Maseczka ochronna fot. Adobe Stock

Na klatce, w windzie, w piwnicy - tutaj też musisz mieć maseczkę? Sprawdź zanim dostaniesz mandat

Okazuje się, że zasłaniać usta i nos musisz nawet we własnym budynku mieszkalnym. Gdzie dokładnie?
/ 14.10.2020 09:35
Maseczka ochronna fot. Adobe Stock

Powrót pełnego obowiązku zasłaniania ust i nosa w miejscach publicznych, również na otwartych przestrzeniach, zaskoczył wiele osób. Polacy nie kryją swojego niezadowolenia i nie brakuje przeciwników maseczek ochronnych.

Niestety, przepisy dotyczące zasłaniania twarzy są wciąż nie do końca dla wszystkich jasne. Padają pytania dotyczące noszenia maseczek i przyłbic chociażby w windzie bloku, w którym się mieszka, czy też na swojej klatce schodowej. Czy tam też musimy zasłonić usta i noc? 

Gdzie trzeba zasłaniać usta i nos? 

Zgodnie z zasadami opracowanymi przez GIS i Ministerstwo Zdrowia, usta i nos należy zakrywać tuż po przekroczeniu progu własnego mieszkania lub domu. „Rzeczpospolita” informuje, że coraz częściej zdarzają się sytuacje, kiedy policja karze mandatem za brak maseczki na klatce schodowej budynku mieszkalnego. 

Czy za brak maseczki na klatce, w windzie lub garażu podziemnym można dostać mandat? Okazuje się, że jak najbardziej. W blokach czy kamienicach części wspólne są objęte reżimem sanitarnym. Nos i usta należy w nich zasłaniać:

  • na klatce schodowej
  • na korytarzu
  • w windzie
  • na strychu
  • w piwnicy
  • w garażu podziemnym

Jaka kara grozi za brak maseczki ochronnej?

Zgodnie z obowiązującym prawem, usta i nosy zasłaniać należy maseczką ochronną, przyłbicą lub częścią odzieży, np. szalikiem. Za niezastosowanie się do wytycznych sanitarnych grozi mandat w wysokości 500 zł. Jeśli go nie przyjmiemy, sprawa może trafić do sanepidu i sądu, a nas czekają poważne konsekwencje. 

Zobacz więcej wiadomości z Polski i ze świata:
Dramatyczny apel lekarki SOR: "Jesteśmy na krańcu naszej wytrzymałości"
Nawet 200 tysięcy nowych zakażeń dziennie? Matematycy podają prognozy dla Polski
Policja wystawia mandaty za brak maseczki. "Skończyła się taryfa ulgowa"
Dr Grzesiowski ostro o strategii rządu: to szkoły są przyczyną dużego wzrostu zakażeń