Awans - jakim być pracownikiem żeby go dostać fot. Fotolia

Awans - jakim być pracownikiem żeby go dostać

Twój szef bardzo nie lubi takiego zachowania.
Milena Oszczepalińska / 05.09.2014 08:35
Awans - jakim być pracownikiem żeby go dostać fot. Fotolia
Wydaje ci się, że pracujesz już w danej firmie na tyle długo, że od dawna zasługujesz na awans, ale jakoś ciągle nie możesz się go doczekać. Prawdopodobnie są ku temu powody. Nie zawsze muszą wiązać się one z brakiem wakatów na wyższych szczeblach. Czasami może to być po prostu kwestia twojej osobowości. Być może posiadasz pewne cechy, których szefowie bardzo nie lubią i nie chcą ci dać awansu, żebyś nie poczuła, że masz jeszcze więcej władzy i źle ją wykorzystywała.



Pamiętaj, tych zachowań zdecydowanie unikaj!:

1. Za dużo słów

Zbyt gadatliwy pracownik jest bardzo uciążliwy dla innych. Współpracownicy nie mogą skupić się na swoich zadaniach ani zebrać myśli, przez co powstają kolejne opóźnienia. Nie możesz zachowywać się tak, jakbyś była jedynym albo najważniejszym pracownikiem, na którym ma być skupiona cała uwaga. Jeśli odczuwasz nieustanną potrzebę bycia w centrum uwagi, być może jest to sygnał, że masz jakieś ukryte kompleksy. Nie możesz ciągle rywalizować z innymi i starać się być od nich lepsza, głośniejsza, bardziej zauważana.


2. Przerywanie innym

Takie postępowanie jest przede wszystkim niegrzeczne. Świadczy też o tym, że nie potrafisz słuchać innych. Nie bądź skupiona wyłącznie na sobie. Być może faktycznie masz same świetne pomysły, ale nie zakładaj, że inni ich nie mają. Kiedy macie zebrania w pracy, pozwól wypowiedzieć się każdemu, jesteście przecież na równych zasadach. Szef na pewno nie będzie chciał awansować kogoś, kto nie liczy się ze zdaniem innych i chce tylko ciągle przeforsowywać swoje projekty za wszelką cenę.


3. Przecenianie swoich zasług

Staraj się być obiektywna i sprawiedliwa w ocenianiu swoich osiągnięć. Zbytnie skupienie się na sobie może zaburzyć ci ten pogląd, dlatego dobrze byłoby, gdybyś prosiła o zanalizowanie twoich poczynań przez kogoś bezstronnego. Koleżanka z pracy widzi daną sytuację inaczej niż ty. Nie musi być oczywiście tak, że nagle wszyscy będą cię bezkarnie krytykować za wszystko, ale na pewno chłodnym okiem spojrzą na twoje zasługi. Ich uwagi mogą być bardzo pomocne, żebyś zaczęła zdrowo oceniać siebie.

Jeśli dotąd nie dostałaś jeszcze awansu, to może właśnie przez fakt, że nie pozwalasz na zgłoszenie w stosunku do ciebie żadnej krytycznej uwagi. Taka postawa powoduje zahamowanie twojego rozwoju. Jeśli odrzucasz możliwość popełniania przez siebie jakichkolwiek błędów, nie możesz ich naprawiać i eliminować w dalszej pracy.

4. Krytykowanie współpracowników

Ani szef, ani twoi koledzy na pewno nie lubią słuchać twoich ciągłych przechwałek i krytykowanie innych. Pamiętaj, że każdy popełnia błędy - ty też - więc nie naginaj rzeczywistości, że jest inaczej. Niech cię nie cieszą każde pojedyncze błędy kolegów, przecież jesteście zespołem i lepiej, żeby wszystko funkcjonowało prawidłowo. Jeśli już masz jakąś uwagę do kolegi, niech będzie ona merytoryczna i płynąca z dobrego serca, a nie z chęci poczucia się lepiej od innych.

5. Uznawanie, że cała zasługa za powodzenie projektu należy się tobie

Jeżeli pracujesz w pojedynkę, oczywistym jest, że cała odpowiedzialność za wykonanie zadania spada na ciebie. Ma to też swoje plusy, ponieważ przy sukcesie to ty jesteś chwalona, i słusznie. Jeżeli jednak projekt jest kilkuosobowy, nie mów na koniec, że tak naprawdę to ty wykonałaś całą robotę i tylko tobie należą się gratulacje. Jesteście zespołem i dla szefa liczy się wynik pracy zespołu jako całości. A jeśli faktycznie było tak, że większość prac wykonywałaś sama, lepiej zastanów się, czy nie zostałaś wrobiona przez kolegów.

Gdybyś była asertywna, nie pozwoliłabyś na to. Dopilnowałabyś, żeby każdy wykonał stosowną część całej pracy. Jeśli nie umiałaś tego załatwić, nie jesteś osobą właściwą na stanowisku kierowniczym. Istnieje niebezpieczeństwo, że zamiast odpowiednio rozdzielać prace pracownikom, sama siedziałabyś na nadgodzinach, żeby wszystko zrobić na czas.


Zobacz też:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/18.01.2019 17:04
A ja siedze w firmie bez awansu. Dotychczas myslalem, ze liczy sie pracowitosc, duza wiedza, i nowe pomysly ale zrobilem stop . Bo nie warto wspierac kolesiostwa i zatrudniac swoich ludzi.
/08.09.2014 18:14
Ja dostałam w tym roku awans, bo skończyłam dodatkowy kierunek - kadry i płace w szkole policealnej. Byłam zatrudniona przez pół roku na umowę zlecenie, od września mam umowę o pracę. Szef mnie docenił, wie, że umiem coraz więcej i coraz więcej zadań może mi powierzyć. Także warto się uczyć.