Piegi na włosach fot. ImaxTree/ AgencjaFree

Piegi na włosach? Takiej koloryzacji jeszcze nie było...

Czy metoda imprintingu ma szansę zrewolucjonizować świat fryzjerstwa? Zobaczcie, jak pięknie to wygląda!
Małgorzata Machnicka / 25.07.2019 14:07
Piegi na włosach fot. ImaxTree/ AgencjaFree

W czasach szkolnych nie były powodem do dumy (ich posiadaczki coś o tym wiedzą), a od kilku sezonów każda kobieta marzy, być choć trochę mieć ich na twarzy. Potwierdzeniem tej tezy niech będzie to, że powstały specjalne kosmetyki, którymi można je sobie domalować, a niektóre kobiety decydują się nawet na ich wytatuowanie!

Jeden z mistrzów fryzjerstwa poszedł o krok dalej i wylansował trend na drobne, rozświetlające kropeczki na włosach, których nie sposób nie skojarzyć z piegami.

I to nie tylko kropeczki, bo metodą imprintingu można otrzymać tysiące innych wzorów.

Jak uzyskać taki efekt na włosach?

Tylko i wyłącznie w salonie fryzjerskim. Imprinting to autorska metoda koloryzacji włosów opracowana przez międzynarodową gwiazdę fryzjerstwa - Angelo Seminarę, dyrektora artystycznego marki Davines. Ta technika farbowana zaczyna cieszyć się coraz większą popularnością!

Jak wygląda farbowanie metodą imprintingu?

Farbowanie wykonywane jest przy użyciu specjalnego narzędzia - imprintera, który pozwala na stworzenie wielowymiarowych, artystycznych koloryzacji.

Jak to wygląda krok po kroku? Fryzjer układa włosy na panelu, przykłada matrycę ze wzorem, a później aplikuje mieszankę koloryzacyjną. Ta metoda pozwala wyczarować nieskończenie wiele kombinacji, które są nie do osiągnięcia za pomocą klasycznego farbowania.

Gama odcieni, w której możesz się poruszać jest ogromna - od delikatnych koloryzacji w stylu color no color, po bardziej kontrastowe (miłośniczki ombre będą zachwycone). 

Wzory mogą przypominać wcześniej wspomniane piegi, ale też nieregularne fale, słoje drzewa, kłosy zboża czy pióra ptaków. Wszystko inspirowane naturą. Zobaczcie same!

Czytaj także:
Snow bunny, czyli najmodniejszy odcień dla blondynek
Bob z grzywką to już przeszłość. Teraz nosimy cool girl bob!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)