POLECAMY

Bob bobem pogania

Jeśli ktoś kiedyś wykona podobiznę kobiety roku 2009 to bez wątpienia będzie ona nosić boba…
Jeśli ktoś kiedyś wykona podobiznę kobiety roku 2009 to bez wątpienia będzie ona nosić boba…

Fryzura na czasie, klasyczna i bardzo nowoczesna, a na dodatek jak żadna inna podkreślająca linię zgrabnego podbródka. Wylansowana przez Katie Holmes, która już chyba do końca życia będzie ikoną tego cięcia, ma tyle wariantów, że każda kobieta gotowa do skrócenia włosów znajdzie coś dla siebie. Nie da się jednak ukryć, że najwięcej skorzystają panie z prostymi, ładnie układającymi się włosami.
Klasyka boba to krótka, cieniowana warstwami fryzurka nadająca głowie dodatkowej okrągłości na czubku. Od tego pierwowzoru upłynęło już jednak sporo czasu i mistrzowie nożyczek dwoją się i troją, aby zaproponować kobietom coraz to nowsze odmiany. Mamy więc cięcia skośne, dłuższe pasma spadające nawet do ramion, zabawy z kolorami, asymetrią a nawet ciekawe opcje dla bardzo kręconych włosów.
Najbardziej szykowny jest chyba bob tzw. „odwrócony”, gdzie włosy z tyłu głowy są tak nawarstwione, aby nadać im maksymalnej optymalnej objętości. Z drugiej strony, dla miłośniczek awangardy i częstych zmian najtrafniejszym wyborem może być cięcie pod kątem, z pozostawieniem włosów z przodu znacznie dłuższych – to świetna baza do tworzenia ciekawych fryzurek wieczorowych.
Niezbędne akcesoria szczęśliwych posiadaczek boba to pianka zwiększająca objętość, nabłyszczacz i żelazko, o ile nie decydujemy się na lokowany rozgardiasz.

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)