W filmie „Mistyfikacja” powróci Witkacy – jeden z największych skandalistów XX wieku, wirtuoz kłamstwa i mistrz artystycznej prowokacji. W tej roli zobaczymy Jerzego Stuhra. Jak aktor sprawdził się w minach Witkacego?
WIDEO…
Na fotografiach Piotra Uznańskiego i Agnieszki Balickiej Jerzy Stuhr nie boi się odważnych eksperymentów. Aktor – jak Witkacy – oddaje się perwersyjnym zabawom ze swoim wizerunkiem.







„Mistyfikacja” to opowieść o pasji i szaleństwie, perwersji i rozkoszy przekraczania granic poznania. Akcja filmu zaczyna się, kiedy wydalony z uczelni tuż przed obroną pracy magisterskiej Łazowski, wpada na sensacyjny trop, który może zmienić oblicze historii. Z jego dochodzenia wynika, że Witkacy nie popełnił samobójstwa w 1939 roku. Rzeczywistość podsuwa kolejne dowody zadziwiającej mistyfikacji. Kochanka Witkacego przynosi do Desy swoje nieznane portrety, jedna z jego dawnych kobiet przechowuje kartki, które dostała od artysty już po jego rzekomej śmierci. Wszystko wskazuje na to, że wielki mistrz, prowokator i skandalista wciąż żyje. Z lubością pije swoje ukochane piwo, podgląda młode dziewczęta, wydaje kobietom perwersyjne rozkazy i uprawia najpiękniejszą ze sztuk – kłamstwo i wszelkie jego odmiany – na dudka-wystrychizm, kłamizm, neo-naciągizm, fałszyzm, nabieryzm i w pole-wyprowadzizm…


























