Żywność probiotyczna to produkty spożywcze, które zawierają żywe komórki bakterii, poprawiajace zdrowie i samopoczucie / fot. Fotolia

Żywność „light” – fakty i mity

Wśród konsumentów można spotkać się z opinią, że produkty „light” to żywność dietetyczna kojarząca się ze zdrowiem. Tymczasem nie powinniśmy jej tak traktować. Żywność light zawiera dużo dodatków, których nie znajdziemy w naturalnej, nieznacznie przetworzonej żywności.
Żywność probiotyczna to produkty spożywcze, które zawierają żywe komórki bakterii, poprawiajace zdrowie i samopoczucie / fot. Fotolia

Zdrowa dieta powinna być przede wszystkim prawidłowo zbilansowana pod względem ilości i rodzaju spożywanych produktów. Jeżeli obfituje w różnorodne produkty spożywcze z każdej grupy, wówczas nie zachodzi potrzeba stosowania produktów light. Żywność tego typu bywa wykorzystywana przez dietetyków w opracowywaniu np. diet odchudzających, jednak diety te nie opierają się wyłącznie na tego typu produktach. Jeżeli są one stosowane to jedynie od czasu do czasu i przede wszystkim po to, by nie pozbawiać pacjenta smaków, na których mu zależy. Do niedawna niektóre produkty tego typu były „zabronione” ze względu na dużą zawartość tłuszczu i cukru w swoim składzie. Teraz nawet osoby na diecie mogą cieszyć się od czasu do czasu np. sałatką z sosem majonezowym.

Stosuj z umiarem!

Żaden produkt spożywczy nie zaszkodzi nam, jeżeli nie będziemy go spożywać w nadmiarze. Bardzo ważne jest, aby zwracać uwagę na informacje zawarte na opakowaniu i kierować się zdrowym rozsądkiem. Lepiej zjeść mniej tradycyjnego produktu niż spożywać nadmierne ilości produktów „naszpikowanych” rozmaitymi związkami chemicznymi, które choć dodawane przez producenta w dozwolonych ilościach, mogą zostać przekroczone gdy dziennie dostarczamy je sobie z kilku różnych źródeł. Wszystkie substancje chemiczne, dodawane są do żywności zgodnie z aktualną wiedzą na ich temat. Nauka jednak rozwija się, a wiedza - pogłębia. Do niedawana jednym ze słodzików była sacharyna, obecnie tę substancję podejrzewa się o działanie rakotwórcze.

Zobacz także: Produkty light pod lupą - czy mogą być niezdrowe i tuczące?

Diabeł tkwi w szczegółach...

Od żywności light konsumenci oczekują obniżonej wartości energetycznej, czyli niskiej kaloryczności. Można jednak spotkać produkty, które mimo nazwy „light” na opakowaniu wcale light nie są. Przykładem mogą być słodycze, które mają obniżoną zawartość jednego wysokoenergetycznego składnika na rzecz drugiego. Na przykład przy porównaniu czekolady standardowej i light odkryjemy, że ich wartość kaloryczna mocno się nie różni. Dzieje się tak dlatego, że aby zmodyfikowany produkt posiadał podobną strukturę i cechy smakowe do oryginału, na miejsce zabranego składnika, np tłuszczu należy dodać inny, który również dostarcza kalorii. Często więc bywa, że mamy produkt light o obniżonej zawartości tłuszczu, a w zamian z większym dodatkiem cukrów i o wyższej kaloryczności.

Produkty określane jako light mogą mieć ograniczoną zawartość tłuszczu w swoim składzie, a cukier bywa zastępowany sztucznymi środkami słodzącymi. Środki te dzielą się na tzw. poliole i intensywne środki słodzące. Poza słodkim smakiem, poliole poprawiają teksturę produktów spożywczych i są odpowiedzialne za odczucie chłodu np. podczas żucia gumy. Należy jednak pamiętać, że ich nadmierne spożycie daje efekt przeczyszczający. Intensywne środki słodzące zastępują natomiast cukier, a ich słodkość wielokrotnie przekracza słodkość cukru.

Spożycie zbyt dużej ilości produktów zawierających substancje słodzące może skutkować nadpobudliwością i bólami głowy.  Popularnym „słodzikiem” jest aspartam, który może zaszkodzić osobom chorym na fenyloketonurię. Organizm chorych nie poddaje go bowiem metabolizmowi.

Czy warto sięgać po żywność „light”?

Warto - jeżeli za produkt „light” uznamy odtłuszczone mleko i produkty mleczne, niezabielane dania, sosy na bazie jogurtu zamiast śmietany czy masła.
Natomiast tradycyjne produkty typu light należy spożywać jedynie okazjonalnie. Nasza codzienna dieta nie powinna opierać się tylko na tego typu produktach. W żywności light znajdziemy składniki, których nie ma w naturalnej żywności, co oznacza, że organizm nie potrzebuje ich do prawidłowego funkcjonowania. Zamiast opierać codzienna dietę na produktach light lepiej zastanowić się, ile jemy. Warto zmniejszyć porcje i spożywać mniej przetworzoną żywność niż dokładać organizmowi dodatkowe związki chemiczne, które będzie mu później ciężko poddać metabolizmowi i wydalić z organizmu.

Zobacz także: Czym się różnią produkty light od niskotłuszczowych?

Produktów light nie powinny spożywać dzieci. Są one bardziej niż ktokolwiek inny narażone na problemy zdrowotne takie jak np. alergie czy biegunki. Na produkty te powinny uważać również kobiety w ciąży i karmiące piersią. Żywności light nie powinny spożywać także osoby starsze, alergicy i osoby ze szczególnie wrażliwym przewodem pokarmowym.

                                                                                                                                                                                                                                               Joanna Wielowska
Alicja Kalińska
SetPoint Doradztwo Żywieniowe
www.setpoint.pl