Jeszcze o domowych sposobach na urodę

Kreatywności i determinacji, jeśli chodzi o dbanie o siebie, kobietom chyba nigdy nie zabraknie, a przed karnawałem takie recepty to skarb.

Kreatywności i determinacji, jeśli chodzi o dbanie o siebie, kobietom chyba nigdy nie zabraknie, a przed karnawałem takie recepty to skarb.

Niby wszystko można już dostać w sklepach, od toniku po specjalistyczne serum, i to nawet za rozsądną cenę, a tymczasem nawet wielkie gwiazdy przyznają się nieustannie do stosowania domowych receptur na pielęgnację ciała i włosów. Szczerze mówiąc, czytając niegdyś tekst o modelkach wcierających w uda fusy z kawy jako środek anty-cellulitowy, uznałam to już za małą przesadę.

Faktycznie jednak łazienkowo-kuchenne terapie działają i są zwykle wyjątkowo tanie oraz bezpieczne. Dlatego We-Dwoje.pl nie przestaje podpowiadać czytelniczkom o najnowszych zasłyszanych receptach na piękno.

Oczyszczanie porów
Do miski z wrzątkiem wlać sok z jednej cytryny, nachylić się nad parą i przykryć głowę ręcznikiem. Ciepło rozszerzy pory, zaś sok cytrynowy pomoże je oczyścić i szczelnie zamknąć. Na zakończenie parówki zmywamy twarz zimnym wacikiem.

Nawilżona, aksamitna cera
Na oczyszczoną dokładnie twarz nakładamy krem lub serum nawilżające zmieszane z dokładnie zmielonymi w blenderze orzechami włoskimi lub brazylijskimi. Naturalne tłuszcze niesamowicie zmiękczają i wygładzają skórę. Zmywamy po 15 minutach.

Błyszczące włosy
Raz w tygodniu we włosy wcieramy oliwę z oliwek i dokładnie przeczesujemy. Nakładamy na głowę worek foliowy i pozostawiamy na godzinę. Nawet, jeśli mamy mniej czasu, warto spróbować – po umyciu włosy są błyszczące i niewiarygodnie miękkie.

Inny pomysł, ponoć rekomendowany przez Catherine Zeta-Jones, to płukanie włosów w piwie. Bogactwo witaminy B, zwłaszcza biotyny oraz białek pomaga nie tylko nadać czuprynie blasku, ale także ją odżywić i zregenerować. Jedyny minus to przykry zapach… chyba, że partner to wyjątkowy miłośniku browarów!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/8 lat temu
Ja sobie pozwalam raz w miesiącu na zabieg czekoladoterapie w gabinecie ELite,aby nawilżyc je ,wzmocnić bariere ochronna,ujedrnic ciało.Bo czesto kosmetyki,których używamy na codzień tego nam nie daja.
/8 lat temu
No cóż,czesto i domowe sposoby okazuja sie byc niewsyatrczajace i raz na jakiś czas powinnysmy pozwolić sobie na to aby odwiedzic dobry gabinet urody.Ja raz w miesiacu chodze sobie na takie zabieg do gab.elite.
/8 lat temu
kosmetyki własnej roboty jakoś mnie nie przekonują. Lubię naturalne składniki, ale w kremach produkowanych przez specjalisów, dokładnie przebadanch, itp. Polecam Nantes, ostnio trafiłam na takie kremy i balsamy. Łagodne dla cery, ale dają efekty.
POKAŻ KOMENTARZE (1)