Do ryby dodatkiem równie naturalnym co sok z cytryny są kapary.

Kapary

Kapary – po włosku cappero to przyprawa o wyrafinowanym smaku - nieco podobnym do oliwek ale pikantniejszym, bardziej gorzkim. Przypadną do gustu tym, którzy zajadają się w oliwkach.
/ 30.09.2016 13:30
Do ryby dodatkiem równie naturalnym co sok z cytryny są kapary.

Największe zdziwienie budzi fakt, że długowieczne drzewo kaparowe jest spokrewnione z popularną kapustą. Do jedzenia służą zwinięte pączki kwiatowe (czasem na łodyżkach). Jada się także owoce i listki, głównie w krajach śródziemnomorskich. 

We Włoszech najwięcej kaparów uprawia się na Sycylii i Wyspach Liparyjskich. (Poza Europą rosną także w Afryce, Stanach Zjednoczonych i Australii).
Krzewy lub drzewa kaparów są cierniste. Istnieje bardzo wiele gatunków – ponad dwieście, ale uwaga – dwa z nich są trujące. Jadalne odmiany mają dobroczynny wpływ na potencję i są uważane za afrodyzjak.

Mniejsze pączki charakteryzują się intensywniejszym smakiem niż większe, w związku z tym są droższe. 

W kuchni włoskiej dodaje się małe ilości kaparów do makaronów, pizzy, sosów, pasztetów, mięs a w szczególności drobiu, ryb, serów i sałat.

Nie wolno ich długo dusić ani gotować, bo tracą smak. Są składnikiem słynnego Salsa Verde - zielonego sosu z dodatkiem oliwy, zielonej pietruszki i czosnku. Jada się je także jako samodzielną przekąskę. Capppero można wrzucać zamiast oliwki do Martini. Niektórzy posypują nimi Carpaccio. Dobrze się łączą ze smakiem pomidorów oraz przypraw: oregano, bazylią, parmezanem, oregano, czosnkiem.

Marynowane liście kaparów dodaje się do sałatek i dań rybnych. 

W sklepach możemy je kupić kapary w zalewie octowej, solnej, marynowane w soli lub oleju. Przed użyciem należy je opłukać z soli lub octu (z oleju nie trzeba).

Substytutem kaparów są marynowane nasiona nasturcji – mają bardzo zbliżony smak.