Morze - wysoka fala, wzburzone fot. Adobe Stock

Darłówko: z Bałtyku wyłowiono ciała chłopca i dziewczynki

To koniec poszukiwań zaginionego rodzeństwa, porwanego przez fale we wtorek. Z Bałtyku wyłowiono dwa ciała.
Wioletta Górecka / 21.08.2018 11:27
Morze - wysoka fala, wzburzone fot. Adobe Stock

Kolejne smutne wiadomości znad morza. Z Bałtyku wydobyto ciała dwójki dzieci: chłopca i dziewczynki. To prawdopodobnie dwójka z trójki rodzeństwa, które zostało porwane we wtorek przez fale. W piątek wieczorem pojawiły się doniesienia o dryfującym na wodzie ciele dziewczynki. Od razu przypuszczano, że to zaginiona 11 – latka, która wraz z dwójką braci została porwana przez morze kilka dni wcześniej. Dziś w Bałtyku zauważono ciało chłopca.

Ratownicy: "matka nie byłaby w stanie uratować dzieci!"

Do tragedii doszło we wtorek

Trójka dzieci: dwójka chłopców w wieku 14 i 13 lat, a także 11 letnia dziewczynka spędzali wraz z rodziną wakacje nad morzem. Ich mama na chwilę oddaliła się do czwartego, dwuletniego dziecka, które pozostało na plaży. W ciągu kilku chwil trójka rodzeństwa zniknęła z pola widzenia. Plażowicze natychmiast utworzyli żywy łańcuch, aby ratować dzieci, które znalazły się pod wodą. Na brzeg udało się wydobyć 14 – latka, jednak pomimo skutecznej reanimacji, następnego dnia chłopiec zmarł w szpitalu. Pozostała dwójka została uznana za zaginionych. Akcja poszukiwawcza musiała zostać przerwana ze względu na bardzo złe warunki na morzu.

Tragedia nad morzem: w ciągu jednego dnia stracili trójkę dzieci...

Adwokat chce pozwać ratowników. Ratownicy odpierają zarzuty

Adwokat rodziny, Paweł Zacharzewski zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia przeciwko ratownikom pełniącym feralnego dnia dyżur na plaży, zarzucając im narażenie dzieci na bezpośrednie ryzyko utraty zdrowia i życia, co przyczyniło się do nieumyślnego spowodowania śmierci rodzeństwa. Ratownicy odpierają zarzuty twierdząc, że dzieci kąpały się na niestrzeżonym odcinku, a w dodatku wywieszona była czerwona flaga informująca o zakazie kąpieli. W związku z wypadkiem prokuratura wszczęła śledztwo. Póki co toczy się „w sprawie”, a nie „przeciwko” – nikt nie usłyszał dotąd zarzutów.

Zobacz również:Oświadczenie rodziny w sprawie tragedii w Darłówku: „Nie jest prawdą, że dzieci kąpały się przy czerwonej fladze”Mieszkańcy Sulmierzyc, z których pochodzi rodzina ofiar wtorkowej tragedii, organizuje pomoc
Tragedia w Darłówku - ludzie już wydali wyrok na matkę!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/24.08.2018 14:53
Moim zdaniem jesli matka z małym synkiem wyszła z wody to gdzie był w takim razie ojciec. Dlaczego nie zawołał ze mają wyjść z wody, nie tylko matka jest winna ojciec powinien obserwować dzieci.
/19.08.2018 18:48
Straszna tragedia dla rodziny. Tylko nie rozumiem jak można oskarżać ratowników o to się stało. Matka powinna nie robić sobie wstydu. Będąc na niestrzezonej plaży powinna zabrać dzieci ze sobą a nie zostawiać ich samych. Pretensje może mieć tylko do siebie.
/18.08.2018 21:29
No tak najlepiej pozwac teraz ratownikow, trzeba jakos usprawiedliwic swoja bezmyslnosc. Jest czerwona flaga- nie wchodzimy do wody, zrozumiale. Jednak nie dla wszystkich a potem tragedia.