POLECAMY

Masz półdługie włosy? Zobacz, jakie fryzury można wyczarować z końskiego ogona

Pasują na każdą okazję!
/ 4 miesiące temu
Masz półdługie włosy? Zobacz, jakie fryzury można wyczarować z końskiego ogona fot. FREE

Nie masz pomysłu na fryzurę? Możesz nosić włosy rozpuszczone, proste lub z lokami w stylu księżnej Kate albo poprzestać na równie modnym modnym końskim ogonie. Ale może warto zaszaleć?

Półdługie włosy idealnie nadają się do wszelkich upięć, węzłów i koczków. Może spodoba ci się któraś z naszych propozycji – są naprawdę łatwe!

Półdługie włosy - najmodniejsze fryzury

Kok ze sztuczną objętością:

  • Wyszczotkuj włosy na różne strony, aby zyskały maksimum objętości.
  • Zaczesz do tyłu. Nie wygładzaj ich, niech nie przylegają do głowy.
  • Zbierz z tyłu w koński ogon.
  • Jedno, niezbyt grube pasemko oddziel, owiń nim gumkę, koniec schowaj pod włosami i umocuj wsuwką.
  • Spód kitki mocno podtapiruj grzebieniem (takim z krótkimi, gęstymi igiełkami). Wygładź wierzchnią warstwę włosów końskiego ogona, następnie podwiń wszystkie jego pasma do spodu i wsuń koniec kitki pod gumkę (jak najbliżej jej podstawy).
  • Teraz z tych luźnych, środkowych partii podpiętej kitki uformuj kok, umocuj go wsuwkami w taki sposób, by tworzył zwartą całość.
  • Fryzurę utrwal mocnym lakierem.

Na jaką okazję?
Kiedy chcesz zrobić mocne wejście. To fryzura gwiazd filmowych z lat 60. – taki sam kok często zdobił głowę zmysłowej Audrey Hepburn. W zestawieniu z kostiumem lub koktajlową sukienką podkreśli twoją elegancję.

7 fryzur inspirowanych najgorętszymi trendami

Lekkie upięcie imitujące kok:

  • Zaczesz wszystkie włosy gładko na szczyt głowy. Wygładź kosmyki z wierzchu – spryskaj je lakierem i przygładź dłońmi.
  • Złap pasma całej kitki, zsuń dłoń do połowy ich długości i przypnij je do włosów z tyłu głowy (jak najbliżej podstawy końskiego ogona) dużą klamrą.
  • Pasma od podstawy końskiego ogona do klamry stworzą rodzaj koka (coś na kształt małej kopułki). Pasemka brzegowe umocuj wsuwkami. Kok może pozostać wypełniony powietrzem, możesz go też uformować na niewielkim wypełniaczu (ok. 20 zł w sklepach fryzjerskich lub drogeriach), jeśli masz na tyle gęste włosy, by go ukryć. 
  • Końce kitki będą lepiej wyglądały, gdy lekko podwiniesz je lokówką.

Na jaką okazję?
Kiedy chcesz zrobić wrażenie – to seksowne uczesanie wylansowała francuska filmowa seksbomba lat 50. Brigitte Bardot. Upięcie jest zarazem dziewczęce i kokieteryjne. Wygląda dość odświętnie, zwłaszcza z ozdobną klamrą, idealne na wieczorne wyjście, bal albo tańcującą domówkę.

Kok solidnie zrolowany:

  • Oddziel pasmo znad czoła.
  • Resztę włosów zaczesz do góry i ściągnij gumką.
  • Użyj wypełniacza do koka (w kształcie pączka z dziurką), aby zwiększyć objętość fryzury i nadać jej idealny kształt.
  • Końce pasm upinaj wsuwkami pod kokiem.
  • Na koniec zajmij się pasemkiem oddzielonym na początku znad czoła – zaczesz je asymetrycznie w całości na jedną stronę, dobrze wygładź, a jego końcówkę umocuj z tyłu głowy wsuwką tak, by była jak najmniej widoczna.

Na jaką okazję?
Możesz się tak uczesać na ważne spotkanie, oficjalne lub prywatne, ale bardziej eleganckie. Także na świąteczny dzień w rodzinnym gronie.

Niski węzeł - uniwersalny

  • Zaczesz włosy gładko do tyłu i zbierz nisko nad karkiem.
  • Kitkę zwiń w dłoni (2-3 razy wokół jej własnej osi tak, by była lekko skręcona),
  • przeciągnij ponownie przez gumkę, ale tylko do połowy – powstanie mały węzeł.
  • Część kosmyków może z niego wypaść, ale to dobrze. Niektóre wystające końce kitki poowijaj wokół gumki i umocuj wsuwkami tak, by luźne zostały tylko ich końce (o długości 3-4 cm). Całość powinna wyglądać tak, jakby węzeł był splątany w pośpiechu, niedbale. Ale ten nieład jest zaplanowany.
  • Na koniec jeszcze odrobinę żelu rozetrzyj w dłoniach i przygładź nimi włosy na głowie – tu żaden kosmyk nie powinien odstawać.

Na jaką okazję?
Na co dzień. To koczek niezobowiązujący. Możesz w nim pójść na siłownię, sprawdzi się też w stylizacji do pracy i na spotkanie z przyjaciółkami.

O tym warto pamiętać:

  1. do rozczesywania półdługich włosów przyda ci się specjalna szczotka, która nie będzie szarpać splątanych kosmyków (np. Wet Brush, klasyczna, z  igłami na pneumatycznej, uginającej się poduszeczce, ok. 25 zł lub Tangle Teezer, z miękkimi szpileczkami z tworzywa, ok. 23 zł);
  2. przed suszeniem włosów suszarką, użyciem lokówki lub prostownicy koniecznie użyj preparatu termoochronnego, który zabezpieczy włosy przed niszczącym działaniem wysokich temperatur (np. spray BaByliss, ok. 40 zł);
  3. do ściągania włosów w koński ogon używaj gumek silikonowych lub powleczonych materiałem (kosztują 5-10 zł za kilka w opakowaniu) – są miękkie i, w przeciwieństwie do zwykłych recepturek, nie niszczą włosów;
  4. do upinania koka konieczne są metalowe wsuwki. Używaj tylko takich, które mają na końcach kuleczki – zaokrąglone końce są bezpieczne dla skóry głowy, nie pokaleczą jej w czasie mocowania pasemek (np. H&M, ok. 7 zł – 30 wsuwek w opakowaniu). Wsuwki dobieraj do koloru włosów (jasne lub ciemne), żeby stały się jak najmniej widoczne po ułożeniu fryzury;
  5. utrwalaj uczesanie lekkim, nieobciążającym pasm lakierem (np. L'Oréal Fix Anti-Frizz, ok. 36 zł), który pozostawi włosom elastyczność i naturalny wygląd lub nieco mocniejszym żelem w sprayu (np. Schwarzkopf, Styliste Ultime, ok. 30 zł);
  6. jeśli używasz wypełniacza do koka (dostaniesz je w drogeriach i sklepach fryzjerskich za 15-25 zł) zwróć uwagę, aby był dopasowany kolorem do twojego odcienia włosów. To tak w razie czego, gdyby któryś z kosmyków się przesunął, wypełniacz będzie wtedy mniej widoczny.

Ten trend pokochały Kate Middleton i Meghan Markle. Wiemy, jak wykonać taką fryzurę w domu

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 miesiące temu
Ciekawy opis ale bez zdjęć bezużyteczne.