Alkohol szkodzi urodzie

I choć wszystko dla ludzi, a dla zdrowia lampka winna jest zbawienna, o tych faktach nie wolno ci zapominać!
/ 23.06.2007 11:34

I choć wszystko dla ludzi, a dla zdrowia lampka winna jest zbawienna, o tych faktach nie wolno ci zapominać!

Alkohol przyspiesza starzenie!

Przypomnij sobie uczucie przebudzenia się rano po niezłej imprezie. Ciężka głowa, sucho w ustach, żołądek w stanie alarmowym… Alkohol potwornie odwadnia nasze ciała hamując wydzielanie wazopresyny, hormonu diuretycznego. W efekcie nerki pracują dwa razy ciężej, a skóra, jako jeden z ważnych organów wydzielania toksyn, bardzo na tym cierpi.
Odwodniona skóra to szybsze pojawianie się zmarszczek i brzydki szary odcień. Jakby tego było mało, alkohol wypłukuje z organizmu witaminę A oraz wapń, naszych największych sprzymierzeńców w walce o utrzymanie młodego wyglądu. Alkoholiczki wyglądają ci najmniej 10 lat starzej!

Alkohol zaostrza zmiany!
Alkohol rozszerza naczynia krwionośne na powierzchni skóry nadając notorycznym pijakom słynny czerwono-siny koloryt. Nawet jednak w dawkach nie rynsztokowych nadmiar procentów może zakończyć się brzydkim zaczerwienieniem twarzy, zwłaszcza, jeśli mamy ze skórą problemy. Trądzik różowaty, łuszczyca, trądzik dorosły i popękane naczynka to stany szczególnie podatne na alkoholowe podrażnienie. Jeśli więc twoja skóra jest daleka od doskonałości to rozwadniaj jak najbardziej!

Alkohol tuczy
Optycznie i wagowo. Po pierwsze, mamy fenomen wzdęcia spowodowany odwodnieniem i nadreaktywną pracą nerek - to widać szczególnie wokół pępka i na twarzy. Po drugie, puste kalorie w piwie, winie oraz drinkach to energia odżywczo nieprzydatna, ale magazynowana w postaci tłuszczu. Co gorsze, kobiety mają znacznie gorsze zdolności metabolizmu alkoholu i większy procent tkanki tłuszczowej w ciele - na efekty nie trzeba długo czekać. Piwny brzuszek u mężczyzny to element humorystyczny - u kobiety, to dramat.

Alkohol niszczy włosy
Odwodnienie dociera w końcu także do włosów, a im mniej w nich wilgoci, tym więcej złamań, rozdwojonych końcówek, odstających łusek, przysłowiowej strzechy siana. Popatrzcie zresztą same na włosy alkoholiczek - smutne suche strąki w pięciu rzędach. No właśnie, drugi skutek uboczny dla czupryny to pozbawianie organizmu cynku i prowadzenie do nadmiernego wypadania.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/04.12.2012 23:25
Haahahaha! Mały kieliszeczek wina po posiłku... ściema! Po małym kieliszeczku będzie i drugi i trzeci? Nie? TAK! Ponieważ alkohol lubi nas, a my lubimy alkohol ;> To tak jakby otwierając paczkę chipsów potrafić zjeść tylko jeden, 2 no może góra 3 chipsy... Nie na darmo zrodził się żart "wypiję tylko jedno piwko, no może dwa, ewentualnie siedem". Alkohol wyłącza myślenie ogólne :) ale za to włącza np. myślenie sensu i logiki, niektórym głupoty, ale to zależy od inteligencji człowieka. Np jestem teraz po 3 drinkach, jest mi cudownie miło i lekko i ponadto nie żałuję nigdy tego, że czasem sięgam po mocny trunek. Sięgam od kilku lat, ale czy mogę nazwać się alkoholikiem? hmmm lubię to jak i niektórzy papierosy. Szkodliwe, ale kaca nie miewają, ale za to inne dolegliwości... I tak umrzemy : ) nie? A no tak, umrzemy : ) Uwierzcie mi...
/06.06.2011 15:09
Ale po co od razu tak straszyc.Jak ktoś lubi wino,to wystarczy ze po prostu zamiast zapijania sie nim kupi sobie wino bezalkoholowe i nie bedzie zadnego problemu.
/02.06.2011 11:05
Alkochol szkodzi napewno w nieumiarkowanych ilościach,bez ograniczenia Powoduje w następstwie nałóg, to już przypadek ciężki do wyleczenia,zgubny dla osoby i rodziny.Lecz mały kieliszeczek czerwonego wina po posiłku jest zalecany zdrowotnie.