Kobiety z winnym brzuszkiem

Mężczyzna z piwnym brzuszkiem stał się już stereotypem szkodliwego dla zdrowia typu otyłości. I chociaż kobiety do piwa czują mniej afektu, alkohol również u pań zaczyna przejawiać się w figurze.

Mężczyzna z piwnym brzuszkiem stał się już stereotypem szkodliwego dla zdrowia typu otyłości. I chociaż kobiety do piwa czują mniej afektu, alkohol również u pań zaczyna przejawiać się w figurze.

Kobiety z winnym brzuszkiem

 

depositphotos.com

Regularne picie alkoholu w bezpośredni sposób przyczynia się do wzrostu objętości w talii. I chociaż do tej pory to głównie mężczyźni doświadczali tego fenomenu, obserwacje wskazują, że coraz to wiecej kobiet również pada ofiarą alkoholowej otyłości brzusznej. Nasze hormony z jednej strony czynią nas podatnymi raczej na odkładanie się tłuszczyku w biodrach i udach, który nie jest tak zdrowotnie groźny, ale ciałko na brzuchu to już zupełnie inna historia.

Groźna oponka
Tłuszcz gromadzony wokół talii jest szczególnie szkodliwy ponieważ obudowuje także organy wewnętrzne utrudniając lub wręcz uniemożliwiając ich pracę. Dotyczy to nerek, wątroby, żołądka ale niestety także i serca, które odpłacić się nam może ciężką chorobą a nawet zawałem. Co więcej, otyłość brzuszna skorelowana jest także z cukrzycą.

Kobieta-kieliszek
Nowy kształt kobiet – otyłych głównie w talii – powiązany jest z nowoczesnym trybem życia. Imprezy, towarzyskie spotkania, kolacje dla przyjaciół... konsumpcja wina ostatnimi czasy rośnie i poważny udział w tym wzroście mają właśnie przedstawicielki płci pięknej. Drinki, spotkania biznesowe, wieczory panieńskie, sobotnie wyjścia – okazji nie brakuje. Stąd zalecenie dla pań martwiących się obwodem pasa, aby zaczęły kontrolować swoje spożycie alkoholu, które zdecydowanie bardziej niż jedzenie przyczynia się do powstawania brzuszka.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)