Kadr z horroru "Laleczka Chucky" fot. ONS.pl

Horrory na Halloween - 7 najlepszych filmów

Nie przed snem i nie do porannej kawy. Oto 7 popularnych horrorów filmowych spośród całej masy produkcji horroropodobnych. Te nie są kiczowate. Są naprawdę dobre.
Edyta Liebert / 30.10.2019 13:30
Kadr z horroru "Laleczka Chucky" fot. ONS.pl

Dla wielu Halloween to nie żadna okazja do zabawy czy świętowania, a moda zaciągnięta z Zachodu. Jeśli mam być szczera, to jest mi obojętne, czy dzieciaki będą się przebierać za mumie i czy starsze panie będą skarżyć się na odgłosy imprezy u sąsiadów.

Halloween jest jednak coraz bardziej obecne w naszej kulturze (nie ma co psioczyć, polecam przejrzeć jeszcze raz „Dziady” Mickiewicza, zanim skrzyczymy młodzież, że odbywa pogańskie praktyki); zza firanek wychylają się złowieszczo wycięte dynie, spozierając ognistym wzrokiem.

To się po prostu dzieje i to od nas zależy, jak wykorzystamy ten czas: czas refleksyjnej jesieni. Pochmurny, ponury i deszczowy, który sprzyja straszeniu i oglądaniu horrorów. A noc halloweenowa bezkonkurencyjnie wygrywa w rankingu na najlepszy wieczór na oglądanie strasznych filmów.

Postanowiłam zrobić research, popytać redakcyjne koleżanki, powspominać dzieciństwo, by wskazać „złotą 7” horrorów na okoliczność Halloween, czy jak kto woli, Zaduszki, Dzień Wszystkich Świętych. Najstraszniejsze ze strasznych, najbardziej wciągające z wciągających - horrory na Halloween. I zaczynamy od oczywistości.

1. Halloween, 1978

Horrory możesz oglądać nawet o 8 rano do śniadania, jeśli masz ochotę. Czasem to może nawet lepszy wybór, niż program informacyjny...

Jednak ten film swoim tytułem wpisuje się w październikowo-listopadowy anturaż. Jest to jeden z najbardziej znanych filmów grozy, jakie dotąd powstały.  Przyniósł ogromne dochody, które w Stanach Zjednoczonych oscylowały wokół 50 mln $ (przy budżecie 300 tys. $...).

Akcja filmu rozpoczyna się w noc Halloween 1963 roku, kiedy to 6-letni Michael Myers zabija nożem kuchennym starszą siostrę. Po tej tragedii trafia do szpitala psychiatrycznego, a jego opiekunem zostaje dr Sam Loomis. Psychiatra odkrywa, że chłopiec pozbawiony jest ludzkich uczuć, a próby nawiązania z nim kontaktu kończą się niepowodzeniem. Napięcie w filmie pojawia się na samym początku i nie opuszcza aż do napisów końcowych. Nawet wtedy, gdy wiemy, że w danej sytuacji nic złego się nie stanie.

Nieczęsto mamy do czynienia z takim zjawiskiem w horrorach, dlatego też „Halloween" to niedościgniony wzór.

fot.ONS.pl

2. Lśnienie, 1980

Cenię twórczość Stanleya Kubricka, który miał swoje lepsze i gorsze momenty filmowe. „Lśnienie” jest uznawane za jedną z najlepszych produkcji reżysera, zaraz obok „Mechanicznej pomarańczy” i „Oczu szeroko zamkniętych”.

Głównym bohaterem filmu jest niespełniony pisarz Jack Torrance (Jack Nicholson), który wraz z żoną Wendy i synkiem Dannym przybywają do hotelu w Górach Skalistych. Tytułowe lśnienie to makabryczne obrazy, wywołane przez tajemniczą siłę, jakie widzi chłopiec, Danny.

Film to majstersztyk - w każdej scenie, w której Jack rozmawia z duchem, występuje lustro. Co ciekawe, Stanley Kubrick powtarzał scenę, w której Scatman Crothers „lśni”, blisko... 120 razy. W pewnym momencie aktor upadł na ziemię i klęcząc krzyczał: „Czego pan chce, panie Kubrick!”. Warto obejrzeć.

fot.ONS.pl

3. Krzyk, 1996

Klasyk wśród horrorów. Chcąc nie chcąc, i tak wiesz o co chodzi. I nieważne, czy z własnej woli oglądałaś ten film czy zmusiło cię starsze rodzeństwo... Po prostu to wiesz, jest straszny, genialnie kiczowaty i kultowy zarazem.

W małym miasteczku Woodsboro grasuje seryjny morderca. Swe ofiary wybiera spośród uczniów miejscowej szkoły. Dzwoni do nich, proponując quiz ze znajomości popularnych filmów grozy. Horror zaczyna się, gdy nieszczęśnik popełni błąd.

fot. ONS.pl

4. Obecność, 2013

Dość świeży i dość „przyjemny” horror, jak mówią znawcy. Do wrzucenia go w zestawienie skusił mnie podpis „oparty na prawdziwych wydarzeniach” i recenzja znajomej.

Słynna para badaczy zjawisk paranormalnych zostaje poproszona o pomoc rodzinie, którą terroryzuje potężny demon. Znany motyw, który reżyser chciał nieco sparodiować, ale jednak realizowany bez puszczania oka do publiczności, ani ironicznego żonglowania schematami. Reżyser wykonuje ukłon w stronę klasyków filmowych z lat 70. (czołówka, zdjęcia, charakterystyczne zbliżenia). Całość prezentuje się rzetelnie.

fot. ONS.pl

5. Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną (wszystkie części)

Pytanie, co strasznego obejrzeć, zwykle kończy się taką właśnie odpowiedzią. Mamy straszną amerykańską prowincję i mamy paczkę młodych ludzi jadących samochodem na wycieczkę. I krwawą jatkę.

Filmowy sukces z 1974 roku potwierdzają sequele z kolejnych lat, a raczej seria filmów, które powstały na przestrzeni prawie 40 lat. Okazuje się, że atmosferę grozy można osiągnąć za pomocą narzędzi różnego typu. (i nie są to tylko szczypce do wyrywania paznokci), prawdopodobnie nieznanych współczesnym reżyserom.

fot. ONS.pl

6. Duch, 1982

Z tego filmu pamiętam tylko buzię ślicznej niebieskookiej blondynki wyrażającej potworny krzyk. Zawsze zastanawiałam się jak wygląda kręcenie horroru z udziałem kilkulatków.

Rodzina Freelingów wprowadza się do nowego wymarzonego domu, nie zdając sobie sprawy z tego, że zbudowano go na terenie dawnego indiańskiego cmentarza. „Po pierwszej godzinie mnie nudził, było wiadomo, że z szafy wyskoczy trupia czacha...”- słyszę.

Dla mnie straszniej brzmi nagła śmierć młodziutkiej Heather O'Rourke w wieku 12 lat czy brutalne zamordowanie niespełna 23-letniej Dominique Dunne w roku premiery pierwszej części trylogii. Te wydarzenia poszły się szerokim echem i niejako przyczyniły się do promocji filmu.

fot. ONS.pl

7. Laleczka Chucky, 1998

Od lat to absolutny hit i rewelacja. Na tamte czasy horror był przełomowy i genialny. Śmiech Chucky'ego mroził krew w żyłach i uświadamiał, że strach może kryć się niepozornych rzeczach.

Karen Barclay samotnie wychowuje swojego synka Andy'ego. Zakup nowoczesnej i popularnej lalki miał być spełnieniem jego marzeń, ale szybko staje się przyczyną traumy. Do plastikowej lalki bowiem tuż przed śmiercią swą duszę przeniósł niebezpieczny seryjny zabójca. To film, po którego obejrzeniu twoje dziecko już nigdy nie poprosi o lalkę, ale nie rekomendujemy tego rozwiązania.

fot. ONS.pl

Zdaję sobie sprawę, że prawdopodobnie większość z was nie ma zamiaru oglądać filmów ani 31 października, ani 1 listopada. Raczej spędzicie je w samochodach i komunikacji miejskiej, na rodzinnych herbatkach i obiadach, w kolejkach po znicze i kwiaty.

Warto jednak pamiętać, że nie należy potępiać żadnej formy spędzania tego szczególnego czasu, poniekąd czasu oswajania tematu śmierci.

Więcej na temat filmów:
Najlepsze filmy na Boże Narodzenie. Są idealne na rodzinne wieczory
6 polskich filmów biograficznych, które warto zobaczyć

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)