Po modzie na koronkowe suknie ślubne lat 80-tych i 90-tych przyszedł czas na prostą elegancję. Jednak coraz częściej zauważa się także powrót do minionej klasyki i do mody vintage, a z taką jednoznacznie kojarzy się właśnie koronka. Coraz więcej ślubnych projektantów ozdabia koronką swoje suknie. I tak np. w kolekcjach Monique Lhuiller czy Priscilla of Boston znajdziecie niepowtarzalne, koronkowe kreacje.
Rzadko jednak spotyka się suknie wykonane w całości z koronki, najczęściej są to jedynie elementy ozdobne, takie jak motywy kwiatowe lub wykończenie sukni. Może z niej być wykonany także welon. Koronka, bez wątpienia dodaje kobiecości i delikatności, nie będąc przy tym zbyt krzykliwa. Idealnie komponuje się z prostą suknią w stylu retro i dyskretną biżuterią. /fot. Koronkowa góra sukni Monique Lhuillier 2011
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.