reakcja Polaków na przedłużenie kwarantanny fot. Adobe Stock

Narodowa kwarantanna przedłużona do końca stycznia. Polacy rozwścieczeni: „Z czego my mamy żyć?!”

Podczas wczorajszej konferencji prasowej minister zdrowia podał obostrzenia, które będą obowiązywać w kraju do końca stycznia. Polacy są wściekli na przedłużenie kwarantanny.
Urszula Wilczkowska / 12.01.2021 08:23
reakcja Polaków na przedłużenie kwarantanny fot. Adobe Stock

Narodowa kwarantanna miała zakończyć się wraz z zimowymi feriami, jednak tak jak zapowiadał rząd, potrwa jeszcze kolejne dwa tygodnie. Na wczorajszej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że obecne obostrzenia zostaną przedłużone aż do 31 stycznia.

Wprowadzenie obostrzeń ma na celu nie tylko zatrzymanie pandemii koronawirusa i zmniejszenie liczby zachorowań, ale przede wszystkim - zgodnie ze słowami ministra zdrowia - przygotowanie kraju na nadchodzący program szczepień.

Narodowa kwarantanna przedłużona do końca stycznia

Przedłużenie obostrzeń i puszczenie najmłodszych dzieci do szkół, spotkało się jednak z negatywną reakcją Polaków. Frustracja i niezadowolenie z wprowadzonych restrykcji, które mimo wszystko nie przynoszą oczekiwanych efektów, rośnie w kraju - z dnia na dzień coraz mocniej. I tym razem obywatele dali wyraz swojej wściekłości. W komentarzach pod postami Kancelarii Premiera na Facebooku, zarzuca się rządowi brak konsekwencji w działaniu oraz działanie na szkodę przedsiębiorców.

Ciągle ogromne kontrowersje słusznie wzbudza brak dotkliwych restrykcji w kościołach. Internauci proszą o wytłumaczenie, w jaki sposób koronawirusem łatwiej można zakazić się podczas posiłku w restauracji, niż podczas mszy i dlaczego dzieci idą do szkoły, chociaż galerie handlowe i siłownie są ciągle zamknięte.

To w szkole będzie mega bezpiecznie dla dzieci klas 1-3, ale w restauracji już wirus hula? W kościołach też jest ok, ale już na siłowni nie bardzo? Gdzie tu sens, gdzie logika?! Po co testy dla nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej, skoro za chwilę może zarazić ich uczeń przechodzący chorobę bezobjawowo. Może weźcie przykład z Izraela i ruszcie te szczepienia w końcu.

Nie zabrakło też komentarzy krytykujących politykę wsparcia dla przedsiębiorców. Tarcza finansowa miała wspomóc ich w momencie zastoju gospodarczego, jednak pojawia się coraz więcej głosów, które mówią o tym, że przedsiębiorcy żadnych pieniędzy nie widzieli na oczy.

Jaki jest cel przedłużonych obostrzeń? Jeśli ma to być masowe bankructwo przedsiębiorców, redukcja miejsc pracy, pogorszenie stanu zdrowia fizycznego i psychicznego milionów Polaków, to rząd radzi sobie doskonale. Nie ma to jak rujnować życie innych ludzi.

Z czego my mamy żyć? Żadnej pomocy nie dostałam ani na przewodnika, ani na najem krótkoterminowy, pierwszego nie mam jako główne PKD, a drugiego zapomnieliście objąć pomocą, mimo iż zabraniacie wynajmować! I jeszcze ZUS mamy płacić!

Użytkownicy wytykają też rządowi hipokryzję. Chociaż zakazane jest organizowanie imprez i zgromadzeń, publiczna telewizja zorganizowała hucznego sylwestra, a ostatnio odbyła się również ogromna Gala Mistrzów Sportu.

To też może cię zainteresować:
Szef ZNP: klasy 4-8 co najmniej do marca będą uczyć się zdalnie
Niedługo zabraknie pieniędzy na 500+? Eksperci: potrzebujemy cudu gospodarczego
Minister zdrowia dementuje doniesienia o promocji szczepień: jedno z kłamstw, które krąży w przestrzeni publicznej