Czerwone wino na nadciśnienie - czy to działa?

Czerwone wino zawiera substancje, które przyczyniają się do obniżenia ciśnienia. Etanol sprawia, że tętnice rozluźniają się, dzięki czemu spada ciśnienie krwi, jednak nie każdy powinien leczyć swoje nadciśnienie w ten sposób - przeważnie wymaga ono kontroli lekarza.
/ 28.01.2014 09:18

Czerwone wino

Fot. Fotolia

Kieliszek czerwonego wina do kolacji na nadciśnienie

Dlaczego te regiony USA, gdzie pije się najmniej alkoholu – większość południa Stanów Zjednoczonych rozciągająca się na zachód do Teksasu i Oklahomy – nazywa się „Drogą Udaru”? Czy może dlatego, że odrobina alkoholu, a konkretnie łyczek czerwonego wina dziennie, chroni przed chorobami serca i układu krążenia? Możliwe. Oto jak spożywanie niewielkich ilości alkoholu do posiłku potrafi obniżyć ciśnienie. Jednak najpierw musisz zrozumieć, że ze wszystkich kroków programu Obniż swoje ciśnienie ten niesie ze sobą największe niebezpieczeństwo.

Zobacz także: Ciśnienie tętnicze krwi - jakie parametry powinny nas zaniepokoić?

Alkohol to podstępne lekarstwo. Ma złożone skutki fizjologiczne, metaboliczne i psychologiczne. Udowodniono, że zarówno nadmierna konsumpcja, jaki i pełna abstynencja – przeciwne końce spektrum – przyczyniają się do wzrostu ciśnienia tętniczego. Będziemy więc celować w ten czuły punkt pośrodku. Umiarkowana ilość alkoholu jest korzystna dla zdrowia, lecz wszystko powyżej dwóch jednostek alkoholu dziennie (albo to, co nazywa się „okazjonalnym spożyciem alkoholu w nadmiernych ilościach”, a definiuje jako pięć lub więcej jednostek dla mężczyzn i cztery lub więcej jednostek dla kobiet w przeciągu dwóch godzin) ma toksyczny wpływ na serce i tętnice, przyczynia się do rozwoju nadciśnienia i skraca życie. Słowami Henry’ego Fieldinga, osiemnastowiecznego brytyjskiego dramato- i powieściopisarza: „Wino ma zmienną naturę; pierw jest przyjacielem, później – wrogiem”.

Dobra wiadomość: możesz odwrócić wzrost ciśnienia spowodowany nadmierną ilością alkoholu, po prostu ogranicz spożycie. Zatem ten krok wykonuj ostrożnie i stosuj tę receptę tylko wtedy, gdy ty i twój lekarz wiecie, że potrafisz pić odpowiedzialnie.

Wino od tysięcy lat sączy się na kartach historii, chwalone za swoje właściwości lecznicze, społeczne i odżywcze. Medyczne zastosowanie wina datuje się aż na rok 2200 p.n.e., co czyni je najstarszym znanym lekarstwem. Starożytni Grecy sławili je jako dar bogów: miłość Homera do winogron i wina przesyca jego poezję, a starożytny medyk Hipokrates stosował je w ramach niemal każdej odnotowanej terapii. Przenieśmy się z powrotem do dnia dzisiejszego, a okaże się, że dowody naukowe są jednoznaczne: osoby pijące codziennie niewielkie ilości wina do posiłku mają o 20 do 30% niższe ryzyko śmierci na zawał serca i udar w porównaniu zarówno z abstynentami, jak i tymi, którzy alkoholu nadużywają.

Korzyści płynące z umiarkowanego spożycia alkoholu

Zatem w jakim stopniu rozsądne picie chroni serce? Silne dowody naukowe sugerują, że spożycie lekkie do umiarkowanego zmniejsza ryzyko śmierci spowodowanej atakiem serca aż o 30 do 50% u kobiet i mężczyzn. Biorąc pod uwagę fakt, że zawał serca i udar są głównymi przyczynami zgonów w tym kraju, a najbardziej zagrażają cierpiącym na nadciśnienie, myślę, że wypada nam wszystkim wznieść kieliszek w toaście za zdrowe serce.

Picie dla zdrowego serca oznacza picie z umiarem. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 16% przypadków nadciśnienia na świecie wynika z nadmiernego spożycia alkoholu. Powyżej 15 gramów dziennie (czyli mniej więcej tyle, ile mieści się w 150 g wina) każde kolejne 10 gramów alkoholu wiąże się ze wzrostem ciśnienia o 1 mm Hg. Dobra wiadomość jest taka, że takie odchylenia można w dużym stopniu odwrócić dzięki kilku tygodniom abstynencji lub zmniejszonej konsumpcji.

Zobacz także: Gorzka czekolada obniża ciśnienie

Jaka ilość alkoholu podnosi ciśnienie krwi?

W przypadku alkoholu i ciśnienia krwi chodzi o ilość i schemat. Istnieje wyraźny związek między spożytą ilością a nadciśnieniem. Wiemy to od 1915 roku, gdy naukowcy odkryli, że żołnierze francuscy na froncie zachodnim I wojny światowej pijący wino mieli nienaturalnie wysokie ciśnienie w porównaniu z walczącymi innych narodowości.

Częstość konsumpcji także odgrywa tu rolę. Okazjonalne nadużywanie alkoholu podnosi ciśnienie, a taka sama ilość rozłożona na cały tydzień na dzienne porcje umiarkowanej wielkości wypijane do posiłku powoduje spadek ciśnienia. Rodzaj alkoholu z kolei wydaje się nie mieć znaczenia, jeśli chodzi o wzrost słupka rtęci. Naukowcy z Australii badali, czy duże dzienne dawki alkoholu, w postaci czerwonego wina lub piwa, wpływają na ciśnienie tętnicze u dwudziestu czterech zdrowych młodych mężczyzn, którym zalecono wypijać około 40 gramów alkoholu (prawie cztery kieliszki wina lub cztery piwa) każdego dnia przez mniej więcej cztery tygodnie. Oba te trunki spowodowały zwiększenie ciśnienia skurczowego: czerwone wino o 3 mm Hg, a piwo o 2 mm Hg. Przesłanie: nadmierne spożycie jakiegokolwiek alkoholu – nawet czerwonego wina dobrego dla serca – może spowodować wzrost ciśnienia.

Związek między alkoholem a nadciśnieniem można przedstawić obrazowo jako krzywą w kształcie litery J: osoby nadużywające trunków wykazują największe ryzyko, osoby pijące umiarkowanie bądź niewiele – najniższe, a abstynenci plasują się gdzieś pomiędzy. Relacja między nadużywaniem alkoholu a skokiem ciśnienia krwi podlega schematowi nazywanymi przez badaczy „bezpośrednią zależnością od dawki” – czyli im więcej ktoś pije, tym w większym niebezpieczeństwie się znajduje, zwłaszcza jeśli jego spożycie przekracza dwa drinki dziennie.

Nadmiar alkoholu szkodliwy dla ciśnieniowców

Dziesięciolecia temu dowiedzieliśmy się z Badania Zdrowia Pielęgniarek, że codzienne picie alkoholu powyżej 20 gramów (to mniej więcej ½ kieliszka wina) zwiększa u kobiet ryzyko nadciśnienia, wzrastające stopniowo wraz ze spożyciem. 2 do 34 gramów alkoholu (dwie–trzy jednostki) dziennie powodują astronomiczny wzrost ciśnienia o 40%, a wypijanie ponad trzech jednostek (powyżej 35 gramów alkoholu) dziennie zwiększa to ryzyko o 90%.

Badanie Ryzyka Miażdżycy w Różnych Społecznościach, które skupiło się na zwyczajach zdrowotnych i dietetycznych ponad 8000 zdrowych mężczyzn i kobiet przez okres sześciu lat, potwierdziło, że wypijanie więcej niż dwóch jednostek alkoholu dziennie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem nadciśnienia,. Wykazało również, że spożywanie trunków poza porą posiłków jest bardziej niebezpieczne niż picie do jedzenia.

Umiarkowane spożycie alkoholu obniża ryzyko ataku serca

Jeśli zdiagnozowano u ciebie nadciśnienie, wciąż możesz pić – odrobinę. Powinieneś wiedzieć, że dane Badania Zdrowia Lekarzy obejmującego ponad 14 000 lekarzy płci męskiej potwierdzają korzyści dla serca płynące z umiarkowanego spożycia alkoholu przez mężczyzn, u których wcześniej wykryto nadciśnienie. Przez pięć i pół roku trwania badań osoby z nadciśnieniem pijące umiarkowanie obniżyły ryzyko śmierci spowodowanej atakiem serca o 44% w porównaniu z lekarzami cierpiącymi na nadciśnienie, którzy pili rzadko albo w ogóle.

Jednak nie przekraczaj dziennej dawki tego płynnego lekarstwa. Jak już wiesz, nadmierne spożycie alkoholu powoduje wyraźny wzrost ciśnienia, więc upewnij się, że nie wyjdziesz poza zalecany dzienny limit jednej lub dwóch jednostek.

Dowody naukowe nie pozostawiają wątpliwości: regularne spożycie alkoholu w ilości niewielkiej i umiarkowanej, do posiłku chroni przed chorobami serca i układu krwionośnego i wydłuża życie. Pamiętasz Badanie Zdrowia Pielęgniarek, w którym kobiety stosujące sześć metod niskiego ryzyka zmniejszyły groźbę rozwoju nadciśnienia o niesamowite 78%? Jednym z sześciu wspaniałych elementów stylu życia było spożycie 10 gramów alkoholu dziennie (mniej więcej jeden kieliszka wina).

Zobacz także: Czy diabetyk może pić wino?

Kieliszek czerwonego wina na nadciśnienie

Zatem jaki alkohol powinieneś wybrać? Prawdopodobnie słyszałeś, że czerwone wino obwołano płynnym lekiem na nadciśnienie. Rzeczywiście, najlepiej sprawdza się ono w zapobieganiu chorobom, ponieważ osoby spożywające jego umiarkowane ilości mają najniższe ryzyko śmierci bez względu na przyczynę. Przyjrzyjmy się bliżej zdrowotnym korzyściom czerwonego wina.

Badacze z Grecji przeanalizowali wieloletnie nawyki w kwestii picia alkoholu u niemal 600 kobiet i mężczyzn w wieku starszym zamieszkujących wyspy Morza Śródziemnego i odkryli, że osoby pijące średnio jeden do dwóch kieliszków czerwonego wina dziennie miały o 13% niższe ryzyko nadciśnienia niż ich koledzy abstynenci. Choć każdy rodzaj trunku, wypijany codziennie w niewielkiej ilości, wiąże się ze zmniejszeniem niebezpieczeństwa wystąpienia chorób serca, czerwone wino zapewnia największą ochronę. Dlatego właśnie program Obniż swoje ciśnienie zawiera odrobinę czerwonego wina w ramach przepisanego napoju alkoholowego. Zaraz przekonamy się, dlaczego.

Dlaczego sądzi się, że picie wina obniża ciśnienie krwi?

Czerwone wino zawiera dwie substancje podejrzewane o to, że przyczyniają się do obniżenia ciśnienia: etanol (alkohol) i szereg silnych antyoksydantów nazywanych polifenolami (w tym resweratrol i procyjanidy). Liczne badania ustaliły, że etanol pomaga zwalczać choroby układu naczyniowego, ponieważ sprawia, że tętnice rozluźniają się i rozszerzają, dzięki czemu przepuszczają więcej krwi i ciśnienie spada.

Dodatkowo etanol funkcjonuje także jako rozpuszczalnik dla polifenoli, zwiększa ilość tych ważnych substancji odżywczych wytrącanych w produkcji wina i sprawia, że łatwo dają się wchłonąć jelitom.

Fragment pochodzi z książkiObniż swoje ciśnienieautorstwa Janet Bond Brill (Studio Astropsychologii, 2014). Publikacja za zgodą wydawcy.