POLECAMY

Kawa rozpuszczalna – co naprawdę się w niej znajduje?

Czy kawa rozpuszczalna ma prawo pobudzić organizm? Niejednokrotnie filiżanka kawy ratowała nas przed zmęczeniem. Pijemy ją aby poczuć więcej energii, dla przyjemności bądź na spotkaniach towarzyskich. Czy kiedykolwiek jednak zastanawialiście się, co tak naprawdę zawiera w sobie kawa rozpuszczalna?

kawa rozpuszczalna

fot. Fotolia

Tradycyjna kawa, znana od XVI wieku jako napój sporządzany z palonych, a następnie zmielonych ziaren kawowca, najczęściej podawana na ciepło, chociaż coraz większą popularnością cieszy się kawa mrożona, szczególnie polecana w upalne dni. Do podstawowych właściwości kawy przypisuje się działanie pobudzające oraz orzeźwiające, dzięki zawartej w niej kofeinie.

Naturalna kawa parzona jest doskonałym źródłem przeciwutleniaczy, które podejmują w organizmie walkę z wolnymi rodnikami, niestety tych właściwości nie można przypisać kawie rozpuszczalnej.

Zobacz także: Szkodliwe działanie kawy

Kawa rozpuszczalna – zalety

Kawa rozpuszczalna znana jest na świecie dopiero od lat 50- tych XX wieku.  Do rozwoju jej popularności przyczynił się fakt, że można ją bardzo szybko oraz łatwo przygotować. Wystarczy tylko zalać gorącą wodą, ewentualnie dodać mleka – i gotowe. Na jej korzyść przemawia również fakt, że nie trzeba męczyć się z fusami pływającymi w szklance, jak ma to zwykle miejsce w tradycyjnej polskiej "plujce".  

Ponadto, producenci tego specyfiku co i rusz wymyślają nowe możliwości jej zastosowania, takie jak w postaci dodatków do ciast i deserów.

Jak powstaje kawa rozpuszczalna?

Nie da się ukryć – żeby móc delektować się smakiem kawy rozpuszczalnej, ta musi najpierw przejść szereg skomplikowanych procesów produkcyjnych. Ziarna kawowca poddaje się rozkruszeniu, a następnie przepuszczeniu przez strumień gorącej wody o bardzo wysokim ciśnieniu. Powstaje ekstrakt, który poddaje się dodatkowemu czyszczeniu, filtrowaniu, a na końcu suszeniu. Aby móc uzyskać kawę rozpuszczalną w postaci granulek, niezbędne jest zaparzenie powstałego ekstraktu, a następnie wtłoczenie go wraz z gorącym powietrzem do specjalnie przystosowanego zbiornika, w którym następuje odparowanie wody i powstają gotowe do spożycia granulki kawy. Najnowocześniejszą metodą suszenia kawy jest jej zamrażanie.

Kawa rozpuszczalna – czy to jeszcze kawa?

Nie każdy z nas wie, że kawa rozpuszczalna zawiera mniej kofeiny w porównaniu z naparem kawy mielonej. Co więcej, większość producentów dodaje do swoich wyrobów sztuczne barwniki, stabilizatory, emulgatory,  zagęszczacze, a czasem również utwardzone oleje roślinne.

Bywa często tak, że zawartość kawy nie przekracza 20% zawartości całego opakowania kawy rozpuszczalnej.

Osoby będące na diecie odchudzającej, chorujące na cukrzycę lub inne choroby metaboliczne, powinny uważać na spożycie kaw zawierających w sobie cukier oraz mleko tzw. 2 w 1 lub 3 w 1. Kaloryczność takiego naparu zwiększa się kilkunastokrotnie w porównaniu do filiżanki kawy mielonej czystej lub z dodatkiem mleka.

Zarówno w kawie rozpuszczalnej jak i mielonej może znajdować się ochratoksyna – produkowana przez pleśnie. W Polsce jej zawartość regulowana jest przez prawo. Dopuszcza się maksymalnie 10 miligramów toksyny na kilogram kawy. Dowiedziono, że ochratoksyna spożywana w większych dawkach zwiększa ryzyko  rozwoju choroby nowotworowej.

Polecamy: Kawa nie dla wszystkich

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (20)
/tydzień temu
A ja tam pół życia piję kawę Inkę i jestem zdrowy jak byk. Rodzina i znajomi dla szpanu piją tylko tę niby naturalną i zawsze im coś dolega.
/rok temu
Jedynie kawa rozpuszczalna jest na pewno zdrowa. W procesie produkcji jest dokladnie filtrowana. Najbardziej niezdrowa jedt kawa po turecku,z fusami. Kawy mielone tu zalezt od jakosci filtrow w ekspresie. Najlepsze kawy to te jasno palone, w Polsce trudno dostepne W Europie przwaza średnio oalina i ciemna we Włoszech.
/2 lata temu
Podobno kawa rozpuszczalna to sama chemia, nie piję, nie smakuje mi nawet. Jeśli już piję kawę to tylko z ekspresu ciśnieniowego, po każdej innej boli mnie brzuch. Ale ostatnio nawet taką ograniczam, bo niestety odwadnia i wypłukuje magnez. Jak czuję, że w pracy zaczynam przysypiać to kupuję sobie wodę z naturalną kofeiną, też pobudza, a jest o wiele zdrowsza. Może kojarzycie? Veroni Energy?
POKAŻ KOMENTARZE (17)