Wino. fot. Shutterstock

Europa winem stoi

Nasz kontynent słynie z picia wina! W światowym rankingu spożywania wina w pierwszej dwudziestce znajduje się czternaście państw europejskich. W których krajach cieszy się ono tak dużą popularnością?
/ 10.04.2012 16:09
Wino. fot. Shutterstock

Celebracja picia wina kojarzy się wszystkim z kuchnią francuską. Utarło się przekonania, że Francuzi piją wino do każdego posiłku. Nawet dopuszczalny poziom alkoholu we krwi dla kierowców jest dość wysoki, bo wynosi 0,5 promila – dla porównania w Polsce jest to 0,2 promila. A jednak Francja znajduje się dopiero na trzeciej pozycji w światowym rankingu. Kto zajmuje pierwsze miejsce?

Najwięcej wina spożywają mieszkańcy Watykanu. Tutaj wino pije się głównie w celach obrzędowo-religijnych. Wysoko w  rankingu znalazła się również niewielka wyspa Norfolk, która leży w Oceanii. Kolejne  zaszczytne, wysokie miejsca przypadły Luksemburgowi, Andorze i Włochom. Obywatele tych państw wypijają  średnio ponad 50 litrów wina rocznie. A jest to około jednej butelki tygodniowo.

Zobacz także: Jak dobrać wino do potrawy?

Czemu akurat wino?

Mieszkańcy północno-zachodniej Europy wybierają raczej piwo, a obywatele wschodniej Europy – wódkę. Tradycja picia wina jest ściśle związana z historią kontynentu. Początków tego zwyczaju upatruje się w ucztach w Cesarstwie Rzymskim. Aktualnie można odnotować wysoki wzrost spożycia wina m.in. w Austrii, Belgii, Holandii, Niemczech czy Irlandii.

Wino w Polsce

Wypijamy najmniej wina w Europie! Na statystycznego Polaka przypada zaledwie dwie butelki rocznie. Nawet kraje, w których religia zakazuje picia alkoholu (np. Albania czy Bośnia i Hercegowina) wyprzedzają nas w rankingu.

Pijmy na zdrowie!

Wino to najzdrowszy alkohol. Niektóre substancje zawarte w winie zmniejszają ryzyko zawału serca. Ponadto wysoka zawartość przeciwutleniaczy wpływa na ochronę przed wolnymi rodnikami. Zaleca się picie regularne picie niewielkich porcji tego trunku.

Zobacz także: Ogólne zasady podawania wina

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/05.07.2012 15:51
BH.247. MOTTO: WINO PÓŁWYTRAWNE I WYTRAWNE, BIAŁE ORAZ CZERWONE, JEST DOZWOLONE !! ***** Z WINEM, Z PUNKTU DZIAŁANIA ALKOHOLU JEST PODOBNIE, JAK Z PIWEM: Tzn. też na 24 h poraża. Odtoksycznienie następuje w sposób taki jak po spożyciu piwa. Z winem jednak masz oto tak: beczki w których przechowuje się wino, wcześniej tzn. przed napełnieniem beczki winem, wypełnia się kwasem np. siarkowym lub inną substancją silnie bakteriobójczą, celem nasączenia drewna beczki, aby nie rozwijały się w nim bakterie. Powoduje to zwyczajnie sytuację, pogarszającą toksyczność wina w stosunku do piwa, które jest mniej toksyczne. TYGODNIK TELE TYDZIEŃ NR 42, Z DNIA 18.10.2010. STRONA 41, PISZE: Cyt. Wino nie zawsze smakuje tak samo. Okazało się, że producenci win poprawiają je sztucznymi aromatami i barwnikami, w butelkach pływają dębowe wiórki, które mają wskazywać na leżakowanie win w beczkach. Dodawane są też drożdże, żelatyna, mleko w proszku…. Etykiety na butelkach nie zdradzają prawie niczego. Można dojść do wniosku, że wino, które pijemy nabiera smaku goryczy. (koniec cytatu) PUENTA: Poznasz po sobie, że po wypiciu większej ilości wina, masz cięższą GŁOWĘ i wolniej trzeźwiejesz niż, po wypiciu większej ilości PIWA. Te FENOMENALNE wartości wina, przekładają się na większe konta bankowe właścicieli winnic. Ja wolę zjeść świeże winogrona i napić się czystej wódki, bo wtedy bilans strat dla organizmu jest NAJMNIEJSZY. Odnośnie konsumpcji to ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego. *****