małżeństwo, para, rozwód, podział majątku, porady prawne fot. Panthermedia

Majątek po rozwodzie

Z chwilą kiedy przestajecie być małżeństwem, wasz majątek nie stanowi już wspólnoty. Teraz musicie tak go podzielić, by żadne z was nie było stratne.
/ 28.09.2011 07:57
małżeństwo, para, rozwód, podział majątku, porady prawne fot. Panthermedia
Gdy bierzecie ślub, powstaje między wami wspólność ustawowa (o ile nie podpisaliście intercyzy). Wtedy wszystko, co zarobicie, będzie należało do was obojga niezależnie od tego, kto ile przyniósł pieniędzy do domu. Po rozwodzie wspólnota ustaje i majątkiem trzeba się podzielić. Ale nie całym.

Nie wszystko jest wspólne
Pewne rzeczy należą wyłącznie do ciebie, nawet jeśli nie macie rozdzielności majątkowej. Jest to tzw. majątek osobisty. W jego skład wchodzą:
- rzeczy, które nabyłaś przed ślubem (np. samochód, biżuteria),
- przedmioty, nieruchomości, które otrzymałaś w spadku lub zostały ci podarowane już w trakcie małżeństwa, chyba że ten, kto je ofiarował, wyraźnie zaznaczył, iż jest to darowizna dla was obojga,
- rzeczy osobiste, np. kosmetyki, biżuteria, odzież, sprzęt sportowy,
- nagrody za osobiste osiągnięcia (np. za wynalazek), dochody z praw autorskich, twórczych,
- odszkodowania za uszkodzenie ciała lub doznaną krzywdę (np. od towarzystwa ubezpieczeniowego za uszczerbek na zdrowiu, jaki poniosłaś w wyniku wypadku).

Z jednym wyjątkiem – jeżeli otrzymałaś rentę z powodu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, będzie ona stanowiła wasz majątek wspólny.
Tak samo sprawa wygląda w wypadku twojego męża – on również ma swój majątek osobisty.

Zgodny podział
Aby się rozwieść, musicie pójść do sądu. To nie znaczy, że również tam musicie dzielić zgromadzony dorobek.

Majątek możecie podzielić:
- sami
– gdy cały wasz majątek stanowi wspólne konto i kilka sprzętów, sami możecie uzgodnić, co które z was bierze (np. ja – lodówkę, ty – pralkę);
- u notariusza – gdy w skład majątku wchodzi nieruchomość, umowę podziału powinien sporządzić notariusz. Inaczej nie będzie ona ważna. Opłata za taką umowę (tzw. taksa notarialna) zależy od wartości nieruchomości. Na przykład, gdy mieszkanie jest warte 200 tys. zł, opłata wyniesie 1010 zł plus 0,4 proc. nadwyżki ponad 60 tys. zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć 23 proc. VAT i zapłacić za odpisy (6 zł od każdej strony plus VAT).

Porady prawne i finansowe - forum >>

Gdy brak porozumienia...
Wtedy pozostaje tylko sąd. Wniosek o podział majątku można złożyć razem z pozwem o rozwód (także w trakcie rozprawy) albo już po zakończeniu sprawy rozwodowej. Wówczas pismo składa się w sądzie rejonowym właściwym dla miejsca położenia majątku.
Aby sprawa nabrała biegu, trzeba uiścić tzw. wpis stały w wysokości:
- 1000 zł;
- 300 zł – jeśli złożycie wspólny wniosek wraz z projektem podziału dorobku.

Uwaga!
O podział majątku można wystąpić w dowolnym czasie, nawet wiele lat po rozwodzie. To roszczenie się nie przedawnia.

Podział nie zawsze równy
Zasada jest taka, że wspólny majątek dzieli się na połowę. Jeżeli jednak jedno z was uważa, że w większym stopniu niż drugie przyczyniło się do powstania majątku, może domagać się ustalenia nierównych udziałów. Sąd, rozpatrując tę kwestię, weźmie pod uwagę nie tylko to, jakie kwoty każde z was zaangażowało w dom. Uwzględni również nakład osobistej pracy przy wychowywaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie.

Uwaga!
Ustalenia nierównych udziałów można żądać tylko z ważnych powodów i trzeba je dobrze udokumentować.

Majątek wspólny to:
- wynagrodzenia za pracę (w tym premie, dodatki za nadgodziny, nagrody jubileuszowe) i wszystkie przedmioty, które kupiliście za te pieniądze;
- dochody z innej działalności, np. z umowy o dzieło, zlecenia;
- emerytury, renty;
- dochody z majątku wspólnego, np. opłaty za dzierżawę wspólnej działki,
- przedmioty zwykłego użytku domowego, nawet gdy jedno z was otrzymało je w prezencie od rodziny;
- dochody z majątku osobistego, np. czynsz za wynajem mieszkania, które jest tylko twoją (męża) własnością,
- narzędzia i sprzęty do wykonywania zawodu, np. komputer,
- pieniądze zgromadzone na rachunku funduszu emerytalnego.

Tekst: Alicja Hass. Konsultacja: Paweł Huczko, prawnik, ekspert portalu www.wieszjak.pl.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)