"Gest Lewandowskiego, czyli zdjęcie Lewandowskiego z piłką pod koszulką i kciukiem w ustach błyskawicznie obiegły Europę. Lewandowski po meczu, w którym dedykował bramkę Annie Lewandowskiej, która jest w ciąży, wyznał:

WIDEO

player placeholder

- Miałem takie marzenie, by jako pierwszy poinformować o tym, że żona jest w ciąży. Jestem teraz bardzo szczęśliwy. To piąty miesiąc. Nie było łatwo utrzymać tego w tajemnicy - przyznał napastnik Bayernu w rozmowie z reporterem Canal+.

Gratulacje spływają z Polski, Niemiec, Francji, Włoch - z każdego miejsca, gdzie para ma przyjaciół. Lewandowski do bramki trafił z rzutu wolnego - strzelił gola w ten sam sposób już po raz drugi z rzędu, przygotowywał się w skupieniu. Chciał zadedykować tę bramkę żonie.

Zobacz także:

Płeć dziecka Anny i Roberta Lewandowskich

Jak można się spodziewać, internauci już zakładają się o płeć dziecka i żartują, że jeśli będzie to chłopiec, to kluby będą prześcigać się w ofertach.

Komentarze internautów? Bezcenne :)

"Jestem teraz bardzo szczęśliwy"

Anna Lewandowska jest w 5. miesiącu ciąży, a zatem jest wysoce prawdopodobne, że przyszli rodzice znają już płeć swojego pierwszego dziecka. Z pewnością chcieli opóźnić "coming out" w czasie, by jak najdłużej cieszyć się tą informacją w szczupłym gronie. Teraz Anna Lewandowska będzie na celowniku paparazzi...

"Gest Lewandowskiego" hitem sieci