Owczarek niemiecki fot. Fotolia

Pies ucieka za właścicielką z posesji

Jak oduczyć psa ucieczek z posesji za właścicielką? Z czego może wynikać takie zachowanie? Ja powinien wyglądać prawidłowy trening psa w takiej sytuacji? Na wszystkie pytania odpowiada nasz ekspert - trenerka psów.
Owczarek niemiecki fot. Fotolia

Pies ucieka za właścicielką

Pytanie czytelniczki

Witam! Mam dwuletnią sunię owczarka niemieckiego, od ok. dwóch miesięcy jak wyjdę z domu, sunia szuka możliwości, by wydostać się z ogrodu i pobiec za mną. Na co dzień sunia biega luzem w ogrodzie, do tej pory mogłam ją zostawić i pójść np. na zakupy, a ona grzecznie na mnie czekała. Teraz tylko czyha na jakąś możliwość wydostania się z ogrodu np. otwarcie bramy przez sąsiada, żeby natychmiast pobiec mnie szukać. Dodam, że nie ma znaczenia, czy ktoś z pozostałych członków rodziny jest w domu, czy nie - w każdym przypadku ona chce iść ze mną. Gdy jestem w domu, otwarta brama nie robi na niej wrażenia. Nie wiem, co jest przyczyną takiego zachowania, bowiem w ostatnim czasie nie zaszły żadne zmiany w otoczeniu psiaka. Proszę o pomoc, jak oduczyć sunię takiego zachowania. ~ Czytelniczka

Ćwiczenie polecenia "siad, zostań" lub zakup kojca

Odpowiedź eksperta

Z opisu wynika, że pies jest emocjonalnie bardzo z Panią związany. Problem można rozwiązać na dwa sposoby. Pierwszy z nich to nauka posłuszeństwa z naciskiem na zostawanie. W ten sposób przyzwyczaimy psa do tego, że my się oddalamy, a on zostaje w miejscu i nie idzie za nami. Ćwiczenie polecenia „siad, zostań” można wykonywać w domu albo w ogrodzie. Posadźmy psa w miejscu na przeciw siebie i zróbmy krok do tyłu. Za dobrze wykonane polecenie, wróćmy do psa i odpowiednio nagrodźmy np. dając smakołyk lub rzucając zabawkę. Z czasem ćwicząc z psem oddalajmy się coraz dalej na 2 kroki, 4, 10…, stopniowo zwiększajmy odległość. Ćwiczenie można wykonywać w domu, wykorzystując z czasem do niego drugi pokój. Np. sadzamy psa w jednym pokoju, mówimy mu „siad, zostań” i wychodzimy do drugiego pokoju. Za chwilę wróćmy i nagrodźmy psa, o ile ten dobrze wykona ćwiczenie. Odległość i to, że znikamy psu z oczu, należy wprowadzać stopniowo, dbając o to, by pies zawsze ćwiczenie wykonał poprawnie.

Innym rozwiązaniem jest zakup kojca, w którym będziemy mogli zamykać psa podczas naszej nieobecności. Wtedy będziemy mieć pewność, że ten nie ucieknie. 

Najlepiej jest połączyć obie te rzeczy. Na pewno nie warto rezygnować z nauki posłuszeństwa. Jeśli własna nauka nie będzie przynosić efektów, warto poprosić o pomoc psiego szkoleniowca, który pomoże nam rozwiązać problem. Taką osoba przyjedzie do nas do domu i przeprowadzi naukę szkolenia w obrębie naszego domu i okolic.

Polecamy: Wycie psa objawem lęku separacyjnego

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)