Owczarek niemiecki fot. Fotolia

Czy można socjalizować dorosłego psa?

Czy nie jest za późno na socjalizację i tresurę w przypadku dorosłego psa ? Zoopsycholog Wieszjak.pl radzi jak małymi kroczkami oswoić starszego psa z nowym otoczeniem, osobą czy zwierzęciem.
/ 07.09.2010 13:47
Owczarek niemiecki fot. Fotolia

Socjalizacja dorosłego psa - możliwa?

Mój pies ma już kilka lat. Czy w tym wieku mogę go jeszcze nauczyć, żeby nie bał się nowego otoczenia , nowych ludzi i zwierząt? W tej chwili wygląda to mniej więcej tak, że jest problem, kiedy trzeba go zabrać w inne miejsce, niż dom czyli to, które zna. Mirosława z Warszawy

Nigdy nie jest za późno na socjalizację i tresurę

Nie ma za starego psa na socjalizację czy tresurę. Będzie na pewno trudniej, będzie dłużej trwało, ale zawsze warto podjąć to wyzwanie, chociażby dla samego psa, jego zdrowia i spokoju. Jeżeli mamy psa, który się boi (niezależnie od tego, czy powodem lęku jest realne zagrożenie, bycie ofiarą agresji w przeszłości czy też zła socjalizacja w młodości) jego "odczulanie" należy podjąć niezależnie od wieku.

Nie mów psu, żeby się nie bał

Przede wszystkim nie można powtarzać mu, żeby się nie bał głaszcząc przy tym i przytulając! Takie zachowanie daje psu sygnał - "BÓJ SIĘ" - Twój właściciel Ci to mówi swoim ciałem (bo przecież języka zwierzę nie rozumie). Dalej zastosujmy technikę małych kroków. Zaczynamy od znanego psu otoczenia - wprowadzamy nową osobę, na chwilę, bez bawienia się z psem, może być ze smakołykiem, który mu rzuci. Czas wydłużamy, stopniowo zbliżamy osobę, nigdy nie zmuszając psa do kontaktu z nią - jak będzie gotowy to sam podejdzie, żeby najpierw powąchać.

Przeczytaj: Jak zapoznać szczeniaka z innymi zwierzętami?

Jeżeli lęki psa są bardzo duże, a właściciel jest bardzo zaniepokojony to sugerowałabym kontakt z zoopsychologiem, który rozpisze plan przystosowany do danej sytuacji.

Zobacz także:

Masz problem ze swoim psem? Nie rozumiesz jego zachowania? Napisz do nas na adres e-mail: lifestyle@infornext.pl! Na wybrane pytania odpowie nasz ekspert.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/01.06.2017 12:19
Ja wzięłam psa ze schroniska, suczka była wystraszona i lękliwa, bała się wszystkich i wszystkiego. Od pierwszego dnia zaczęliśmy długą pracę nad jej zachowaniem. Potrzeba było dużo cierpliwości i determinacji. Robiła postępy każdego dnia, z każdym dniem była odważniejsza. Zyskałam wiernego i oddanego przyjaciela. Było warto. Polecam psy ze schronisk. Obserwacja psiaka jak się zmienia, nabiera odwagi, poznaje świat i zaczyna się cieszyć życiem, to wspaniałe doświadczenie. Kupiony rasowy pies nie da tyle radości. Z psiakiem ze schroniska ma się inną relację. Wiem, bo mam siedmioletniego yorka.
/22.09.2011 12:01
Ja bym nie brała psa ze schroniska. Niestety zazwyczaj nie wiadomo po jakich przejściach jest pies i jak zareaguje na nasze zachowanie. Nieraz rzeczywiście nie da się wyeliminować pewnych zachować bo tak głęboko tkwią w psychice zwierzęcia. Mój kolega przygarnął kiedyś psa ze schroniska i wszystko było w porządku dopóki nie ujawnił się u psa nawyk gromadzenia rożnych przedmiotów i jedzenia w swoim legowisku. Nie wolno mu było tego zabrać bo warczał. Problemem zajął się behawiorysta ale nie do końca udało się wyeliminować u psa ten nawyk.
/14.10.2010 14:02
Da się. Wziąłem 3 letniego mieszańca ze schroniska i przez następne 14 lat mieszkaliśmy w zgodzie i spokoju.
POKAŻ KOMENTARZE (1)