizacji, z zainstalowanymi interaktywnymi eksponatami, które zapraszają do przeprowadzania doświadczeń i poznawania świata

Aż chce się jechać ... W każdym razie są to nasze typy na tegoroczne szusowanie z dziećmi. Wiemy dokładnie jakie są oczekiwania i jakie oferty są godne polecenia. Dzieci mogą przebywać po opieką doświadczonych instruktorów i animatorów, gdy my, rodzice pragniemy złapać przez chwilę swobody.

Jeździmy razem, bo jesteśmy Rodziną, a dzieci są nieodłączną jej częścią. Jeździmy, bo historia naszej rodziny wzbogaca się o kolejne wspólne przeżycia. Jeździmy razem, by mieć czas dla siebie - bo podczas podróży łatwiej jest nam być z dziećmi, nie rozpraszając się pracą i domowymi obowiązkami,

Gdy dzieci są wypuszczone w świat, trudno jest im się nudzić. Żyją każdą minutą pełnią życia i hartują się na przyszłość. Kolekcjonują wrażenia i doświadczenia, które jako dorośli odnajdą kiedyś. Nie przegapmy dzieciństwa naszych dzieci. 

Co wcale nie oznacza, iż nie warto także w planach rocznych wziąć pod uwagę wypadu tylko we dwoje !!! Ale to już całkiem inna historia ...

Zobacz też: Czy wiesz jak organizować rodzinne wakacje za granicą?

Tekst opracowała Beata Miller, portal turystyczny MILLOS.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (73)
/30.12.2018 18:05
My jedziemy w góry, nasze polskie :) Co prawda ferie mamy w tym roku w ostatnim terminie, ale apartament zarezerwowałam już jakiś czas temu. Na sun&snow była promocja (chyba zresztą nadal jest) - 10% na ferie zimowe i skorzystaliśmy :)
/10.12.2018 19:25
Ja lubie nasze morze. Ostatnio znalazłam fajny hotel w Mielnie. Domki na wodzie to super pomysł. Napewno tam jeszcze wrócę. Bardzo dużo różnych atrakcji na lądzie jak i na wodzie.Coś innego niż codzienny widok ścian w hotelach. Kontakt z naturą. Domki czyste i dobrze zadbane. A na powitanie czekała na nas butelka wina i ciasto domowej roboty.
/10.11.2018 09:49
a ja polecam morze :))) naprawde fajny obiekt 12km od Kołobrzegu w miejscowości Sianożety nazywa się Imperiall jeździmy tam już kilkukrotnie i w wakacje i w ferie. mają sale zabaw, animatorów, którzy z dziecmi są od rana do wieczora , maja basen ze zjedzalnią, jest mnostwo atrkacji wiec dzieci sie nie nudzą . dla rodziców i starszych siłonia gabinety spa z masażami. Jedziemy teraz na ferie w lutym i za dziecko za tydzien czasu płacimy 350 zł i w to wliczone jest juz wszystko łacznie z posiłkami :)
POKAŻ KOMENTARZE (70)