Opustoszałe miasto fot. Adobe Stock, janifest

Aż 75 proc. polskich miast dotyka wyludnienie. Wiemy, dokąd najczęściej wyjeżdżają mieszkańcy

Powodów jest kilka. Głównie dotyczą one poszukiwania lepszych warunków życia i pracy.
/ 18.06.2021 11:07
Opustoszałe miasto fot. Adobe Stock, janifest

Odwiedzając część polskich miast można odnieść wrażenie, że są one niemal opustoszałe. Na ulicach trudno spotkać żywą duszę, wiele miejsc pracy jest zamkniętych, brakuje też sklepów i lokali usługowych.

Okazuje się, że jest to powszechna tendencja, którą omówiono na XVII Kongresie Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych. Zdaniem prof. Przemysława Śleszyńskiego, wyludnienie dotyka już wielu polskich miejscowości. Ilu?

Ile miast w Polsce dotyka wyludnienie?

Zdaniem eksperta, aż 75 proc. polskich miast ma ujemne saldo mieszkańców. To oznacza, że systematycznie ich tam ubywa. Powody są różne, jednak profesor przedstawił kilka najważniejszych z nich. 

Powody wyludnienia polskich miast

Głównym powodem jest wyjazd młodych ludzi do większych aglomeracji w poszukiwaniu pracy. Jak podał ekspert, który powołał się na dane GUS, młodzi najczęściej wyjeżdżają do Warszawy, Poznania, Wrocławia, Krakowa i Trójmiasta. Tam łatwiej im znaleźć pracę, która pozwoli na wygodne życie i rozwój.

Równie częstą przyczyną wyludnienia jest ujemny przyrost naturalny. W małych miastach społeczność szybko się starzeje, przez co umiera więcej osób niż się rodzi. A jeśli dodamy do tego wyjazdy młodych ludzi zakładających rodziny, sytuacja nie wydaje się ulec poprawie. 

Kolejnym powodem jest oczywiście emigracja. Prof. Śleszyński słusznie zauważył, że tylko w roku 2019 nasz kraj w celach zarobkowych opuściło ok. 2,4 mln osób. Najczęściej wyjeżdżali do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Irlandii.  

Czytaj także:
 Dom o powierzchni 2,8 mkw. za 1300 zł miesięcznie. Jak wyglądają nanomieszkania w Hongkongu?
Zrobiła metamorfozę kuchni i… spadł na nią ogromny hejt. Przekonaj się, dlaczego
Ten dom jest węższy niż autobus, a kosztuje prawie 4 miliony złotych. Wart swojej ceny?